Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    fobia "szkolna"

    19.06.07, 13:24
    w przełożeniu na prace..
    drętwienie karku
    dreszcze
    gula w gardle

    paranoja jakaś

    pomijam fakt w jakich warunkach pracuje...[niesprawne maszyny, tłumy klientów,
    wymagania szefostwa aby zostawać po godzinach, zasada ze jak sie nie da czegos
    zrobic to trzeba probowac do skutku az sie to zrobi - wykuwanie nożyczkami
    poduszki puchowej z granitu - pretensje szefa o to ze cos sie chce zrobic
    dobrze bo za duzo materialow na to schodzi, pretensje klientow ze czegos nie
    zrobilo sie dobrze bo 1) patrz pretensje szefa 2) patrz niesprawne maszyny -
    ale oni o tym nie moga wiedzieć]
    ale kurcze. lubie robic to co robie [pomijajac warunki]
    czemu cholera mam objawy fobii?
    jak sobie z tym radzic?

    jestem na skraju wyczerpania
    mam ochotę złożyć wypowiedzenie i przez miesiac leżeć do góry brzuchem.
    przez pracę poniekąd zawalił mi się szkolny plan zrobienia pracy dyplomowej.
    znaczy zawala mi się - pracy mam bronić w sobotę - dziś jest wtorek. wczoraj -
    dzień przeznaczony na finalizowanie pomysło na pracę - spędziłam prawie 11
    godzin w pracy mimo ze szefostwo wie jaka jest sytuacja i było uprzedzone ze
    chce "wczesniej" wyjsc. ale tu sie znalazło coś tam sie znalazło coś "to musi
    pani zrobić" "a prosze jeszczeto zrobic bo pani to robi dobrze"
    wiem ze to typowe tłumaczenie studenta ze cos przez coś.. ale zawsze to pare
    godzin do przodu...
    pomijam fakt stwierdzenia przez szefa ze powinnam być mu wdzieczna ze idzie mi
    na reke ze moge studiować...[ucze sie w kierunku wykonywanego zawodu wiec
    chyba to on powinien byc wdzieczny i zadowolony]


    firma liczy 2szefów i 2pracowników.

    jest źle
    mam ochote rzucić na biurko wypowiedzenie i wyjść

    co robić?
    Obserwuj wątek

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka