Gość: weS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 04:31 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: weS Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 04:42 Sorry, w pierwszym poscie enter mi sie nacisnal =p Zaczne od poczatku. Rozbolaly mnie plecy (nie bede wnikal w szczegoly, bo to nie wazne), dokladniej dolna czesc plecow i poszedlem z tym do lekarza. Lekarz dal mi zwolnienie z pracy na 8 dni (od srody do srody - wlacznie, 07.02-14.02). Zwolnienie z zaznaczeniem - lezec, wiec lezalem w domu i smarowalem sie fastum gelem, jak kazano ;p. We wtorek (13.02) "niby" (bo tak jest napisane na kopercie) listonosz przyniosl list z ZUS-u z wezwaniem do lekarza orzecznika ZUS-u na 14.02. Niestety "nie zastal nikogo" (czyt. sluchalem muzyki i nie slyszalem domofonu, ktos odkurzal w domu i nie slyszalem, spalem i nie slyszalem... albo nie chcialo mu sie wchodzic na 4-te pietro.. to czesto praktykowane u nas - bo ja przeciez bylem w domu) i zostawil awizo. Awizo zobaczylem dopiero wczoraj przed wyjsciem do pracy (15.02), o 15:00 odebralem list z poczty i poszedlem na autobus do pracy (15:05) wiec nie mialem kiedy nawet skontaktowac sie z ZUS-em, wrocilem z pracy o 1 w nocy. I co w takim wypadku? Bo mialem stawic sie 14.02, a list odebralem 15-tego... ide to dzis rano wyjasnic, ale chcialbym wiedziec czego sie spodziewac. Druga sprawa - na odwrocie wezwania napisane jest, iz "...w razie uniemożliwienia badania zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy utraci ważność od dnia następującego po wyznaczonym dniu badania (...). W takim przypadku Zakład wyda decyzję o braku prawa do zasiłku..." Tylko, ze ja wezwanie mialem na 14.02, a w ten dzien konczy mi sie zwolnienie lekarskie, wiec jaki to ma sens? Nie rozumiem do konca... Pozdrawiam, czekam na odpowiedzi z niecierpliwoscia :P Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. 16.02.07, 05:51 Dzwonisz do ZUS (na wezwaniu jest telefon) i mówisz, że wezwanie otrzymałeś po terminie. Albo wyznaczają inny termin albo, najczęściej, rezygnują ze sprawdzenia. Druk jest standardowy dla dłuższych zwolnień, stąd formuła o utracie prawa do zasiłku. S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weS Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 06:02 Dzieki wielkie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: weS Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 13:51 No i czyli, ze moglem olac to wezwanie i na jedno by wyszlo, bo wezwanie mialem na 14-tego i tego tez dnia konczylo mi sie zwolnienie. Z reszta potwierdzila to Pani z ZUS-u oswiadczajac, ze lekarz wpisal ns-ke (ze sie nie stawilem) ale nie ma sie czym martwic bo zwolnienie tylko do 14-tego bylo i najwyzej jeszcze kiedys mnie wezwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. 16.02.07, 16:35 Gość portalu: weS napisał(a): > No i czyli, ze moglem olac to wezwanie i na jedno by wyszlo,bo wezwanie mialem > na 14-tego i tego tez dnia konczylo mi sie zwolnienie. Z reszta potwierdzila > to Pani z ZUS-u oswiadczajac, ze lekarz wpisal ns-ke (ze sie nie stawilem) ale > nie ma sie czym martwic bo zwolnienie tylko do 14-tego bylo i najwyzej jeszcze > kiedys mnie wezwa.. Jakby się uparli, to mogliby się czepiać. Dlatego lepiej zadzwonić i wyjaśnić. S. Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Chorobowe, wezwanie do ZUS-u. 16.02.07, 22:24 Na marginesie: często się zdarza, naprawdę każdy to zna, że listonoszowi się nie chce fatygować do mieszkania osoby, której normalnie w domu nie zastaje. Ostatnio Poczta Polska zwróciła do nadawcy paczkę do mnie adresowaną z adnotacją "Adresat nieznany" (! mieszkam tu od ponad dziesięciu lat). A powinny być dwa awiza! I co im zrobisz? Po wykonaniu z sześciu telefonów (odsyłają od Annasza do Kajfasza) odechciało mi się. Na szczęście nadawca wysłał to znowu. Odpowiedz Link Zgłoś