Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak myslicie...

    05.05.07, 13:17
    Czy osoba po doktoracie ma szanse na jakakolwiek prace nie zwiazana z uczelnia?
    Lepiej jest przerwac doktorat w polowie i zabrac sie za szukanie roboty w
    przemysle, czy jednak go skonczyc i szukac pracy w poziomu doktora.

    Jak "wypada" taki mlody doktor w porownaniu ze swiezo upieczonym magistrem
    inzynierem - zalozmy, ze startuja na to samo stanowisko w duzej firmie
    produkcyjnej.

    Doktorat hamuje czy przyspiesza kariere?


    Obserwuj wątek
      • mocker2 Re: Jak myslicie... 05.05.07, 17:53
        jak juz jestes w polowie to lepiej skoncz
        poza fabrykami jest w Polsce juz kilka centrow technicznych (Wroclaw siemens,
        Krakow-delphi motorola IBM..., Łodz bosch, Czestochowa TRW ......) tu raczej
        twoje szanse sa wieksze, odpowienio oczywiscie do tego co studiujesz a co tam
        rozwijaja
        w fabrykach mhhhhhh nie musisz sie przeciez przyznawac ze masz Dr przed
        nazwiskiem jesli bedziesz startowal na technologa w wieku 29lat :)
        chodz zawsze najbardziej liczy sie twoje doswiadczenie, jezyki ...
        najlepiej ciag studia i szukaj pracy w miare mozliwosci
        alez jestem opiekunczy :)
        • agava00 Re: Jak myslicie... 05.05.07, 19:16
          jasne :)
          zawsze moge powiedzieć, ze przez te 5 lat po studiach rodzilam dzieci i
          siedzialam z nimi w domu ;)
      • cmokwyznanie Re: Jak myslicie... 06.05.07, 13:44
        o ile się nie mylę za dr trzeba zapłacić.. dlatego wiele firm woli tylko mgr:P
        Kumpel bardzo chciał robić dr. ale że już pracował w firmie na 5 roku (był
        super studentem) to dowiedział się jak to wygląda...pozostało mu tylko zrobić
        dr i jechać do pracy, ale do Niemiec...
        No, ale miał żonę i taki wyjazd to dla niej było za dużo zmian w życiu.
        Ostatecznie z tego co wiem dr nie zrobił, ale pracuje w dobrej firmie. I
        zarabia ok:)
        Był dobry, na uczelnie jak coś może zawsze wrócić..Tylko, że w polskich
        realiach dr w pracy to nie zdaje w większości egzaminu. Bo taki ktoś chce
        więcej zarabiąc, ma wymagania itp. A firmy wiadomo - ekonomicznie, a wydajnie:P
        • wisnia_byd Re: Jak myslicie... 06.05.07, 21:38
          Hm.. nie chce Cie zniechecac, sam studiuje, właściwie to niedawno zacząłem, Wiem
          ze jestem dobry w tym co robie i sądzę że dałbym sobie radę z doktoratem w
          przyszłości i prawde mówiąc takie jest moje marzenie, żeby w przyszłości go
          zrobić. piszę to dlatego żebyś wiedział że niejako Cię rozumiem.

          Teraz jak to moim zdaniem wygląda w praktyce. Aktualnie mam w rodzinie i wśród
          znajomych 3 doktorantów(doktorantek), no i wszyscy są chyba niezadowoleni, w
          przypadku dwójki moim zdaniem to wina braku przedsiębiorczości, trzeci daje
          rade, ale mogłoby być lepiej. Tak sobie ich obserwując wyciągam pewne wnioski:

          - Napewno to że niestety doktoranci są niedoceniani na uczelniach(a kto jest
          :]), z tym że jeśli masz okazję robić doktorat na jakiejś dobrej uczelni,
          nastawionej na ludzi i dodatkowo na przyzwoitym kierunku to ja bym został.
          Gorzej to wyglada na troche slabszych uczelniach. Nie chodzi tu o poziom tylko o
          nastawienie.
          - jak tylko możesz ciągnij doktorat i jakąś pracę, nie stracisz doświadczenia, a
          będziesz cenniejszy ze względu na doświadczenie,
          - pogadaj z ludźmi z branży, bo w każdej to pewnie wygląda inaczej.

          Moim zdaniem doktorat to świetna rzecz, tylko musisz wiedziec czy Ci coś da w
          Twoim konkretnym przypadku, bo jak nie to szkoda Twojego talentu i zapału. Ja
          sam bym chetnie w przyszlosci zrobil, ale napewno dobrze się zastanowie. Może
          zaczne najpeirw pracowac, a potem w zależnośi od sytuacji w pracy to przemyślę
          (tak.. wiem brzmi głupio i już wiem żę to nie wyjdzie :P). W każdym razie nie
          sugeruj sie moją radą tak do końca, bo nie mowie tego z doświadczenia, raczej z
          jakiegoś przekonania, tak bardizej od serca.
          • cmokwyznanie Re: Jak myslicie... 07.05.07, 17:23
            prawda taka, że na uczelni zostają ci, co nie mają perspektyw. I robią doktorat.
            znajoma krzysia właśnie wróciła w wieki 28 olat na moją uczelnie, bo jak sama
            rzekła- nie znalazłam niczego interesującego:P Byliśmy wtedy na 5 roku, pełni
            wiary i idei...Teraz ją rozumiem - bab nie chcieli...w pracy, więc długo
            szukała i nic. A mądra, fajna babeczka z niej:)
            taka prawda... Ma dr widziałam niedawno jej tabliczke. Lepszy doktorat i
            pensja niż nic- mgr i brak pracy.

            Po drugie znałam na 2 roku dr fizyki. Miał 29 lat i przychodził do nas:) Gosi i
            mnie. Cóż dla mnie miał facet na delku:P ciągle mówił o całkach.. dla mnie to
            było nudne...
      • knap.radoslaw Re: Jak myslicie... 08.05.07, 10:30
        Czy osoba po doktoracie ma szanse na jakakolwiek prace nie zwiazana z uczelnia?

        TAK

        > Lepiej jest przerwac doktorat w polowie i zabrac sie za szukanie roboty w
        > przemysle, czy jednak go skonczyc i szukac pracy w poziomu doktora.

        Zależy gdzie i z czego robi Pani doktorat (i jaki widzi Pani w tym cel !) Jedyne
        ryzyko to "koszt alternatywny" nie zdobycia doświadczenia w przemyśle podczas
        studiów. A może wobec tego studia w trybie zaocznym / eksternistycznym -
        niektóre uczelnie i specjalności na to pozwalają.

        Poza tym można zawsze poszukać pracy nie przerywając studiów - to da Pani
        najlepszą odpowiedź- co powie rynek i pracodawcy w tym momencie. Nic Pani nie
        ryzykuje poza czasem i kosztem udziału w rekrutacjach - a warto sprawdzić swoją
        obecną wartość rynkową.
        >
        > Jak "wypada" taki mlody doktor w porownaniu ze swiezo upieczonym magistrem
        > inzynierem - zalozmy, ze startuja na to samo stanowisko w duzej firmie
        > produkcyjnej.

        To zależy- na jakie stanowisko jest rekrutacja. Potencjalnie młody doktor
        "wygląda lepiej" pod względem potencjału - sprawdził się w realizacji trudnego
        projektu, wie na pewno więcej. Ale dla niektórych pracodawców/menedżerów będzie
        wydawał się być "potencjalnie za drogi" itp. - to może wynikać z ich postawy
        wobec osób ze stopniem naukowym no i postawy tych osób wobec nich :) ale może
        tymi osobami nie warto się przejmować..

        > Doktorat hamuje czy przyspiesza kariere?

        Zależy od dziedziny naukowej i branży. Np. w naukach medycznych, prawnych -
        przyśpiesza, także w konsultingu w zakresie zarządzania. Można też mówić o
        konsultingu przemysłowym, badaniach i rozwoju - gdzie stopień dr nauk
        technicznych ma większą wartość rynkową.

        Można traktować doktorat jako trampolinę, która musi się trochę ugiąć aby móc
        potem odskoczyć wyżej. Ale zależy gdzie Pani chce skoczyć ? Skok może się nie
        udać i jest pewnie miej ryzykowny niż wchodzenie po drabinie... Z drugiej strony
        - "kto nie ryzykuje ten nie ma".
        • agava00 Re: Jak myslicie... 10.05.07, 22:22
          Skończyłam technologię chemiczną (przetwórstwo tworzyw sztucznych) a doktorat
          robięz katalizy.
          Nie jestem na studiach, tylko pracuję w PANie na stanowisku asystenta, w związku
          z czym nie mogę jednocześnie pracować gdzie indziej.
          Obawiam się, że po doktoracie nie bedę atrakcyjnym kandydatem ze wzgledu na brak
          doświadczenia w przemyśle (pomijając kwestię płci). Podoba mi się to, czym się
          obecnie zajmuję ale wiem napewno, że nie chcę kontynuować naukowej ścieżki (poza
          skończeniem doktoratu). Płace są marne, a atmosfera bywa bardzo przygnębiająca.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka