Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rekrutacja to fikcja

    17.11.06, 16:06
    hOUHOU PODAJE NIEPRAWDE
    WSZYSCY PRACODAWCY TO KŁAMCY I OSZUŚCI TO WYZYSKIWACZE I BANDYCI!!!!!!
    PRAcodawcy kłamią że poszukujua pracowników. Zamieszczają ogłoszenia tylko po
    to by pozorować rekrutację. zamieszczają fałszywe ogloszenia o pracy
    do któtrej przyjmują tylkpo znajomych.
    I nie jest prawda ze gdzieś "brakuje rąk do pracy". Pracoidawcy kłamią że nie
    mają chętnych do pracy!!!!

    CV i LM niktnie czyta!!!!!!!!!!!111
    Obserwuj wątek
      • Gość: Dosia Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.us.infonet.com 17.11.06, 16:48
        Szkoda mi Ciebie. A moze tak przydalaby sie wizyta na jakims dobrym oddziale
        psychiatrycznym? Bo z takimi urojeniami to raczej szczesliwy i zadowolony to Ty
        nigdy nie bedziesz...
        W kazdym razie ja sie nie dziwie, ze nikt Cie nie chce zatrudnic. I w sumie w
        tym wypadku akurat masz racje - ja Twojego CV nawet nie chcialabym przeczytac.
        • pewnakobieta Re: Rekrutacja to fikcja 17.11.06, 16:53
          zrozum go choć trochę. Skąd wiesz jaką jest osobą i co ma w CV albo jakie
          umiejętności posiada? Nie oceniaj człowieka po jednym poście, chciał tutaj
          pewnie wyżalić się i wyrzucić z siebie te frustracje wracając zapewne z
          kolejnej rozmowy która okazała się fikcją - bo weź pod uwagę, że tak bywa
          niestety.
          • Gość: Kasia Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.aster.pl 17.11.06, 17:07
            popieram
      • Gość: JOŁ Re: Rekrutacja to fikcja IP: 193.24.200.* 17.11.06, 17:11
        lecz się chłopie :)
        • Gość: nasa Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 18:42
          niestety zdarzaja sie takie przypadki, nie ma co krytykowac kolegi.
          zycze wytrwalosci.
      • snajper55 Re: Rekrutacja to fikcja 17.11.06, 22:58
        najwiekszydeszczowiec napisał:

        > Zamieszczają ogłoszenia tylko po
        > to by pozorować rekrutację. zamieszczają fałszywe ogloszenia o pracy
        > do któtrej przyjmują tylkpo znajomych.

        Co gorsza, oni udają, że pracują. Oni nic nie robią tylko rodzinę i znajomych
        zatrudniają. O !

        S. ;)
      • Gość: kazia Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 09:11
        z przykroscia stwierdzam,ze tak wlasnie w duzej czesci przypadkow sie dzieje
        jest budzet na rekrutacje, to go wydaja
        a kto ma byc przyjety to jest jeszcze przed wydrukowaniem ogloszenia

        zastanawiajace jest to, ze czlowiek ktory spelnia 100% oczekiwan firmy, nie jest
        zapraszany nawet na rozmowe
        jeszcze bardziej zastanawiajace jest to, kiedy wysyla sie dziesiatki cv do
        roznych firm i efekt jest dokladnie ten sam...

        dlatego wyklarowal mi to kiedys znajomy, ktory pracuje w HR
        oni musza stwarzac pozory rekrutacji, a rzeczywiscie w wiekszosci przypadkow,
        nawet nie ogladaja nadeslanych dokumentow, bo juz maja czlowieka do pracy. Musza
        niestety dawac ogloszenia, zeby nikt sie nie czepial.

        smutna, ale prawdziwa rzeczywistosc :(
        • snajper55 Re: Rekrutacja to fikcja 18.11.06, 20:00
          Gość portalu: kazia napisał(a):

          > z przykroscia stwierdzam,ze tak wlasnie w duzej czesci przypadkow sie dzieje
          > jest budzet na rekrutacje, to go wydaja

          Oczywiście. Firmy mają tyle kasy, że nie wiedzą co z nią robić.

          > a kto ma byc przyjety to jest jeszcze przed wydrukowaniem ogloszenia

          Wtedy nie drukowano by ogłoszenia.

          > zastanawiajace jest to, ze czlowiek ktory spelnia 100% oczekiwan firmy, nie
          > jest zapraszany nawet na rozmowe

          Widocznie nie spełnia.

          > jeszcze bardziej zastanawiajace jest to, kiedy wysyla sie dziesiatki cv do
          > roznych firm i efekt jest dokladnie ten sam...

          Widocznie jego CV nie jest dla pracodawców interesujące.

          > dlatego wyklarowal mi to kiedys znajomy, ktory pracuje w HR
          > oni musza stwarzac pozory rekrutacji, a rzeczywiscie w wiekszosci przypadkow,
          > nawet nie ogladaja nadeslanych dokumentow, bo juz maja czlowieka do pracy.

          To po co traca kasę na ogłoszenia ? Brednie.

          > Musza niestety dawac ogloszenia, zeby nikt sie nie czepial.

          Nie muszą. Mają swoje bazy pracowników i mogą z nich korzystać, jeśli tylko mają
          odpowiedniego kandydata.

          S.
          • cichydrapiezca Czasami tak czasami nie 19.11.06, 15:12
            Dwie strony medalu:
            Ogłoszenie jest po to aby znaleść pracownika.
            Genralnie jak wypuszcza się ogłoszenie na rynek to po to aby kogoś znaleść. Z
            drugiej strony na podstawie ogłoszenia ciężko tak na prawdę stwierdzić na ile
            list motywacyjny jest dobrze dopasowany. Z CV i listu motywacyjnego wyłania się
            obraz kandydata, często pojawiają się takie umiejętności i cechy które będę
            bardzo pasowały w zespole ale nie były wskazane w CV. Ponieważ realnie mogę
            się spotkać tylko z 4 maksymalnie 5 osobami w rekrutacji więc osoby które mi
            nie grają odrzucam, a spotykam się wyłączznie z takimi które mi pasują. Druga
            kwestia to często może się zdarzyć taka sytuacja że czytając CV lub list coś
            nas zraża u osoby, mimo że wszystko wydawało by się ok. Przykładem takiej cechy
            jest sytuacja gdy ktoś studiował zaocznie a w trakcie studiów nie pracował,
            oznacza to prawie automatczyne skreślenie.

            Druga strona medalu są to nieprawidłowość które mogą wystać w niektórych
            firmach. Dotyczy to firm bardzo dużych i to w tej części które mają
            restrykcyjną politykę rekrutacyjną uniemożliwiające zatrudnienie z polecenia, a
            jednocześnia osoba która chce nagiąć reguły jest za nisko w organizacji lub
            zbyt mało znaczy aby uzyskać zgodę na odstępstwo od polityki lub też takie
            zatrudnienie bez konkursu jest traktowane jako działanie na szkodę firmy przez
            władze korporacji. W takiej sytuacji mogę sobie wybrazić próby manipulowania
            procesem. Jest to dla mnie chore i absolutnie powinno podlegać tępieniu.
            odbywają
      • Gość: matilda Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.asta-net.com.pl 18.11.06, 18:25
        kurde, ja tez tak myślałam, wyzywałam.. i co? udalo się!!!! znalazlam prace bez
        doswiadczenia z ogłoszenia w necie. bez znajomości w super globalnej firmie.
      • Gość: Dcio Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.cebit.com.pl 19.11.06, 12:41
        Ja zauwazylem jeszcze jeden powod zamieszczania takich ogloszen.
        Pracodawca nie ma zamiaru nikogo przyjmowac ale jak do firmy zaczna wydzwaniac
        nagle ludzie dopytujac sie o prace to powouje to "zdyscyplinowanie zalogi"
        czytaj zgoda na obnizke plac.
      • Gość: jolcia Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.sic.katowice.pl 20.11.06, 14:43
        POPIERAM ja starałam się o prace i to kilkakrotnie w ING-u banku ŚLĄSKIM i co
        mimo, iż spełniałam w 100 % wszystkie postawione wymogi w ogłoszeniu nigdy
        nawet do mnie niezadzwonili....a ostatnio w wyniku rozmowy z koleżanką , która
        okazało się pracowała w INGU i to dobrych parę lat dowiedziałam się iż TAM
        dostać się można tylko po znajomości lub przez rekomendację kogoś
        ważnego ....no chyba że chodzi o jakies mało znaczące stanowiska np do call
        center przedstawicieli bankowych czy panie do okienka....cóż smutne ale
        prawdziwe....
        • Gość: gość Re: Rekrutacja to fikcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 11:54
          jak ktoś czyta regularnie poniedziałkowy dodatek praca, to napotyka ciągle na
          te same ogłoszenia w stylu:
          1) z angielskim i niemieckim, 1300 netto na Białołęce
          2) rosyjski kosmetyki itp.
          3) firma typu hurtownia czy nie wiem co na stanowiska szuka kilka osób pensja
          1920 netto, 20 stanowisk,
          i wiele innych ogłoszenia te są na wiele wydań, i pojawiają się w każdym
          wydaniu lub co drugim,
          4) pewien miesięcznik szuka do sprzedaży powierzchni reklamowej, ci to chyba
          się od roku albo i 2 lat ogłaszają, taka rotacja jak mniemam
          interesuje mnie czy ktoś trafił na te ogłoszenia i dlaczego tam nie pracuje
          bądź pracy nie podjął,

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka