Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Komiwojażerowie i dziwki.

    IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 22:38
    Mimo, że mieszkam za granicą, bywam w Polsce przynajmniej trzy razy do roku.
    Poza tym oczywiście internet.

    Odnoszę nieodparte wrażenie, że na obecnym rynku pracy w Polsce poszukiwani
    są jedynie tzw. "przedstawiciele handlowi" i "hostessy".

    Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
    Obserwuj wątek
      • beata_ Re: Komiwojażerowie i dziwki. 16.07.03, 22:47
        Gość portalu: obs napisał(a):

        > Mimo, że mieszkam za granicą, bywam w Polsce przynajmniej trzy razy do roku.
        > Poza tym oczywiście internet.
        >
        > Odnoszę nieodparte wrażenie, że na obecnym rynku pracy w Polsce poszukiwani
        > są jedynie tzw. "przedstawiciele handlowi" i "hostessy".
        >
        > Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.

        ...i jeszcze "panie z dużą dozą fantazji do obsługi infolinii"
      • paw_dady hostessa to nie dziwka 17.07.03, 01:05
        Gość portalu: obs napisał(a):
        > Odnoszę nieodparte wrażenie, że na obecnym rynku pracy w Polsce poszukiwani
        > są jedynie tzw. "przedstawiciele handlowi" i "hostessy".

        wiec prosze pisz specyfikujac.

        BTW po co przyjezdzasz do kraju, jako przedstawiciel handlowy czy...?
      • Gość: Witek Re: Komiwojażerowie i dziwki. IP: 217.6.15.* 17.07.03, 09:12
        Gość portalu: obs napisał(a):

        > Mimo, że mieszkam za granicą, bywam w Polsce przynajmniej trzy razy do roku.
        > Poza tym oczywiście internet.
        >
        > Odnoszę nieodparte wrażenie, że na obecnym rynku pracy w Polsce poszukiwani
        > są jedynie tzw. "przedstawiciele handlowi" i "hostessy".
        >
        > Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.

        Mylisz sie, jesli jestes dobrym fachowcem to zawsze znajdziesz prace. Ostatnio,
        tak dla jaj, zaczalem szukac pracy, przez trzy miesiace zebralem 6 konkretnych
        pisemnych propozycji w trzech firmach, niektore lepsze od tego co posiadam ale
        na razie nie mam zamiaru zmieniac. Jestem inzynierem elektrykiem z 3 letnim
        doswiadczeniem w duzym koncernie.

        pozdrowienia
        Witek
        • Gość: Lord bobick Re: Komiwojażerowie i dziwki. IP: *.acn.pl / 10.69.1.* 17.07.03, 09:24
          To po co kretynie marnujesz komus czas i szanse? Bo jesteś prostym burakiem,
          któremu nudzi sie, bo nie ma znajomych i tak wypełnia swój wolny czas?
          Nienawidze takich przygłupów - robić coś bez celu. Żebyś nie mógł kiedyś
          znaleźć pracy - tego Ci życze!
          • oban Re: Komiwojażerowie i dziwki. 17.07.03, 09:59
            przesadzasz z reakcją. Robi to, bo testujuje ile jest wart na dzisiejszym rynku
            pracy. To proste : lepiej taką wiedzę mieć zanim się zerzygnuje z obecnej
            pracy albo ją straci. Ja też raz na 2 lata robię taki test, mimo że nie
            zamierzam na razie niczego zmieniać. Po prosty lubię wiedzieć w którym
            miejscu jestem.


          • losiu4 Re: Komiwojażerowie i dziwki. 17.07.03, 10:01
            Gość portalu: Lord bobick napisał(a):

            > To po co kretynie marnujesz komus czas i szanse? Bo jesteś prostym burakiem,
            > któremu nudzi sie, bo nie ma znajomych i tak wypełnia swój wolny czas?
            > Nienawidze takich przygłupów - robić coś bez celu. Żebyś nie mógł kiedyś
            > znaleźć pracy - tego Ci życze!

            nie unoś się tak. Człowiek pewnie sondę zapuścił, by wiedzieć z której strony wiatr wieje jakby przyszło co do
            czego. Taka wiedza (o szansach i kierunkach poszukiwań) może się przydać. A że dowiedział się m. in. że
            fachowcy są w cenie to też dobrze: i dla niego i dla innych szukających pracy.

            Pozdrawiam

            Losiu
          • Gość: witek Re: Komiwojażerowie i dziwki. IP: 217.6.15.* 17.07.03, 12:50
            Gość portalu: Lord bobick napisał(a):

            > To po co kretynie marnujesz komus czas i szanse? Bo jesteś prostym burakiem,
            > któremu nudzi sie, bo nie ma znajomych i tak wypełnia swój wolny czas?
            > Nienawidze takich przygłupów - robić coś bez celu. Żebyś nie mógł kiedyś
            > znaleźć pracy - tego Ci życze!

            Opanuj sie czlowieku, nikomu nie zabieram miejsca pracy, to, ze ktos sklada mi
            oferte, z ktorej nie korzystam nie oznacza, ze nikt inny nie dostanie tej samej
            oferty. Zastanow sie o czym mowisz.
            Wiedza o mozliwosciach na rynku pracy i swojej pozycji jest bardzo przydatna,
            dzieki temu na przyklad wiem, ze twoje zyczenia (Żebyś nie mógł kiedyś >
            znaleźć pracy - tego Ci życze!) sa prawie nie do spelnienia :)

            pozdrowienia,
            Witek
        • Gość: Jax Do Witka IP: 195.205.101.* 17.07.03, 10:28
          Napisz w jakim Koncernie. Ja rok temu skończyłem studia (PWr) i też jestem
          inżynierem elektrykiem i bez znajomości nie moge znaleźć pracy od roku. O
          sektorze energetycznym nie wspomnę.
          • Gość: witek Re: Do Witka IP: 217.6.15.* 17.07.03, 12:58
            Gość portalu: Jax napisał(a):

            > Napisz w jakim Koncernie. Ja rok temu skończyłem studia (PWr) i też jestem
            > inżynierem elektrykiem i bez znajomości nie moge znaleźć pracy od roku. O
            > sektorze energetycznym nie wspomnę.

            Hmmm, chyba ci nie pomoge. Pracuje w koncernie alstom ale jest on na skraju
            upadku, zero zatrudnien, od roku same zwolnienia. Poza tym nikomu nie zycze
            pracy w tej firmie z wielu powodow, to ze sam tu ciagle pracuje jest tylko
            splotem pewnych okolicznosci.

            A swoja droga to tez jestem elektroenergetykiem ale nie mialem okazji sprawdzic
            jak wyglada rynek pracy w tym sektorze, prawdopodobnie jest delikatnie mowiac
            zamkniety.

            pozdrowienia
            Witek
            • Gość: Rex Re: Do Witka IP: 195.205.101.* 17.07.03, 13:12
              No właśnie tak jest sektor energetycny jest zamkniety i to poważnie (przyjmują
              tylko swoich). Alstom to fajna firma- przynajmniej kiedyś była, wiem o byłej
              refie na dolnym śląsku, ale niestety tam również mi nie odpowiedzieli, chyba
              firma sie nie rozwija ;-)). Bez doświadczenia i znajomosci nie mogę znaleźc
              pracy w branży. Robie cos innego ale szkoda mi tych studiów- no miałem
              propozycję elektromontera na budowie- ale dałem sobie na luz.

              co do "monitoringu rynku pracy" to robią tak prawie wszyscy (trochę z miernym
              skutkiem) moi znajomi więc to nic dziwnego.
              • Gość: witek Re: Do Witka IP: 217.6.15.* 17.07.03, 14:52
                Gość portalu: Rex napisał(a):

                wiem o byłej
                > refie na dolnym śląsku, ale niestety tam również mi nie odpowiedzieli, chyba
                > firma sie nie rozwija ;-)).

                Sektor T&D a z nim prawdopodobnie refa zostaly sprzedane przeez alstom, nie
                pamietam kto ich wykupil.
                Jako elektryk masz pewne szanse w motoryzacji, powstalo wiele oddzialow firm
                produkujacych podzespoly, mozesz tez popytac w Solarisie, polskiej fabryce
                autobusow kolo poznania, ostatnio widzialem troche ogloszen (zerknij tez na ich
                strone www.solarisbus.pl)

                pozdrowienia
                witek
            • Gość: krzysiek Re: Do Witka IP: 217.97.165.* 21.07.03, 09:04
              Gość portalu: witek napisał(a):

              A swoja droga to tez jestem elektroenergetykiem ale nie mialem okazji sprawdzic
              >
              > jak wyglada rynek pracy w tym sektorze, prawdopodobnie jest delikatnie mowiac
              > zamkniety.
              >
              > pozdrowienia
              > Witek
              Masz rację - zamknięty - mam znajomych, którzy pracują w elektrowni - i nie ma
              się co dziwić ze nie ma miejsc pracy - poza bardzo bliską rodziną, wysoko
              postawionych tam osób. Ale jak sie ktoś dostanie, to już raj - kolega który
              pracuje tam parę lat, wykształcenie zawodowe - 2500 na ręke, plus do tego różne
              świadczenia, nieoprocentowane pożyczki zakładowe, dofinansowania wczasów itp
        • Gość: Lechu Witku, a może tak dokładniej ? IP: *.acn.waw.pl 21.07.03, 10:11
          Rekonesans, kilka propozycji pracy. To niewiele mówi. Kiedyś na tym forum
          padały argumenty, że panna znalazła pracę, że w Małopolsce pracy jest pod
          dostatkiem. Potem okazało się, że praca panny jest za 600 zł, a nadpodaż pracy
          w Małopolsce to kamieniołomy za 15 zł/dzień (dzień w sensie od wschodu do
          zachodu słońca). Napisz o efektach finansowych swojego rekonesansu. Z postów w
          tym wątku, nawet Twoich, wynika, że z pracą w Waszej branży nie jest łatwo.
          pzdr



          Gość portalu: Witek napisał(a):

          > Gość portalu: obs napisał(a):
          >
          > > Mimo, że mieszkam za granicą, bywam w Polsce przynajmniej trzy razy do rok
          > u.
          > > Poza tym oczywiście internet.
          > >
          > > Odnoszę nieodparte wrażenie, że na obecnym rynku pracy w Polsce poszukiwan
          > i
          > > są jedynie tzw. "przedstawiciele handlowi" i "hostessy".
          > >
          > > Proszę mnie poprawić, jeśli się mylę.
          >
          > Mylisz sie, jesli jestes dobrym fachowcem to zawsze znajdziesz prace.
          Ostatnio,
          >
          > tak dla jaj, zaczalem szukac pracy, przez trzy miesiace zebralem 6
          konkretnych
          > pisemnych propozycji w trzech firmach, niektore lepsze od tego co posiadam
          ale
          > na razie nie mam zamiaru zmieniac. Jestem inzynierem elektrykiem z 3 letnim
          > doswiadczeniem w duzym koncernie.
          >
          > pozdrowienia
          > Witek
          • Gość: witek Re: Witku, a może tak dokładniej ? IP: 217.6.15.* 21.07.03, 12:34
            > Rekonesans, kilka propozycji pracy. To niewiele mówi. Kiedyś na tym forum
            > padały argumenty, że panna znalazła pracę, że w Małopolsce pracy jest pod
            > dostatkiem. Potem okazało się, że praca panny jest za 600 zł, a nadpodaż
            pracy
            > tym wątku, nawet Twoich, wynika, że z pracą w Waszej branży nie jest łatwo.
            > pzdr
            >
            Ok, propozycje jakie zebralem to stanowiska typu inzynier produkcji,
            specjalista ds dokumentacji technicznej 3000 do 3700 brutto oraz kierownicze
            typu kierownik dzialu (30 osob), kierownik ds dokumentacji technicznej - 5000 -
            5500 brutto. Nie zdecydowalem sie jednak na zadne z nich bo firma, w ktorej
            pracuje zoferowala mi prace w innym oddziale w europie zachodniej,
            2000€...netto

            pozdrowienia
            witek
            • Gość: Jax Geatuluję IP: 195.205.101.* 21.07.03, 13:41
              Gratuluję trafnego wyboru, tak trzymać. Miło słyszeć że przynajmniej jest jakiś
              mały wiqaterek w branży. Pozdrawiam i gratuluję.
      • Gość: byla dziwka hahahahahahahahahha IP: *.man.polbox.pl 17.07.03, 10:54
        mialam dosc kaprysnych klientow i postanowilam sie przekwalifikowac, jedyne co
        moglam znalezc to akwicyzja, buuuu,.... wrocilam wiec do zawodu, haha
        • Gość: 123 Re: hahahahahahahahahha IP: *.pppool.de 19.07.03, 10:45
      • Gość: nikeewa Re: Komiwojażerowie i dziwki. IP: *.satlynx.net 19.07.03, 17:31
        Spójż w dowolną gazetę na stronach z ogłoszeniami - znajdziesz tylko
        powtażające się ciągle zdania: "zatrudnię szwaczkę" i "dziewczyny - dobże
        płatne, nocleg" - niestety prawie żadnych innych ogłoszeń!!! To smutne a
        zarazem żenujące :-( :-(
      • Gość: nikeewa Re: Komiwojażerowie i dziwki. IP: *.satlynx.net 19.07.03, 17:32
        A i jeszcze jedno - duże jest zapotrzebowanie na tzw. przedstawicieli
        handlowych tzn. poprostu akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • losiu4 Re: Komiwojażerowie i dziwki. 20.07.03, 18:50
          Gość portalu: nikeewa napisał(a):

          > A i jeszcze jedno - duże jest zapotrzebowanie na tzw. przedstawicieli
          > handlowych tzn. poprostu akwizytorów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

          no cóż, najwyrax niej takie jest zapotrzebowanie rynku. W końcu w tym kraju
          musi ktoś pracować i zarabiać na armię urzędasów

          Pozdrawiam

          Losiu

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka