Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Po macierzyńskim

    IP: 213.134.133.* 18.03.03, 12:02
    Wróciłam po macierzyńskm do pracy. Przyjeli mnie na to samo stanowisko, niby
    nic się nie zmieniło, jest jedna duże ale. Pomimo, że jestem już w pracy
    trzeci miesiąc to dostaje bardzo mało zadań. Mój czas pracy mam zajęty może w
    10%, a nawet i to nie. Byłam już u szefa, powiedziałam mu, że może mnie
    śmiało bardziej obciążać, żeby o mnie pamiętał itp. powiedział, że ok. Przez
    jakieś dwa dni dostawałam więcej zleceń i potem znowu nic. Rozmowę
    powtórzyłam z podobnym rezultatem. To co dostaje do pracy robię szybko i
    wydaje mi się, że dobrze ( nie było do tej pory żadnych uwag). Sama też
    wymyślam sobie trochę zajęć, ale nie mam tu wielkiego pola do popisu, sama
    wyraziłam chęć wyjazdu na delegację, gdy można było coś sprawniej wykonać
    itp. No i tak już wegetuję w tej pracy trzeci miesiąc, męczy mnie to bo
    nienawidzę się nudzić . Staram się zapełnić ten czas, doszkalam się w pracy,
    no ale ile tak można. Pracuję wdużej firmie w centrali pracuje coś koło 1000
    os generalnie kobiety wracają po macierzyńskim, i nie są zwalniane, więc
    myśle że w moim przypadku póki co też nikt tego nie rozważa. Choć sama nie
    wiem już co myśleć. Poradżcie ...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Kimi Re: Po macierzyńskim IP: 213.134.133.* 19.03.03, 11:07
        Napiszcie mi coś Proszę !!!!!!!!!!!!!
        • Gość: <> Re: Po macierzyńskim IP: *.acn.waw.pl 19.03.03, 11:38
          jesteś szczęściarą !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: mk Re: Po macierzyńskim IP: *.mm.pl 19.03.03, 11:42
          Niezamartwiaj się. Przez trochę czasu nie było Cię w pracy i odwykli.
          Przyzwyczają się i znowu będziesz zaharowana na 102. Swoją drogą dziwi mnie, że
          koleżeństwo nie próbuje zwalić Tobie część własnej roboty. Przez 20 lat pracy
          zawsze trafiałam na jakieś prośby o pomoc (nie mówię już o bezczelnym zwalaniu
          pracy na innych). Pewnie niedługo wszystko u Ciebie wróci do normy.
          Pozdrowienia.
          • Gość: Kimi Re: Po macierzyńskim IP: 213.134.133.* 19.03.03, 11:56
            Zawsze miałam tendencje do zamartwiania się, taki charakter po prostu. Skoro
            piszecie, ze jestem szczęściarą, hmm to może muszę zastosować pozytywne
            myślenie :)))))))). A roboty nie zwalają bo by nie śmieli, polecenia wydaje
            tylko szef, taki jest układ. W każdym razie dzięki duże. Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka