zapachwiatru
26.03.08, 22:15
mam 36 lat,studiuję zaocznie zarządzanie na turystyce.kilkanascie lat nie
pracowałam- poswięciłam sie wychowaniu dzieci.teraz podrosły i mam wielką
ochotę zająć się wreszcie sobą.chciałabym podjąć interesującą, ambitną pracę-
na początek w miarę dobrze płatną.jestem pełna zapału i chęci i jesli tylko
znajdę ciekawe zajęcie-dam z siebie wszystko,by byc dobrym
pracownikiem.niestety-po wielu rozmowach kwalifikacyjnych widzę, ze nie mam
szans w starciu z ludzmi młodszymi i posiadajacymi większe niz ja
doswiadzcenie zawodowe. czuję,ze jestem na granicy załamania- nie widzę dla
siebie zadnych szans na zdobycie pracy,z dnia na dzien tracę wiarę w siebie,
dochodzę do wniosku,ze jestem nikim,ze nie jestem nic warta skoro do niczego
się juz nie nadaję. czy Pani ekspert lub ktos inny moze mi pomóc?
podpowiedziec jak wybrnąc z tej patowej sytuacji?