Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.08, 11:15
    mam taki dylemat i musze w koncu cos postanowic bo tylko zameczam
    wszystkich dookoła:/
    czy warto dojezdzac do pracy dziennie okolo 50 km w jedna strone po
    to aby zarobic te 300-400 zl wiecej i moc pracowac w swoim "
    zawodzie" ( jezyk francuski), czy tez pracowac " na miejscu", za
    mniej, miec wiecej czasu dla siebie ale robic cos nie zwiazanego ze
    studiami.
    Dostałam prace w wiekszym miescie ale poki co musialabym wstawac
    okolo 4.15 zeby zdazyc na pociag ktory jedzie niecale 2 h,do czasu
    kupienia sobie samochodu,
    caly czas szukalam pracy w wiekszym miescie a teraz jak juz ja mam
    to sie okazuje ze na 7 rano to znow za wczesnie itp. itd.:/
    Obserwuj wątek
      • Gość: ;/ Re: dylemat:/ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.08, 20:20
        Padniesz po pol roku!! I rzucic to w cholere!!
      • raveness1 Re: dylemat:/ 01.09.08, 22:28
        Kazdy wybor bedzie zly. Bo mieszkasz w niewlasciwym kraju.
      • Gość: praca Re: dylemat:/ IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.08, 23:24
        Jeżeli jest szansa na podwyżkę i zdobycie nowego doświadczenia to warto
        spróbować. Może będzie łatwiej zmienić na coś lepszego.
        Z drugiej strony dochodzi 1,5-3 godz. na dojazdy dziennie, więc...
        • Gość: praca Re: dylemat:/ IP: *.adsl.inetia.pl 01.09.08, 23:26
          sorry umknęło uwadze - jeżeli to się robi 4 godz na dojazdy dziennie, to porażka.
          300-400zł więcej minus koszt biletu za 80 godz. traconych w dojazdach, to jednak
          kiszka.
          • annajustyna Re: dylemat:/ 02.09.08, 08:33
            Dokladnie:/
            • anula36 Re: dylemat:/ 02.09.08, 12:49
              a nie lepiej sie przeniesc niz dojezdzac te 50km?na dluzsza mete tomordega czy pociagiem, czy samochodem (idzie jesien ,potem zima ktora klasycznie zaskakuje drogowcow).
      • Gość: b Re: dylemat:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.08, 20:16
        dzieki za odp.
        nie chce sie przeprowadzac bo nie chce zostawiac rodziców a poza tym
        moj Ł. ma tutaj dobra pracę wiec chyba jednak zostanie mi po prostu
        porzucic ambicje i szukac czegos na miejscu,
        gdyby praca byla w godzinach 8-16 bez weekendow czy swiat to bym sie
        zdecydowala ale wstajac jeden tydzien o 5.00, w domu o 17.00
        samochodem juz liczac, drugiego tygodnia troche pozniej powoedzmy o
        8.00 ale w domu około 20.00 to nic nie mam z dnia, wszelkie ciekawe
        zajecia poza praca odpadaja
        • Gość: ja Re: dylemat:/ IP: *.srg.vectranet.pl 02.09.08, 20:19
          Wspolczuje.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka