Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Za i przeciw projektowi PIS?

    IP: *.mtmkom.com 11.07.03, 18:17
    W argumentach obu grup jest ziarno prawdy.Starjąc sobie jednak
    wyrobić poglad w tej sprawie zwróc uwage drogi czytelniku ,że
    mamy doczynienia z dwoma grupami interesów. Z jednej strony
    prawdą oczywistą jest ,że w tym kraju produkuje się na
    uczelniach państwowych i niepaństwowych całe rzesze magistrów
    prawa,którym w trakcie studiów obiecuje sie złote góry i wmawia
    im się ,że są kims wyjątkowym , a z drugiej strony żadna grupa
    zawodowa w tym kraju ( zaczynaąc od górników i rolników a na
    radcach prawnych i adwokatach kończąc) nie wyzbedzie sie łatwo
    swoich przywilejów i nie można mieć im tego za złe, to jest ich
    chleb.A więcej ludzi w ich zawodach prwniczych to gorsza
    kiełbasa na tym chlebie ,a w niektórych wypadkach nawet
    bezrobocie.
    Obserwuj wątek
      • Gość: wt Re: Za i przeciw projektowi PIS? IP: *.wroclaw / 10.154.0.* 14.07.03, 09:17
        nie moga znalezc klientow, bo sa za drodzy...
        ale albo swiadomie lza, albo sa za glupi...

        co nie jest nieprawdopodobne - sa tak chronieni, ze wiekszosc z
        nich nie uwaza za celowe gimnastykowanie swoich umyslow...

        no, a gdyby ich bylo wiecej, musieliby sie przykladac...
        • Gość: Marcus Re: Za i przeciw projektowi PIS? IP: 195.117.125.* 17.07.03, 11:42
          Gość portalu: wt napisał(a):

          > nie moga znalezc klientow, bo sa za drodzy...
          > ale albo swiadomie lza, albo sa za glupi...

          Sądzę za to, że mniej prostaccy by taką argumentacją się
          posługiwać. Przeciętny klient nie jest w stanie ocenić ich
          mądrości lub głupoty. Ty moim zdaniem też... A Ton ipoziom Twej
          wypowiedzi świadczą o Tobie.

          > co nie jest nieprawdopodobne - sa tak chronieni, ze wiekszosc
          z
          > nich nie uwaza za celowe gimnastykowanie swoich umyslow...
          >
          > no, a gdyby ich bylo wiecej, musieliby sie przykladac...

          Do czego? Klient do kancelarii nie przychodzi z ulicy! Taka jest
          prawda! Przychodzi z polecenia.
          Sam miałem kilka sytuacji, gdzie w innych kancelariach obsłużono
          klienta prawidłowo, on wycofywał się bo "za drogo" mając na
          mysli koszty sądowe, od których nie dało się go zwolnić. I
          prosili o załatwienie sprawy "inaczej" czyli nieuczciwie.
          Oczywiście wyrzucałem, ale pewnie piszą teraz na tym forum o
          drożyźnie prawników i zniszczeniu tradycyjnych i niezbędnych
          korporacji... :-))))
      • Gość: agent Re: Za i przeciw projektowi PIS? IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 18:37
        To wszystko jest niezmiernie ciekawe. Ciekaw jestem jedynie, jak
        można jednocześnie głosić dwa poglądy:
        1. Należy rozdzielić funkcję Ministra Sprawiedliwości i
        Prokuratora Generalnego, bo prokuratura nie powinna podlegać
        Ministerstwu Sprawiedliwości.
        2. Adwokatura i inne korporacje prawnicze powinny być pod
        kontrolą Ministerstwa Sprawiedliwości.

        Rozumiem, że panowie z PiS-u postanowili zostać spadkobiercami
        diamatu, a głoszenie tych poglądów to tzw. sprzeczność
        nieantagonistyczna.
        • enki Re: Za i przeciw projektowi PIS? 17.07.03, 12:55
          Wyrażam zdecydowane NIE wobec projektu PiS. Zwiekszenie konurencyjności rynku
          usług prawnych spowoduje, że na Mercedesa będę musiał pracować dwa- trzy razy
          dłużej. No i ta hołota będzie mogła korzystać z naszych usług. To skandal -
          usługi prawnicze powinny być zarezerowowane tylko dla bogatych.
          Precz z PiS !
          Niech żyją słuszne przywileje !
          Absolwenci prawa na Madagaskar !
          Wodzu prowadź na PiS !
          Niech Żyje Niezalezny Samorządny Związek Zawodowy - Obrońców Własnej Dupy!
          • paulinapaulinapaulina Re: Za i przeciw projektowi PIS? 20.07.03, 01:02
            Co to znaczy dobry radca prawny albo adwokat? Czy tylko ten, który zna
            doskonale przepisy prawa i wie, jak z nich korzystać, aby poprawić (albo
            przynajmniej nie pogorszyć)sytuację prawną swojego klienta?

            Gros osób na tym zakończy listę wymagań dla profesjonalistów z dziedziny prawa.
            Pojawią się jednak głosy, że to nie wszystko. Radca prawny albo adwokat to
            osoba zufania publicznego, któremu powierza się czasami najbardziej osobiste
            problemy.

            Czy udostępnienie tego zawodu wszystkim, którzy tego zapragną, nie spowoduje,
            że poziom etyki zawodowej znacznie się obniży? Czy argument o wprowadzeniu
            zdrowej konkurencji nie doprowadzi de facto do zaniku profesji na rzecz
            wprowadzenia funkcji (tak jak ktoś bywa "z zawodu dyrektorem")?

            W historii naszego kraju znane są zawody, które wraz z ich upowszechnieniem
            straciły szacunek społeczny. W zamierzchłych czasach naszych babć i dziadków
            nauczyciel był człowiekiem cieszącym się dużym poważaniem, co odbijało się
            również na poziomie jego zarobków. Jak wynika z opowiadań starszych, wtedy
            nauczyciele też jakby przywiązywali więcej wagi do wykonywanych zadań. Patrząc
            na dzisiejszych nauczycieli widać wyraźnie różnicę - pauperyzacja środowiska,
            ogólne znieczęcenie, brak szacunku itp.

            Czy adwokaci i radcy prawni mają podzielić ich los?

            Nie przekonuje mnie argument o wysokich kosztach usług prawniczych. Czy czasami
            nasze myslenie nie jest wynikiem pozostałości poprzedniej epoki? To właśnie
            poprzedni ustrój piętnował wysokozarabiających i dążył do równania w dół.
            Różnicę pomiędzy wysokością przeciętnych zarobków a cenami usług prawniczych
            bezwzględnie należy zmniajeszać. Należy to czynić nie anachronicznymi metodami,
            żywo przypomianjącymi rozparcelowywanie ziemskich majątków i rozdawanie ich
            mało świadomym chłopom. Trzeba systematycznie podnosić poziom życia
            społeczeństwa, aby każdy potrzebujący mógł skorzystać z pomocy drogich (na
            całym świecie tak jest!) prawników.

            Ale podnoszenie standardów życia wymaga o wiele więcej czasu i trudu, niż
            uchwalenie jednej ustawy, która nota bene będzie zmieniana w zależności od pór
            roku ;)

            Na marginesie - przy obecnym układzie w parlamencie wątpliwe jest, aby projekt
            ustawy przeszedł w wersji zaproponowanej przez wiadome siły.

            Paulina
            • titus_flavius adwokaci i radcy 21.07.03, 20:22
              Ave,
              co odróżnia te dwie korporacje? Adwokaci mają stuletnią ciągłość zawodową, zaś
              radcy powstali 20 lat temu.
              Różnice w podejściu do etyki zawodowej pomiędzy tymi grupami są ogromne.
              Przeciętny radca zupełnie się nimi nie przejmuje i zwykle ich nie zna. Stąd
              ciekawe skuki daje pouczanie go o nich :o).
              T.



              paulinapaulinapaulina napisała:

              > Co to znaczy dobry radca prawny albo adwokat? Czy tylko ten, który zna
              > doskonale przepisy prawa i wie, jak z nich korzystać, aby poprawić (albo
              > przynajmniej nie pogorszyć)sytuację prawną swojego klienta?
              >
              > Gros osób na tym zakończy listę wymagań dla profesjonalistów z dziedziny
              prawa.
              >
              > Pojawią się jednak głosy, że to nie wszystko. Radca prawny albo adwokat to
              > osoba zufania publicznego, któremu powierza się czasami najbardziej osobiste
              > problemy.
              >
              > Czy udostępnienie tego zawodu wszystkim, którzy tego zapragną, nie spowoduje,
              > że poziom etyki zawodowej znacznie się obniży? Czy argument o wprowadzeniu
              > zdrowej konkurencji nie doprowadzi de facto do zaniku profesji na rzecz
              > wprowadzenia funkcji (tak jak ktoś bywa "z zawodu dyrektorem")?
              >
              > W historii naszego kraju znane są zawody, które wraz z ich upowszechnieniem
              > straciły szacunek społeczny. W zamierzchłych czasach naszych babć i dziadków
              > nauczyciel był człowiekiem cieszącym się dużym poważaniem, co odbijało się
              > również na poziomie jego zarobków. Jak wynika z opowiadań starszych, wtedy
              > nauczyciele też jakby przywiązywali więcej wagi do wykonywanych zadań.
              Patrząc
              > na dzisiejszych nauczycieli widać wyraźnie różnicę - pauperyzacja środowiska,
              > ogólne znieczęcenie, brak szacunku itp.
              >
              > Czy adwokaci i radcy prawni mają podzielić ich los?
              >
              > Nie przekonuje mnie argument o wysokich kosztach usług prawniczych. Czy
              czasami
              >
              > nasze myslenie nie jest wynikiem pozostałości poprzedniej epoki? To właśnie
              > poprzedni ustrój piętnował wysokozarabiających i dążył do równania w dół.
              > Różnicę pomiędzy wysokością przeciętnych zarobków a cenami usług prawniczych
              > bezwzględnie należy zmniajeszać. Należy to czynić nie anachronicznymi
              metodami,
              >
              > żywo przypomianjącymi rozparcelowywanie ziemskich majątków i rozdawanie ich
              > mało świadomym chłopom. Trzeba systematycznie podnosić poziom życia
              > społeczeństwa, aby każdy potrzebujący mógł skorzystać z pomocy drogich (na
              > całym świecie tak jest!) prawników.
              >
              > Ale podnoszenie standardów życia wymaga o wiele więcej czasu i trudu, niż
              > uchwalenie jednej ustawy, która nota bene będzie zmieniana w zależności od
              pór
              > roku ;)
              >
              > Na marginesie - przy obecnym układzie w parlamencie wątpliwe jest, aby
              projekt
              > ustawy przeszedł w wersji zaproponowanej przez wiadome siły.
              >
              > Paulina
          • jet_fighter Re: Za i przeciw projektowi PIS? 21.07.03, 14:54
            Ale masz jakieś argumenty?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka