Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nasz stres powszedni

    29.10.07, 15:06
    Po tym poznać dobrą firmę właśnie, że zapewnia pracownikom takie warunki, w
    których stres albo nie pojawia się w ogóle albo może być wykorzystany w sposób
    konstruktywny.
    Obserwuj wątek
      • Gość: malkontent Jestem kontrolerem ruchu lotniczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 14:19
        O ile większość osób wiedzących, na czym polega ten zawód zdaje też sobie
        sprawę, że bywa on stresogenny, o tyle nie potrafię pojąć, ca stresującego jest
        w pracy dystrybutora książek telefonicznych. To przecież nie samo zajęcie, ale
        coś w rodzaju mobbingu jest tam źródłem stresu - ale to przecież można odnieść i
        do pracy w żłobku, o ile panowałyby w nim patologiczne stosunki.
        • Gość: mairan kup se xanax. IP: 192.16.134.* 31.10.07, 17:32
          pozdr,
      • Gość: gregor100 Osłabiacie mnie wyborczaki IP: *.mlyniec.gda.pl 31.10.07, 18:17
        Pindol opadajak czytak newsy gazetowe-korzystanie z przetłumaczonych
        tekstów powinnobyć podkreślone -że dot zachodu heh bo my w
        zarządzaniu to jesteśmy ułabator -a tu po przeczytaniu tekstu żuczek
        jeden z drugim da wiare że u nas fajnie dziać sie zaczyna heh pusty
        śmiech .I nie wracają siostry nasze i bracia z wysp -a jak wrócą to
        zobaczą heh drogie mieszkania drożejącą żywność cud jak psi kutas
      • raveness1 Re: Nasz stres powszedni 31.10.07, 19:25
        Nie przekonuje mnie twierdzenie, ze stres moze byc pozyteczny jako
        czynnik mobilizujacy. Stres to napiecie, niepokoj, strach.
        W takim stanie umysl nigdy nie bedzie zdrowo funkcjonowal bo nie
        jest skoncentrowany na pracy, tylko na czychajacych wokol
        zagrozeniach.
        • Gość: malkontent Re: Nasz stres powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.07, 19:56
          Zapewniam Cię, że gwałtowne ożywienie spowodowane stresem działa mobilizująco.
          Nie mówimy o przewlekłym stresie, tylko stresie jako bodźcu.
        • Gość: tINKI wINKI Re: Nasz stres powszedni IP: *.brutele.be 31.10.07, 22:15
          to poczytaj fachowa lirerature.. stres ma w istocie dzialanie mobilizujace na
          krotka mete.. na dluzsza jego dzialanie jest niestety szkodliwe.
          • raveness1 Re: Nasz stres powszedni 01.11.07, 07:49
            Fachowa literature zostawiam fachowcom od wszystkiego i niczego.
            Moja literatura jest wlasne doswiadczenie zyciowe, w tym wypadku to
            co mowi mi cialo. A jesli ktos nie rozumie mowy wlasnego ciala,
            wtedy szuka wytlumaczenia w literaturach, expertach, poradnikach etc.
            Swiat jest zawalony od fachowej literarury wszelkiej masci, poradnik
            jak sie kochac, jak byc szczesliwym, jak odniesc sukces...itd,
            miliony poranikow na wystawach ksiegarni. A jednak ze swieca szukac
            szczesliwego osobnika.
            Dlaczego? Bo taka literatura na ogol wyrzadza wiecej szkody jak
            pozytku. Zdusza twoj naturalny instynk samopoznania podajac na tacy
            universalne rozwiazania dla wszystkich. Nie ma uniwersalnych
            rozwiazan bo kazdy jest inny.
            Skoro jestesmy tacy cywilizowani i latamy juz kosmos to czemu nie
            potrafimy poradzic sobie z wlasnym szefem?
        • andrzej022 Re: Nasz stres powszedni 31.10.07, 22:37
          > Nie przekonuje mnie twierdzenie, ze stres moze byc pozyteczny jako
          > czynnik mobilizujacy. Stres to napiecie, niepokoj, strach.
          > W takim stanie umysl nigdy nie bedzie zdrowo funkcjonowal bo nie
          > jest skoncentrowany na pracy, tylko na czychajacych wokol
          > zagrozeniach.

          To wyobraź sobie, że są różni ludzie. Niektórzy są takimi leserami, że nawet
          palcem nie kiwną w normalnych warunkach i tylko miecz Damoklesa potrafi ich do
          czegokolwiek zmusić. Podejście do człowieka nigdy nie powinno być grupowe -
          zawsze indywidualne.
      • Gość: tINKI wINKI Re: Nasz stres powszedni IP: *.brutele.be 31.10.07, 22:13
        Tak to jest jak nieuki wypowiadaja sie o stresie... coz taki redaktorzya moze
        wiedzeie. o mechanizmie fligh or fight, czy podstawowymi funkcjami HPA
        (hypothalamo-pituitary-adrenal axis).
      • Gość: fela Re: Nasz stres powszedni IP: *.lodz.mm.pl 01.11.07, 11:34
        Oczywiście że firmę poznać po tym jakie warunki pracy posiada
        (przede wszystkim socjalne) ale niestety niewiele takich firm
        znajduje się na naszym rynku. Ilu z nas ma pracę do której chodzi z
        przyjemnością a przede wszystkim robi to co lubi? A może spróbować
        czegoś innego www.otwieramy.pl/?=129655
      • Gość: gosia-s-74 Nasz stres powszedni IP: 217.97.185.* 07.11.07, 08:38
        Na mnie stres działa paraliżująco.Motywującym bodzcem jest dla mnie pochwała i ludzkie podejście tzn traktowanie mnie jak człowieka czyli istotę niedoskonałą która czasem błądzi wskazanie błędów w sposób normalny i pochwała za zasługi.Jeśłi ktoś tylko wymaga i wytyka błędy i to w chamski sposób przyczynia sie do wypalenia.
      • przemek_ex Re: Nasz stres powszedni 08.05.08, 13:17
        Raczej nie ma takiej firmy, wszędzie jest mniej lub więcej stresu. Chodzi o to żeby sobie z nim radzić...
        expertia.pl/all/question/show/17959
      • Gość: kint czy autor wie, co znaczy słowo "oportunista"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.08, 16:50
        czy autor wie, co znaczy słowo "oportunista"? Nie wydaje mi się.
      • Gość: erudytka Stres nasz powszedni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 11:40
        W artykule nie jest zbyt trafnie opisany stres, brakuje w nim rzeczywistych
        stresorów. Jest to takie gdybanie a mało jest wartościowych rzeczy faktycznie
        opisujących zjawiska stresorodne. Wymaga dopracowania.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka