Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ułatwić rodzicom życie

    26.08.08, 08:22
    Pierwszy raz w koncu ktos zadal pytanie o rodzicow wczesniakow - i z tego nalezy sie cieszyc, bo jakos nikt od lat nie zauwaza tego problemu, ze mamom wczesniakow urlop macierzynski konczy sie praktycznie w momencie wypisania dziecka ze szpitala ...Szkoda tylko, ze odpowiedz lakoniczna na zasadzie - 'pomyslimy nad tym'...A kiedy doczekamy sie rezultatow tych 'prac'??
    --
    Obserwuj wątek
      • Gość: EDI "przyjazny " zakład IP: 62.87.185.* 26.08.08, 09:00
        Kiedy wróciłam do pracy po macierzyńskim mama dowoziła mi dziecko na
        karmienie (1 raz/dzień) a ja karmiłam je w laboratorium chemicznym
        (dzięki uprzejmości kierowniczki, pozdrawiam p. Bożenko), bo chociaż
        był to zakład pracy chronionej i była przychodnia lekarska, to
        poproszono mnie abym przychodziła o innej porze, bo panie lekarki w
        tym czasie co ja karmię zwykle piją kawę!!!
        Chyba zgłoszę ich do konkursu.
        Przy okazji pozdrawiam spółdzielnię "P" z Bielska - Białej
      • zauzeti Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 09:06
        wszystko pieknie, ale dlaczego mowa tylko i wylacznie o mamach ktore sa zatrudnione?? a o tych co prowadza wlasna dzialalnosc gospodarcza nikt nie wspomina... a praktycznie nie mamy zadnych swiadczen zwiazanych z urodzeniem dziecka, choc co miesiac placimy ciezkie pieniadze co miesiac ZUSowi:((
      • xof Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 09:30
        To jak to w końcu jest z tym urlopem dla tatusiów?
        Chcę iść na taki urlop by móc spędzić czas z dzieckiem. Od kiedy będą
        obowiązywać "nowe" zasady? Ile obecnie mi się należy? Najpierw pisze, że mogę
        nawet na miesiąc iść później, że tydzień dla taty ma być dodany. Gdzie są
        stosowne przepisy określające na ile mogę iść i na jakich warunkach?
      • Gość: shr Ułatwić rodzicom życie IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 09:31
        Pisałem już w komentarzu do artykułu o tym urlopie fakultatywnym na Gazecie
        prawnej, ale i tu powtórzę:
        W ten sposób państwo realizuje politykę prorodzinną, zwalając ciężar w
        znacznej części na matkę, każąc jej iść do pracy bo za głodowy zasiłek
        macierzyński trudno się utrzymać. A przy okazji matki zmuszone warunkami
        ekonomicznymi do pracy zmuszone zostaną do rezygnacji z połowy zasiłku, co
        pewnie dla państwa da kilkadziesiąt milionów rocznie mniej wydatków
        prorodzinnych. I to wszystko pod fałszywym płaszczykiem altruizmu, "jakie to
        państwo altruistyczne że pozwala nam "chronić" zatrudnienie.
        ZUS należy zlikwidować i obowiązkowe ubezpieczenia społeczne, to rynek ruszy,
        zarobki ruszą, kapitał społeczny wzrośnie, a ludzie nie będą się bali
        rozpoczynać działalności z powodu ZUS, którego omnipotencja jest większa niż
        urzędów skarbowych, a poza tym niezgodna z Konstytucją.
        • Gość: JolaS Re: Ułatwić rodzicom życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 13:18
          Gość portalu: shr napisał(a):

          > Pisałem już w komentarzu do artykułu o tym urlopie fakultatywnym
          > na Gazecie prawnej, ale i tu powtórzę:
          > W ten sposób państwo realizuje politykę prorodzinną, zwalając
          > ciężar w znacznej części na matkę, każąc jej iść do pracy bo za
          > głodowy zasiłek macierzyński trudno się utrzymać. ...

          nie powtarzaj więcej tych bzdur! Zasiłek macierzyński to 100%
          wynagrodzenia osiąganego przed urlopem macierzyńskim - liczony jak
          do urlopu wypoczynkowego, a więc średnia z 3 poprzedzających miesięcy
          • Gość: shr Re: Ułatwić rodzicom życie IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.08, 13:27
            > Zasiłek macierzyński to 100%
            > wynagrodzenia osiąganego przed urlopem macierzyńskim - liczony jak
            > do urlopu wypoczynkowego, a więc średnia z 3 poprzedzających miesięcy

            Sprawdziłem, masz rację. Ale reszta bez zmian.
          • monia1996 Re: Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 13:56
            Zasiłek macierzyński oblicza sie identycznie jak zasiłek chorobowy.
            czyli: średnia (o ile można tak to nazwać) z 12 miesięcy (albo
            mniej, jeśli zatrudnienie u danego pracodawcy było krótsze).
      • em_obywatel Wreszczie zaczyna sie myslenie 26.08.08, 09:56
        Wreszczie zaczyna sie myslenie w sposob powazny a nie kato-prawicowy jak robilo
        to AWS-UW.
        Co do przyrostu naturalnego i polityki pro-rodzinnej napisalem cos tutaj:
        obywatel-emigrant.blogspot.com/2008/06/czemu-w-krajach-skandynawskich-jest.html
      • Gość: Milka Polityka prorodzinna to fikcja!!! IP: 78.133.159.* 26.08.08, 10:14
        W szpitalach położniczych w Warszawie nie ma miejsc, odsyłają
        kobiety tam gdzie akurat jest miejsce (super komfort). Niedawno
        koleżanka urodziła córkę to widziałam, jak kobiety leżą na łóżkach w
        korytarzu. Za znieczulenie, za obecność bliskiej osoby itp. przy
        porodzie trzeba płacić w państwowym szpitalu! Inna koleżanka ma
        małego synka, który nie dostał się do publicznego żłobka jest 80 na
        liście rezerwowej (!) więc musi posyłac go do żłobka prywatnego 1000
        PLN/1 miesiąc (dla porównania studia kosztują ok. 400 - 500 PLN). I
        TO JEST POLITYKA PRORODZINNA!!!! TO KPINA!CZY TAKI STAN ZACHĘCA
        KOBIETY DO POSIADANIA DZIECKA? AKCJA FILMU DZIEJE SIĘ W POLSCE.
        • em_obywatel A kto kaze ci mieszkac w Polsce? 26.08.08, 10:25
          A kto kaze ci mieszkac w Polsce? Przeciez Polska ma podpisane umowy o
          miedzynarodowej uznawalnosci dyplomow. Mozesz ta sama prace robi w jakims
          bardziej przyjaznym eurosocjalnym kraju a nie w Polsce neoliberlanych idiotow.
          • Gość: milka Re: A kto kaze ci mieszkac w Polsce? IP: 78.133.159.* 26.08.08, 11:18
            Wiesz, akurat mnie stać i na prywatny szpital i prywatny żłobek, ale
            wiem że jestem w mniejszości. I co 3/4 czy 1/2 Polski ma emigrować.
            JESTEM DALEKA OD SOCJALNEGO PAŃSTWA, ale utrzymywanie fikcji, że
            jest jakaś polityka prorodzinna przyprawiam mnie o atak śmiechu i
            chyba wściekłości.
      • Gość: inka Re: Ułatwić rodzicom życie IP: 88.156.226.* 26.08.08, 10:39
        A co z kryteriami przyjęć do przedszkoli? Bo o żłobku nawet nie mam
        co marzyć,w moim mieście jest jeden.Przed urodzeniem dzieci nie
        pracowałam, uczyłam się.Teraz nie mam szans na zapisanie dzieci do
        przedszkola bo nie pracuję, a potrzebne jest zaświadczenie o
        zatrudnieniu.Na znalezienie pracy też nie mam szans bo nie mam z kim
        zostawić dzieci.Kółko się zamyka.
      • jarus16 Utworzyć państwowe żłobki i przedszkola 26.08.08, 10:39
        uchwalic spec-ustawe/ulubiony sposob w ZSRR i Polsce/ i na przymus zabierać
        zaraz po urodzeniu dziecko pod opiekę urzędnikow.Raz na zawsze zniknie problem
        urlopów, panie bedą wreszcie wolne i moga wtedy do woli naśladować mężczyzn.
      • Gość: Vicky "tacierzyński" ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.08.08, 11:01
        Co to jest za słowo "tacierzyński"?! Co to za słowotwórstwo? Czy nie mozna
        najnormalniej w świecie powiedzieć urlop ojcowski...
      • Gość: mmmm Ułatwić rodzicom życie IP: *.85-237-189.tkchopin.pl 26.08.08, 11:07
        A jesli rodzę jeszcze w tym roku, ale urlop macierzynski przypadnie tez
        częściowo na 2009, to czy mnie rowniez obejmie wydluzony do 20tyg. urlop??
      • korallina Re: Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 11:34
        hmmm bardzo ważne pytanie: co z kobietami, które rodzą drugi raz? wccześniej te, ktore rodziły 1. raz, miały 19 tygodni, te, które 2. raz, 20. A co teraz? bo jakoś na ten temat podejrzanie milczą...
      • Gość: misza Ułatwić rodzicom życie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:29
        Po pierwsze mamy wcześniaków mają możliwość przesunięcia części
        urlopu macierzyńskiego. Muszą wykorzystać tylko parę tygodni zaraz
        po porodzie. Po drugie z zasiłku macierzyńskiego da się żyć, to
        przecież jest równowartość wypłaty. Z zasiłku wychowawczego już nie,
        nawet jeżeli przysługuje ze wzgledów na wysokość dochodów.
        • baszkas Re: Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 15:30
          Owszem, mozna wykorzystac tylko 8 tyg tzw pologowego urlopu a potem wrocic do
          pracy (mamy zdrowych dzieci zreszta tez tak moga zrobic), tak wiec najpierw
          pojde na 8h do pracy, a potem reszta dnia spedze z dzieckiem w szpitalu i tak ze
          3-4 miesiace pociagne, dopoki maluszka do domu nie zabiore - no po prostu
          rewelacyjne rozwiazanie - pokarm bede odciagac co 3h w pracowniczej ubikacji i
          do tego bede jeszcze w 100% wydajnym pracownikiem, moze nawet w delegacje sobie
          wyjade, w koncu przeciez dziecko w szpitalu lezy, ma sie kto nim tam zajmowac, nie?
      • Gość: abc Ułatwić rodzicom życie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 12:47
        nie no szok- kochająca mamusia odbiera dziecko z przedszkola o wpół do
        szóstej-a potem dzieci ćpają uciekają z domów mają nerwice i żadnego kontaktu
        z rodzicami-widać pani wybrała karierę kosztem dziecka-a co do
        przedszkolanek-ciekawe czy za pomysłem wydłużenia czasu pracy przedszkoli szła
        propozycja wzrostu płac? założę się że nie-więcej pracujcie za te same
        pieniądze-głupich szukają nic dziwnego że przedszkolanki się nie zgodziły
        ps. moje dziecko chodziło do publicznego przedszkola-było b.zadowolone, teraz
        idzie drugie i nie ma żadnych obaw-było już na wizycie "próbnej"-jak się
        spóźniłem z oddaniem dziecka nie było żadnych problemów z "liczeniem"-poza tym
        dziecku i rodzicom przyda się trochę dyscypliny-dziś spóźniamy się do
        przedszkola za kilka lat do szkoły za następne kilka lat do pracy...oj cóż za
        autorytet...
        • rikol Re: Ułatwić rodzicom życie 26.08.08, 13:32
          A moze tak kochajacy tatus sie dzieckiem zajmie? Ja widze glownie mamusie z
          dziecmi, biora zwolnienia na dzieci, odbieraja z przedszkola i szkoly, chodza na
          spacery, spedzaja czas na placu zabaw. A tatusiowe ida sobie na piwo, bo
          przeciez musza odpoczac. Matka nie zapewni dziecku kontaktu z ojcem, jesli ten
          ma zawsze wazniejsze sprawy - chocby takie jak ogladanie telewizji.

          Dla twojej wiadomosci, przedszkole to jest edukacja dziecka, a nie
          przechowalnia. Dzieci maja tam kontakt z rowiesnikami, ucza sie. Dla
          zaniedbanych dzieci, z rodzin patologicznych, to jedyna szansa na wyrownanie
          szans. Przedszkola powinny byc obowiazkowe - jako edukacja.

          We Francji dzialaja zlobki calodobowe, finansowane przez panstwo - po to, zeby
          matki mogly pracowac, a nie spedzac zycie na zasilku. Francja ma w tej chwili
          najwyzsza dzietnosc w Europie. Aborcja u nich tez jest dozwolona - bez podawania
          przyczyny.
      • Gość: mmmm Czy ktoś mi w końcu uprzejmie odpowie??? IP: *.85-237-189.tkchopin.pl 26.08.08, 13:45
        A jesli rodzę jeszcze w tym roku, ale urlop macierzynski przypadnie tez
        częściowo na 2009, to czy mnie rowniez obejmie wydluzony do 20tyg. urlop??
        • monia1996 Re: Czy ktoś mi w końcu uprzejmie odpowie??? 26.08.08, 13:59
          Tak. W momencie wejścia w życie przepisu (czyli 01.01.09) musisz być
          na urlopie maciecierzyńskim (nawet gdyby był to ostatni dzień).
      • Gość: wt Ułatwić rodzicom życie IP: 145.64.134.* 26.08.08, 14:19
        wpomniała pani, że niektóre formy opieki nad dzieckiem już działają, bez
        ustawy. skoro te formy opieki nad dzieckiem działają bez ustawy, to może
        ustawa nie jest potrzebna? musimy wszystko uregulować, nie?

      • Gość: kowianeczka ale paradoks IP: *.lodz.msk.pl 27.08.08, 15:51
        "Kiedy pracowałam w Urzędzie Miasta Warszawy, walczyłam, żeby przedszkola były czynne dłużej. Okazało się, że wystarczyłoby te pół godziny, żeby ułatwić rodzicom życie. Ale panie przedszkolanki mówiły, że nie po to poszły pracować do przedszkola, żeby siedzieć w pracy po piątej".

        A nie przyszło wam od głowy, że panie przedszkolanki też mają swoje dzieci, które np. chodzą do żłobka, innego przedszkola czy szkoły, lub też zostają w domu z dziadkami, i te przedszkolanki też chcą być wcześniej w domu po to, by spędzić czas z własnym dzieckiem. Walczycie o prawa pracujących matek, a zapominacie, że przedszkolanki też w większości wypadków są pracującymi matkami.
        • annajustyna Re: ale paradoks 27.08.08, 16:46
          Co za problem, by te panie umieszczaly dzieci w "swoim" przedszkolu?
          • Gość: kowianeczka Re: ale paradoks IP: *.lodz.msk.pl 28.08.08, 12:48
            A co z tymi, które chodzą do żłobka albo do szkoły? Nie jestem orędowniczką walki o prawa pracujących matek, ale drażnią mnie takie rażące paradoksy, jak ten właśnie - walczy się o prawa matek, a zapomina się, że przedszkolanki też są pracującymi matkami i też chcą wyjść z pracy o 16-17, a nie siedzieć do wieczora w pracy. Przedszkole to dla nich po prostu miejsce pracy, tak samo jak dla sekretarki biuro. Albo walczymy o prawa dla wszystkich, albo dla nikogo. A nie tylko dla niektórych.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka