Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    chora atmosfera:-/

    18.01.07, 16:10
    ostatnio sie zastanawiam czy aby napewno sytuacja w mojej ( panstwowej)
    firmie jest normalna??Pracuje od niedawna i juz wiem ze panuje tam atmosfera
    tzw szemrania po kątach , w sytuacji gdy ktos popełni bład pomyli sie nie
    zwraca mu sie oficjalnie uwagi, tylko za plecami obrabia mu sie tyłek nadaje
    na niego lub z niego nasmiewa.To jakas paranoja,juz wielokrotnie bylam
    swiadkiem takich sytuacji ,gdy osoba wyszła z pokoju wtedy na forum
    wyliczało sie jej potkniecia, smiało i wyszydzało ba ! dzis pewnien pan z
    ktorym pracuje przyszedl do mnie z pretensjami i nadawaniem na moja
    bezposrednia wspolpracowniczke ktora sie pomyliła w waznych obliczeniach, ta
    to przez pomyłke usłyszała i chodziła pol dnia struta, po czym nastapiło
    nagłe ozywienie i ostetntacyjna nieuprzejmosc w stosunku do mnie , tym razem
    ja musialam sie walnąc i ktos poleciał do niej.Czy to jest normalne ???
    Wszyscy jestesmy ludzmi popelniamy błedy ,chciałabym usłyszec wprost co robie
    zle by na przyszlosc ewentualnie wiedziec na co zwracac uwage, w ogole o co
    tu chodzi???
    Obserwuj wątek
      • Gość: tdrk Re: chora atmosfera:-/ IP: 80.51.233.* 19.01.07, 09:35
        Po prostu ucinaj takie sytuacje, wychodz z pokoju lub mow otwarcie, ze uwazasz
        takie obgadywanie za zenujace. Sama uczestniczysz (nawet jako publicznosc- a
        obecnosc publiki nakreca "jajcarzy" i zlosliwych przesmiewcow) w takich
        sytuacjach a potem sie dziwisz. Popytaj komu sie to nie podoba i zalozcie jakis
        wspolne front- bardzo szybko okaze sie, ze osoby psujace atmosfere beda olewane
        przez "normalnych".
      • Gość: malgo Re: chora atmosfera:-/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 10:16
        Ta sytuacja z pewnością nie jest normalna,ale powiem ci,że w budżetówce to
        normalka.obrabiają d... skoro tylko znikniesz z pola widzenia, jak wracasz
        słodkie usmieszki.Do tego kliki, towarzystwa wzajemnej adoracji.Ja trafilam
        fatalnie, duży państwo zakład,mentalność tego środowiska wykańczała mnie. w tej
        sytuacji są dwa rozwiązania, albo odejdziesz, albo będziesz bardziej wredna niż
        one(oni), myślę, że próba zmiany tych stosunków jest niemożliwa. Ale może ktoś
        ma jakąś radę, ja nie mam.Odeszłam.
      • Gość: sam Re: chora atmosfera:-/ IP: *.wroclaw.mm.pl 19.01.07, 11:00
        a to Polska właśnie
      • Gość: Moniala Re: chora atmosfera:-/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:09
        Co za zakompleksieni ludzie.
        Ale spotkałam się z tym będąc u klinta po kilka godzin codziennie przez kilka
        tygodni w budżetówce właśnie. Wychdząc z tamtąd także mialam wrażenie,że mnie
        teraz bgadują gdyż nawe specjalnie ze swoim plotkarstwem się nie kryły...dużo
        dowiedziałam się o ludziach, których ledwo znałam. Ale widać jednak,że nie
        wszyscy są tacy.
      • bateria_sloneczna Re: chora atmosfera:-/ 19.01.07, 11:21
        widocznie są tak zakompleksienie, że muszą dowartościowywać się na innych...
        niepoważni

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka