ruch0606 11.09.07, 08:44 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alicja Re: Jak oczarować pracodawcę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 21:14 no a wszystkie ksiazki punkt po punkcie mowia co innego a to ze skladac wszedzie dokumenty a to ze znajomyh pytac itd Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michnikowszczyzna Re: Jak oczarować pracodawcę IP: *.centertel.pl 12.09.07, 21:42 Masz konkretnie zryty beret, meble poprzwracanei zdemolowane. SZambo kipi i rozlewa się totalnie. Zrób z tym porządek bo wstyd mi za Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uburama Dyro znalazł inną robotę, idzie nowa rekrutacja IP: *.acn.waw.pl 15.09.07, 09:46 Od rana dziesiątki osób na harleyach podjeżdzają do firmy. Inni spadają na spadochronach, jeden podjeżdza wozem bojowym, kolejny kanonierką od strony rzeki, jeszcze inny rydwanem w stroju Cezara. Każdy z kandydatów nie pozwala nikomu dojść do głosu - wygłaszają swoje oświadczenie i odjeżdzają. Dyrektorem zostaje osoba któa zrobiła największe wrażenie - gość który bez jednego słowa odpalił dwie bazuki w stronę hal fabrycznych. Tak! - wykrzyknęli headhunterzy - ten zrewolucjonizuje firmę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl Re: Dyro znalazł inną robotę, idzie nowa rekrutac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.07, 09:58 dooobre. usmialam sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Fantastyczne IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.07, 10:43 Fantastyczne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Re: Dyro znalazł inną robotę, idzie nowa rekrutac IP: *.tktelekom.pl 15.09.07, 13:05 świetne!!!I oddaje klimat tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
badjuk Re: Dyro znalazł inną robotę, idzie nowa rekrutac 15.09.07, 15:19 Gdybym miał firmę zatrudnił bym cię :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bujaj las, nie nas A tu nagle podjeżdża Antek Giętkikręgosłup... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 16:50 ...robi zwinny skłon i jego głowa ląduje cała po szyję w jego własnej dupie...Rekruterzy oniemieli!!! Odpowiedz Link Zgłoś
coolheaded Re: Dyro znalazł inną robotę, idzie nowa rekrutac 15.09.07, 17:35 :))))))))))))))))))))))) GE-NIAL-NY komentarz:) Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Jak oczarować pracodawcę 15.09.07, 11:17 To pracodawcy będą musieli jeździć od domu do domu przekonując kandydatów, że stworzy im iście domowe warunki w pracy. No dobra,ale zanim zdecydujecie się na rozmowę,to przygotujcie się do niej,a wcześniej uprzedźcie mnie i napiszcie na małpiszona@ może znajdę dla was 10 minut w ciągu dnia,acha i jeszcze jedno spieszcie się bo może mnie podkupić konkurencja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Jak oczarować pracodawcę IP: *.ptr.magnet.ie 15.09.07, 11:26 taak. bo w Polsce to pracodawca zawsze byl Panem i to jego trzeba bylo oczarować i zachwycić swoją osobą. A to świetnie jeszcze podsycalo ten wyścig szczurów no bo przecież na Twoje tak ciężko zdobyte miejsce w firmie już czeka setki nowych, jakże oryginalnych i kreatywnych kandydatów. Jako naród jesteśmy pierwsi do wartościowania, segregowania i oceniania i to na podstawie czegoś tak malo charakterystycznego jak CV i list motywacyjny. Nawet do kasy biletowej w MegaHiperPlexie trzeba mieć CV jakiego pewnie i pan redaktor naczelny wyborczej by się nie powstydzil. pozdrawiam wszystkich szukających pracy i życzę wytrwalości i odwagi do zachowania godności. nie zapominajcie że wszyscy jesteśmy ludźmi. czy to bezrobotny czy pracodawca. Odpowiedz Link Zgłoś
zozol82 Jak oczarować pracodawcę 15.09.07, 12:26 To mnie zainspirowało. Mam 25 lat, nie mam motoru, ale za to mam prawko kat. B (samochodu też brak, hyhyhy). Idę do najbliższej fabryki, będę menago:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rekruterka Stek bzdur IP: *.elartnet.pl 15.09.07, 12:38 Wyobrażam sobie minę pracodawcy poszukującego inżyniera produkcji, do któro wpada rockers w skórach albo poszukującego kadrowej, do którego przychodzi kobieta - wamp w zwiewnych kreacjach! Zaskoczony owszem, pewnie by był, ale czy przyjąłby do pracy taką osobę? Nie! Wiekszość pracodawców poszukuje osób przewidywalnych, stabilnych, opanowanych i rozsądnych, znających wymagania i reguły swojej profesji. Może na dyrektora kreatywnego agencji reklamowej poszukiwany jest ktoś szalony na Harleyu z wiatrem we włosach, ale wyjątek a nie reguła. A poza tym, większość rekrutacji ma na celu wyłonienie jak najbardziej kompetentnego kandydata za jak najniższą cenę, czyli wygrywa ten kto mają niezłe kwalifikacje tanio je sprzeda - proza życia. Odrzuca się z zasady osoby o zbyt wysokich kwalifikacjach (stąd czesto ten brak odzewu na CV) i osoby bez kwalifikacji, z pozostałych wyłania się najbardziej obiecującą grupę i prowadzi rozmowy, rutynowe raczej i zmierzające do wybadania co ktoś ma do zaoferowania i za ile. I to jest cała tajemnica 90 % rozmów kwalifikacyjnych! Wygrywa ten, kto zrobi dobre wrażenie i potrafi się dobrze wstrzelić finansowo, względnie zwraca się uwagę czy jest przyzwoicie ubrany, jakie ma maniery, jak się wysławia itp. Przeprowadziłam setki takich rozmów, w bardzo nielicznych przypadkach decydowała oryginalność czy zaskakiwanie odpowiedziami rekruterów. A rekrutujemy na najrozmaitsze stanowiska, od prezesa do pracowników ochrony. Czasami nie gra roli wysokość wynagrodzenia, poszukuje się rzeczywiście najlepszego za każdą kwotę, ale to specyficzne stanowiska, np. spiker radiowy czy szef kliniki i tutaj rzeczywiście jest rozmowa o tym, co kandydat mógłby wnieść od siebie do pracy, o którą się stara, ale nawet tutaj nie jest to nigdy decydujące! Więc to co tutaj piszą to kolejny dziennikarski wymysł ubarwiający szarą rzeczywistość albo siejący mity, że dostanie pracy zależy od wyglądu, perfekcyjnego stroju i makijażu kandydata, od wymyślnych tricków czy jakoś specjalnie napisanych CV. Tymczasem to bzdura i mitologia. Ale prawda jest nieatrakcyjna do opisywania a łamy zapełniać czymś trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
framp potwierdzam 15.09.07, 13:07 też rekrutuję i czasem spotykam się z dziwnymi oczekiwaniami pracodawców co do przyszłych kandydatów, ale to rzeczywiście dotyczy stanowisk tzw. kreatywnych typu copywriter czy redaktor naczelny lecz nawet w tych przypadkach nie poszukuje się furiatów czy ludzi z zaburzeniami osobowości ale kogoś, kto przejdzie szereg testów i zaprezentuje się interesująco w rozmowie przy kawie. A dla ogromnej większości pracodawców na ogromną większość stanowisk potrzebni są właśnie pracownicy, którzy będą wykonywali polecenia, sprawnie wykonywali to, co zostanie im powierzone, byli otwarci i podnosili kwalifikacje i kosztowali rozsądną cenę. Dlatego odrzuca się czesto bardzo dobrych fachowców, ale wyglądających na zbyt cwanych, starych wyjadaczy, osoby nadmiernie ekspresyjne albo totalnych luzaków w niedbałym stroju. Zazwyczaj wygrywa ktoś ze środka, średnio kompetentny i średnio drogi wywołujący korzystne pierwsze wrażenie. A te artykuły to czysta fantastyka, kandydat który wraca do rekrutera po odrzuceniu jego kandydatury aby mu jeszcze raz udowadniać że się nadaje to już zupełny nonsens, nikt nieumówionego nie wpuściłby go dalej niż do holu ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fachura o, a co maja skory do odpowiedzialnosci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:08 > Wyobrażam sobie minę pracodawcy poszukującego inżyniera produkcji, do któro > wpada rockers w skórach albo poszukującego kadrowej, do którego przychodzi No to Sz. P. rekruterka, czy tez moze jej zleceniodawcy-pracodawcy, tez mysla szablonowo i to okrutnie. Moj profil: dr inż. nauk technicznych, pracowity, zorganizowany, niezbyt drogi. Ale zasuwam w glanach, skorze i dlugich wlosach. Czyli nikt by mnie nie zatrudnil? Dobrze, ze moj obecny pracodawca ceni kompetencje, a nie jakies dyrdymaly o wygladzie, ubiorze i mowie ciala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc z caribbean uburama , mozesz byc tzw stand up comedian IP: *.socal.res.rr.com 15.09.07, 16:31 super komentarz, inna uwaga , ludzie po rozmowie kwalifikacyjnej nie wysylaja podziekown za spotkanie oraz nie kontaktuja sie z pracodawca jaki jest status po wywiadzie(pracodawca robi wywiady z wieloma osobami). Nalezy sie przypominac , oczywiscie wiadome jest to ze kandydat musi byc przygotowany ze znajmosci firmy, konkurencji, przeciez na wywiadzie nie sprawdza sie umiejetnosci kandydata, to jest kompletna bzdura w tym artykule np sprzedaz IPoda, tylko jego cechy osobowosciowe , oraz jak by sobie poradzil z problemami z zakresu dziedziny, po to jest CV ktore mowi co kandydat osiagnal, to ze pracoiwal gdzies tam to jest jasne, kazdy z nas pracuje czy chodzi do szkoly, ale to nie sa osiagniecia, Odpowiedz Link Zgłoś
pacio Re: uburama , mozesz byc tzw stand up comedian 15.09.07, 17:31 Skoro wysłałeś 50 poważnych CV wyślij 10 z jajem, statystyka zbytnio sie nie zmieni. Czytanie identycznych CV wprawia w pewnien stan odrętwienia, wszystko jest ładne i ułożone. Nie jestem rekruterem, szef każdego działu otrzymywał wstepny odsiew i radził sobie sam. Po przeczytaniu setnego podobnego CV miałem dość, kolejne 50 powodowało wzmożone zapotrzebowanie na kawę. Po lekturze innego CV chwytałem za telefon... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kl Re: uburama , mozesz byc tzw stand up comedian IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.07, 11:11 troche nie rozumiem twojej wypowiedzi. > Skoro wysłałeś 50 poważnych CV wyślij 10 z jajem, statystyka zbytnio > sie nie zmieni. a potem piszesz ze jak przeczytasz "inne" cv to do tego kogos dzwonisz. to jak to w koncu jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klaudiusz [...] IP: *.dsl.start.no 15.09.07, 23:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pracodawca Pracownica oczaruje, jak umie po francusku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.07, 01:10 ..poza tym egal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tsa Re: Pracownica oczaruje, jak umie po francusku... IP: 194.146.250.* 16.09.07, 11:48 wejsc nago na rozmowe kwalifikacyjna i odlac sie na biurko szefa .poczym dodac że za 800 zł na miesiac moge tak pracowac codziennie. to zrobi na każdym pracodawcy skuteczne wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Pracownica oczaruje, jak umie po francusku... IP: *.lama.net.pl 02.06.08, 17:20 no to... odważny layout by był... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ncbc Jak pracodawca ma oczarować pracownika... IP: *.chello.pl 16.09.07, 22:28 Chyba wam się czasy pomyliły i to o kilka lat. Odpowiedz Link Zgłoś
tiramisssu ale banał 16.09.07, 22:57 facet, który to napisał chyba nigdy nie szukał pracy i wyraźnie nie ma o tym zielonego pojecia. na siłe fajny tekst lata świetlne od rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: ale banał 05.06.08, 19:47 Kolejny idiotyczny artykuł kolejnego idioty, któy myśli kategoriami: pracodawca - pan i władca, pracownik - uniżony sługus Odpowiedz Link Zgłoś