Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    warto jest być robolem!!

      • jinx66 WARTO jest być robolem!! 12.12.06, 11:57
        Sa dwie kwestie, ktore moze w jakis sposob pojawily sie w tym jakze
        ciekawym “wontku”, aczkolwiek moim zdaniem nie zostaly nalezycie uwypuklone.

        Osobiscie siedze sobie w UK jako mgr z Polski i ogladam swiat z londonskiego
        biura na 20 pietrze…

        Pierwsza kwestia to sprawa zarobkow….
        Otoz generalnie w UK i w innych krajach wysoko rozwinietych jest tak , ze jak
        ktos wykonuje jakakolwiek sensowna prace to nie ma zbyt wielu problemow
        bytowych. Innymi slowy "system" jest tak poustawiany, ze nawet niezbyt zdolny
        pracownik fizyczny dopoki nie ma jakis nieralnych wymagan (typu wczasy na
        Seszelach, najnowszy model Ferrari itd) ma wszelkie podstawy by czuc
        sie "szczesliwym" i zawodowo spelnionym. Rodzina fryzjerki i spawacza siwetnie
        sobie radzi i ich problemem zwykle jest czy pojechac na wczasy do Hiszpanii,
        czy moze w tym roku jednak sloneczna Italia, oraz na jaki model wymienic 3
        letniego Forda ( nowa Astra , czy moze Peugot 307).

        Jest to o tyle istotne , ze jesli ktos nie czuje sie rekinem finansjery lub nie
        ma szczegolnych zdolnosci managerskich, moze najspokojniej w swiecie byc
        konduktorem lub listonoszem i nikt z tego powodu nie bedzie mu wjezdzal "na
        ambicje", a niektorzy liderzy sprzedazy beda nawet czasami zazdroscili mu
        bezstresowej pracy.

        Statystyczny mlody Anglik robi jakis 3-letni "college" – odpowiednik naszego
        technikum – i w wieku 20 lat rozpoczyna "kariere zawodowa" rozgladajac sie przy
        tym bacznie czy mu to pasuje czy tez nie. Jesli mu pasuje zwykle uzupelnia
        swoje wyksztalcenie jakimis studiami zaocznymi by w wieku lat 30 zostac “kadra
        zarzadzajaca sredniego szczebla”. Jesli mu nie pasuje robi sobie jakis
        inny "college" itd itp.

        I tu dochodzimy do drugiej kwestii, ktora nazywa sie SATYSFAKCJA z wykonywanej
        pracy…
        Anglicy staraja sie robic to co lubia (kasa dla wielu z nich jest sprawa
        drugorzedna poniewaz jak uprzednio wspomnialem generalnie kazda praca zapewnia
        godziwe zycie…). Jezeli ktos ma pociag do pociagow zostaje maszynistom, a jak
        lubi koparki to szaleje na buldozerze i wszyscy sa zadowoleni….

        Studia Uniwersyteckie (fizyka jadrowa, prawo korpeoracyjne itd) przezmaczone sa
        generalnie dla osob z “powolaniem”, ktory dana tematyka “kreci”

        W Polsce sprawa wyglada "nieco" inaczej – jesli jestes "robolem" = jestes
        cienias…

        Osobiscie zdecydowanie preferuje system angielski, w ktorym WARTO byc robolem
        jezeli lubisz to co robisz…


        • Gość: Mateo Re: WARTO jest być robolem!! IP: 80.169.134.* 12.12.06, 12:36
          Nic dodac nic ujac! To co napisales pokrywa sie w 100% z moimi obserwacjami. Mi
          tez model angielski bardzo odpowiada. Pozdrowienia z Bishopsgate!
        • Gość: Monika Re: WARTO jest być robolem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:56
          Ja też szukam pracy,którą lubię dlatego szukam trzeciej pos studiach, może w
          końcu uff.... Nie tylko sprawa finansowa jest na pierwszym miejscu a studia
          skończyłam no bo ogólnie lubię myśleć i analizować ale także liczyłam na lepsze
          zarobki czego jeszcze nie widać nieistety w moim polskim portfelu. Wiem,że
          autorka postu skupiła się na kwestii materialneji z tym przesadziła,może
          dlatego tak się poddaje bo się za mocno skupia na pieniądzach.
          • Gość: Monika Re: WARTO jest być robolem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 12:59
            Widzę,że trochę byków stylistycznych porobiłam za co przepraszam czytających.
        • Gość: rybka Nemo Re: WARTO jest być robolem!! IP: *.w90-26.abo.wanadoo.fr 12.12.06, 13:28
          Racja.
          Mieszkam wprawdzie we Francji, ale mam podobne obserwacje.
          Tutaj każdy świadomie wybiera drogę zawodową i nie ma z tego powodu kompleksów.
          Również jestem mgr z Polski i oglądam świat z okna dyżurki pielęgniarskiej. W
          Polsce wiele osób, wręcz z pogardą wyrażało się o moim kierunku studiów (
          magister od podcierania d.. za 800 złotych) Dziś śmieję się z tych, którzy tak
          mówili.
          Mam ciekawą pracę, ściśle określony zakres obowiązków i do pomocy 4 -5
          asystentki. Nie narzekam również na zarobki.
          Dlaczego to piszę? Żeby potwierdzić to, że każda droga zawodowa może być
          osobistym sukcesem, zależy od warunków w jakich wykonuje się swoją pracę.
          Pracownicy Służby Zdrowia cieszą się szczególnym szacunkiem społecznym, bo
          pracują z chorymi - to wystarczy.
          Moje asystentki w Polsce zostałyby zapewne sklasyfikowane na ostatnim szczeblu
          drabiny społecznej, zaraz za pielęgniarkami, ale przed bezrobotnymi. Widać różnicę?

          Podpisuję się pod stwierdzeniem WARTO być robolem, jeśli lubisz to co robisz.
          • Gość: hubert Re: WARTO jest być robolem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 16:23
            W ramach przypomnienia to sa szkoły wyższe kształcoce inzynierów. Problem jest w tym ze to sa trudne kierunki. Matematyka, fizyka, chemia. Te przedmioty na zawodzie takim jak mechanik sa podstawą. W technikum na kierunku mechanika też nie jest rózowo! niedosyć ze starciłem czas na takich przedmiotach jak WOK, WOS, Biologia czas to jeszcze reforma obcieła mi liczbe godzin przedmiotów zawodowych. CZYSTA REWELACJA! Każdy mówi ze technikum to nic nie nauczy. Według mnie to szkołą zalezy od uczniów, bo nauczycielą płacą. Bedąc w ogulniaku zrobił bym tych wszystkich frajerów na szaro.

            Druga strona medalu to taka ze człowiek ma ambicje... woli myslec nad wczorajszym dniem niż ubrany w skórzane gustowne wdzianko patrzac na łuk elektryczny który ma 150A(wartość przykładowa) spawać elementy.
            Napewno też brzydzi go fakt ze niektórzy ludzie ubrani w pomarańczowe kamizelki remontuja drogi. Wolał by siedzieć na dupsku napisac jakiś papier(przytym wyniszczyć kolejny 1mln drzew, bo przecież słuzy nauce) i być wolnym.



            • Gość: agusiaki Re: WARTO jest być robolem!! IP: 195.116.246.* 14.12.06, 00:30
              nawet nie musiałeś pisać, że przedmioty humanistyczne uważasz za zbędne ;)
        • Gość: agusiaki Re: WARTO jest być robolem!! IP: 195.116.246.* 14.12.06, 00:26
          świetnie napisane :) Pozdrawiam
        • Gość: hoinka Re: WARTO jest być robolem!! IP: *.180.54.80.sta.gaja.net.pl 10.01.07, 00:26
          Kiedy w Polsce ktoś mi powie że jestem kimś bo jestem robolem, nigdy:( A co
          powiecie na mój sposób na życie, jestem robolem w skandynawii ale w miarę często
          przyjezdzam do polski, z mojej perspektywy Polska to piękny kraj ale póki co do
          zwiedzania, zarabiam ok 5000 zł i większość kasy wydaje tutaj w Polsce, szczeble
          kariery? to nie dla mnie, najważniejsze to moje hobby- paralotniarstwo, poznani
          ludzie, podróże z paralotnią, powie ktoś bez sensu? bez sensu jest wyścig szczurów.
          Zycie to przygoda a nie wyścig.
          Pozdrawiam pasjonatów
      • Gość: robostudent Re: warto jest być robolem!! IP: *.pk.edu.pl 12.12.06, 16:20
        chyab nikt Cie nikt zrozumial (chyba bo nie czytalem wszystkim postow), czytalem kilku gamoniow, ktorzy komentowali twoj post specjalnie go nie czytajac.
        Podzielam twoje zdanie i wiem o co chodzi, sam zapierniczam na studiach dziennych, a dorabiam jako robol(i nie tylko) bo o taka fuche najlatwiej, bez umow specjalnej dyspozycyjnosci no i za w miare spoko kase, za male pieniadze nie mam czasu pracowac(slabe promocje i inne malo platne, alez jakze popularne w srod studentow zajecia) bo polibuda mnie jednak tez cos czasu kosztuje.
        poza tym cenie sobie prace fizyczna bo ksztaltuje charakter i uczy zajecia praktycznego, ponadto pozanaje tez poglady tychze roboli. ponadto uwazam ze pracujac w roznych miejscach stalem sie skromnie mowiac bardziej kreatywny:)
        Naprawde polecam prace w czasie studiow, ludzie! zarabiajcie na siebie a nie ogladajcie sie na rodzicow.
        Tak poza tym kilka komentarzy mi sie podobalo, widac ze goscie cos wiedza, ale niektorzy powinni sie moco zastanowic zanim cos napisza, gdzyz straszne bzdury wypisuja.
        dziekuje za uwage.
      • Gość: JA Re: warto jest być robolem!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.06, 16:20
        Znam to z autopsji.
        Pracowałam jako tłumaczka (z i na dwa języki) w zagranicznej firmie, zajmującej
        sie nieruchomościami, budową, ochroną środowiska etc.....
        W pewnym momencie zaczęło brakować kierowców i wszelkiej maści pracowników
        stricte fizycznych. Firma zgodziła sie na wszystko! (co drugi weekend wolny, bo
        niektórzy "studiowali" na jakiejś g...nianej Wyższej Szkole czegokolwiek,
        darmowe dowozy na miejsce pracy, dłuższe przerwy na posiłek - posiłki darmowe,
        wynagrodzenia netto od 2.000 do 5.000, dodam, że mowa o pracownikach w
        większości bez matury, bez szkół kierunkowych, ale z "kilkuletnim
        doświadczeniem", czasem nawet nie popratym referencjami, więc "na gębę"). MOja
        pensja była poniżej oferowanej im najniższej!!!
        Zwolniłam się. Wzięłam pożyczkę na dalsze dokształcanie.
        Za miesiąc wyjeżdżam na zagraniczny, płatny (i to nieżle jak na unijne warunki)
        staż. Trwa pół roku. Nie mam zamiaru wracać.

        Ludzie szukajcie w internecie. Może sie trafić niezły staż, albo i oferta pracy
        zagraniczna.
        (PS. Mój były pracodawca wydzwania do mnie na komórkę proponując mi - DOPIERO
        TERAZ podwyżkę... o 100 złotych. Ale mówi, że możemy dalej negocjować :-)

        Bez komentarza.

        JA
      • Gość: zdesperowany Re: warto jest być robolem!! IP: *.mielec254.tnp.pl 12.12.06, 16:23
        Witam... jestem uczniem 3 klasy gimnazjum... pisze probne egzaminy gimnazjalne i
        wszedlem na gazete.pl zeby kilka sciagnac i rozwiazac i zobaczylem ten temat...
        wszedlem i zaczytalem sie...
        Teraz do rzeczy... Nie przechwalajac sie ucze sie dobrze, mam dobre stopnie,
        uczestnicze w konkursach i olimpiadach z roznych przedmiotow... Lubie przedmioty
        scisle... Pisze bo wiem cos na ten temat... Kazdy dookola mowi "Ucz się, dobre
        wyksztalcenie to przyszlosc" etc... nauczyciele, rodzice... Moi rodzice sa
        wlasnie tymi "robolami" i w domu sie wiadomo nie przelewa... Wiec sie
        uczylem/ucze...
        I nie wiem co pozniej wybrac po gimnazjum zeby miec jakas przyszlosc...
        Dziewczyna mnie rzucila mialem kulawy humor, nic mi sie nie chcialo...
        przeczytalem ten artykul i teraz jestem bliski lez... bo nie lubie fizycznej
        pracy a widze ze z wysilku jaki wkladam w nauke owocow nie bedzie... Jestem
        troche zamkniety w sobie, a ze chcialem sie wygadac wybralem internet dla
        anonimowosci... przepraszam ze zrobilem to na tym forum i licze na jakies slowa
        wsparcia...
        pozdrawiam
        zdesperowany...
        • Gość: nikodem Re: warto jest być robolem!! IP: 85.98.89.* 12.12.06, 19:58
          Masz moje wsparcie.

          Serio warto się uczyć. Choćby po to żebyś mógł wybrać czy CHCESZ być 'robolem',
          czy 'jajogłowym'.

          Studia same z siebie niczego nie dają. Co więcej - po jakimś czasie odkrywasz,
          że w gruncie rzeczy wiedza, którą tam zdobyłeś jest nieistotna - nie przydaje Ci
          się w pracy codziennej. Studia jednakże pozwalają człowiekowi ZORIENTOWAĆ się w
          temacie. Uczą kompletnych podstaw, oraz dość unikalnej umiejętności -
          znajdywania odpowiedzi.
      • Gość: piotrek budownictwo IP: *.gprspla.plusgsm.pl 12.12.06, 16:29
        Całkiem niedawno pracowałem w dużej firmie budowlanej jako mistrz budowy.
        Jestem po dziennej polibudzie, miałem ok 1,5 roku doświadczenia w zawodzie. Na
        okres próbny dostałem 1400 zł brutto. Miałem pod sobą grupę pracowników
        dochodzącą do 30 osób, której musiałem organizować czas pracy, prowadzić
        ewidencję, rozwiązywać bierzące problemy, pomagać pracownikom w czytaniu
        dokumentacji itd. Praktycznie cały czas sam zarządzałem budową, kierownik
        pojawiał się ze 2 razy w tygodniu na 1-2 godzin. Wykwalifikowani pracownicy ze
        stażem otrzymywali ok 13 zł/godz, co łatwo policzyć, że w miesiącu, przy 21
        dniach roboczych wychodzi 2184 zł brutto. W oczach kierownika byłem niezły, co
        z tego, skoro po okresie próbnym chciał mi zaproponować ok 2000 brutto.
        Wywiązałem się z umowy na okres próbny. Nie podpisałem kolejnej. Stałem sie
        wrogiem:)
      • kobieton_na_pasach pozostaje ci poznac jakiegos posla..... 12.12.06, 17:07
        z Samoobrony ha ha!
      • Gość: nikodem Re: warto jest być robolem!! IP: 85.98.89.* 12.12.06, 19:40
        Spoko - uwielbiam taką postawę. "Robię w biurze, dużo się uczyłam i mam zarabiać
        lepiej. A o 17tej to mnie już nie ma w pracy.". A przepraszam - z jakiej okazji
        masz zarabiać lepiej?

        Koleś co wylewa asfalt musi przynajmniej COŚ robić a nie tylko drapać się po d.
        i szwendać się po internecie.

        To po pierwsze. Po drugie - wyobraź sobie, że NIKT nie zabrania człowiekowi z
        wyższym wykształceniem (uwaga! trudne słowo) przekwalifikować się.

        I ogólniej - nikt z 'ja-chcę-więcej' jakoś nie zauważa 'kosztów ukrytych'
        dobrego zarobkowania. Sorki - chcesz zarabiać lepiej? Emigruj. Nikt Cię nie
        trzyma. Albo pracuj po 16 godzin na dobę - tak też można. Fryzjerka ma
        generalnie przechlapane - postój sobie tak z 8-12h - być może stwierdzisz, że
        nie jest to jednak lekka, łatwa i przyjemna praca (sam nigdy w życiu nie
        chciałbym być fryzjerem).

        A skoro zarabiasz 900 zł to oznacza tylko, że wykonujesz zawód gdzie jesteś
        osobą, którą jest bardzo łatwo zastąpić. A zdobyta wiedza książkowa jest po
        prostu niewykorzystywana. Zastanów się przez chwilę - ile z wiedzy zdobytej na
        studiach wykorzystujesz w swoim zawodzie.

        Kurcze - wszyscy chcieliby siedzieć w biurze po 8h i zarabiać po 5 tys. euro na
        rękę. Jest tylko jeden malusieńki problem - tak się nie da. Albo inaczej - da
        się, ale wtedy to spawacz będzie zarabiał minimum 50 tys. (a chleb będzie po 100).
      • paulajal Re: warto jest być robolem!! 12.12.06, 20:01
        "robol" mi się nie podoba, wolę pracownik fizyczngo, ale faktem jest że
        facetowi, który wykończył moje mieszkanie, położył panele, glazurę, pomalował
        itd, zaplaciłam 6tyś zł gotówką za niespełna miesiac pracy, ja tyle zarabiam w
        kilka miesięcy, no ale i tak bym się nie zamieniła na siedzenie w pyle i
        hałasie, to ciężka praca, toteż się mu należało odpowiednie wynagrodzenie.

        Hmm. tylko, że moja też ciężka, też w hałasie, studia wyższe + podypolomowe
        zrobiłam, ale nauczycielom płaca jak płacą:-(
      • Gość: A-RLS Re: warto jest być robolem!! IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.12.06, 23:21
        Mi się opłacało uczyć. Jestem doktorem informatyki i zarabiam na etacie 15.000
        na rekę pracujęc 5 dni w tygodniu 8 godzin dziennie. Z roboli się smieję, niech
        noszą cegły na deszczu albo wylewają ten asfalt, o ktorym piszesz, w smrodzie.
        Trzymam kciuki. A-RLS.
        • henryczek-czewa Re: warto jest być robolem!! 13.12.06, 00:28
          wiecie co, czytam te wszystkie wypowiedzi i odnosze wrażenie, że Ci którym się udało upajają się tym i nie wiedzieć czemu krytykują założycielkę wątku.
          Prawie każda wypowiedź zaczyna się od "A ja jestem tym i tym i zarabiam aż tyle"
          Śmieszni jesteście, i tak wszyscy spotkamy się kiedyś w jednym miejscu. Po co wam ta kariera? "Wyścig szczurów"? Zarabiacie po kilka tysięcy, ale co tak na prawdę z tego macie? Pracujecie po kilkanaście godzin w pełnym stresie i cóż macie z tych pieniędzy, z życia? Jak dożyjecie emerytury to może uda wam się czerpać z tego jakieś korzyści, o ile nie będziecie musieli pomagać dzieciom, no i oczywiście jeżeli zainwestowaliście w odpowiednim OFE

          Ja osobiście również czuje sięzagubiony, podobnie jak autorka wątku. Wielu z nas uległo jakiemuś zbiorowemu złudzeniu, a teraz płacimy za to. Nie mówie przy tym, że mogłem nie iść na studia i zostać "robolem". Mogłem iść na bardziej interesujące mnie studia, studia które rozwinęły by moje zainteresowania czy talent. A poszedłem na te, na które było mnie stać (bo były w miejscu zamieszkania). Nie mogłem sobie po prostu wyobrazić, że nie pójdę na studia,a w wieku 19 lat brakowało mi jeszcze odwagi, by spróbować, zaryzykować. I w ten sposób chcąc być architektem, może lingwistą zostałem administratywistą. Mam póki co licencjat, ale nie wiem co dalej - teraz dopiero bowiem przejżałem na oczy, teraz poważnie zastanawiam się nad swoją przyszłością, czy polubić to co wybrałem, wyspecjalizować się w jakiejś określonej dziedzinie i być w tym dobrym (pomimo że nie miałem serca do tych studiów szło mi całkiem nieźle), czy może zacząćwogóle od początku.
          Myślę, że gdyby maturzyści mogli rozpocząć studia dopiero po roku nie doszłoby do wielu rozczarowań. Po maturze do pracy lub na wolontariat, zobaczyć co faktycznie nam siępodoba, przemyśleć dokładnie ewentualną ścieżke kariery i dopiero decydować się. Tak podobno jest w Niemczech? No cóż, ale żyjemy w Polsce
          • Gość: nikodem Re: warto jest być robolem!! IP: 85.98.89.* 13.12.06, 01:04
            Co do jednego się zgodzę - MASA ludzi żyje w jakimś dziwnym przeświadczeniu, że
            magisterium to jakaś magiczna gwarancja zarobków i życia na
            bóg-jeden-raczy-wiedzieć jakim poziomie. Tak może kiedyś było. Było.

            Sam nie jestem magistrem. Mógłbym się użalać, że musiałem pracować i dlatego
            zawaliłem studia. Tylko nie byłaby to prawda. Po prostu dałem ciała. Byłem za
            młody, za głupi i za leniwy. A teraz jestem już tylko za leniwy. Tym bardziej,
            że obecnie to magisterium jest mi potrzebne jak wrzód na... powiedzmy policzku.
            Pracuję sobie w sporej korporacji. Na zarobki nie mogę narzekać. A robię to co
            lubię (i co w sumie było tematem moich studiów).
          • Gość: SZkot Re: warto jest być robolem!! IP: *.swgfl.ifl.net 13.12.06, 20:34
            > wiecie co, czytam te wszystkie wypowiedzi i odnosze wrażenie, że Ci którym
            się
            > udało upajają się tym i nie wiedzieć czemu krytykują założycielkę wątku.

            Chetnie bym porozmawial, ale powiedz mi o czym. Moze chodzi wylacznie o nabicie
            postow w tym watku? Autorka/autor watku nie sprecyzowal/a kto to wg niej/niego
            jest 'robolem'. Mniejsza z tym czy kojazy sie to pejoratywnie czy nie. Dla mnie
            np. robol to moze byc czlowiek co wykonuje prace...ale jakakolwiek. Moze to byc
            natenprzyklad dr informatyki ktory zarabia miesiecznie 15 000 PLN i pracuje 8
            godz. dziennie przez 5 dni w tygoniu, czy robotnik (analogia w pisowni wcale
            robola oznaczac nie musi) ktory kladzie 'kosmiczy' asfalt za 6 000 PLN/m-c nie
            wiadomo ile czasu na to poswiecajac.

            TAk naprawde ta dyskusja jest dyskusja o wszystkim i o niczym, jakich zreszta w
            Polsce jest wiele. Poza tym ludzie ktorzy nie potrafia samodzielnie myslec i
            kojarzyc niezwykle latwo przejmuja opinie 'innych', powiedzmy takiej Gazety.
            Zreszta oddalamy sie od watku, ktorego tematem jest glupie przeciez pytanie -
            czy warto byc robolem?


            'Biedna Polsko'

            Autor:O.T.R.


        • Gość: janek Re: warto jest być robolem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:00
          Gość portalu: A-RLS napisał(a):

          > Mi się opłacało uczyć. Jestem doktorem informatyki i zarabiam na etacie
          15.000 na rekę pracujęc 5 dn

          Tak? A ja mam jakoś wrażenie, że dopiero chodzisz do gimnazjum.

      • andrzejzb Re: warto jest być robolem!! 13.12.06, 11:10
        Wszystko pięknie ładnie tylko słowo "robol" ma bardzo pejoratywny wydźwięk...

        Przypomniały mi się wieczorne "Wiadomości" sprzed chyba roku kiedy w czasie
        egzaminów do ogólniaków dziennikarze TVP pofatygowali się pod Batorego i zagaili
        jednego łebka o egzaminy :) No wszystko chyba dobrze poszło, czekamy. No i tu
        pada pytanie a co będziesz robił po skończeniu ogólniaka? Ano na studia żeby
        zdobyć wykształcenie bo nie będę w życiu rur ukladał :) I tu dostałem kolki ze
        śmiechu - bo wyobraziłem sobei tego szefa firmy układającej rury jak pozwala tę
        pracę wykonywać komuś, kto nie ma o tym zielonego pojęcia :D

        Tak tak. Niedługo do KAŻDEJ kelnerki z Pizza Hut będzie można w ciemno mówić per
        "Pani Magister"...
      • Gość: marika Zostan czarkiem szolmenem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:13
        ze Czarek Monczyk powrocil...

        kaliszok.republika.pl/rozrywka.htm
        • Gość: kris Re: Robol IP: *.trzebinia.msk.pl 14.12.06, 22:53
          Coś Wam powiem... Popatrzcie na to inaczej, z perspektywy. Wyobraźcie sobie Ziemię widzianą z kosmosu..... wtedy przestaje naprawdę być ważne czy ktoś jest robolem czy "białym kołnierzykiem". Ważne jest to by żyć szczęśliwie, mieć czas na hobby. Precz z wyścigiem szczurów!!
      • mister1 Re: warto jest być robolem!! 15.12.06, 07:45
        30 euro na godzine to w NL zarabia lekarz na etacie a nie spawacz
        • Gość: ciekawy artykuł Re: warto jest być robolem!! IP: *.aster.pl 16.12.06, 14:17
          Robole tyle nie zarabiają , chyba że Leper . Może sama jesteś robolem a wydaje sie tobie że "buk" wie kim ;)

          www.gazetapodatnika.pl/artykuly/Ranking_najbogatszych_poslow__dochody_roczne-a_219.htm
      • Gość: rav107 Re: warto jest być robolem!! IP: *.aster.pl 17.12.06, 20:56
        No cóż, pojawia się kilka pytań -

        1/ jaką skończyłaś uczelnię - bo jak już słusznie stwierdzono w tym wątku - nie
        każda uczelnia nobilituje, nie każdy tytuł magistra jest równy innemu tytułowi,
        zaś wysyp kiepskich prywatnych uczelni spowodował dużą inflację wartości
        dyplomu wyższej uczelni

        2/ jaki kierunek skończyłaś - bo niestety o zatrudnieniu i zarobkach decyduje
        rynek, i sa kierunki po których ciężko znaleźć pracę (np. niektóre kierunki
        humanistyczne), sa i takie po których można dostać dobrą pracę ale dostaje ją
        tylko cząstka najlepszych absolwentów (przypadek kierunków takich jak ekonomia,
        zarządzanie, marketing)

        3/ co sobą reprezentujesz poza dyplomem - bo wbrew obiegowym opiniom to nie
        dyplom otwiera drzwi do dobrej pracy, dyplom jest waruniem koniecznym w
        większości dobrych firm, ale o faktycznym zatrudnieniu decydują doświadczenie,
        wiedza i przede wszystkim predyspozycje personalne i interpersonalne

        4/ na ile intensywnie szukałaś pracy i na ile potrafisz się dobrze "sprzedać"
        podczas rozmów kwalifikacyjnych - bo bez tej umiejętności również ani rusz.

        Dopiero odpowiedź na te pytania może dać nam obraz Twojej sytuacji - inaczej
        jesteś dla mnie jedną osobą z milionów mających wyższe wykształcenie w tym
        pięknym kraju.

        A co do tego, że niekórzy pracownicy fizyczni dobrze zarabiają? Cóż, prawo
        rynku... jest popyt na ich usługi, podaż dramatycznie spadła z powodu emigracji
        zarobkowej, a więc płace będą rosnąć tak długo, dopóki popyt nie zrówna się z
        podażą...
      • mojahistori Re: warto jest być robolem!! 18.12.06, 16:38
        az sie wierzyc nie chce kaliszok.republika.pl/rozrywka.htm
      • ansuz Re: warto jest być robolem!! 19.12.06, 06:46
        No nie wiem czy tak warto byc robolem. Ja pracuje w biurze i nie jest tak zle... chodziaz rzeczywiscie, po za granicami naszego kochanego kraju, bedac robolem zarobilo by sie wiecej.....ale po co? Czy jest to tego warte?

        Pozdrawiam

        *****************
        www.sklep-rtv.pl
        *****************
      • Gość: kaśka Re: warto jest być robolem!! IP: *.chello.pl 19.12.06, 12:04
        cóż, jesteś przykładem na to, że wyższe wykształcenie nie gwarantuje
        umiejętności radzenia sobie w życiu, w tym na rynku pracy. ja mam wyższe
        wykształcenie, na swoje zarobki nie narzekam, a czynię starania, aby zarabiać
        jeszcze więcej... po jaką cholerę siedzisz w tym biurze za marne pieniądze???
        skoro tak nisko się cenisz, nie dziw się, że tyle zarabiasz. i zapewne nie
        robisz nic, aby to zmienić... pozostaje Ci tylko wylewanie żalu na forum.

        mnie też wpajano, że dzięki wykształceniu będzie mi łatwiej w życiu i jak na
        razie, sprawdziło się to w moim przypadku. pracuję o wiele lżej niż moi rodzice
        i o wiele więcej od nich zarabiam. i taką samą ideę będę przekazywać moim
        dzieciom. inteligencję i zaradność, mam nadzieję, odziedziczą po mamusi ;)
        • Gość: rety, rety Re: warto jest być robolem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 22:07
          inteligencje i zaradnosc to moga twoje dzieci odziedziczyc po dziadkach a to że
          twoi rodzice zarabiali mniej i pracowali ciężej od ciebie świadczy tylko o tym
          że przyszło Ci zyć w znacznie lepszych czasach do czego ta niby twoja
          inteligencja nie jest az tak potrzebna, myślę że szczęścia się jednak nie
          dziedziczy a głównie ono jest podstawą w znalezieniu dobrej pracy i dalszej
          kariery, która też o szczęsciu nie stanowi , dobre życie osobiste, hobby ,dom,
          dzieci, realizowanie pasji życiowych itd to jest to czym można się szczycić i
          wątpię w to czy akurat realizuje się takie cele siedząc po 15 godzin w pracy za
          cytowane wielokrotnie kwoty 15 000 zl ,
          można upajać sie pracą i liczyć mamonę, której nie zdąży się wydać a można też
          pracowac za cięższe "fizyczne grosze" i realizować swoje pasje czerpiąc radość z
          takiego prostego zdrowego bezstresowego życia
          Wesołych Świąt
      • Gość: zoja Re: warto jest być robolem!! IP: 83.238.144.* 25.12.06, 18:52
        Po studiach też można być robolem! mi to nie przeszkadza byle była kasa ma opłaty, jedzenie i coś zostało na zaś!!!
      • Gość: yanek Re: warto jest być robolem!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 03:06
        To typowo polskie,a może by tak zabrać się do pracy-RODACY
      • Gość: wojciechd Re: warto jest być robolem!! IP: *.system-sat.pl 03.01.07, 00:01
        Ach...tak łatwo się podaje kto ile zarabia...Tu padł przykład tzw. masiarzy co zarabiają po 6000zł.Pracowałem na drogach i to prawda, że ci ludzie zarabiają sporo.Może nie po 6000 ale bywają miesiące po 3-4tys bez problemu.Jednak może ktoś zwróci uwagę na to, że drogownictwo to branża sezonowa, a niekiedy nawet sezon nic tu nie pomoże, gdy będzie deszczowy.Podczas opadów nie wolno układać masy.Do tego dochodzi kolejna sprawa związana z sezonowością.Ludzie zarabiają sporo, ale zimą nie mają pracy, a co za tym idzie często firmy płacą w sezonie podstawową pensję, natomiast tzw. zimowe, to pieniądze które zarabiają pracując po godzinach, których jest naprawdę sporo.Ci ludzie robią od 6-7 rano do 22 czasami.Na koniec tak dla wyobrażenia sobie tych warunków pracy dodam, że masę układa się gdy ma temp. ok 120-140 stopni...

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka