kwiatusecek
27.02.07, 09:29
Witam moze ktos wstanie jest mi doradzic ile mozna wysylac cv listow
motywacyjnych i dzwonic a tu nic bo wiecznie mi czegos brakuje....a Moze w
pierwszej kolejnosci powinnam zaczac od tego ze moje doswiadczenie zawodowe
nie jest takie zle w chwili obecnej przeprowadzilam sie na podkarpackie
ludzac sie ze moze po powrocie do polski znajde jednak prace godna swoich
aspiracji lub tez ambicji a tu co niespodzianka dzwonie wysylam i nic.... Raz
dostalam zaproszenie na rozmowe a tam pierwsze pytanie ma pani status
bezrobotnego(to juz wiadomo o co chodzi) -ale nie tracac nadzieji odpowiadam
na to owo pytanie a tam nastepne a z kim Pani spala bedac poza krajem...,
kolejne-a u kogo Pani teraz spi i z kim Pani mieszka...??- czy to nie jest
lekka przesada..?? chyba lamanie czyjes prywatnosci.... no ale coz wyszlam z
tego spotkania i nie tracac nadzieji wysylam dalej a tu co kolejne
niespodzianki po drodze bo nie mam prawojazdow bo nie mieszkam w Rzeszowie
tylko poza "centrum"-glownie chodzi o to ze moge sie spozniac do pracy, nie
mam skonczonych studiow, i wiecznie slysze jakies wymowki przynajmniej chyba
mi sie tak wydaje ... bo Juz sama nie wiem co mam robic. Twierdzilam ze jesli
ktos chce lojalnego pracownika sumiennego to nie wazne jest co skonczyl tylko
to co ma do zaoferowania kulture ma sie wrodzona a nie wyuczona. prawda..?? a
zeby zaczac i cos skonczyc to trzeba miec dobry start a tu jak narazie startu
i pola do popisy jakim moge byc swietnym pracownikiem wogole nie ma. Bo
wymagania pracodawcow sa takie ze z kontkaktow telefonicznych wynika tylko
to -po co pani zdzwoni jak i tak na pani miejsce mamy kogos znajomego i nie
dajac dojsc do slowa odkladaja sluchawke ....??