zapato-holandes 21.01.07, 14:13 lepiej powinny byc czarno-biale czy moge byc rowniez kolorowe? jesli ubranie, to raczej bardzo eleganckie /czarno biale/ czy mozna np. czarna marynarke, zielony golf i korale? czy to juz za duzo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 21.01.07, 14:22 Hmmmmmm podoba mi się zestaw: czarna marynarka, zielony golf i korale. A jeśli jeszcze pasuje do koloru oczu to...Jeżeli ubiegasz się o stanowisko, na którym trzeba wykazać się oryginalnością, to nie powinno to nikogo dziwić :D. A jeśli będzie do tego świadczyć o elegancji... Pozdrawiam. Basia :) PS. Wszystko zależy od stanowiska na jakie się aplikuje, ale musi być spójność pomiędzy poszczególnymi elementami tej rekrutacyjnej układanki :D Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: zdjecia w podaniu 21.01.07, 15:30 Kolor czy czarno-biale - niewazne, ale wazna jest klasyka - marynarka w stonowanym kolorze, bluzka z kolnierzykiem, sympatyczny wyraz twarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 21.01.07, 17:45 No tak, a wcześniej proponuję przejechać się do firmy i pooglądać pracujących tam ludzi :). Wtedy zrobić zdjęcie na którym kolor włosów bedzie odpowiedni, do tego jaki noszą pracownicy, kolor oczu też ( np. dzięki soczewkom :)). Oraz zrobić odpowiedni makijaż, żeby wyszedł na zdjęciu :"sympatyczny wyraz twarzy". Acha i nie zapomnieć, że nie można wyglądać na fotce lepiej niż szefowa lub pracownik rekrutujący. Bo wtedy zadziała mechanizm odwrotny od zamierzonego :D. Najlepiej, żeby nie przypominać kogoś kto źle się kojarzy rekruterowi np. z dzieciństwa ze względu na kolor włosów, oczu, kształt ust czy inne. Bo wtedy nawet nie spojrzy na zdjecie. Pozdrawiam. Basia :) PS. Nie mogłam się powstrzymać, bo nie rozumiem, dlaczego tak długo funkcjonują absurdy :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamusia79 Re: zdjecia w podaniu 21.01.07, 22:35 nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to złośliwość jest... przecież sympatyczny wyraz twarzy może oznaczać półuśmiech czy uśmiech... mile zresztą widziany na zdjęciach. A można mieć minę miłą i inną więc po co się czepiać, czemu to służy? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: zdjecia w podaniu 21.01.07, 22:41 Ty sie smiejesz, a w Niemczech juz pare doktoratow powstalo o funkcji zdjecia "podaniowego". Nawet spiete badz rospuszczone wlosy moga zdecydowac o Twoim przyszlym zyciu! :))))). Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 uprzedzenia czy skojarzenia 21.01.07, 23:15 Hmmmmmmmmmm Niemcy stać na takie głupstwa :). Ja proponuję, żeby się zastanowić nad tym jak wpłynie źle kojarzący się rekruterowi wygląd osoby ze zdjęcia na to, czy przeczyta w ogóle aplikację. Może się okazać, że osoba na fotce przypomina mu kogoś kogo nie lubi, albo kogoś, kto wyrządził mu krzywdę w przeszłości. Nie sądzicie, że podświadomie będzie uprzedzony do osoby na zdjęciu? Polacy mają trochę inną mentalność, a na co zwracają uwagę przy rekrutacji, można zgadywać. Ale przypomina to wróżenie z fusów. Więc nie dajmy się zwariować ;). Bo absurdy gdzieś muszą się kończyć, a zaczynać docenianie kwalifikacji. Bo za chwilę nie będzie potrzeby żeby rekrutować, bo miejsc pracy nie będzie. Pozdrawiam. Basia :) PS. Spostrzeganie to odtwarzanie z czym coś się kojarzy:) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola2006 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 01:09 jak zwykle wtrace swoje trzy grosze. jesli juz naprawde MUSISZ zalaczyc zdjecie w cv to upewnij sie ze ubior jest stonowany i w miare neutralny(no chyba ze ubiegasz sie o stanowisko ktore wymaga cech zupelnie przeciwnych)aby nie zostalo skomentowane w okrutny sposob.Ludzie to tylko ludzie,niestety,slyszy sie o praktykach stosowanych przez niektorych rekrutujacych i wlos sie jezy na glowie. Jesli natomiast stajesz przed dylematem "slac albo nie slac" zdjecia to lepiej nie slij.To Twoje umiejetnosci,doswiadczenie i zdolnosci maja byc wyznacznikiem tego,czy sie na dane stanowisko nadajesz czy nie.Pamietajmy ze nie to ladne co ladne z co sie komu podoba,dla jednych twarz spogladajaca ze zdjecia moze sie wydac"sympatyczna" i "godna zaufania" dla innych wrecz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 08:17 Wiesz Mariolu, zastanawiam się jak