Gość: łukasz
IP: *.chello.pl
04.07.07, 14:24
wcale nie dziwią mnie opinie, że około połowa osób, które wyjechały na wyspy
nie ma zamiaru wracać. do czego tu wracać? do tej mizerii? do Giertycha,
Leppera i Kaczek? jestem lekarzem, robię doktorat, widząc jak św..ie przy
korycie traktują moją frakcję zawodową...ani sekundy nie będę myślał...tylko
zrobię doktorat...i pokażę im palec na do widzenia...pracując w Anglii, po
kilku miesiącach będzie mnie stać na rozpoczęcie budowy domu (bo tam lekarz
zarabia normalne pieniądze, a nie jałmużnę)...a do Polski będę sobie
przylatywał raz na miesiąc do rodziców (o ile ich do siebie nie ściągnę, gdyż
wyrażają taką chęć) oraz żeby się pośmiać z tego pełnego absurdów kraju, gdzie
wiceminister edukacji zaprzecza teorii ewolucji. I niech Ci "durni" (jak
powiedział Lech Wałęsa) politycy siedzą i kiszą się w swojej zaściankowości,
ksenofobii no i fetorze oczywiście. Pa pa