binia11
16.04.07, 00:15
Moj szef zaprosił mnie na rozmowe oceniającą.Poszłam spokojna i pewna siebie
bo jakby mam-a raczej mialam-ku temu powody.
od roku realizuje duzy i odpowiedzialny projekt,robie to sama i projekt jest
na ukonczeniu.
To duzy sukces.
ocena przebiegla zle.Tak naprawde to nawet nie bardzo wiem o co chodzi,bo
niby wszystko cacy ale..zastrzezenia nie dotycza projektu bo ten jest ok ale
cos mu tam nie gra,dokladnie co,nie wiem.
I tu sie zaczal problem.
jestem pracownikiem wysoko zmotywowanym,zaangazowanym itp.
ta ocena,w moim odczuciu tak bardzo niesprawiedliwa i umniejszajaca,zupelnie
mnie rozwalila.Dostalam jakis dziwnych objawow.od kilku dni nie moge przestac
plakac,kompletnie siadla mi motywacja,kombinuje aby nie isc jutro do
pracy..co tu duzo gadac-zalamalam sie i nie umiem sobie z tym
poradzic,czuje,ze powolutku zaczynam chorowac.
Dol...po co to wszystko??