hilusia
19.05.03, 14:30
Kiedy mój syn miał 14 miesięcy w nocy przestał po prostu oddychać. Trwało to
ok. 2 min. W szpitalu zbadano mu tylko poziom tlenu w krwi i puls.
Stwierdzono, że żadnych badań dodatkowych nie trzeba zrobić, gdyż była to
tylko zapaść. Od tej pory (2 miesiące temu) każdego wieczora boję się położyć
spać, każde wstrzymanie oddechu przez synka albo jego przyspieszenie wzmaga u
mnie niepokój. Od lekarza dostałam tylko leki przeciwlękowe, ale i one nie za
bardzo pomagają. Proszę o podpowiedź w jaki sposób mam zapomnieć o tym
wypadku? Halina