Gość: Kasia
IP: *.srg.vectranet.pl
20.04.07, 11:52
Pracuje w pewnym salonie od 2 miesiecy. Na poczatku bylo ok. dopoki nie
zaczelam dluzej pracowac.Na samym poczatku zaczeli nam wciskac kit, jak to
sie super zarabia itp. Rzeczywistosc okazala sie odwrotna. Male zarobki,
wiecej reklamacji towaru niz klientow chetnych. Klotnie z klientami i kolejne
odejscia kolegow z pracy. Mam juz powoli dosc! Pracuje po 10godzin czasami 7
dni w tygodniu bo nie ma komu pracowac.Oczywiscie dostaje za nadgodziny kase,
ale nie mam prawie w ogole zycia prywatnego. Zaczyna mnie to meczyc.Teraz
kolejna osoba odchodzi i juz mnie przeraza co bedzie dalej. Zastanawiam sie
nad odejsciem z dnia na dzien, ale czy jest taka mozliwosc?? Najgorsze jest
to, ze mam noz na gardle (splacanie kredytu), ale juz powoli nie daje rady!