najwiekszydeszczowiec
14.03.07, 14:55
Polska powoli wymiera
Przyrost naturalny w Polsce jest najmniejszy wśród państw Unii Europejskiej!
To prawdziwa katastrofa, a jeszcze 20-30 lat temu, za tzw. komuny, byliśmy
najbardziej „rozrodczym” narodem. Jak to jest, że w ponoć beznadziejnym,
biednym i szarym kraju, jakim była PRL rodziło się tyle dzieci, a teraz,
kiedy „odzyskaliśmy wolność” – nikt nie chce rodzić? Czyż to nie jest
klęska „rewolucji Solidarności”? Dla kogo wywalczyliście tę wolność? Za
kilkadziesiąt lat będziemy narodem starców bez przyszłości. Do tej
demograficznej tragedii dochodzi inne niebezpieczne zjawisko.
Jak informuje PAP: „Od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej nie mniej
niż 3 mln Polaków przynajmniej przez krótki czas pracowało lub obecnie
pracuje za granicą – wynika z najnowszego badania CBOS. CBOS badał
zatrudnienie Polaków za granicą w ciągu ostatniej dekady. Wśród 3 mln
Polaków, którzy pracowali lub pracują za granicą od 1 maja 2004 r., ogromna
większość znalazła zatrudnienie w jednym z krajów UE. Obecnie za granicą
pracuje lub poszukuje pracy ponad 1,1 mln dorosłych Polaków, z czego
najwięcej pracuje w Wielkiej Brytanii (26 proc.)”.
Wyjeżdżają ludzie z wyższym wykształceniem, fachowcy, ludzie rzutcy. Mamy
mieć miliardy euro z UE, ale nie będzie miał ich kto „przerobić”. Firmy
budowlane nie mają ludzi, bo najlepsi wyjechali na Zachód. To kolejna
klęska „rewolucji Solidarności”. Przez ponad 17 lat tolerowano system, w
którym ceny są europejskie a pensje afrykańskie. Żadne społeczeństwo tego nie
wytrzyma. Leszek Balcerowicz i cała zgraja jego chwalców wprowadzili
restrykcyjny system uderzający w realne dochody. Służy to tylko interesom
zagranicy, na pewno nie nam. PiS rządzi w Polsce pod hasłami „odnowy
moralnej”, chce budować „Nowe Państwo”, zajmuje się totalną lustracją
wszystkich, mitycznym zmaganiem z PRL i Rosją. Powstaje jednak pytanie – komu
to ma służyć? Czy nie czas, aby zabrać się za ratowanie całego narodu przed
realną już zagładą zamiast zajmować się głupotami?
Jan Engelgard
Nr 11 (18.03.2007)