Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.telsat.wroc.pl 29.03.07, 21:56
    2 tys, taa:D, nie wiem gdzie;(
    Obserwuj wątek
        • Gość: Xlap Re: Odp. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.07, 12:06
          Moja dziewczyna niedawno została mgr inż geodezji. Znalazła juz prace w
          prywatnym przedsiębiorstwie i wcale nie narzeka na zarobki. Na ręke dostaje
          chyba około 2.700 zl i jest zadowolona biorąc pod uwagę, że dopiero co
          skończyła studia. Wcześniej pracowała na pół etatu za marne 500zl, ale dzieki
          temu mogła pochwalic sie doswiadczeniem, poza tym ma jakieś kursy(AutoCad itp.)
          Oczywiście w tym zawodzie zarobki kształtują się różnie w różnych regionach.
          Łatwiej znaleźć dobrą pracę tam, gdzie nie ma uczelni z tym kierunkiem.
          Pozdrawiam wszystkich geodetów- powodzenia.
        • Gość: Basia Re: Odp. IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.05.09, 15:19
          Nie jest tak źle...Na początek zaraz po studiach (zero praktyki i doświadczenia) zaczęłam od 1500 teraz dostaję 3000+premie od większych robót po 2 latach pracy (bez uprawnień jak na razie).Jak się ma szczęście to można dobrze trafić i dobrze zarobić poza tym trzeba chcieć pracować i skończyć z myśleniem że wszystko mi się należy za darmo.
        • 0tdr0 Re: Geodeta 06.04.07, 08:57
          Kolega jeszce studiujde geodezje, a potrafi wyciagnac i 4,5 tys netto. Z tym, ze
          koszty dojazdow i inne sporo te sume obnizaja.
          • Gość: jj Re: Geodeta IP: 195.124.18.* 13.06.07, 09:24
            Moi koledzy po geodezji wyciągają około max 1500 nett i roboty naprawdę w p..du.
            Wiec gratuluje Twojemu koledze, bo pewnie to była kwota za kontrole gospodarstw
            rolnych podczas wakacji (po za tym okresem to chyba juz nie).
            P.S wszystko sie dzieje w Krakowie gdzie uczelnie co roku wypluwają około 300
            ludzi po geodezji + studenciaki (którzy będą pracować wszędzie gdzie sie da,
            więc dlaczego firmy mają podwyższać płace etatowym pracownikom)
                  • Gość: ergie Re: Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.07, 17:33
                    Chyba za słaba bo żaden geodeta się nie odezwał ;)
                    Ciężkie studia to np. medycyna i w pewnym stopniu chemia (długotrwałe ćwiczenia)
                    technologia i inżynieria chemiczna (jw + sporo matematyki).
                    No ale rozumiem jak geodeci mają ćwiczenia w polu w złą pogodę to przerąbane
                    wystawać tak godzinami z teodolitem.
                    • Gość: Kun Re: Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 11:16
                      owszem moze byc sporo biegania w zaleznosci w jakiej branzy sie robi. a to nie
                      to co przed laty za prl-u gdy geodeta poza pomirowym odstawal zespol 5-osobowy
                      drwali ktorzy 'oczyszczali' droge. teraz wszystko robisz samemu a kasa jak dla
                      mnie podana w tym artykule to kosmos, ale pewnie dziennikarzom nie chcialo sie
                      wyjsc z redakcji w warszawie i nie wpadli na to ze wiekszosci dziedzinach pracy
                      poza budzetowka wielkosc zarobkow zalezy od regionu.
                    • Gość: Memento Re: Geodeta IP: *.net.autocom.pl 27.09.07, 12:52
                      O jak ty mało wiesz o życiu. Jeżeli myślisz ze praca geodety to tylko bieganie
                      po polu to bardzo grubo sie mylisz. Geodezja jest bardzo trudnym kierunkiem
                      studiów. Dużo matmy fizy i przedmiotów zawodowych. A dla twojej informacji
                      pomiar w terenie to jest mniej niż 50% pracy potem wszystkie pomiary trzeba
                      policzyć i takie tam. Wiec proszę na przyszłość nie wypowiadać sie na tematy na
                      których sie nie znasz :) miłego dnia
                    • Gość: Paweł Re: Geodeta IP: *.nat.student.pw.edu.pl 07.12.09, 09:22
                      Ale mnie wkur...łeś... Nie masz zielonego pojęcia o geodezji, zresztą jak
                      większość się tu wypowiadających!! Studiuje na 5 roku Geodezji na Politechnice
                      Warszawskiej. Są to studia dzienne i wcale nie jest łatwo. Owszem nie jest to
                      medycyna, ale ludzie którzy się do tego zawodu nie nadają odpadają po 1 roku.
                      Piszę pracę magisterską na specjalizacji "Systemy Informacji Przestrzennej", co
                      z 'wystawaniem godzinami z z teodolitem' ma mało wspólnego. A co do zarobków, to
                      od 3 lat pracuje w jednej firmie, wtedy kiedy mam czas. Dostaję 14zł za godzinę
                      i 86gr za kilometr na rękę, co daje od 2000 do nawet 4500/mieś., zależnie ile
                      mam czasu. Pozdro laicy
                    • Gość: Borewicz Re: Geodeta IP: *.centertel.pl 12.07.10, 08:59
                      Gość portalu: ergie napisał(a):

                      > Chyba za słaba bo żaden geodeta się nie odezwał ;)
                      > Ciężkie studia to np. medycyna i w pewnym stopniu chemia
                      >(długotrwałe ćwiczenia
                      > technologia i inżynieria chemiczna (jw + sporo matematyki).

                      Jeżeli nie masz o czymś pojęcia to się nie wypowiadaj, bo czytając
                      twoje wypociny chce się płakać...
                      Ja skończyłem Budownictwo Lądowe - i co,według ciebie moje studia
                      polegały na nauce rodzajów wiązań cegieł w murze ??? Grubo się
                      mylisz, niemal każde studia techniczne obok przedmiotów typowo
                      zawodowych i praktyk obejmują np. solidną dawkę matematyki (wiele
                      osób już temu nie potrafi podołać), a poza tym w moim przypaku: np.
                      geometria wykreślna, mechanika budowli, teoria sprężystości, metody
                      komputerowe w budownictwie w ujęciu matematycznym - MÓWI CI TO COŚ???
                      Pewnie nie, bo dla Ciebie nauka to wkuwanie tomiszczy ksiąg na
                      blachę - zaręczam, są kierunki na których liczy się zdolność do
                      logicznego myślenia, a to, uwierz, nie każdy potrafi - świadczy o
                      tym ilość osób odpadających (u mnie z 200 osób zaczynających studia
                      do końca wytrwało jakieś 50).
            • Gość: linka Re: Geodeta IP: *.ghnet.pl 01.09.09, 21:26
              To mieli pecha, źle szukali, albo są po prostu słabi ... Też studiuję w Krakowie, jestem na IV roku geodezji i obecnie w nowej pracy miesięcznie zarabiam +/- 3.000 zł netto. Z tym, że mam już kilkuletnie doświadczenie i nie opieram się tylko na wiedzy wyniesionej ze studiów, tylko kształcę się także we własnym zakresie.
      • Gość: logo Co za kretyn pisał ten artykuł! IP: *.autocom.pl 28.09.07, 01:10
        Nie wiem skąd wzięli tego autora artykułu, ale nie ma On pojęcia o
        tym zawodzie. Jestem geodetą inżynierem od wielu lat i takich bzdur
        jeszcze nie słyszałem.
        - 6 000 zł - 11 000 zł to fikcja, a skąd tą fikcje wziął ten pismak -
        nie mam pojęcia.
        - Jedne z lepszych zarobków w geodezji są właśnie w g. górniczej.
        - Jeśli jesteś urzędnikiem na stanowisku inspektora z kilkuletnim
        doświadczeniem zawodowym to masz maksimum około 2 000 zł netto (tzn.
        do ręki).
        - Na początek po studiach dostajesz po około 1000 zł (do ręki) a
        nierzadko mniej – jeśli nie masz rodziny lub znajomych w tym
        zawodzie.
        - Wymienia jakieś fikcyjne specjalizacje
        typu "geodezja", "kartografia" zapominając o prawdziwych: GiS,
        geodezja górnicza.
        Podsumowując: Ten artykuł nie morze być źródłem rzetelnej informacji
        i nie należy go traktować poważnie.
      • Gość: obyty Re: Geodeta IP: *.chello.pl 15.12.07, 03:03
        Faktycznie autor artykułu niezbyt się popisał. Założyć własną firmę to nie
        sztuka ale wygrywać przetargi (często ustawione) i zdobywać zlecenia na rynku
        opanowanym przez starych wyjadaczy z układami to jest sztuka.
      • Gość: tommy Geodeta IP: *.centertel.pl 24.12.07, 16:48
        W geodezji jest naprawde roznie. Prace zaczalem juz po 1 roku
        studiow. Jak jestes obrotny to i 10tys wyciagniesz na miesciac ale
        zaznaczam JEDEN miesiac w roku. Obecnie po studiach 3,5 brutto.
        pozdrawiam kolegow
      • Gość: mariann Geodeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 09:05
        Jestem po studiach dziennych specjalność geodezja gospodarcza,
        ukończył je 2004 roku. Po dosyć wymagających studiach raczej dla
        ponadprzeciętniaków zarobki są żałosne, zależy to wszystko od
        miejsca geograficznego pracy, ale nie liczcie więcej jak na około
        2000 - 2500tys. na rękę
      • Gość: BBB studentka geodezji IP: *.ghnet.pl 16.10.08, 23:56

        STUDIUJE GEODEZJE I.. WSZYSCY MOI KOLEDZY Z ROKU JUZ PRACUJA:):)
        STUDIA CIEZKIE, DUZO MATEMATYKI I NAPRAWDE NIE OBEJDZIE SIE BEZ
        ZMYSŁU PRAKTYCZNEGO, PRZESTRZENNEGO.TRZEBA SZYBKO KOJARZYC FAKTY I
        OD RAZU JE PRZENOSIC NA PŁASZCZYZNE, W TERENIE. STUDENT MUSI BYŁ
        WYTRWALY I SIE NIE ZRAZAC, TYLKO DUZO PRACOWAC. POZDRAWIAM STUDENTOW
        WSZYTSKICH.
        JUZ NIEDŁUGO PANI INZ GEODEZJI:):)
      • Gość: Michał Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 11:50
        Trochę prawdy w tym artykule jest ale nie do końca - zwłaszcza jeśli chodzi o zarobki (2 tysiące złotych to bardzo wysoka stawka, a kwoty 6-11 tysięcy to jakaś bzdura... Raczej nie jest to możliwe, no chyba że ktoś ma układ w firmach typu OPGK - ogólnie nie polecam praca za 1400 zeta). A co do większych zarobków po zdobyciu uprawnień to są to tylko marzenia, mam kilku znajomych którzy mają uprawnienia i jakoś milionerami nie zostali, kwota 6 tysięcy to ciężka harówa (po kilkanaście godzin dziennie plus odpowiedzialność). Nie wiem czy warto studiować 5-6 lat,następnie po ukończeniu szkoły 3-4 lata czekasz do uprawnień i już się robi 8-10 lat, później wchodzisz na rynek ze swoja firma kolejne 2 lata żeby nie walczyć o rynek - oczywiście jak masz szczęście. Czyli około 30 wiosen na karku i kilkunastu godzin pracy dziennie. Jak masz fart to 4 koła będzie plus masa problemów.

        Co do studiowania to wcale nie jest tak ciężko są trudniejsze kierunki - na uczelniach w Polsce przekazują informacje z lat 60-80,na ćwiczeniach przestarzały sprzęt, wykładowcy zatrzymali się na etapie swojego studiowania(czyli parę lat do tyłu), wmawiają studentom że Leica z lat 90 to wielki hicior i ogólnie sprowadzają ten zawód do rangi prestiżowej. A tak wcale nie jest (było tak 30 lat temu)- na budowach geodeta to zło konieczne. :) Idziesz do pracy z tytułem mgr.inż. geo i pierwsze co słyszysz - to to że nic nie wiesz i że długa droga przed Tobą żeby zostać geodetą. :)

        Od razu dodam, że nikt nie musi zgadzać się z moja opinią - to tylko moje zdanie... Jak zmarzły Wam paluchy przy instrumencie w zimę i umiecie kopać porządne dołki pod kamień (granicznik) to dobrze wiecie o co chodzi i opinie na pewno będą podobne...

        Co do składni i ewentualnych błędów to jestem po geodezji a nie filologii.

        Dodatkowo dodam: moje doświadczenie to 5 lat pracy w geodezji:
        - 3 lata w geodezji 1-2(nie chodzi mi tutaj o podział taki jak jest w książkach - tylko o rodzaj uprawnień),
        - 2 lata geodezja inżynieryjna (suwnice, hale produkcyjne, drogi),
        - 3 poziomy AutoCAD-a + 2 poziomy AutoCAD-a Civil 3D - certyfikaty,
        - plus kilka innych szkoleń na które poszło trochę kasy. Dzisiaj wiem, że nie była to dobra inwestycja.

        Propozycje pracy jakie miałem (kwoty netto): Warszawa 1400-1700, Olsztyn 1000-1600, Poznań 1800-2000, Gdańsk 2000

        Ogólnie już się tym nie zajmuję i odradzam studiowanie oraz prace w tym zawodzie... Szkoda życia i czasu. Lepiej otworzyć zakład fryzjerski - kasa podobna żeby otworzyć interes. :) No i nie trzeba 10 lat do tego.

        A! i jeszcze jedno, do wszystkich studenciaków na pierwszym roku co to już pracują w geodezji za kilka groszy i będą milionerami po zdobyciu tytułów i uprawnień, podstawowy instrument geodezyjny to nie Tachimetr za 150 tysięcy tylko koparka ręczna (czyt. łopata). Sami się o tym przekonacie...

        Jak chcecie znać jakieś szczegóły to piszcie: micha213@wp.pl

        Pozdro...
        • Gość: hubb Re: Geodeta IP: *.toya.net.pl 03.02.09, 18:24
          Oj kolega po fachu chyba po ciężkim terenie wrócił i teraz jest lekko zniesmaczony.
          Jest w tej wypowiedzi sporo prawdy, ale też nie do końca się z nią zgodzę.
          Skończyłem geografię 5 lat temu i nie chcąc być nauczycielem wybrałem geodezję.
          Na początek dostałem 1300 na rękę, ale po trzech miesiącach zarabiałem 1500. Z
          czasem moje zarobki wzrosły do 1800 i na tym się zatrzymały. Zabrałem się za
          studia geodezyjne i pojawiła się nowa propozycja pracy (fakt że trzeba szukać
          lepszej pracy, a nie biadolić pod nosem że ma się mało). W chwili obecnej kończę
          studia z geodezji, mam doświadczenie w zawodzie, zarabiam 2,5 - 2,8 tyś na
          rękę (zależy od miesiąca). Mi to pasuje. Lubię pracę w terenie i nie wyobrażam
          sobie siebie za biurkiem. Może w przyszłości pomyślę o firmie ... ale póki co
          koniunktura słaba. Trzeba poczekać. Pozdrawiam
          • Gość: TM Re: Geodeta IP: 213.25.43.* 05.02.09, 11:25
            Witam w geodezji pracuje już (dopiero) ~5lat. Jestem po technikum geodezyjnym i
            po studiach geodezyjnych (9 lat). Od samego początku w budownictwie. Na początku
            zarobki jak w większości opisanych przypadków (zacząłem od 1300 na rękę). Po
            kilku latach pracy dochrapałem się 3000 na rękę. Jak firma przestała dawać radę
            to ją zmieniłem. W międzyczasie zrobiłem uprawnienia z zakresów 1 i 4. Po roku
            pracy w nowej firmie mam 4000 na rękę plus to co zostanie z kilometrażówki
            (jeżdżę własnym autem) , w sumie ok 5000 na rękę.
            pozdrawiam
            PS wszystko zależy od firmy i tego jakie ma do nas podejście.
            • Gość: Domi Re: Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.09, 18:30
              Witam. Bardzo chciałabym studiować geodezję aczkolwiek martwę się o
              fizykę i matematykę gdyż nie są to moje mocne strony. Czy ktoś
              mógłby udzielić mi porady czy na prawdę tak ciężko jest z tymi
              przedmiotami? oraz czy są one przez całe studia czy tylko na I roku?
              • Gość: mati Re: Geodeta IP: *.olsztyn.mm.pl 10.04.09, 09:45
                Ja studiowałem w Olsztynie. Jeśli chodzi o fizę i matmę było ciężko,
                ale do przejścia. Jeśli chodzi o te przedmioty to miałem tylko przez
                pierwsze dwa lata. Duża zależy na jaką obsadę trafisz. Ja pod tym
                względem tych przedmiotów miałem szczęście. Jednak jeśli ktoś Ci
                wmawia że geodeta to dobry zawód to nie słuchaj takich bzdur. W
                Olsztynie jak patrzę jakimi samochodami jeżdzą geodeci to już ci
                uprawnieni to żenada. czas pracy zawsze nieregulowany nie raz po 16
                godzin dziennie pracowałem a zarobki wahały się od 600 zł do 1500zł.
                Może w innych miastach jest lepiej ale tu to tragedia.
          • Gość: nottingham Re: Geodeta IP: *.in-addr.btopenworld.com 01.02.10, 13:22
            problem w tym ze to nie ta specjalnosc: Land Surveyor to odpowiednik
            polskiego geodety. W tej chwili w okresie kryzysu jako geodeta w
            anglii nie ma lekko - ok 7 funtow na godzine (Intermediate level),
            wiec nawet w pracownik fizyczny w fabryce moze dostac wiecej...
            Ogolnie odradzam. Mysle wlasnie o powrocie do kraju, ale niezaleznie
            od decyzji, na pewno warto zrobic uprawnienia, co tez zamierzam
            uczynic w ciagu najblizszych kilku miesiecy ;)
      • Gość: xxx Geodeta IP: *.40.167.15.sub.mbb.three.co.uk 11.04.09, 13:53
        praca może i fajna, ale tylko przez parę miesięcy w roku, zimą jak mróz
        przyciśnie i wiaterek powieje, po paru godzinach na podwórku odechciewa się
        wszystkiego.
        To praca tylko dla fanatyków. Pracuje w UK i tylko pieniądze mnie w tym zawodzie
        trzymają. Tu geodeci w stosunku do innych zawodów są lepiej wynagradzani niż w
        PL, 11f/godz.
        Jak wróce do PL to nigdy do geodezji.
      • Gość: luk-bob geodeta IP: 195.117.239.* 25.05.09, 23:46
        Pracuję 4 lata w geodezji.Bez wykształcenia-studiowałem GiK w Olsztynie ale w
        połowie przerwałem.Pierwsze dwa lata najniższa krajowa na papierku+100-200premi
        jak było dobrze.W 3 roku 1200 brutto, po pół roku 1400 brutto i w 4 roku 1700
        brutto.niezła kasa:)
        Robie wszystko,tzn. cały teren i biuro.Zapierdziel w sezonie niesamowity. Ale
        najgorsze jest biuro gdyż w ośrodku dosłownie zero kontroli. Przechodzą prawie
        wszystkie operaty. Więc jak dostaniesz dokumenty to najpierw musisz poprawić
        błędy z poprzedniego pomiaru oraz uzupełnić mapy bo oczywiście komuś się nie
        chciało. Niedawno nawet pewien geodeta zrobił nowy podział a my na tym terenie
        robiliśmy inwenturę wody. Mierzyliśmy zarówno na poligony jak i na kamienie
        graniczne. Okazało się że gości źle wkopał kamienie o 1m -1.5 m a tam już domy
        powstają!! hehe. Oczywiście zgłosiłem dumnie tę nowinkę w starostwie ale w dupie
        to mieli. Kierownik wezwał zasłużonego geodetę i zapytał jak to jest z tymi
        granicami? Tadziu geodeta powiedział że był, sprawdził i mu wszystko pasuje. No
        to jak pasuje to ok. I po co ja czas traciłem. A domki rosną jeden za drugim NIE
        W TYM MIEJSCU GDZIE POWINNY !!!. Podobnie jest z osnową. podczas budowy dróg,
        chodników czy ocieplania ścian nikt nie zważ a na poligony czy repery i
        kompletnie nie ma na co mierzyć, tylko czas tracę na szukanie osnowy. A gdy
        zgłoszę temat do ośrodka to pokiwają głowami i oleją to bo za biurkiem jest
        wygodnie i nie muszą szpadelkiem kopać dołków.Temat rzeka...Osobiście jestem już
        zniechęcony ciągłym pośpiechem bo każdy chciałby coś na wczoraj.Mój dyrektor
        powiedział mi niedawno wprost, że zmarnował sobie życie przez geodezję i
        naprawdę trzeba być wytrzymałym i powolutku przyznaje mu rację. Bo jeżeli ktoś
        ma rodzinę i jeździ w delegację to nie jest łatwo, nie mówiąc już o warunkach
        pracy, mieszkania i towarzystwie współpracowników a z tym różnie bywa.:)życzę
        powodzenia przyszłym i obecnym geodetą
        • Gość: student geodezji geodeta IP: *.ghnet.pl 17.06.09, 17:18
          Po przeczytaniu Waszych opinii na temat pracy w geodezji odnoszę wrażenie, że wybór tego kierunku studiów był błędem. Biorąc pod uwagę wysoką odpowiedzialność z jaką wiąże się zawód geodety, zarobki są niewspółmierne do wykonanej pracy, a stawki dla tych "niedoświadczonych" żenujące. Cóż... czas się poważnie zastanowić nad swoją przyszłością...
      • Gość: kakakabum Geodeta IP: 95.160.188.* 15.06.09, 01:52
        Ja odnoszę wrażenie, że do geodezji w sposób nieuprawniony zostaje dodawana
        łatka prestiżowego kierunku. Prawda jest jednak inna. Kierunek sam w sobie nie
        wyróżnia się niczym szczególnym, a praca geodety chyba też nie należy do
        najciekawszych.
        • detroit A uprawnienia??? 19.06.09, 09:44
          nic nie piszecie o uprawnieniach. Czy aby zdobyć państwowe uprawnienia geodety trzeba mieć skończoną szkołę w tym kierunku i czy muszą to być studia (magister czy inżynier) a może wystarczy sam technik geodeta?
        • Gość: fff Geodeta IP: 188.33.57.* 21.06.09, 11:49
          Ludzie nie idzcie na geodezje bo sobie zniszczycie zycie. Ja jestem
          3 lata po studiach zarabiam 1500 zl brutto praca bardzo ciezka kto
          popracowal troche w zawodzie ten wie o czym mowie... w zime zap.. na
          mrozie z przemarznietymi palcami mokry bo np trzeba bylo wejsc w w
          metrowa zaspe i otszukac poligon albo cos pomierzyc i machac 20
          lopata bo zasypalo, w lato piecze cie slonce, nie ma czasu zeby
          sobie bimbac w cieniu bo trzeba robic w rezultacie wracasz do domu
          zjebany caly zlany potem, nieraz zmokniesz do suchej nitki (dla
          szefa to gowno znaczy wazne by instrument nie zmukl) i robisz to
          wszystko w pospiechu ciagle jest za wolno i malo dla szefa, niewazne
          czy jest osnowa czy nie ma jak nie ma punktow to masz cos wyczarowac
          bo przeciez nastepnych 10 bezrobotnych absolwentow czeka na twoje
          miejsce, ktorzy gotowi sa przyjsc do roboty nawet zadarmo, nieraz
          zapier... z lopata bo geodta to gó... na ktore nikt nie czeka np jak
          zrobi wode tylko ma cie w dupie i zasypuje a ty sie potem martw
          gdzie ta woda idzie, nie raz rzeba zrobic pomar wysla Cie a tam cala
          dzialka ogrodzona drutem kolczastym , do srodka trzeba jakos wejsc
          no chyba... nie zawiedziesz szefunia???
          i to wszystko za 1500 brutto na podwyzke nawet nie licze, a staram
          sie wykaza aby przedluzyli mi conajmniej ta umowe wyksztalciem sie w
          tym kierunku i co mam isc na taksowkarza?? chociaz coraz bardziej
          sie nad tym zastananawiam , zastanawiem sie co dalej bo ciagniecie
          geodezji nie ma zadnego sensu, szkoda zycia tylko niszczysz sobie
          zdrowie aby pracowac w geodezji
          jak nie masz dobrych plecow naprawde dobrych to nie myslcie ze po 3
          laach zrobicie uprawnienia i wasz los sie odmieni, zakladasz firme
          ale jeszcze musisz miec zlecenia, ktore wiele firm robi za gowniane
          pieniadze bo jest pelno firm rynek jest zapchany nawet jak po kilku
          latach wbijesz sie na rynek to bedziesz chalturzyl, nie raz
          opierd... cie klient co tak dlugo czeka na mape, on nie rozumie ze
          inspektor w osrodku jest kawal bydlaka i odrzuca roboty i jeszcze
          sie usmiecha pod nosem
          Z perspektywy 5 lat studow 3 lata pracy szczerze odradzam
          • Gość: gosc Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:01
            to jak to jest w geodezji!! za wytyczenie dzialeczki 1500 pln,za wbicie palikow
            pod fundament 500pln od palika i co malo placone,za wyrys mapki do budowy 500
            zl.potem inwetaryzacja i odbior budynku i kolejna kasa i placza,chcialbym 1500
            przytulic za dwa dni pracy.
            • Gość: roman Geodeta IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.07.09, 10:38
              Prawda jest taka, że w Polsce jest idiotyczne prawo, które nakłada
              obowiązek zatrudniania kilkukrotnie geodety bez większego sensu.
              Jestem pewien, że działa tu jakieś lobby geodetów. Do większości
              tych prac nie są w rzeczywistości potrzebne żadne kwalifikacje.
              Zagranicą jest tak, że tego typu prace nie muszą być wykonywane
              przez osoby z wyższym wykształceniem. W rezultacie ceny usług
              geodezyjnych są przystępne. W Polsce mogłoby być podobnie, ale jest
              jak z adwokatami, którzy boją się, że stracą kasę przy otwarciu ich
              zawodu.
              • Gość: fff Re: Geodeta IP: 94.254.252.* 07.07.09, 18:02
                prosze bardzo jak geodeta to taki dobry zawod jak adwokat to idz na
                geodezje, zaplacisz w prywatnej szkolce i bez problemu ja skonczysz.
                ale do geodezji trzeba byka silnego psychicznie i fizycznie inaczej
                zasilisz grono bezrobotnych a te pieniadze co widzisz w geodezji to
                jak słoń w moim oku
                • Gość: Petro Re: Geodeta IP: *.aster.pl 08.07.09, 22:53
                  To prawda, ze do zawodu geodety trzeba byc silnym fizycznie i
                  psychicznie... to ciezka robota w terenie, czesto w kiepskich
                  warunkach. Do tego trzeba intensywnie myslec i miec oczy dookola
                  głowy. Ja zarabiam 2800 na ręke + nadgodziny, jeszcze nie mam
                  uprawnień, jestem po dziennych studiach na polibudzie w Warszawie i
                  pracuje ok. 4 lata. Pierwsza praca to było 800 netto :) Generalnie
                  nie jest lekko i sie zastanawiam czy to ciągnąc dalej czy poszukac
                  sobie jakiejs lzejszej pracy(ale kasa... :( ... )
            • Gość: GG Re: Geodeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 23:17
              Pracuję już 11 lat w tym zawodzie w prywatnej firmie w międzyczasie
              skończyłem studia na AGH. Zakres pracy to do podziałów i
              rozgraniczeń poprzez obsługę placów budowy a (SuperMarkiety) a
              skończywszy na mapach numerycznych pracę wykonuję samodzielnie od A
              do Z oczywiście w zespole i na rękę zarabiam 2100 to chyba niewiele.


              • Gość: z Olsztyna Re: Geodeta IP: *.olsztyn.mm.pl 17.07.09, 23:47
                Koledzy: Michał, luk-bob i fff mają całkowitą rację, tak wygląda prawdziwa geodezja, to praca dla ludzi silnych psychicznie i co najwazniejsze silnych fizycznie, np. przenieść po 2 graniczniki 500 metrów tam i z powrotem kilka razy albo kopanie dolkow lomem przy -15 stopni(a jak) noszenie instrumentu na plecach caly dzien, wpadanie do rowow albo bagien:) chodzenie po pokrzywach, różach i innych chaszczach przy +30 albo uciekanie przed psami hehe itp. Po takich momentach odechciewa się tego zawodu, jednak muszę powiedzieć, że lubię taką pracę w terenie nawet gdy najprzyjemniejszy moment dnia to taki, w którym mozna w koncu usiasc w samochodzie po zejsciu z terenu. Niestety jest jeszcze jeden najwazniejszy czynnik dajacy sens tej pracy - zarobki. Jestem geodeta po 5 letnich studiach i 2,5 letnim stazu pracy, pracowalem w Olsztynie i nie oszukujmy sie 1200-1500 na poczatek (zalezy w jakiej firmie, ew. na czarno wykonywac digitalizacje mozna calkiem niezle dorobic, ale to zwykle krotkotrwale zajecie). Po uprawnieniach mozna juz wyciagnac "3 na reke" nie otwierajac wlasnej dzialalnosci po ok. 8 latach stazu pracy. Takie zarobki sa efektem wypuszczania co roku ponad 150 absolwentow z naszej uczelni, wiec jesli ktos sie nie godzi na dana pensje to zastapi go student za 50 zl dniowki. Oczywiscie w wiekszych miastach gdzie nie ma takiego kierunku na studiach duzo latwiej o prace za lepsze pieniadze i wiem to po rozmowach ze znajomymi z roku, czasem na start dostaje sie 2 tys, a po kilku latach pracy odpowiednio wiecej i pisze tu o typowej geodezji-teren kameralka, inwestycje podzialy sytwys, nie o firmach pokrewnych geodezji np Geofizyka itp. bo tam oczywiscie place sa godne wykonywanych obowiazkow.
                A Pan ktory pisal ze 1500 zl za 2 dni pracy pewnie nie wie, ze z tych pieniedzy trzeba odliczyc koszt conajmniej 1 pracownika, oplat w osrodku, dojazd, czas na opracowanie wynikow itp. oraz to, ze takie 2 dni nie trafiaja sie non stop.
                U wielu ludzi utrwalilo sie przekonanie ze geodeta to osoba ktora spi na kasie, coz czasy sie zmienily, kiedys geodeci wyjezdzali w teren tylko w lato i rzeczywiscie sporo zarabiali. Wolny rynek obecnych czasow to juz inna bajka, z przeszlosci zostal tylko szacunek i powazanie u ludzi.
                Niestety pieniadze w tym zawodzie w naszym kraju sa nie adekwatne do wykonywanych obowiazkow (bo dziwnie mozna sie poczuc biegajac po budowie i wiedzac ze siedzacy obok zbrojarz ma 3 na reke bez przygod na studiach:) Jest to niewdzieczny zawod, wymagajacy wielu poswiecen i bede odradzal wszystkim studiowanie tego kierunku, chyba ze ktos chce sie realizowac w wyspecjalizowanych dziedzinach pokrewnych geodezji badz planuje wyjazd za granice. Ja zrezygnowalem i jestem w trakcie otwierania zupelnie innej dzialalnosci i wiem ze mozliwosci jej rozwijania sa duzo wieksze. Szkoda ze trzeba bylo dochodzic do tego 8 lat. Takie zycie.

                Pozdrawiam geodetow
          • Gość: ktostam Re: Geodeta IP: *.adsl.inetia.pl 10.10.11, 13:51
            nie jestem po geodezji, pracowalem w zimie, mroz -15 stopni, caly czas jestes na zewnatrz, 8-10 godzin, latem +30 a szef zostawia cie np. na budowie na caly dzien bez wody, zapomniales dodac jedna rzecz, jesli jestes na wsi, np. robisz kataster, to tylko kwestia czasu az pogryzie cie pies, ludzie specjalnie je szczuja na ciebie jak tylko widza geodete,
            pozdrawiam
        • Gość: precz z geodezją Re: Geodeta - IP: *.ghnet.pl 11.09.09, 14:51
          hej Ani,
          myślę, że to możliwe.
          Generalnie z moich obserwacji geodezja to takie dziadostwo, że szkoda gadać.
          Kończę studia i wszystkie firmy w jakich pracowałem można nazwać śmiało
          niepoważnymi. Wszystko tam jest niepoważne, a najbardziej szefostwo. Kodeks
          pracy w takich firmach to jak Biblia i islam. Wg mnie trudniej będzie Ci znaleźć
          poważną firmę, niż pracę jako geodeta. Życzę szczęścia i pozdrawiam
      • Gość: dd Geodeta IP: *.olsztyn.vectranet.pl 16.09.09, 20:38
        Jest to możliwe. Jak pewnie wiesz, po technikum możesz mieć takie same
        uprawnienia jak po studiach geodezyjnych (na studiach zaleją Cie tylko mega
        niepraktyczną wiedzą). Problemem może być jednak to, że jesteś kobietą. Z
        perspektywy pracodawcy nikt nie będzie chciał ciężarnej na polu w robocie a i
        Ty nie będziesz chciała mieć takiej pracy. Obecnie w Polsce geodezja to trochę
        taka chałtura.
      • Gość: Student Geodeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.09, 13:55
        Powiem tyle, studia Geodezji na AGH to był błąd życia, no ale co zrobić, kupa kasy wydana na naukę, 1500zł na semestr + przeważnie 8 zjazdów w semestrze na każdy wydawałem ok 150zł, to za rok = ponad 5tyś trzeba wydać, a za 4 lata ponad 20tyś, mi wyszło trochę więcej bo do Krakowa mam 250km trzeba jakoś żyć, pracując na studiach dostałem w Krakowie 5zł za godzinę, w moich stronach 7zł, umowa zlecenie, i mało tego, napisałem pracę dyplomową, i zostałem uwalony z jednego egzaminu z ostatniego semestru, teraz jestem skreślony z listy, i za ponowną reaktywacje muszę zapłacić 1500zł, przeczytałem ostatnio ogłoszenie "Praca dla operatora koparki" wymagania min wykształcenie podstawowe i ukończony "Kurs operatora koparki" wynagrodzenie min 2500zł, wchodzę w internet cena za kurs na takiego operatora 1300zł, POWIEM TYLE KREW MNIE MAŁO NIE ZALAŁA, ZA 4 LATA I WYDANE 2500 TYŚ ZŁ DOSTANE LEDWIE 1000 ZŁ, JAK WYSTARCZYŁO BY TYLKO PODSTAWÓWKĘ SKOŃCZYĆ I WYDAĆ NA KURS NA TEGO OPERATORA 1300 ZŁ I DOSTAĆ 2500 ZŁ NA POCZĄTEK !!!!!!!! powiem tyle żyć nie umierać, i odradzam wszystkim którzy się wybierają na studia tego typu, macie jeszcze szansę odwrotu niż wciągnie was ten wir zwany Geodezją :) pozdrwaiam
      • Gość: taki jeden Geodeta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.09, 21:58
        Współczuję większości wam za to że aż tak źle trafiliście...

        Pracuję w Olsztynie. Pierwsza praca w firmie geodezyjnej była czystą lekcją
        geodezji w praktyce - teren, operaty, ośrodek... Przez 6 miesięcy zarabiałem
        po 1000 zł na rękę - godziłem się na to, bo byłem nieopierzony je**k teoretyk
        bez większego doświadczenia. Za szefa miałem kawał buraka, więc się zwolniłem
        po tych 6 miesiącach i szczęśliwie, na prawdę szczęśliwie, chwilę później
        miałem nową pracę. Również w Olsztynie, również w geodezji tylko za lepsze
        pieniądze. 2000 zł netto/miesiąc to norma, bywa że 3000 się trafią. Jest jedno
        "ale" - roboty z I-go zakresu to dodatek, do głównego nurtu jakim są roboty z
        IV-go zakresu - obsługa inwestycji. Pracuję po 8h dziennie(poniedziałek -
        piątek), czasem dłużej, ale nic na siłę.

        Reasumując - większe pieniądze to TYLKO mając własną firmę (zakładając że
        udało się zaistnieć na rynku i ma się parę kontaktów), a jak bez własnej firmy
        to u geodety z uprawnieniami z zakresu IV-ego. Inaczej się dużo nie zarobi.

        Aha - dobry szef to połowa sukcesu.

        A za naszą zachodnią granicą zarobki geodetów zaczynają się od 2000
        EURO/miesiąc. Płakać się chce.
      • Gość: geodeta_łódź Geodeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.09, 13:27
        z moich doświadzeń (10-lat) geodeta w Łodzi po stażu (na stazu
        njniższa pensja)niezależnie czy technik czy inżynier bez uprawnień w
        prywatnej firmie 1200 zł na rękę (zarejestrowany na 1300-1400
        brutto) w delegacji więcej 300-400 zł na rękę, a w niektórych
        firmach tylko dodatkowo dieta żywien., obowiązkowo wymagania:
        prawojazdy inaczwej pensja niższa
        • Gość: waw_geo Re: Geodeta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.09, 19:12
          W Warszawie nie jest lepiej, dużo studenciaków z całej Polski, zarobki w granicach 1800 zł. Wykształcenie nie ma znaczenia, grunt aby robota szła do przodu. Znam firmy gdzie pracują ludzie po ogólniaku i prowadzą pełną obsługę budynków powyżej 4 kondygnacji, szef się tylko pod tym podpisuje. Podstawa to mieć zdrowie, praca ciężka, szczególnie zimą. Można zarobić więcej w geodezji inż-przemysłowej, (podstawa +pieniądze na czarno za nadgodziny)ale niestety mało takich firm. Po 6 latach niewdzięcznej pracy 2200zł brutto na mies. więc bez rewelacji. Tym, którzy zaczęli studia zdecydowanie odradzam, szkoda czasu i pieniędzy. Lepiej przepiszcie się na budownictwo, zarobki o niebo lepsze.
          • dystansownik Re: Geodeta 29.12.09, 19:44
            > Tym, którzy zaczęli studia zdecydowanie odradzam, szkoda czasu i pieniędzy. Lepi
            > ej przepiszcie się na budownictwo, zarobki o niebo lepsze.

            Jako student budownictwa mógłbym powiedzieć, że ten kierunek zdecydowanie
            odradzam. Bardzo dużo studentów, masa absolwentów, roboty na rynku wcale za
            wiele nie ma, a prawie wszędzie wyłącznie dla ludzi ze sporym doświadczeniem.
            Zarobki po paru latach pracy osiągają poziom, który można nazwać dobrym, ale
            najpierw trzeba do tego momentu dojść co nie jest takie łatwe jakby się mogło
            wydawać.
      • Gość: K Geodeta IP: 78.9.28.* 13.04.10, 22:08
        Tak jak pisze wiekszosc, ta profesja to strata czasu i kasy
        przynajmniej w Polsce. Z tego co czytam i slysze to może na pomorzu
        jeszcze jakos stoi ta geodezja, ale poprawcie mnie jeśli się mylę.
        Dolny Sląsk, duze miasto powiatowe - Podzial 1300zl ( z 1 na 2
        dzialki), mapa do celów proj. pod dom jednorodzinny (500zl),
        okazanie granic 100zl punkt, tyczenie budynku (okolo 500zl), ceny
        smiechu warte, a przekładaja sie jaknajbardziej na zarobki. Jako
        zwykly pomiarowy mialem 900zl/mc,po roku 1200zl, po obronie Ainz.
        1800zl (obowiązki normalnego samodzielnego geodety!). Studia w tym
        kierunku to moj zyciowy bład i kazdemu je odradzam. Edukacja nie
        łatwa a profitów mniej niz zero. Tak jak ktos wczesniej wspomnial,
        koparkowy zarobi wiecej i bezstresowo. Teraz wydam kolejne pieniadze
        na to by sie przebranozowic i wyszkolic w innym kierunku, tylko jak
        to wyglada w CV ubiegajac sie o prace w jakiejs firmie produkcyjnej
        z doświadczeniem po geodezji????????Zenada.

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka