Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chce zrezygnowac...ale jak?

    IP: *.srg.vectranet.pl 20.04.07, 11:52
    Pracuje w pewnym salonie od 2 miesiecy. Na poczatku bylo ok. dopoki nie
    zaczelam dluzej pracowac.Na samym poczatku zaczeli nam wciskac kit, jak to
    sie super zarabia itp. Rzeczywistosc okazala sie odwrotna. Male zarobki,
    wiecej reklamacji towaru niz klientow chetnych. Klotnie z klientami i kolejne
    odejscia kolegow z pracy. Mam juz powoli dosc! Pracuje po 10godzin czasami 7
    dni w tygodniu bo nie ma komu pracowac.Oczywiscie dostaje za nadgodziny kase,
    ale nie mam prawie w ogole zycia prywatnego. Zaczyna mnie to meczyc.Teraz
    kolejna osoba odchodzi i juz mnie przeraza co bedzie dalej. Zastanawiam sie
    nad odejsciem z dnia na dzien, ale czy jest taka mozliwosc?? Najgorsze jest
    to, ze mam noz na gardle (splacanie kredytu), ale juz powoli nie daje rady!
    Obserwuj wątek
      • Gość: pati Re: Chce zrezygnowac...ale jak? IP: 62.233.159.* 20.04.07, 12:04
        najpierw znajdz druga prace i wtedy zrezygnuja z tej..
        bo z praca ciezko...ja tam zrobilam ...
        siedzilam w starej choc jej nienawidzilam i szukalam nowej...minelo pol roku i
        nic .. ok 20 cv wyslanych, z 10 rozmow i nic, a ostatni tydzien jakis fart mam
        2 oferty pracy ...3 raekrytacja w toku bylam jak na arzie na rozmowe..
        teraz mam dylemat ktora prace wybrac.. :-)
        uwiez ze lepiej sie pracy szuka z pozycji posiadania jej bo mozesz wybierac a
        nie jak desperat...bo kredyt trzeba splacac
        powodzenia
        • Gość: mk Re: Chce zrezygnowac...ale jak? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.07, 15:20
          witam,
          ja tez rezygnuje z pracy, stac mnie na lepsza firme, ta w ktorej jestem teraz
          nie spelnia zadnych z moich aspiracji zawodowych. na pewno lepiej zrezygnowac
          dopiero jak sie cos znajdzie, ale niestey ja musze wczesniej. pracuje teraz ok
          200km od miejsca gdzie chcialabym pracowac - wrocic na "swoj teren". i dlatego
          nie mam mozliwosci urywaia sie z p[racy na godzinke lub umawiania sie na
          rozmowy po pracy, a po drugie , to szukanie pracy to cos wiecej niz tlyko
          sledzenie ogloszenie w necie ( z ktorego w pracy nie moge korzytsac a w domu
          nie mam, jedynie w kafejkach). wiec ,hmm...skldama wypoiwedzenie za jakis
          tydzien (im dalej w las...tym trudniej wyjsc ;) ).
          • Gość: ja Re: Chce zrezygnowac...ale jak? IP: 83.238.196.* 20.04.07, 15:29
            wiadomo że lepiej siedzieć w starej pracy i szukac nowej ale jak ta biedna
            Kasieńka ma to zrobić jak pracuje 10 godzin dziennie 7 dni w tygodniu? Pewnie
            nawet nie mogłaby urwać się na chwilke skoro brakuje ludzi i nikt by nie mógł
            jej zastąpić.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka