0tdr0
03.02.07, 14:43
W Polsce nastepuja szybkie zmiany. Zaczyna sie pogoda dla pracownikow i osob
rzeczywisice chcacych pracowac. Coraz wiecej pracodawcow zmuszonych jest do
rewizji swojego stanowiska. Coraz wiecej firm zaczyna z szacunkiem traktowac
swoich pracownikow. Jednak nadal istnieje sporo organizacji i przedsiebiorstw,
ktore walcza o utrzymanie patologicznego stanu rzeczy. Stanu, ktory przez
wiele lat umozliwial stosowanie wyzysku i przymykal oczy na lamanie martwego
prawa.
To, ze sytuacja powoli sie polepsza powinno nas tylko dopingowac do
organizowania sie w zwiazki, ktore beda mialy wplyw na utrwalanie i
przyspieszenie zmian. Zmiany nie zajda same, jesli reke na pulsie i na
rzadzacych bedzie miala tylko jedna strona- nieuczciwi i idacy po trupach
pracodawcy.
W dluzszej perpektywie z drastycznego polepszenia sytuacji pracownikow zysk
bedzie miaal cala gospodarka- poczawszy od szarych ludzi konczac na
dlugowzrocznych perzdsiebiorcach nie nastawionych na dorobienie sie w rok lub
dwa 2 willi i floty limuzyn kosztem pozbycia sie swojego "czlowieczenstwa"-
sa tacy, ktorzy zyja zgodnie z wlasnymi przekonanimi i oni tez powinni byc
zainteresowani tym, zeby nie miec dylematu "stosowac wyzysk jak reszta czy
splajtowac?".
Dlatego mysle, ze powinnismy stworzyc silne i zorganizowane lobby skupiajace
ludzi gotowych do podniesienia glow i odebrania sterow z rak tych, ktorym
zalezy na "pracy za miske zupy". Niestety obecne zwiazki zawodowe sa tak
rozpolitykowane, tchorzliwe i nieskuteczne, ze niespelniaja swojej roli.
Podobnie jak pojedyncze zwiazki "obrony bezrobotnych", ktore sluza tylko
budowaniu kariery waskiej grupy ich dzialaczy.
Trzeba kuc zelazo poki gorace. Racjonalnie korzystajac z dobrej koniuktury-
nie bedzie ona trwala wiecznie. Zanim sie skonczy rzadzacy powinni skontruowac
i udroznic systemy kontroli pracodawcow (zeby ci, ktorzy lamia prawo ponosili
straty na rynku a nie zyskiwali przewagi nad uczciwsza konkurencja),
zmodernizowac prawo pracy, ktore utrudni zywot pasozytniczym tworom (NIEKTORE
aspekty dzialania agencji posrednictwa pracy, pseudo-dzialanosci gospodarcze
wymuszane przez pracodawcow, powiazanie placy minimalnej z wieloma kosztami
obslugi administracyjnej). Celem dzialan powinno byc tez zmniejszenie obciazen
ZUS-owskich ale z obopolna kozryscia dla emerytow i pracownikow poprzez
znaczne zwiekszenie placy minimalnej i rozprawianie sie z pracodawcami
zatrudniajacymi na fikcyjne 1/2 czy 1/4 etatu.
Mysle, ze Internet pelen ludzi kompetentnych jest swietnym miejscem do
dyskusji nad takimi kwestiami i uwagami organizacyjnymi, ktore umozliwia w
bliskiej przyszlosci tworzenia spoleczenstwa obywatelskiego, na ktore mocny
wplyw beda mieli pracownicy i konsumenci.
Zapraszam do zabrania glosu. Byc moze moze sie to wydac utopia, ale wszystko
co przynosi zmiany zaczyna sie od dyskusji grupy zapalencow.