Ciebie można nie lubić :). Rekruter a taki mądry życiowo :D. Powiedziałaś dokładnie to, co ja tylko, że ja stosuję dowód nie wprost i szukam zawsze słabych stron, żeby udowodnić, że to one decydują. A robię to w tym celu, żeby uświadomić rekruterom co ważne. Ale Tobie nie trzeba niczego uświadamiać bo jesteś idealnym rekruterem. Pozdrawiam. Basia :) PS. Niestety, Polacy to dziwny naród i rządzi się emocjami, a socjalizm spowodował spustoszenie w psychikach ludzi. Inaczej wiedzieliby już dawno co dla Polski jest ważne : dlaczego mają pracować najlepsi a nie z układów. I na zdjęciu nie można się niczego doszukiwać. A głupie testy nie są wyznacznikiem niczego. A jeśli szef nie umie się dogadać z pracownikami to trzeba go zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
mariola2006 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 08:45 dziekuje za mile slowo,ale zareczam,mozna mnie czasami nie lubic:)Niektorzy nawet opanowali nielubienie mnie do perfekcji. Ale na szczecie zycie to nie konkurs popularnosci:) Pozdrawiam i trzymam kciuki za te krucjate normalnosci:) M Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 09:21 O, to tak jak mnie :). Ale się dobrze rozumiemy. Bo jak zaczęłam krucjatę normalności w firmie, to naraziłam się górze i przestali mnie lubić. A potem wręcz znienawidzili i zaczęli mi szkodzić. A przy zwolnieniach grupowych umieścili mnie na liście i zwolnili z firmy. Ja zawsze stoję po stronie szeregowych pracowników, chociaż niekiedy tego nie rozumieją i słabszych. A walczę z silniejszymi, więc teraz w sądzie i z sądem :D. Pozdrawiam. Basia :) PS. Czy ktoś może powiedzieć, że stworzyłyśmy sobie towarzystwo wzajemnej adoracji?:D. Bo chyba nie tylko trzymasz kciuki ale mi pomagasz? :D Odpowiedz Link Zgłoś
mariola2006 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 10:11 kciuki trzymam jak najbardziej,ale do kolka wzajemnej adoracji to nam jeszcze daleko. To jest po prostu wyrazanie glosno tego o czym inni boja sie pomyslec. Widze ze jest w Tobie duzo zapalu,pasji zawodowej i dobrych checi. Dlatego kibicuje po cichu abys wygrala z chamstwem,glupota,lizusostwem i aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc.Jestem pelna optymizmu ze czas dziala tutaj na korzysc,Polska,choc wolno,ale jednak normalnieje... Odpowiedz Link Zgłoś
patrycja.zasieczna Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 11:07 Moim zdaniem nie ma znaczenia czy zdjecie jest kolorowe lub tez czarno-biale. Wazne jest aby bylo aktualne. Stroj powinien byc formalny. Niestety dosc czesto zdarza sie, ze kandydaci do swoich dokumentow wklejaja zdjecia, na ktorych jest wiecej niz jedna osoba. Apeluje do kandydatow, aby nie wysylali zdjec na ktorych np. leza na kanapie lub tez sa to zdjecia wakacyjne. Jesli kandydat nie posiada zdjecia takiego, jakie wymagane jest do dowodu lub tez legitymacji lepiej, aby nie przesylal zadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
zapato-holandes Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 21:37 dopiero ostatni post pomogl mi w odpowiedzi na moje pytanie:) zdjecie zrobione profesjonalnie, kolorowe. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 22.01.07, 21:58 Hmmmmmmmmm to ciekawe :). A polemika która była prowadzona przy okazji Twojego wątku nie była dla Ciebie zrozumiała? ;). Rozważyliśmy wszystkie za i przeciw, żeby udzielić Ci wyczerpującej odpowiedzi bez dodatkowego domyślania się ;). To się nazywa dowód nie wprost ;) Pozdrawiam. Basia :) Odpowiedz Link Zgłoś
mariola2006 Re: zdjecia w podaniu 23.01.07, 07:14 ciesze sie ze odpowiedz Pani Ekspert pomogla w trudnym wyborze Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: zdjecia w podaniu 23.01.07, 12:56 Hmmmmmmmm ja też się cieszę, aczkolwiek nie umiem pojąć w którym miejscu koleżanka zobaczyła że jest mowa o zielonym golfie i koralach :D. My na wyścigi usiłowałyśmy ją przekonać, że to zdjęcie ma być lepsze niż do dowodu, bo ma o wiele większe znaczenie. Na podstawie zdjęcia do dowodu czy legitymacji muszą wydać dokumenty, lub przyjąć np. do szkoły, a przyjąć do pracy niekoniecznie :D Pozdrawiam. Basia :) PS. To jednak ciekawe, że każdy widzi to, co chce zobaczyć ;). Czyli sposób postrzegania (na podstawie doświadczenia) koleżanki i eksperta jest podobny :D Odpowiedz Link Zgłoś