cisza_wyborcza
21.12.07, 10:01
dotyczące moich przyszłych procesów rekrutacyjnych:
1. na pytanie "co pana motywuje?" odpowiadać: przede wszystkim
pieniądze. znam wartość dobrej atmosfery w pracy , zarządzania i
sensownych stosunków przełożony-podwładny, ale zawsze będę pracował
wydajniej widząc w oddali efekty moich działań pojawiające się na
osobistym koncie. to nie materializm. to potrzeba zapewnienia
spokojnego bytu mojej rodzinie.
realizować się twórczo i towarzysko mogę zawsze poza pracą.
2. na pytanie o trzy moje wady odpowiedzieć zgodnie z prawdą, a
następnie poprosić rekrutującego (w końcu to rozmowa, nie?) o
wymienienie 5 powodów dla których ta firma nie jest nie jest warta
mojego zainteresowania (zamknięte ścieżki kariery, zły system
zarządzania ludźmi itp.) jeśli wyczuję nieszczerość będę naciskał.
jeśli pomimo tego nie uslyszę nic konkretnego, spytam czemu zadaje
pytania na które sam unika odpowiedzi?
3. w każdej sytuacji w której usłyszę pytanie próbujące zdewaluować
wartość mojej oferty, bądź wkraczające na zbyt osobiste tereny bedę
krótko dziękował i wychodził bez pożegnania. jeśli nie jestem
partnersko traktowany podczas rozmowy - nie mam żadnych gwarancji że
to się kiedykolwiek zmieni.
do zobaczenia w nomym roku, rekruterzy :)