Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Referencje

    12.09.08, 12:51
    zawsze mnie zastanawia po co pracodawcy wymagają referencji i to zazwyczaj od
    przełożonych (byłych!). Wszakże jak ktoś się rozstaje z firmą (odchodzi,
    dziękują mu etc.) to nie po to, żeby potem jeszcze ktoś z poprzedniego miejsca
    pracy się o nim wypowiadał. Czy naprawdę pracodawcy myślą, że takie wypociny
    mają jakiekolwiek obiektywne znaczenie?
    sama wysłuchałam wielu referencji (zgodnie z procedurami w firmach doradztwa
    personalnego w których pracowałam), jak i sama je nieraz dawałam. Ani razu nie
    powiedziałam, że ktoś jest np. zwykłym leniem (zgodnie z prawdą) jak również
    żadna z referencji, którą usłyszałam nie różniła się od siebie - czasem
    wystarczyło tylko przestawić szyk w zdaniu.
    Osobiście mam wrażenie, ze to wymóg jedynie firm rekrutacyjnych, które chcą
    dołączyć do raportu dla klienta jeszcze jeden element, żeby klient miał
    wrażenie, że za coś płaci. A w praktyce ma się głupie poczucie słuchanie jak
    ktoś kogoś po prostu obgaduje.
    Jak myślicie - referencje maja jakikolwiek wpływ na kwalifikacje kandydata?
    Obserwuj wątek
      • annajustyna Re: Referencje 12.09.08, 13:05
        Tu, gdzioe ja mieszkam (Niemcy), referencje sa integralna czescia swiadectwa
        pracy. Wystarczy, ze brakuje jednego slowka i kandydat jest juz spalony na
        starcie:(.
        • mijo81 Re: Referencje 12.09.08, 14:44
          Tylko że u nas wystawianie referencji nie jest żadnym obowiązkiem
          pracodawcy, zresztą kultura pracy jest inna, taka bardziej
          buraczana, referencje nie muszą odzwierciedlać prawdy, szukając
          pracy nie mówisz o tym obecnemu pracodawcy (jeszcze cię zwolni) itp.
          • annajustyna Re: Referencje 13.09.08, 09:17
            Kultura buraczana jest niestety w kazdym kraju...
            • mijo81 Re: Referencje 14.09.08, 13:32
              No a jeżeli w Niemczech odchodzi dobry pracownik i jego były
              pracodawca-burak napiszę buraczane referencje, to co taki biedny
              pracownik ma zrobić, skoro będzie musiał je przedstawić nowemu
              pracodawcy? :)
              • annajustyna Re: Referencje 14.09.08, 13:34
                Moze isc do sadu, a na rynku pracy do czasu wygranej ma sie prawie smierc cywilna:(.
                • mijo81 Re: Referencje 24.09.08, 22:36
                  Ha ha, wiedziałem że Niemcy to głupole, ale że aż tak!!! Taki system
                  sobie wprowadzić, po prostu żenada. Dobrze że nie bierzemy znich
                  przykładu
      • anna.brzeska Re: Referencje 24.09.08, 11:13
        Moim zdaniem referencje nie są żadnym istotnym elementem w rekrutacji, ale
        wyobraźmy sobie sytuację, gdy mamy dwóch kandydatów o bardzo podobnych
        kwalifikacjach, jednakowo odpowiadających rekruterowi pod względem osobowości.
        Co wtedy uczyni osoba rekrutująca? Sięgnie po kolejne czynniki decydujące. Kogo
        wybierze, jeśli jedna z tych osób ma świetne referencje, a druga nie może się
        nimi pochwalić?
        • kalooo Re: Referencje 24.09.08, 13:19
          ok, czyli w sytuacji o której wspomniał ktoś wcześniej - trafi się na szefa
          buraka to on decyduje o tym, że kandydat nie dostanie fajnej pracy, bo były szef
          burak ma ostatnie zdanie?
          • mijo81 Re: Referencje 24.09.08, 22:39
            Tak, dokładnie, ale tylko w przypadkach gdy rekrutacja leży w gestii
            rekrutera-półinteligenta
        • roxis Re: Referencje 15.03.09, 23:30
          Czy w związku z tym można w Cv umieszczać informację, że referencje przedstawiam
          na żądanie?

          anna.brzeska napisała:

          > Moim zdaniem referencje nie są żadnym istotnym elementem w rekrutacji, ale
          > wyobraźmy sobie sytuację, gdy mamy dwóch kandydatów o bardzo podobnych
          > kwalifikacjach, jednakowo odpowiadających rekruterowi pod względem osobowości.
          > Co wtedy uczyni osoba rekrutująca? Sięgnie po kolejne czynniki decydujące. Kogo
          > wybierze, jeśli jedna z tych osób ma świetne referencje, a druga nie może się
          > nimi pochwalić?
        • dziunia25 Re: Referencje 19.10.09, 20:54
          anna.brzeska napisała:

          > Moim zdaniem referencje nie są żadnym istotnym elementem w rekrutacji, ale
          > wyobraźmy sobie sytuację, gdy mamy dwóch kandydatów o bardzo podobnych
          > kwalifikacjach, jednakowo odpowiadających rekruterowi pod względem osobowości.
          > Co wtedy uczyni osoba rekrutująca? Sięgnie po kolejne czynniki decydujące. Kogo
          > wybierze, jeśli jedna z tych osób ma świetne referencje, a druga nie może się
          > nimi pochwalić?

          znam firmy, które nie mają aż takiej "wyobraźni", żeby sięgnąć do tak
          "wyrafinowanych" narzędzi rekrutacyjnych jak referencje, na których głównie
          można sobie krupniku nagotować, bo
          w wyobrażonej sobie sytuacji zapraszają obie osoby do sprawdzenia się w pracy:
          jedna poniedziałek i wtorek, druga środę i czwartek
          W piątek jest ostateczna decyzja.
      • dorota.zablocka Re: Referencje 25.03.09, 12:53
        referencje najlepiej przedstawiać na żądanie. Zdecydowaniewg badań
        mają one bardzo słabą wiarygodność, jeśli chodzi o sprawdzenie
        kandydata. Mogą pomóc, ale też zaszkodzić. Są one częścią procesu
        rekrutacyjnego, ale nie powinny mieć nigdy decydującego znaczenia.
      • takajatysia cha, cha... :D 24.09.09, 22:57
        A mój ostatni Dyrektor (rozstaliśmy się, bo praca była na określony ściśle czas
        - nam obojgu bardzo on odpowiadał), który był bardzo fajny i kompetentny, cały
        czas twierdził, że jest z mojej pracy bardzo zadowolony. Więc poprosiłam na
        koniec o referencje - dostałam - takie na trzy zdania, bo Dyrektor jest ogólnie
        wybitnie małomówny i lakoniczny. Te referencje to chyba wstyd pokazać ;)
        • bambi7 Re: cha, cha... :D 04.10.09, 11:23
          > Więc poprosiłam na koniec o referencje - dostałam - takie na trzy
          > zdania, bo Dyrektor jest ogólnie wybitnie małomówny i lakoniczny.
          > Te referencje to chyba wstyd pokazać ;)

          Liczy się co napisał, a nie ile. Zgodnie z powiedzeniem:

          "mądremu wystarczą dwa słowa, a głupiemu to i referatu mało..."
      • winniepooh Re: Referencje 02.10.09, 10:06
        złe referencje są świadectwem tego, że poprzedni przełożony
        nie chce aby dana osoba pracowała u konkurencji
        • gojek75 Re: Referencje 02.10.09, 14:51
          Kurcze w Polsce wciaz patrza na referencie napisane???

          ja nigdy w zyciu nie musiaelm przedstawiac referencji na papieprze (co najwyzej
          kontakt do szefa z poprzednich firm) - a i tak nie dzwonili przewaznie...

          nigdy tez nie dolaczylem listu motywujacego do CV... :) i jakos niegdy nie
          szukalem pracy dluzej niz miesiac... :)

          a pracowalem juz w Polsce, Irlandii i teraz w hiszpani (wszedzie IT)

          wiec generalnie cale te wymogi zwiazane z listami motywacyjnymi i referencjami
          dolaczanymido nich to wymysl firm rekrutacyjnych... :)

          Acha moja zona pracuje w firmie rekrutacyjnej obslugujacych korporacje i czesc
          czasu spedzila przy rekrutacji i sama wprost pòwiedziala ze list referencyjny to
          tylko czytala id swieta... :) wiec ten caly glupi zwyczaj w Polsce to jakas
          pomysla - tak samo jak nie podawanie zarobkow w ogloszeniach - zalosne po prostu

          • ozlem Re: Referencje 03.10.09, 16:36
            No nie, do Polski ten zwyczaj przyszedł z zachodu. Kilkanaście lat temu nikt w PL o referencjach nawet nie słyszał.

            Dziekuje za głos rozsądku ze strony ekspertek Randstad bo namnożyło nam się firm gdzie referencje traktowane są jak Bog wie jaki wielki dowód "w sprawie"...
            • gojek75 Re: Referencje 05.10.09, 09:19
              "No nie, do Polski ten zwyczaj przyszedł z zachodu. Kilkanaście lat temu nikt w
              PL o referencjach nawet nie słyszał. "

              zgadza sie ze przyszedl z zachodu - ale tutaj to jak mowie glownie prosza CIe o
              kontakt do osoby z ktora moga sobie o Tobie pogadac - same referencje (na
              papierze) nic nie znacza - boc to mozna bardzo latwo sobie w Wordzie zrobic... i
              liczy sie tylko podpis pod nimi i dane kontaktowe do osoby wystawiajacej...

              i jak juz mowielm wiekszosc firm rekrutacyjnych potrzebuje "wzmocnienia" w
              postaci rozmowy z bylym szefem aby byc przekonanym do kandydata...

              ale zawsze mnie o to pytali i nigdy nie wymagali dostarczenie papierowej wersji
              tychze...
              • annajustyna Re: Referencje 05.10.09, 13:48
                W Niemczech zle swiadectwo pracy to smierc cywilna. I najlepsze, ze nie pisza
                wprost, ze byl zlym pracownikiem, bo to zabronione, tylko stosuja specjalny,
                podstepny kod...
              • ozlem Re: Referencje 05.10.09, 16:44
                No dobrze, ale jaką wartość ma opinia kogoś kto jest kompletnie rekrutującemu nieznany i trudno jest powiedziec na ile mozna ufac zdaniu tej osoby? Od niewielkiej do żadnej, śmiem twierdzić.

                Poza tym, cześc przełożonych z mostu odmawia jakiegokolwiek "plotkowania" o byłym pracowniku z kimkolwiek. Zgadzają sie potwierdzic okres zatrudnienia, stanowisko oraz zakres obowiązków. I tyle. I nie da sie ich do tego music, bo w PL pracodawca nie ma obowiązku wypowiadania sie o byłych pracownikach. No i co wtedy?
                • mijo81 Re: Referencje 10.10.09, 22:37
                  Tu wszystko zależy od rekrutera. Ci mądrzejsi raczej podchodzą
                  ostrożnie do jakichkolwiek referencji albo ich braku.

                  Przecież może być też tak że były pracodawca wychwali przed
                  rekruterem swojego byłego pracownika a w rzeczywistości ten
                  pracownik to kompletny niewypał, leń i obibok, nie sprawdził się i
                  go wywalił "za porozumieniem stron" - znam taki przypadek.
                  • blacktea Re: Referencje 11.10.09, 12:43
                    Ja ZAWSZE daję pozytywne referencje. Nawet jak pracownik był najgorszym jakiego w życiu miałem. Świat jest mały, los bywa przewrotny, nigdy nie wiadomo kiedy i w jakich oklicznościach moge potrzebować pomocy od tej konkretnej osoby i nie widzę potrzeby niepotrzebnego robienia sobie wrogów. W duchu śmieję się z pracodawców, którzy na referencjach opieraja swój system rekrutacji, ale w sumie co mnie to obchodzi jeżeli nie potrafią w inny, bardziej wiarygodny sposób potwierdzić kompetencji człowieka, którego chcą zatrudnić.
                    • mijo81 Re: Referencje 18.10.09, 22:28
                      No właśnie :)
                    • szefowa.only Re: Referencje 19.10.09, 20:44
                      Nie Ty jedna tak robisz i dlatego te wszystkie referencje sa g..o warte ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka