Gość: Kimi
IP: 213.134.133.*
18.03.03, 12:02
Wróciłam po macierzyńskm do pracy. Przyjeli mnie na to samo stanowisko, niby
nic się nie zmieniło, jest jedna duże ale. Pomimo, że jestem już w pracy
trzeci miesiąc to dostaje bardzo mało zadań. Mój czas pracy mam zajęty może w
10%, a nawet i to nie. Byłam już u szefa, powiedziałam mu, że może mnie
śmiało bardziej obciążać, żeby o mnie pamiętał itp. powiedział, że ok. Przez
jakieś dwa dni dostawałam więcej zleceń i potem znowu nic. Rozmowę
powtórzyłam z podobnym rezultatem. To co dostaje do pracy robię szybko i
wydaje mi się, że dobrze ( nie było do tej pory żadnych uwag). Sama też
wymyślam sobie trochę zajęć, ale nie mam tu wielkiego pola do popisu, sama
wyraziłam chęć wyjazdu na delegację, gdy można było coś sprawniej wykonać
itp. No i tak już wegetuję w tej pracy trzeci miesiąc, męczy mnie to bo
nienawidzę się nudzić . Staram się zapełnić ten czas, doszkalam się w pracy,
no ale ile tak można. Pracuję wdużej firmie w centrali pracuje coś koło 1000
os generalnie kobiety wracają po macierzyńskim, i nie są zwalniane, więc
myśle że w moim przypadku póki co też nikt tego nie rozważa. Choć sama nie
wiem już co myśleć. Poradżcie ...