Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Gdzie ta praca?

    IP: *.85-237-183.tkchopin.pl 30.10.06, 15:25
    Czy nie denerwują Was informacje, że praca jest, że nie ma pracowników itp? Ja
    już jestem u kresu sił - może jest praca dla szwaczek i na kasie w
    supermarkecie, nie mam nic do tych zawodów ale co ma powiedzieć osoba taka jak
    ja , która pięć lat studiowała i teraz może może sobie ten dyplom wsadzić
    gdzieś. Dla mne jako biotechnologa nie ma ani jednej oferty w całej Polsce! A
    po drugie co ma zrobić człowiek, który nie nadaje się do bycia
    przedstawicielem handlowym czy w ogóle nie nadaje się do sprzedawania
    czegokolwiek?
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Gdzie ta praca? 30.10.06, 15:27
        Jako biotechnolog szukaj pracy za granica...
      • borreczka Re: Gdzie ta praca? 30.10.06, 15:40
        annajustyna ma rację, jeśli uparłaś się, żeby pracować w swoim zawodzie, musisz
        jechać tam, gdzie jest praca dla Ciebie.
        Wybierając studia zastanawiałaś sie, czy będziesz miec po nich pracę?
        Wielu ludzi tego nie robi i dlatego mamy mnóstwo magistrów-malkontentów, którym
        ubliża "stanie na kasie", czy inne tego typu prace.
        • Gość: . Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 15:50
          No jasne, idzmy wszyscy na polibude (rzekomo po niej jest praca za tysiace
          zlotych) bo jak wiadomo studiuje sie po to, zeby meczyc sie na kierunku,
          ktorego w ogole sie nie potrafi zrozumiec i nauczyc.
          Gratuluje "logiki" w mysleniu.

          Mowi Ci cos pojecie Trzeciej fali? Trzecia fala to pęd i zmiany, jakie nas
          dopadają. Idąc na studia 50 lat temu moglas sobie przewidziec, czy bedziesz
          miec po nich prace czy nie. teraz, kiedy zmiany zachodza przez rok czy dwa-nie
          mozesz przewidziec nawet tego, czy mgr bedzie wystarczajacym papierkiem dajacym
          mozliwosc pracy "na kasie" w markecie.
      • Gość: fak Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 16:10
        Do kogo masz niby pretensje, że nie ma pracy dla ciebie?
        Zostałaś biotechnologiem to sobie teraz otwórz własną firmę i w ten sposób
        zarabiaj.

        Co? Że się nie opłaca? Że nie ma zapotrzebowania?
        To dlaczego JA mam zakladać taką firmę? Tylko po to aby tobie dać zatrudnienie?

        Ludzie...zrozumcie wreszcie pewne rzeczy...
        Nie można mieć pretensji do świata, że świat nie kupuje moich usług!!!
        Zrozumcie!
        I uczcie się tego co światu potrzebne...
        • tajemniczy_don_pedro A jednak warto zadawać to pytanie 30.10.06, 16:44
          Gość portalu: fak napisał(a):

          > Co? Że się nie opłaca? Że nie ma zapotrzebowania?
          > To dlaczego JA mam zakladać taką firmę? Tylko po to aby tobie dać zatrudnienie?

          Bo kto nie może znaleźć pracy? Przysłowiowy archeolog śródziemnomorski?
          Specjalista od średniowiecznych manuskryptów? Kolejna ofiara mody na
          "zarządzanie i marketing" sprzed paru lat? Takim owszem, można było powiedzieć,
          że "rynek weryfikuje". Jednak z tym rynkiem U NAS coś jest mocno nie tak, skoro
          firmy biotechnologiczne i farmaceutyczne (i to nie tylko duże, ale i malutkie
          start-upy za zaoszczędzone pieniądze) powstają w USA. Powstają w Chinach i
          Indiach. Zapotrzebowanie więc jest. A w Polsce jakoś nie powstać nie mogą. Warto
          zadawać pytanie dlaczego (odpowiedź - system prawny i podatkowy; czyli to nie
          młodzi ludzie chcący się uczyć POSZUKIWANYCH specjalności są winni, że nie są
          kandydatami do taniego wykonywania prostych prac w Polsce).
        • Gość: Aga Re: Gdzie ta praca? IP: 195.116.125.* 30.10.06, 17:34
          I myślisz, że co jak wszystkie osoby bez pracy pójdą zakladać własne
          działalności to kto będzie pracował dla tych wszystkich firm, prywatnych szkól,
          przedsiębiorstw itp. Poza tym tak, jak nie każdy nadaje się by być inżynierem
          czy przedstawicielem handlowym tak nie każdy ma predyspozycje osobowościowe,
          kwalifikacje, możliwości, pieniądze do tego, żeby zakladać wlasną dzialaność.
          Poza tym to nie jest problem zalożyć np. trzysetne biuro tlumaczeń w malym
          mieście- kwestia tego, żeby to jeszcze przynosilo jakiś skutek, pieniądze a nie
          brak płynności finansowej po 2 latach i od nowa bez pracy.
        • Gość: tutu Re: Gdzie ta praca? IP: *.e-wro.net.pl 05.01.07, 11:14
          rozumiem to co piszesz i zgadzam się, ale autorce postu chodzi też o co innego-
          po co media trąbią-wracajcie do Polski, praca dla absolwentów, zarobki większe
          niż ..... itp, otd! po co ten szum, po co artykuły,że jest praca dla młodych
          doświadaczonych?
      • mahrli Re: Gdzie ta praca? 30.10.06, 18:14
        Mam mniej więcej ten sam problem ;(
        Również skończyłam biotechnologię i szukałam pracy w zawodzie, niestety nie
        udało się. Postanowiłam się przekwalifikować więc złapałam "pierwszą lepszą"
        pracę, teraz pracuję w fabryce na produkcji (za coś trzeba opłacić sobie naukę),
        a ponieważ komputerami i programowaniem zawsze się interesowałam, zaocznie
        studiuję informatykę :P
        Może spróbuj się przekwalifikować, załamywanie się i pomstowanie w niczym ci nie
        pomoże ;)
      • Gość: rudeboy69 Re: Gdzie ta praca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 18:50
        Na twoim miejscu bym wyjechał do Irlandii badź UK pracy jest pod dotatkiem
        podszlifujesz język zaoszczedzisz kase, ktora zainwestujesz w własną firme.
        spróbuj grac na giełdzie ja gram mozna z tego korzystać po 1 tys miesięcznie. W
        Irlandii możesz pracowac jako sekretarka pracownik biurowy za 3 tys euro. Nawet
        na początek praca lekka np sprzedaż kebaków itd. Tam masz mase możliwości Polska
        nie daje mlodym nic a jest to jej obowiązkiem aby zapewnic prace.
        • borreczka Re: Gdzie ta praca? 07.11.06, 18:47
          A gdzie jest napisane, że ktoś, a zwłaszcza państwo, ma obowiązek dawać ludziom
          pracę?
          Bo jeśli jest taka ustawa, to ja ją chętnie zaskarżę...
          Nie zgadzam się na to, żeby z moich podatków państwo płaciło pensje ludziom,
          którzy sami nie potrafią się o siebie zatroszczyć! Wystarczy, że 1/3 tego, co
          zarobię, idzie na różnych nieuczciwych rencistów, byłych alkoholików i takich
          tam...
      • Gość: -maciek Re: Gdzie ta praca? IP: 194.72.70.* 07.11.06, 20:31
        "co ma zrobić człowiek, który nie nadaje się do bycia
        > przedstawicielem handlowym czy w ogóle nie nadaje się do sprzedawania
        > czegokolwiek?"
        www.youtube.com/watch?v=5VAZn7HyY40
      • Gość: aaa Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:02
        polecam academicjobseu.com Mam ten sam problem co ty
      • Gość: bettina Re: Gdzie ta praca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 11:47
        ktoś tu napisał, że trzeba przed studiami myśleć, czy będzie po nich praca, a
        nie potem biadolić. a jakie studia dają pracę? inżynieryjne? no tak, a co mają
        zrobić ludzie, którzy nie mają "bakcyla" inżynieryjnego, nie interesuje ich
        technika, przedmioty ścisłe, bo są powiedzmy "humanistami"? mają iść na te
        studia inżynieryjne, techniczne, tylko po to, żeby mieć po nich pracę i kasę? a
        po 2 latach takiej roboty cierpieć na zespół wypalenia zawodowego? bo tak
        niestety konczą ludzie, którzy pracują nie dla pasji, ale dla kasy. nie, ja
        dziękuję. szkoda mi marnować sobie życie dla roboty, która nie dawałaby mi
        żadnej satysfakcji, a jedynie kasę.

        do autorki wątku: wyjeżdżaj stąd. jeżeli tu nie ma pracy dla biotechnologów,
        trzeba szukać jej za granicą.
      • raveness1 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 11:52
        I z tego prosty wniosek, ze teraz oplaca sie studiowac szwaczkoznastwo
        zaawansowane lub kasoznastwo supermarketowe.
        • Gość: to ja Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 12:32
          praca jest, tylko trzeba wiedzieć gdzie jej szukać.
          Ludzie sami sobie ubliżają. Ostatnio informatyk po studiach w swoim cv napisał "
          obsługa komputera" i tyle. To niby co robił przez te 5 lat? Pózniej sie dziwić
          że taka osoba pracy nie może znależć i szuka jej w sklepie.

          Nie ma u nas pracy w typowej biotechnologii, ale spokojnie można znalezc prace w
          laboratoriach roznego typu, przy produkcji leków...

          Dziwi mnie ta niazaradnośc ludzi, i najśmieszniejsze że są to najczesciej ludzie
          po studiach dziennych. Odpowiedź dlaczego sama sie nasówa.

          • Gość: tutu Re: Gdzie ta praca? IP: *.e-wro.net.pl 05.01.07, 12:45
            chyba jestes sfrustrowanym studentem zaocznym ! "Odpowiedź dlaczego sama sie
            nasówa" i nie uczyli cię tam zaradny człowieku poprawnie pisać! miłego dnia!
            • Gość: to ja Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 13:14
              Gość portalu: tutu napisał(a):

              > chyba jestes sfrustrowanym studentem zaocznym ! "Odpowiedź dlaczego sama sie
              > nasówa" i nie uczyli cię tam zaradny człowieku poprawnie pisać! miłego dnia!

              widac ze to zazdrość, prawda boli. Nazywaj sobie to jak chcesz.
              ale radze sobie w życiu w przeciwieństwie do ciebie.
              Nie czekam aż samo wszystko przyjdzie i NIE UŻALAM sie nad sobą nieudaczniku.
              • Gość: tutu Re: Gdzie ta praca? IP: *.e-wro.net.pl 05.01.07, 13:18
                oj te kompleksy ;-) ja sie nie użalam ;-) miłego dnia-mimo wszystko!;-)
                • zlotooka Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 13:58
                  a mnie bardzo denerwuje, że na tym (i nie tylko na tym) forum ludzie tak się
                  nawzajem poniżają. To chyba nic innego jak wyścig szczurów nawet tutaj. w końcu
                  wszystkim trzeba udowodnić, że się jest LEPSZYM...
                  • Gość: michał Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 14:09
                    przylaczam sie do glosu zlotooka.
                    Mnie to wkurza ale juz chyba sie uodpornilem.
                    • aka79 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 15:43
                      Mnie też denerwuje, że wszędzie mówią jak spada bezrobocie i jak jest dużo ofert
                      pracy. Tylko, że te oferty są z wąskiego zakresu specjalizacji. Ja jestem po
                      pedagogice i nie mogę znależć pracy, w szukam nie tylko w zawodzie, ale np do
                      sklepu szukają najchętniej po handlowej szkole, z doświadczeniem i obsługą kasy,
                      a UP nie oferuje mi takiego kursu...
                      • Gość: gratka Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 15:56
                        aka79 napisała:

                        > Mnie też denerwuje, że wszędzie mówią jak spada bezrobocie i jak jest dużo ofer
                        > t
                        > pracy. Tylko, że te oferty są z wąskiego zakresu specjalizacji. Ja jestem po
                        > pedagogice i nie mogę znależć pracy, w szukam nie tylko w zawodzie, ale np do
                        > sklepu szukają najchętniej po handlowej szkole, z doświadczeniem i obsługą kasy
                        > ,
                        > a UP nie oferuje mi takiego kursu...


                        Dziwne... Szukałam pracy w sklepie bedąc jedynie po ogólniaku, bez zadnego
                        doświadczenia i własciwie prawie każdy sklep odpowiedział.
                        Może patrza też na inne rzeczy, wygląd, gadana itd
                        zreszta nie masz czego załować.

                        Po pedagogice praca jest np w szkole, przedszkolach, jako opiekunka ale to też
                        zależy scisle od specjaności jaką masz.

                        • Gość: pedagożka Re: Gdzie ta praca? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:06
                          Gość portalu: gratka napisał(a):
                          > Po pedagogice praca jest np w szkole, przedszkolach, jako opiekunka ale to też
                          > zależy scisle od specjaności jaką masz.

                          po pedagogice jest praca?! naprawdę z tym ciężko, a jak już się pojawi jakaś
                          oferta, to za psie pieniądze, za które się sama nie utrzymasz :(
                        • snajper55 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 16:08
                          Gość portalu: gratka napisał(a):

                          > Po pedagogice praca jest np w szkole, przedszkolach, jako opiekunka ale to też
                          > zależy scisle od specjaności jaką masz.

                          Mozna też prywatny interes rozkręcić - Agencja Opiekunek do Dzieci. Zero
                          inwestycji. Na początek jedna pracownica - szefowa. ;)

                          S.
                          • Gość: pedagog Re: Gdzie ta praca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 16:16

                            Odpowiadasz na :

                            snajper55 napisał:

                            >
                            > Mozna też prywatny interes rozkręcić - Agencja Opiekunek do Dzieci. Zero
                            > inwestycji. Na początek jedna pracownica - szefowa. ;)
                            >
                            >
                            Albo własne przedszkole :)
                            Trzeba samemu troche pokombinować.
                            • snajper55 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 18:13
                              Gość portalu: pedagog napisał(a):

                              > Albo własne przedszkole :)
                              > Trzeba samemu troche pokombinować.

                              Z przedszkolem jest o tyle trudniej, że musisz mieć spory lokal spełniający
                              wysokie wymagania. A to są spore koszty. Jedna osoba też tego nie pociągnie.

                              S.
                      • Gość: rysia Re: Gdzie ta praca? IP: *.e-wro.net.pl 05.01.07, 16:15
                        szukaj w szkołach ,w przedsszkolach, w sklepie nie wykorzystasz wiedzy ,która
                        zdobyłas na studiach-a kasa tez nie duża, no w szkołąch tez niewielka ,ale
                        będziesz robic coś w czego kierunku się kształciłaś,powodzenia
                        • aka79 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 17:33
                          W szkołach nie ma wolnych etatów, do przedszkola nie mam kwalifikacji. Co do
                          sklepów to nie chodzi chyba jednak o wygląd czy prezencję, bo z tym nie mam
                          problemów, w czasie studiów pracowałąm jako hostessa. Po prostu takie szczęście,
                          na rozmowach przechodzę kolejne etapy, jestem np wśród 3-5 osób, z którymi
                          pracodawca umawia się na kolejne spotkanie, ale zostaję na liście rezerwowej, z
                          powodu np młoda mężatka, pewnie pójdzie na macierzyński...
                          • Gość: zool Re: Gdzie ta praca? IP: *.petrus.com.pl 05.01.07, 18:47
                            To do zwykłego sklepu jest teraz kilkuetapowa rekrutacja?
      • truten.zenobi trzeba było myśleć przed wybraniem kierunku 05.01.07, 16:29
        a teraz to trzeba się przekwalifikować.

        w wielu firmach brakuje specjalistów i nawet swietnie płacą ale.. trzeba być
        takim specjalistą (co zapewne nie jest łatwe i tanie) ale ci specjaliści to z
        palcem ... znajda prace za 4 krotnie większe pieniadze.

        ale jest też druga strona medalu w dalszym ciągu nikt nie chce zatrudniac dla
        ideii ludzi z niskimi kwalifikacjami (czy całkowicie bez ale ze słusznymi
        potrzebami) a i wielu pracodawców jakby nie dostrzega zmian na rynku pracy i
        biadoli na brak pracowników ale w dalszym ciągu chce płacić jak 5 lat temu
        • Gość: rysia Re: trzeba było myśleć przed wybraniem kierunku IP: *.e-wro.net.pl 05.01.07, 17:03
          nawet po "przyszłościowych" studiach nie będziesz od razu specjalistą( po
          dziennych) a jeśli chodzi o zaoczne to nie zawsze pierwsza praca wiąże się z
          kierunkiem studiów ,które jednocześnie robisz,a co do zarobków to nawet jako
          niedoświadczony specjalista nie dostaniesz kasy wartej swojej pracy, bo mamy
          rynek pracodawcy, więc po co niedoświadczonemu progrmaiście dać 5-7 tyś, jak za
          2,5 tyś tez się znajdzir taki, któu podejmie pracę bo chce doświadczenie! ceny
          i koszty życia mamy nieadekwatne do zarobków młodych ludzi nawet
          w "przyszłościowych " branżach!
      • iza1414 Re: Gdzie ta praca? 05.01.07, 17:35
        masz rację bzdura totalna pomimo emigracji, pracy nadal nie ma zarówno dla
        wykształconych jak i dla fachowców. Owszem jest ale bez ubezpieczenia, umowy i
        za 4zł/h. Chociaż nawet i o taką ciężko.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka