fenix59
01.11.12, 00:09
Czy nie jest czymś wspaniałym dzień w którym na chwilę powrócimy myślami do tych których na tym świecie już nie ma? W mojej firmie dzień-dwa przed 1 listopada odwiedzamy groby naszych koleżanek/kolegów, których już nie zobaczymy w tym życiu. Jak często przypominamy sobie naszych ojców, dziadków, babcie i innych kiedyś bliskich w nawale bieżącego życia? Myślę, że taka chwila -choć raz na rok-jest potrzebna nam wszystkim ( zarówno wierzącym jak i nie). Czy zastąpienie tego "dobrą zabawą"-jak to określają media, "amerykanizacją" czy "robieniem sobie zabawy (akurtat w tym czasie) - jest normalne?