Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co z tą pracą???????????????????????

    29.06.07, 12:38
    Mam tytuł mgr inż. z dziedziny elektrotechniki. Bezpośrednio po studiach
    dostałam pracę jako referent w dwuosobowym dziale przygotowania produkcji.
    Firma zajmuje sie wykonywaniem instalacji elektrycznych w szerokim zakresie.
    Po dwóch latach gdy mój bardziej doświadczony kolega z pracy odszedł dostałam
    awans na kierownika działu(jednoosobowego)i podwyżkę do kwoty netto 1017zł.
    Teraz gdy mój staż pracy na stanowisku kierownika wynosi ponad rok, zaczęłam
    szukać pracy oczywiście w zawodzie. Ku moim zdumieniu niestety graniczy to z
    cudem, że w Białymstoku znajdę pracę w swojej branży za większe pieniądze.
    Podobnie jak lekarze, prawnicy, elektrycy tworzą środowisko zamknięte i do
    dużych firm bronią wstępu osobom spoza własnego otoczenia.
    Niestety 5 lat studiów poszło na marne. Nie będe elektrykiem. Chociaż też nie
    jestem pewna czy mój nowy zawód zagwarantuje mi lepiej płatną pracę.
    Obserwuj wątek
      • wypowiedz Re: Co z tą pracą??????????????????????? 30.06.07, 11:27
        Zbyt duzo narzekania w twojej wypowiedzi... Po pierwsze musisz sobie uzmyslowic
        ,ze w aktualnych czasach trzeba rozgladac sie za dobra praca troche dalej niz
        tylko w obrebie swojego rodzinnego miasta, jesli nie znajdziesz niczego w Polsce
        to dla elektrykow czeka duzo pracy w Norwegii, GB, Finlandii a ostatnio nawet w
        Czechy otworzyly sie na specjalistow. Musisz byc byc bardziej elastyczna w
        pelnym tego slowa znaczeniu i walczyc o swoje a zapewniam,ze zarobki tez
        osiagniesz zadawalajace.
        Zycze powodzenia w szukaniu pracy.
        A.G.
        p.s. zapisz sie na portal www.bdi.com.pl , byc moze cos znajdziesz dla siebie!
        • bambi7 Re: Co z tą pracą??????????????????????? 30.06.07, 15:16
          Jeżeli już praca jako inż. w Norwegii, to wyłącznie ze sprawnym posługiwaniem
          się językiem angielskim (poziom minimum DOBRY - w pełnym tego słowa znaczeniu).
          Nie mówiąc już o tym że mile widziane (a nadal często wymagane) jest zapoznanie
          się z językiem norweskim. Stawki godzinowe: od 250 koron norweskich, aż do 500
          (1 korona = 0,45zł). Zabójcze stawki, ale wydatki również.

          Finlandia - bardzo płytki rynek pracy. To tak w skrócie.

          Wielka Brytania - polscy elektrycy mają utrudnienie w postaci wymogu posiadania
          brytyjskich uprawnień (mimo, że brytyjski egzamin w 80-90% pokrywa się z
          polskim SEP-em, w zależności od tego co chcemy dostać). Bez egzaminu
          brytyjskiego ostatecznie MOGĄ przyjąć do pracy polskich elektryków, którzy mają
          naprawde duuuże doświadczenie w swoim ojczystym kraju. Niestety największą
          przeszkodą w zdobyciu ich uprawnień są: cena - w okolicach 500-600
          funtów/egzamin oraz to, iż odbywają się one (z wiadomych mi informacji)
          WYŁĄCZNIE w Wlk. Brytanii.

          Szczególnie cena jest dla Polaka często nie do przełknięcia na początek. Nie
          mówiąc już o tym, że czasami duże firmy wymagają kilku tzw. skills (co po
          prostu oznacza kilka egzaminów) i wtedy wydatki zwiększają się do
          astronomicznych kwot.

          Jak ktoś ma szczęście to moze sie zdarzyć, że w danej firmie pozwolą tymczasowo
          pracować z polskim SEP-em (szczególnie tam gdzie na jakichś wyższych
          stanowiskach - powiedzmy "decyzyjnych" - pracują Polacy).



          Też będe szukał niedługo w GB pracy w tym zawodzie, ale mam świadomość że
          będzie to ciężka przeprawa......
      • bambi7 Re: Co z tą pracą??????????????????????? 30.06.07, 14:53
        Jeśli pracujesz/pracowałaś w BPIE, to poznaję Ciebie Marto (i to nie tylko ze
        wspólnej w tej firmie).

        Moja jedyna jest taka - próbuj kombinować coś ze swoim mężem (o czym już Tobie
        wiele razy mówiłem podczas pracy), na pewno nie odmówi. Poza tym to jednak też
        ta sama branża.

        A co do szukania "czegoś lepszego" w Białym, to sam wiem jak jest -
        próbowałem "wbić się" do Zakładu Energ. u nas i też nic nie wyszło. Za małe
        plecy..... i dlatego po długim namyśle wyjeżdżam.


        ŻYCZĘ TOBIE DUUUŻO SZCZĘŚCIA I OBYŚ NIE MARNOWAŁA WIĘCEJ CZASU, BO SZKODA
        TAKIEJ ENERGICZNEJ KOBIETY JAK TY.


        PS. Tego typu studia nigdy nie idą na marne - nie zawsze tylko będzie się miało
        luksus w postaci pracy w miejscu zamieszkania. Ja mam o tyle dobrze, że nie
        założyłem tutaj jeszcze rodziny i praktycznie nic mnie nie trzyma w kraju.
        • mmarta81 Re: Co z tą pracą??????????????????????? 02.07.07, 09:49
          Witam Cię Bambi7
          Bardzo miło jest znaleźć kogoś znajomego w tym wielkim bezimiennym świecie.
          Niestety zawodzi mnie instynkt i nie mam pojęcia z kim mam przyjemność.
          Dokąd wyjeżdżasz? Do jakiej pracy.
          Pozdrawiam
          • bambi7 Re: Co z tą pracą??????????????????????? 02.07.07, 17:32
            Tu Krzysiek S. - znamy się ze studiów i z pracy. Nie przypuszczałem, że możesz
            mieć problemy ze znalezieniem lepszej pracy. Możliwe, że jednak nadal w tej
            branży faceci mają lepiej niż kobiety. A szkoda. Miło sie pracowało (chociaż
            niekoniecznie to działało też w druga stronę) przez kilka miesięcy w 2006r.
            Nie wiem jaką metodą (lub metodami) szukasz pracy, ale przypuszczam, że łatwiej
            by Tobie było się wbić do jakiejś mniejszej firmy (co nie znaczy gorszej)
            wysyłając "na ślepo" CV (nawet poprzez szukanie firm na stronie www.pf.pl).
            Możliwe, że nie będzie to od razu stanowisko kierownika, ale....

            Ja tymczasowo zajmuje się tłumaczeniem tekstów technicznych (z ang. na pol.).
            Ale w planie mam wyjazd do Londynu zapewne na kilka lat (moja siostra jest już
            tam drugi raz, więc nie będę sam).
            • knap.radoslaw Re: Co z tą pracą??????????????????????? 02.07.07, 21:21
              Przyznam, że aż nie mogę uwierzyć aby inżynier z kilkuletnim stażem zarabiał
              1000 zł netto...Dlatego radzę zdobyc sie na wiecej optymizmu i zgodnie z
              powyzszymi radami aktywnie poszukać pracy - wysyłac CV do firm z branży, może
              nie tylko tych najbliższych miejsca Pani zamieszkania. Na ile ofert wysłała Pani
              swoje CV ?
              • bambi7 Re: Co z tą pracą??????????????????????? 02.07.07, 21:53
                niestety, taka jest rzeczywistość w Białymstoku (największe miasto w tym
                rejonie Polski!), które jeśli chodzi o branżę inżynierską (patrząc ogólnie),
                pozostaje nadal "białą plamą" na mapie Polski... ilość chętnych w stosunku do
                ilości ofert wyraża się liczbą wielocyfrową

                sam miałem kilka propozycji pracy z rejonu Dolnego Śląska - niestety w końcowym
                podsumowaniu bardziej opłacało się firmom zatrudnić "miejscowych" (różnica w
                pensji "miejscowego" i "przyjezdnego" wynosi dokładnie tyle co koszt kawalerki,
                gdzie "przyjezdny" miałby mieszkać)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka