dziuan 02.02.08, 15:18 rozwiązałam umowę o pracę z dniem 24.01.2008 jestem od wtedy ubezpieczona w pracy mojego męża ale czy aby mieć ciągłość pracy muszę się koniecznie zarejestrować do urzędu pracy w przeciągu miesiąca od wypowiedzenia umowy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mijo81 Re: urząd pracy? 02.02.08, 15:32 Ciągłość pracy masz jak ciągle pracujesz :) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: urząd pracy? 02.02.08, 16:12 dziuan napisała: > rozwiązałam umowę o pracę z dniem 24.01.2008 jestem od wtedy > ubezpieczona w pracy mojego męża ale czy aby mieć ciągłość pracy > muszę się koniecznie zarejestrować do urzędu pracy w przeciągu > miesiąca od wypowiedzenia umowy? A do czego ta "ciągłość pracy" (cokolwiek by to miało oznaczać) jest Ci potrzebna ? S. Odpowiedz Link Zgłoś
ibelin26 Re: urząd pracy? 02.02.08, 19:17 nie ma czegoś takiego jak ciągłość pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
mijo81 Re: urząd pracy? 03.02.08, 12:56 No...jest, jak pracujesz bez przerw to można to sobie nazwać ciągłość pracy:) Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: urząd pracy? 03.02.08, 13:26 mijo81 napisał: > jak pracujesz bez przerw to można to sobie nazwać ciągłość pracy:) Nie da się tak pracować. Nawet pampersa trzeba w końcu zmienić. ;) S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: urz. Re: urząd pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:18 Oj panowie/panie wstyd się tak nabijać:) Tak w ogóle to jest coś takiego jak ciągłość pracy. 213.180.130.202/47180,,,,ciaglosc_pracy,haslo.htmlPozdrawiam P.S nie jest pewny i nie mam czasu szukać, ale czy przykładowo nie znajduje to zastosowania przy składkach ZUS? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: urząd pracy? 04.02.08, 14:39 Gość portalu: urz. napisał(a): > Oj panowie/panie wstyd się tak nabijać:) > Tak w ogóle to jest coś takiego jak ciągłość pracy. Ta definicja jest niezbyt precyzyjna. "Ciągłość pracy, konstrukcja z zakresu prawa pracy polegająca na sumowaniu okresów pracy w różnych zakładach i uznawanie ich za jeden nieprzerwany okres zatrudnienia, o ile zmiana miejsca pracy nastąpiła zgodnie z przepisami prawa pracy." To raczej staż pracy, niż ciągłość. Według tej definicji przerwy w zatrudnieniu nie przerywają ciągłości pracy. Coś jest nie tak. Ta definicja to pewnie jakiś relikt dawno nieobowiązujących przepisów. > P.S nie jest pewny i nie mam czasu szukać, ale czy przykładowo nie > znajduje to zastosowania przy składkach ZUS? Nie. Co innego ciągłość ubezpieczenia zdrowotnego. Ona jest istotna. Faktycznie, może to o nią chodziło. S. Odpowiedz Link Zgłoś