Gość: Hzardzista Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 213.199.198.* 23.04.07, 09:22 Za 1000zł w życiu nie pójdę do pracy, bo u bukmachera zarabiam dziennie 300zł, odwalcie sie :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysia w pilotce Nie dosc ze glab to pisze to na glabow sie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:23 powoluje a rzadzacym w to graj nie ma bezrobocia.Znajdz ciulu jeden prace za pomoca kompa lub w biurach pracy.Te barany ze stronami praca zbieraja dane firmom reklamowym i oni kasuja za debili ktorzy szykaja pracy i jak ktos mysli ze nie mam racji to przypie...W Polsce nie ma bezrobocia co za idioci to mowia najgorzej ze taki sad o sytuacji wydaja eksperci i to rzadowi.W biurach pracy praca jest dla tych ktorzy tam pracuja.W dumnie zwanych inkubatorach przedsiebiorczosci praca jest dla tych co tam niby pracuja.Czy ktos z glupoli rzadzacych pofatygowal sie i sprawdzil ile pracy i komu te firmy zalatwily nie bo gowno zalatwiaja a zaden pracodawca nie jest zobligowany dawac prace osobom przez te biura polecanym.Wiec pytam sie po jaka cholere dzialaja te instytucje statystyke bezrobocia moga robic MOPSY powolane w gminach a te twory zerujace na budzecie rozpie..c i to szybko.ROZPIE..C rozwalka WSI nie miala dla polaka znaczenia moze satysfakcje dla rzadzacych choc juz sami mowia ze watpliwa ta patologie z biurami pracy i inkubatorami zlikwidowac bedzie policzone jako porzadkowanie kraju.Biura pracy majace prace dla swoich pracownikow z efektami dla ktorych byly powolane zadnymi.Socjalizm sie nie skonczyl w tej dziedzinie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fizol Re: Nie dosc ze glab to pisze to na glabow sie IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 23.04.07, 10:50 tak, to prawda. urzedy pracy daja prace ale tym biurwom ktore tam siedza i pierdza w stolki. nic cdodac nic ujac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.net.pl 23.04.07, 09:23 Fakt. Pracę za 800 zł można znaleźć w miesiąc, ale co z tego. Jest to głodowa pensja. Mamy jednak spadek bezrobocia i wzrost Gospodarczy, na papierze ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateo Skończyło się bezrobocie ale nie bezplacie IP: 80.169.134.* 23.04.07, 09:23 Bo co to za praca za 800 czy nawet 1000-1200 zl.? Trzeba miec sporo pieniedzy zeby sobie na taka prace pozwolic.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalunia Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 89.19.81.* 23.04.07, 09:25 Jaka praca!!! Ktoś brednie wypisuje moja znajoma nie pracuje już 7 lat po skończeniu studiów i co podjęła by każdą prace!!! Ma teraz tylko silną deprechę przez to dziadostwo w Polsce!!!! A ja nie wrócę do tej plugawej Polski NIGDY!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam materna Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.chello.pl 23.04.07, 09:29 KŁAMSTWO!!! Wysłałem ponad 100 cv przez ostatnie miesiące, dostałem 3 odpowiedzi - od naciągaczy (proponowali bezpłatny straż, albo żebym włożył swoją kasę). I niech ktoś nie pisze, że nie mam doświadczenia i kwalifikacji, bo starałem się nawet o stanowiska portierów i nawet stamtąd nie odpowiedzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu Szukam pracy jako kierowca, ale już niedługo... IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.07, 09:31 Od dłuższego czasu szukam pracy jako kierowca. Przeglądam ogłoszenia, śledzę internet,wysyłam cv, listy motywacyjne, uczestniczę w rozmowach kwalifikacyjnych, ale pracy w tym zawodzie znaleźć nie mogę. Jest to tym bardziej bulwersujące, że na rynku pracy brakuje kierowców…. Jeden z pracodawców po głębokim namyśle doszedł do wniosku, że posiadane przeze mnie 15-letnie doświadczenie w prowadzeniu pojazdów wysokotonażowych i specjalnych, to zbyt krótki okres czasu, abym mógł u niego pracować. Inny stwierdził, że jako 50 latek nie nadaję się już do pracy jako kierowca, mimo, iż lekarz uznał, że mógłbym pracować nawet w kopalni. Jeszcze inny pracodawca zauważył, że potrzebni mu są kierowcy, a nie osoby z wyższym wykształceniem. Być może posiadany dyplom inżyniera mechanika, ze specjalnością samochody i ciągniki jest przyczyną, dla której do tej pory, nie miałem żadnego wypadku, kolizji a tym samym pozbawiony zostałem możliwości, aby mocno uderzyć się w głowę. Zacząłem się zastanawiać, czy ukradkiem dyplomu się nie pozbyć, ale jak to zrobić w tajemnicy przed samym sobą…. Odwiedziłem wielu pracodawców, których ogłoszenia publikowane w sposób ciągły w publikatorach, sprawiały wrażenie autentycznych. Nic bardziej mylnego, każdy taki kontakt to dla mnie niepowodzenie, wynikające z braku umiejętności precyzowania przez pracodawcę zakresu obowiązków, zasad wynagradzania, czy też określenia warunków i miejsca pracy, jej charakteru, a nawet rodzaju umowy o pracę. Nie znoszę stanów „ jakoś to będzie”. Podczas jednej, blisko dwugodzinnej rozmowy kwalifikacyjnej, gdy byłem już pewien, że pracę jako kierowca otrzymam, pracodawca na koniec postawił warunek, zgodnie z którym powinienem posiadać jeszcze nawigację satelitarną za minimum dwa, trzy tysiące złotych i odpowiedni zestaw map, abym nie zginął, gdy opuszczę jego pojazdem teren zakładu. Moje pytanie, czy koła zapasowe do samochodu powinienem również kupić, abym w przypadku zaginięcia mógł się gdzieś dotoczyć, pozostało bez odpowiedzi. Inny pracodawca w ramach prowadzonej rozmowy wstępnej, urządził egzamin z języka angielskiego na poziomie pracy magisterskiej z filologii angielskiej, po którym doszedł do wniosku, że do pracy w charakterze kierowcy przyjąć mnie nie może, bo mylę czas Present Perfect z Present Continuous. Podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, czy pracy w Szwecji nigdy nie miałem problemów z porozumiewaniem się w języku angielskim, jednak porozumieć się w Polsce, z Polakiem, w obcym języku, jest czynnością zbliżoną do wzięcia Słońca na taczki. Na jednym z forów internetowych od dłuższego czasu, składa ofertę zatrudnienia pracodawca, który obszernie zapewniał o swej uczciwości, przestrzeganiu obowiązujących przepisów w zakresie sposobu wynagradzania i zatrudnienia. Rzeczywistość to tzw Polska uczciwość. Płaca 1200 brutto oficjalnie, nieoficjalnie 1500-1800 złotych, „tarczki od tacho za okno”, co oznacza, że przepisy odnośnie czasu pracy kierowców nie istnieją, wypłata wynagrodzenia uzależniona od wpływu przelewów za wykonane usługi, czyli nie wiadomo kiedy, nie wiadomo jak, czy pod stołem, czy w nocy, czy może w inny sposób, nie wiadomo nawet, czy zarobione pieniądze będzie można przeliczyć. Na koniec ten uczciwy pracodawca, może nawet i uczciwie wyznał, że czasy są ciężkie i powinienem to zrozumieć. A ja nie rozumiem, dlaczego mam zwracać uwagę na wagę… Obraz tej sytuacji to często publikowane ogłoszenia typu „ zatrudnię kierowców, pełne i terminowe wypłaty zarobków”. Widać wyraźnie, że tam gdzie szaleństwo staje się normą, norma sprawia wrażenie cudu… Na drugim końcu Polski znalazłem ofertę : zatrudnię doświadczonego kierowcę mechanika konwojenta, ze znajomością gospodarki magazynowej, z uprawnieniami na wózek widłowy oraz do spawania, mile widziana znajomość języka angielskiego oraz obsługi komputera. Czy gdybym przyjął tą propozycję miałbym szansę kiedykolwiek się przespać? Kilka razy pracę w charakterze kierowcy mogłem otrzymać pod warunkiem, że najpierw naprawię pojazd, który będę obsługiwał. Jeden z pracodawców był bardzo zdziwiony, że nie posiadam żadnych narzędzi, kluczy do napraw, że chcę, aby naprawiany pojazd znalazł się pod dachem, a zzieleniał, gdy powiedziałem mu, jakie części zamienne będą potrzebne. Aby udokumentować jak bardzo się mylę, wezwał miejscowego fachowca, który jak idiota potrafił wszystko, wiedział wszystko i określił co należy przyspawać, co przymocować drutem, a co potraktować przecinakiem, bo bez tego też można jeździć. Z wrażenia zabrakło m i tlenu, poczułem się zbędny, a najbardziej było mi żal straconego czasu … Często przeszkodą do podjęcia pracy w charakterze kierowcy są dla mnie normy zużycia paliwa stosowane przez pracodawców. Są one inne u każdego przedsiębiorcy, mimo, że dotyczą tego samego ciągnika, tego samego silnika, tej samej naczepy. Charakterystyczne jest, że normy są tym niższe, im starszy jest pojazd. Dla wielu pracodawców łatwiejszy jest „skok na kieszeń kierowcy” i obciążanie go za tzw. „przepał” określony na podstawie nie wiadomo skąd wziętych norm, niż poprawa stanu technicznego pojazdu związanego ze zużyciem paliwa. Przyczyn tego jest wiele, jedną z nich jest przenoszenie sporządzonych przez wytwórcę pojazdu a realizowanych w idealnych warunkach norm zużycia paliwa na grunt czysto praktyczny, który nigdy tych warunków nie spełnia. Podejmowane przeze mnie próby wyjaśnienia tego problemu w czasie rozmów kwalifikacyjnych wywołują najpierw bezradne skubanie brody, potem obłęd w oczach a następnie „ to my Panu już dziękujemy, głosi pan wiedzę nieznaną , niewidzialną i upiorną”. Brak jakichkolwiek pytań świadczy, iż poziom myślenia reprezentowany przez dysponujących pojazdami jest wręcz dramatyczny. Jest to tym bardziej bolesne, że dzisiejsza wiedza techniczna umożliwia każdą kontrolę zużycia paliwa przez pojazd, włącznie z wykluczeniem możliwości kradzieży. Podpisanie w tej sytuacji umowy o pracę, to obiecywanie czegoś, czego nie można otrzymać, i uzyskiwanie w zamian zapewnienia, którego nie sposób zrealizować. A ponieważ szukając pracy jako kierowca cały czas ryzykuję, że nic nie zyskam, szybko mija szok poznawczy… Kilka razy zmuszony zostałem do rezygnacji z oferty pracy z uwagi na sposób traktowania przez pracodawców kierowców jako robotników niewolników. Najczęściej są to ci, co maja aspiracje żyć jak przedsiębiorcy, a kwalifikacje do kopania rowów i którzy przy braku wiedzy wykręcają w telefonie zero, aby połączyć się z szefem. Zdumiewa mnie ich nadętość, która zawsze jest odwrotnie proporcjonalna do wielkości kupy złomu, której pilnują. W rozmowach z tymi osobami odnośnie warunków pracy z reguły dominuje obraz diabelski, czasem pojawia się, jako przynęta, obraz anielski, ale zawsze brakuje obrazu ludzkiego. Mam wrażenie, że posiadam jeszcze resztki człowieczeństwa, dlatego uważam, że kierowcy w takich firmach mimo krzykliwych ofert zatrudnienia nie są potrzebni, a wręcz przeszkadzają w realizacji wyższych celów… Co tydzień w internecie, publikatorach znajduję tysiące ogłoszeń „ zatrudnię kierowcę”, wiele z tych firm już odwiedziłem, wiele jeszcze odwiedzę. Do wielu wyślę swoje cv oraz list motywacyjny, mimo, że do chwili obecnej na blisko osiemdziesiąt wysłanych ofert, dostałem tylko dwie odpowiedzi, z których wynika, że” w chwili obecnej przedsiębiorstwo nie przewiduje zatrudniania kierowców, prosimy o kontakt za 6 miesięcy”. Następnego dnia w prasie znajduje ogłoszenie firmy, której odpowiedź uzyskałem „ zatrudnimy kierowców”. Przypomina to sytuację:„ Tańczy Pani”,” Nie, ale niech się Pan dowiaduje”. Na pierwszych stronach gazet, dużą. tłustą czcionką coraz częściej zn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kosa Jesteś po prostu cienki w tym, co robisz. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:39 Właśnie takich tępaków nie cierpię - nie ważne jak, ważne że zrobione - to już ze mnie robi fachowca i sprawia, że wszyscy muszą mnie zatrudnić. Odpowiedz Link Zgłoś
hollowcat Re: Szukam pracy jako kierowca, ale już niedługo. 23.04.07, 09:54 bo to Polska właśnie... Jakby co Szkocja czeka na Ciebie z otwartymi ramionami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:33 W Polsce nie ma pracy i nie bedzie, bo tak zostal ustawiony rynek, ze firmy nie tworza miejsc pracy. Liczy sie zysk a nie czlowiek. Pretensje o to trzeba miec do tworcow polskiej refomy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wald Artykuł z księżyca IP: *.satfilm.net.pl 23.04.07, 09:38 Bzdura. Może bezrobocie zmniejszyło się trochę w kilku większych miastach. W reszcie Polski nic się nie zmieniło. Ja od kilku m-cy szukam pracy i zero sensownych ofert. Dlatego w maju odlatuję do Anglii. Rząd znowu się będzie mógł pochwalić, jak to bezrobocie spada. PS. Realista dobrze piszesz. W Polsce raczej nie ma szans na normalnośc w ciagu najbliższych 50 lat, więc trzeba się stąd ewakuować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlasnie wyjechalem Bzdury ! IP: 89.19.95.* 23.04.07, 09:58 Ok rok temu wrocilem z USA do Polski. Wysylalem CV, moze 120, oczywiscie w Polsce obowiazkowo z LM i zdjeciem, co jest niespotykane w USA. Bylo moze 8 telefonow, 5 rozmow ale nic z tego nie wyszlo. Tylko kase stracilem na podroze do Warszawy. Firmy raczej organizuja spędy, na kawke, ciasteczka i rozdaja ulotki. Gó..arze w trakcie studiow stali sie wielkimi rekruterami, maja zero pojęcia o zyciu, czytają pytania z ksiazek. Jedna taka rekruterka, studentka UW, byl na tyle bezczelna, ze po rozmowie zadzwonila do mnie tylko po to, aby powiedziec, ze jestem za stary (mam 40 lat !) Wyslalem jedno CV do firmy irlandzkiej. Zaproszono mnie na rozmowe, na wlasny koszt przylecialem. Po godzinie rozmowy szef juz wiedzial, ze jestem odpowiednim pracownikiem. Dostane zwrot kosztow przelotu, a obecnie mieszkam w hotelu na koszt firmy i powoli pokoju na wynajem szukam... Aha, dodam ze nie jestem tzw wykształciuchem po komunistycznych, elitarnych uczelniach typu SGH. Na kpiny zakrawa, ze przesluchujący sprawdzają mój angielski, czytając pytania z książkek. Albo żądaja zaświadczenia o znajomości języka... Ponownie wrocila we mnie wiara w zycie, ciesze się, ze nie ma mnie w Polsce, ze nie muszę sluchac drętwych idiotów z polskich agencji rekrutacyjnych (Ranstad, BDI, itp) czy panienek z tzw HR... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miecio Panienki z HR :D IP: 213.25.153.* 23.04.07, 11:03 Wiem coś o tym , jak byłem na paru rozmowach to tak im się podobało spotkanie ze mną że zapomniały po co tam są. Pytały o studia jak mi było , opowiadały o swoich... :D ubaw po pachy. One szukają tam partnera a nie rekrutują. Choć z drugiej strony nie mogę narzekać bo dostaje na starcie wiecej... :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eMKa Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.cec.eu.int 23.04.07, 09:38 "Trzeba także zacząć pracować z osobami długotrwale bezrobotnymi, bo one sobie same z tym problemem nie poradzą. Niestety, nie ma na to ani środków, ani możliwości" - a Europejski Fundusz Spoleczny??????????? wielki worek z pieniedzmi????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znam to kurde EFS dla kogo? (dla PUPów) IP: *.toya.net.pl 23.04.07, 11:30 jakiś urzędas pisze co zapoznał się z ulotką hyhyhyhy W Polsce wszystko uPUPione. W tych urzędach stare rury przewracają papiery i dostają za to 1200 POLSKIE BAGNO Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: EFS dla kogo? (dla PUPów) 23.04.07, 14:54 A kto ma pracowac z dlugotrwale bezrobotnymi jesli nie PUP-y? Z drugiej strony bezrobotnego, ktory nie chce pracowac- nikt nie jest w stanie do niczego zmusic. Jesli ten ma choc odrobine inteligencji to nie da rady go tez wyrejestrowac. I nie ogolniajmy. Poznalem troche ludzi pracujacych w urzedach i tam jest tak jak wszedzie- trafi sie na kompetentna i pomocna osobe albo na buraka. Tak jak w kazdej innej branzy. Z tym, ze z tego co wiem 1200 zl to w PUP raczej ciezko zarobic bez dlugoletniego stazu pracy, choc to i tak przeciez zalosna pensja. Kasa z EFS jest, tylko ze malo podmiotow zglasza projekty. Nie ma wiec konkurencji o te pieniadze i bywa ze wygrywaja formalnie prawidlowe potworki, na ktore nie ma zapotrzebowania wsrod bezrobotnych czy zwiekszajacych kwalifikacje. Gdzies czytalem, ze bywaja firmy skladajace oferty, ktore po wygraniu funduszy przychodza po podstawowe porady do urzedow, bo "za projekt zaplacilismy firmie, ale sami nie wiemy jak do tego wszystkiego sie zabrac". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:43 W Polsce nie ma pracy i nie bedzie, bo tak zostal ustawiony rynek, ze firmy nie tworza miejsc pracy. Liczy sie zysk a nie czlowiek. Jest to swoisty fenomen w cywilizoanym swiecie. Pretensje o to trzeba miec do tworcow polskiej reformy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aurora Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.clubnet.pl 23.04.07, 11:45 Ja nie wiem kto wypisuje takie bzdury o tym bezrobociu. Tak na śląsku aż się biją............ o mechaników samochodowych, ślusarzy, dekarzy- takich ofert można znaleźć. A praca biurowa :) Ano proszę- praca w biurze, obsługa sekretariatu, 3/4 etatu, 500 zł netto specjalista ds administracji (jedna że szkół językowych)- 3/5 etatu , praca w godz 15-21 , 630 zł brutto Sekretarka, mała firma, cały etat - 850 zł netto Osoba do biura, biegły włoski do tłumaczeń, cały etat- 900 netto. oto są te wspaniałe oferty, wyzysk w biały dzień. Dlaczego mam pracować na kilka rachunków i nic więcej od życia nie mieć A jak politycy są tacy mądrzy niech sami zaczną harować za 800 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aurora Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.clubnet.pl 23.04.07, 11:47 Miało być 3/4 etatu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zei Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 23.04.07, 09:53 Trzeba być naprawdę naiwnym, żeby mówić o spadku bezrobocia w Polsce. Bezrobotni wyjechali za granicę i ciągle będą wyjeżdżać zatem " bezrobocie dalej będzie spadać", Cieszcie się zatem ze statystyk. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marky Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 09:54 dajcie spokoj...jaka praca..chyba w nowo powstajacych hipermerketach.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIX Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 193.201.167.* 23.04.07, 09:57 Dla chcącego niec trudnego. Poprostu musimy wyplewić mentalność Polaków-"nikt po Ciebie nie przyjdzie, to ty musisz się pokazać" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alfonsinio to się pokaż IP: *.toya.net.pl 23.04.07, 11:33 w burdelu chyba 6000 na miesiąc i praca leżąca (warunek - estetyczny organizm) uwaga ! w tej pracy zazwyczaj potrzebne są panie PANOWIE SĄ DYSKRYMINOWANI !!! :P Odpowiedz Link Zgłoś
36krzysiek Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 09:59 Konia z rzędem temu kto znajdzie legalną pracę w budownictwie. Firmy budowlane mamią,obiecują złote góry, przeciagają miesiącami a potem nagle zmienia im się wszystko z przyczyn obiektywnych. Albo zostajesz za 12 zl/h na czarno albo szukaj nowej pracy. Wypisywane bzdury w gazetach o kokosach w budownictwie sięgają już szczytów. Chyba liczą na to, że znajdą frajerów, którzy w ostatniej chwili zrezygnują z wyjazdu. temat drugi akurat mnie osobiście dotyczący. Tyle się mówi o pracy dla wąskich specjalizacji w doradztwie. Wysłałem dwa CV dla draki i byłem na rozmowach w Poważnych Instytucjach w Warszawie. Zaproponowano mi pensję 2 tys. brutto. Poczułem się, jakby mo ktoś w pysk dał. Powodzenia Kartoflana Republiko, ale chyba wolę resztę zycia spędzić na zmywaku w Berlinie, niż zostać w tym kraju i nosić krawat do pracy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.devs.futuro.pl 23.04.07, 11:04 Mi na budowie zaproponowano 6zł/h na czarno ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet po 40stce Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.piko.krakow.pl 23.04.07, 10:03 Owszem pracy jest pod dostatkiem ale niewolniczej !! Bo jak nazwać pracę za 800 czy 1000 zł ?? I to tylko dla ludzi młodych , dla ludzi po 40stce nie ma NIC !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mamcia Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:17 a co muslisz, ze młodzi majacy dzieci - małe- bedą zapier....c za 800zł/ niania kosztyje tyle 1 wole siedzieć w domu i brać zasiłek z opieki...po 40-tce powinni za tyle pracować bo za to wyżyją -nie płacą już za niańki do dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 81.219.185.* 23.04.07, 10:53 urodzenie dziecka chyba Ci rozum odebrało :o a co, człowiek po 40. żyje juz samym powietrzem tylko? powinno mu wystarczyć te 800 złotych i niech sie cieszy, ze ma z czego rachunki popłacić ale nic więcej? poza tym, moze Ty w swoich ograniczonych pieluchami horyzontach nie widzisz tego, ale wielu ludzi po 40. ma również dzieci na utrzymaniu. a co do pracy za 800 i ceny opiekunki - już lepiej iść do pracy i całą kasę wydac na opiekunkę, bo człowiek nie gnuśnieje w domu (w sensie zawodowym), jak pracujesz to łatwiej jest przeskoczyć do innej pracy na wyższą pensję. Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 11:17 "Dziel i rzadz" Przerazajaco jest to szczucie starszych przeciwko mlodszym. Zdrowych przeciwko rencistom. Robotnikow przeciw nauczycielom. Bezrobotnych przeciwko urzednikom. Kobiet przeciw mezczyznom itd. itp. Wszyscy jedziemy na tym samym wozku. To, ze jeden ma 200 czy 400 zl wiecej (nawet 500 zl nie jest w polskich realiach duza kwota!!) lub wiecej wolnego w umyslach niektorych wyrasta na problem wagi panstwowej.I Padaja zarzuty "x powinien/powinna zarabiac tyle co ja" czyli rownanie w dol. A jak ktos sie nieco wybije pracujac uczciwie, ale majac nieco wiecej szczescia to sciaga sie go w dol powolujac na wlasne zyciowe okolicznosci. Polskie piekielko. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? 23.04.07, 15:09 Dokładnie. Wreszcie rozsądny głos. Pracodawcom i politykom zależy na wzajemnym naszym zaszczuciu i niestety z tego co widzę na forum niektóre osoby kompletnie sobie z tego sprawy nie zdają. Niech sobie przypomną te osoby że za pańtwa komunistycznego byłyby idealnymi manipulowanymi obywatelami. Współczuję ludziom małostkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Optymistka ;-) ILU w końcu jest tych bezrobotnych??!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:09 "Jednym z powodów dlaczego w Polsce żyje się tak ciężko, jest to, że 14 mln pracowników musi zarobić na 38 mln mieszkańców. 7 mln bezrobotnych wydaje się liczbą absurdalnie wysoką i niezgodną z dotychczasowymi statystykami. Skąd ci ludzie mieliby się wziąć? GUS zalicza ich do kategorii biernych zawodowo, których ma być 14 mln. Jeżeli ktoś uciekł przed bezrobociem na rentę lub przedłuża w nieskończoność studia, mieszkając u rodziców, w obawie przed brakiem pracy, to w statystyce jest zaliczany do biernych zawodowo. Jeżeli od tych 14 mln odejmiemy emerytów, rencistów niezdolnych do pracy, a nie uciekających przed bezrobociem, uczących się, opiekujących się bliskimi, to otrzymamy około 5 mln ludzi, którzy wraz z 2 mln oficjalnie bezrobotnych, stanowią 7 mln potencjalnych pracowników." cytat za: adam-mill.blog.onet.pl/2,ID168758240,index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wujek Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 213.152.230.* 23.04.07, 10:11 Tak, bezrobocie spadlo. Wczoraj bylo, dzisiaj juz nie ma. Nie zyje pierwszy sekretarz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baśka Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:15 Po co to pisać takie głupoty. Bezrobocie jest i będzie bo to że można znaleźć pracę za marne grosze niczego nie zmienia. Proponuję panom/paniom redaktorom z GW utrzymac sie w Warszawie (w ktorej ponoc jest tyle pracy) w wynajetym mieszkaniu za 1000 zlotych. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewita Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.aster.pl 23.04.07, 10:16 Bzdura, szukam pracy od miesiąca, wysłalam ok 20 maili z CV, dzwoniłam po zanjomych. Mam 50 lat i juz nie mam szans. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PB koszty pracy IP: *.ds2-k.us.edu.pl 23.04.07, 10:23 z tym bezrobociem to jest tak ze dopoki nie obniza politycy kosztow pracy to pensje nie wzrosna. teraz pracodawca jezeli chce dac pracownikowi 1500 pensji to tak po prawdzie ten pracownik kosztuje go 3000. tu trzeba cos zmienic. 2 uwazam ze trzeba uciac socjalke to wtedy z biedy ludzie zaczna pracowac nawet za to minimum i odciazy to budzet panstwa, pozwoli pobnizyc koszty pracy co przelozy sie na wzrost pensji ale to sa marzenia liberala. Jqa mieszkam w Katowicach wg GUSu ti jest 5% bezrobocia. moje miasto ma 300 tys mieszkancow a 2 tyle codzienni dojezdza do pracy i jakos tu nikt na bezrobocie nie nazeka Odpowiedz Link Zgłoś
0tdr0 Re: koszty pracy 23.04.07, 12:06 Zmniejszenie kosztow pracy spowoduje tylko to, ze pracodawca zaoszczedzi wiecej a pracownik bedzie zarabial nadal tyle samo. Moze po dluzszym czasie w jakis czesciowy sposob obnizenie kosztow pracy spowoduje wzrost plac, ale nie jest to tez pewne. Odpowiedz Link Zgłoś
xaliemorph Re: koszty pracy 23.04.07, 15:11 Zgadzam się. Wystarczy przypomnieć jak spadła cena paliwa po obniżce akcyzy o 25 gr na beznynie za litr. Spadła i owszem ale tylko o kilkanaście groszy, i to często w liczba 11-14. Ciekawe dlaczego, nieprawdaż? Buracka mentalność nadal pokutuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hella Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: 81.219.185.* 23.04.07, 10:56 miesiąc? to krótko... na ogłoszenie mojej firmy odpowiedziała kobieta, z którą kiedyś pracowałam, a która padła ofiarą "trudnej sytuacxji finansowej" naszego poprzedniego miejsca pracy - rocznik 58, 30 lat stazu pracy, wypowiedzenie dostała pod koniec kwietnia zeszłego roku - do dzisiaj nic nie znalazła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:20 oczywiście. że powodem bezrobocia jest to, że milion Polaków jest poza granicami kraju, to nieprawdopodobne, że nikt z nich nie chce wracać do Polski. W mojej rodzinie 10 osób jest za granicą, są to osoby z wyższym wykształceniem, fachowcy z różnych dziedzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ooo Studia matrymonialne IP: *.ci.uw.edu.pl 23.04.07, 10:27 Należy kształcić więcej inżynierów, ograniczyć zaś liczbę studentek uniwersytetów na tzw. "wydziałach matrymonialnych". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tango Re: Studia matrymonialne IP: *.chello.pl 23.04.07, 10:30 Zastanów się człowieku co piszesz bo obrażasz wypowidających sie ludzi ja nie jestem po żadnym wydziale ............logi stosowanej - ukończyłam jeden z najbardziej obleganych i pracy znależć nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Studia matrymonialne IP: 87.198.130.* 23.04.07, 10:33 chyba akoledze sie nie powiodlo ze takie bzdury pisze- mialam 40% dziewczyn / studia inzynierskie/ na 100% nie w celach matrymonialnych!!! wiekszosc pracuje w zawodzie w polsce lub za granica! Odpowiedz Link Zgłoś
mariuszdd np. studiują Stosunki Międzynarodowe 23.04.07, 11:46 chyba akoledze sie nie powiodlo ze takie bzdury pisze- mialam 40% dziewczyn / > studia inzynierskie/ na 100% nie w celach matrymonialnych!!! wiekszosc pracuje > w zawodzie w polsce lub za granica! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomi_78 Re: Studia matrymonialne IP: 62.29.140.* 23.04.07, 10:47 Obleganie, nie świadczy o możliwościach pracy, np. na psychologię jest po 15 osób na miejsce, a poza HR i poradniami, chyba aż tylu psychologów nie potrzeba, zresztą jak przyznała moja koleżanka 90% ludzi idzie na te studia żeby sobie poradzić ze swoimi własnymi problemami. Podobnie wielu jest chętnych na pedagogikę tylko, że mamy niż demograficzny. Nie chodzi zatem oto co jest najbardziej oblegane ale gdzie jest najwięcej ofert pracy, a tu raczej przeważają kierunki techniczne, któe studiuje zaledwie 12% studentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niudolny/architekt smiac mi sie chce jak takie bzdury czytam.... IP: 87.198.130.* 23.04.07, 10:24 Jestem jednym z wielu ''nieudolnych''ktorzy pracuja za granica, smiac mi sie chce jak czytam takie bzdury, zal mi tych ktorzy pisza je! przejzyjcie na oczy politycy, dziennikarze, ministrowie i cala smietanko polskiej polityki, to dzieki takim jak ja jest szansa ze moooze za kilkanascie lat w polsce bedzie tak dobrze jak nigdy, tylko pytanie ilu z nas zechce wrocic .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Racja! Amen! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 11:07 Racja! Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skrzat emigrat Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.lutn.cable.ntl.com 23.04.07, 10:40 bezrobociem nazywamy stan w ktorym nie brak samej pracy ale godziwego wynagrodzenia za nia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: masa Bezrobotny!? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.07, 10:47 Bezrobotnymi pozostaną Ci, którzy się cenią i za michę ryżu nie będą zbijać cudzego kapitału. Nie bądzzcie śmieszni, praca jest ale za g***ne pieniądze, a na takie wielu się nie skusi... ja też!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MJ Re: Czy w Polsce skończyło się bezrobocie? IP: *.adsl.inetia.pl 23.04.07, 10:58 Bzdura. Bezrobocie bedzie istniec zawsze,ale mozna je znizyc do 3-4%. Ponizej nawet nie jest wskazane, niemniej da sie to osiagnac. Te kilka procent to wlasnie tyle ile nie szuka, zmienia prace itp. A autor tekstu nie ma pojecia o czym pisze. Niech przyjedzie do mojego stutysiecznego miasta i poszuka jobu. Niewiele sie tu zmienilo. Bezrobocie ciut spadlo,ale tylko dlatego ze troche ludzi wyjechalo do UK i wiekszych miast w Polsce. Niemniej nadal rynek pracy mocno kuleje i zdobycie pracy prawie graniczy z cudem... Odpowiedz Link Zgłoś