Gość: Rycha12 Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 18:16 Ja jestem i co z tego? Kogo to obchodzi poza mna? Nikogo, bo generalnie wszyscy maja wszystkich gdzies. Mozemy sie skarzyc, mozemy rozpaczac, albo lykac prochy i stawac oko w oko z naszymi dreczycielami. BO prezes to pan na folwarku zwanym firma... A im wiekszy cham z urodzenia, tym wieksze sklonnosci do dreczenia innych.. Trzymajmy sie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.chello.pl 07.12.05, 21:12 Szok - wyszło mi że jestem, 7 kratek czerwonych na 9, wiedzialam że jest źle, ale że tak tragicznie to nie byłam w stanie uwierzyć. Chociaż rzeczywistośc to chyba potwierdza, bo otrzymałam wypowiedzenie w pracy (czego się zresztą spodziewalam) i cale szczęscie - lepiej późno niz wcale , mobbing powoduje zmiany w mózgu, miejmy nadzieję że odwracalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czarna owca Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.mirasoft.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 23:48 Na 100%jestem ofiarą mobbingu od około2 lat.Nie wytrzymałam i dziś leczę się u psychiatry.Wszystko zaczęło się od odejścia kierownika,a przyjścia młodego,to już była paczka,bo i on był kiedyś pracownikiem fizycznym.Mnie odtrącono od nich,bo nadal lubiałam poprzedniego kierownika i szanowałam go co wielu z nich się nie podobało to.Próbowałam pracować mimo wszystko,łykałam tabletki ziołowe,ale to coraz mniej pomagało,przestałam spać po nocach i nic swoim bliskim nie mówiłam.Czułam się okropnie,nie odzywali się do mnie,nikt nie zauważał mnie,jak coś pytałam to udawali,że nie słyszą albo odpowiadali ze złością.Obmawiano mnie,pisali kartki i dawali kierownikowi kto nie chce ze mną pracować i oczywiście usłużne informowały mnie o takich faktach.Podjęłam dezyzję o odejściu z pracy,rozmów z psychologiem i dopiero od niedawna powiedziałam rodzinie o stosowaniu mobbingu wobec mnie,Psycholog tłumaczyła mi,że to ja niemam czego się wstydzić,bo nie zrobiłam nic złego,to powinni wsydzić się oni.To w skrócie opisałam to co się działo.Nie warto tracić zdrowia,ale ciężko z pracą więc udaje się temu kto ma silną psychikę,ja nie,Pozdrawiam wszystkie ofiary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zapracowana Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.poczta.poznan.pl 06.01.06, 14:53 Od niedawna pracuję w przedsiebiorstwie państowym. Trafiłam do firmy gdzie atmosfera jest nie do zniesienia. Codziennie wracam do domu wyczerpana psychicznie z powodu docinek i ciągłym zwiększaniem wyznaczonych mi zadań przez szefową. Mam tego dosc i mam zamiar cos z tym zrobic!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paulina Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.01.06, 13:32 Jestem młoda sekretarka, cały czas ponizaja mnie przy innych pracownikach, krzycza, a gdy wracam do domku to prawie codziennie płacze a u mnie w miescie jest 30% bezrobocie wiec prace miec warto ale czy warto kosztem zdrowia?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: FACET Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.vlan.euronet.net.pl 28.01.06, 21:12 Pracuje w duzej renomowanej firmie i juz dluzej nie wytrzymam Z testu wyszlo ze moja sytuacja jest bardzo powazna Poprostu nie ma sily na to co oni ze mną tam wyprawiają Mieszkam w malej miescowosci gdzie jest bardzo duzo bezrobocie i wiem ze jak sie zwolnie to bedzie mi trudno znalezc inna prace Mysle ze nawet ludzie z najmocniejszymi charakterami predzej czy pozniej sie wyłamią Na poczatku nie zwracalem na to uwagi i zawsze sobie powtarzalem ze mam to gdzies,ale jednak z dnia na dzien robilo to sie coraz bardziej meczace i trwa caly czas To poprostu koszmar !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: silly_jerk Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.06, 13:15 Właśnie zrobiłam sobie ten test aby się upewnić, że to co mam w pracy jest faktycznie mobbingiem a nie moimi wymysłami i wyszło mi 7 na 9. Pracuje w korporacji od roku. Na początku było w miarę, chociaż sam charakter mojego stanowiska był stresujący. U mnie w dziale sa czesto robione przetasowania personalne i podczas jednego z nich zmienili mi szefa - w zwiazku z tym zamknieto mi droge do rozwoju - nie ma juz szans robic tego co chcialam i co mi obiecali, malo tego, robie najgorsze syfy w pracy. Po całym roku b.ciezkiej pracy nie dostałam premii tzn. zostałam pominieta przy przyzawaniu. Moj ex szef reaguje z irytacja i zloscia cokolwiek powiem i kieruje do mnie zarty np. ze smierdza mi nogi (a tak nie jest bo jestem b. zadbana i atrakcyjną kobieta). Dziwi mnie tylko czemu ten czlowiek tak za wszelka cene chce zeby siedziec blisko tego niego. Poniewaz juz wczesniej cierpialam na depresje i nerwice lekowa, po tym wszystkim co ostatnio mam w pracy choroba powrocila - nawet juz leki nie dzialaja tak jak powinny, mam także b. duze zaburzenia libido. Tylko żałosny głupek, taki jak ja myśly ze sumiennością i pracą zaskarbi sobie uznanie przełożonych (smieszne jest to ze otrzymalam duze pochwaly na miedzynarodowym forum a nasi zupelnie nie maja do mnie szacuku)- tylko chamstwo, cwaniactwo, intryganctwo i robienie wokol siebie jest teraz gwarancja sukcesu. jak pomylse o poniedzialku to mi sie na wymioty zbiera ze strachu a nie jestem jakimś zahukanym stworzeniem. Własnie zaczełam na sile szukac innej pracy..... Pozdrawiam Wszystkich!nie dajmy sie burakom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Sikorska Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: 83.148.67.* 14.03.06, 12:57 Tak jestem ofiara mobbingu, od 2001 roku. Moja historia jest bardzo dluga. Z wyksztalcenia jestem polonistka, absolwentka Uniwersytetu A. Mickiewicza w Poznaniu i przez wiele lat pracowalam w Instytucie Polskim w Sofii. W 2001 roku na stanowisko dyrektora tej polskiej placowki zostal oddelegowany pan Andrzej Papierz. Od tego momentu zaczela sie moja gehenna. Szukalam pomocy w Ambasadzie Polskiej w Sofii, u konsuli, wysylalam pisma do MSZ w Warszawie. Ale niestety nikt nie reagowal na moje pisma i notatki sluzbowe. Na kolezanki liczyc nie moglam, bo trudna sytuacja ekonomiczna powoduje strach. Bylam dyskredytowana, ponizana, straszona zwolnieniem, odizolowana od wspolpracownikow, codziennie gnebiona psychicznie. Pan dyrektor w agresywnych slowach mowil ze jestem niekompetentna i do niczego sie nie nadaje. Moja Matka znajac niestety cala moja sytuacje i wielkie psychiczne cierpienie, zmarla nagle na zawal serca. W dniu 13 lutego 2006 roku zostalam zwolniona z motywacja zlikwidowania etatu bibliotekarki. Na moim miejscu w bibliotece pracuje kolezanka, ktora w dawnym ZSRR skonczyla ekonomie transportu. Nigdy sobie nie wyobrazalam, ze cos takiego mnie spotka. Nigdy pan Andrzej Papierz nie powiedzial mi dlaczego wlasnie mnie wybral sobie jako ofiare. Przez cale swoje zycie nigdy nikogo nie skrzywdzilam, nioslam pomoc studentom bulgarskim piszacym prace z literatury polskiej, dzialalam wiele lat w Polskim Stowarzyszeniu Kulturalno - Oswiatowym im. W. Warnenczyka w Sofii, uczylam dzieci i mlodziez polonijna jezyka polskiego. Polonia rowniez stanela po mojej stronie, ale w MSZ nikt nie zareagowal. Przestalam wierzyc w sprawiedliwosc i prawde. Odpowiedz Link Zgłoś
kwaggi Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test 14.03.06, 19:24 Tak, byłem jak wielu z nas pracujących w handlu(na stacja koncernów paliwowych, hipermarketach a nawet w bankach)przez "tajemniczego klienta", instytucję stworzoną przez tych pracodawców.Instytucja ta nie jest wiarygodna, bo jej oceny robione są pod potrzeby pracodawcy,który jak będzie chciał to i tak każdego zwolni z pracy posiłkując się niesprawdzalnymi wynikami "tajemniczego klienta".Pracownicy cały czas myślą tylko o tym czy był "tajemniczy klient" i to jest mobbing. Ktoś musi się tą patologią zająć.Nie możemy się dać terroryzować psychicznie przez wyzyskiwaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asystentka Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.orange.pl 26.04.06, 23:15 jedyne wyjscie to zemsta, nade mna szef zneca sie od 1,5 roku, są przypływy i odpływy, jest wkur...bo nie poszlam z nim do lozka robil rozne podchody a teraz znecanie sie psychiczne, zada ode mnie rzeczy absurdalnych bo wszystkie swoje obiwiazki wykonuje, wiem ze w sadzie bym przegrala wiec zemsta bedzie slodka ale jak znajde inna prace. Wtedy nadejdzie czas na sprawiedliwosc !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ela B Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.tomaszow.mm.pl 14.03.06, 19:32 Co zrobiłaś żeby z tym walczyć i czy wygrałaś? np. w sądzie pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosia Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:36 u mniwe wyszło dośc wysoko moja sytuacja nie jest wesoła ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:19 znam taki przypadek : szef - wysoki, przystojny, wygadany, dowcipny, tzw. dusza towarzystwa pracownik - niski, cichy, spokojny, zakompleksiony jedno się szefowi nie podobało - jego podwładny kochał swoją pracę, był w tym po prostu dobry, szef się go bał; domyślam się, że pracownik dostał od szefa nieźle w kość, sam świadkiem takich sytuacji nie byłem pracownik poszedł więc na swoje - w tej samej branży i swojego byłego pracodawcę zostawił daleko w tyle; dodam, że zaczynał od zera, bez żadych znajomości, układów, pleców; jednego jestem pewien - na tego typu forach opinii opisanego przeze mnie pracownika, drastycznych opisów szykan przez jakie musiał przejść nie przeczytacie, on po prostu nie ma na to czasu; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zalamana Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:48 tak jestem ofiara mobbingu w pracy ataki na moja osobe prowokuje kolezanka a inni jwj wturuja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: 195.3.113.* 21.09.06, 18:21 Przezylam swoje w prywatnej szkole jezyka angielskiego.Mojej szefowej szefa i kolezanek nie zapomne do konca zycia....Pracuje teraz jako wolny strzelec,tlumaczka i tak jest mi lepiej.Zaluje tylko, ze nie prowadzilam dziennika kiedy to sie wszystko dzialo, ze nie zapisywalam tych wszystkich idiotycznych , uwag i komentarzy.Nie wiedzialam tez wtedy,ze nienawisc jest zarazliwa.Nietorym moim kolezankow niechec do mnie po prostu sie udzielila.Po proszu, ot tak po prostu....Nigdy nie mialay odwagi, zeby powiedziec mi w twarz co mysla, wszystko dzialo sie za moimi plecami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.stat.gov.pl 20.12.06, 14:14 Z publikowanych tekstów widać jak wiele osób jest poszkodowanych i nie może sobie poradzić z tym problemem. Istnieją w Polsce organizacje oferujące pomoc ofiarom mobbingu. Najlepiej gdyby wszyscy pokrzywdzeni szukali takiego kontaktu. Można uzyskać poradę prawną i pomoc psychiczną. Niektóre takie organizacje na życzenie pokrzywdzonej osoby podejmują się interwencji w ich sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.chello.pl 21.12.06, 00:25 A mozę podajcei nazwy tych firm ??? Np mPunkt itp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mały Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.chello.pl 26.07.08, 17:53 Niestety-byłem. Po zmianach organizacyjnych w firmie-którą kiedyś uważałem za "swoją" przeszedłem do innego działu.Tu sytuacja diametralnie się zmieniła. Oprócz obniżenia pensji zaczęły się schody.Liderce grupy, która dopiero po 40-tce z trudem zrobiła licencjat nie podobało sie moje wyższe wykształcenie , liczne kursy i doświadczenie. Ciągłe połajanie miało wpływ na moje zdrowie.Nigdy nie czułem się taki stłamszony, nadzorowany i upominany na każdym kroku.Aby nie być poniżanym postanowiłem odejść z firmy w ramach tzw. "odejść dobrowolnych". Firmie poświęciłem 20 lat swego życia. Teraz zaczynam żyć jak normalny człowiek, bez ciągłego bólu głowy i żołądka wieczorem przed nowym dniem pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: si Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 21:09 Ja też jestem ofiarą mobbingu. Mam 45 lat, w tej firmie pracuję 16 lat, a od 7 lat jestem mobbingowana. Ja zrobiłam ogromny błąd - pokazałam, że potrafię więcej od innych. Pracownik który umie więcej jest zagrożeniem dla nieudolnego kierownika, dlatego takiego pracownika należy zniszczyć, zdeptać, sponiewierać i to zostało ze mną zrobione i z moim kolegą (kolega odszedł i założył własną firmę), a ja niestety nie mam gdzie odejść. Mieszkam w mieście do 250 tys. mieszkańców i dla ludzi w moim wieku nie ma pracy. Nieważne ile się umie, ważne ile ma się lat. Owszem jest praca za 1000 zł, tylko za to nie da się w Polsce żyć. To że nie byłam mobbingowana przez pierwsze lata mojej pracy w tej firmie zawdzięczam tylko temu że szefem był fachowiec przez duże F (żona mojego kierownika), ale niestety odeszła na emeryturę i wtedy dla mnie zaczął się koszmar. Próbowałam z nią o tej sprawie porozmawiać, ale nic to nie dało. Ona uważa swojego męża za bardzo dobrego człowieka (już zapomniała jak skakali sobie do oczów na tle zawodowym kiedy razem pracowali). On nigdy w jej obecności nie odważyłby się do mnie odezwać tak jak się odzywa (ona czasami do nas przychodzi na kawę i wtedy on zupełnie inaczej wobec mnie się zachowuje). Mobbing jest wtedy kiedy nie ma dokąd uciec, a ja nie mam - bo nie udało mi się znaleźć innej pracy chociaż szukam już długo. Jak idę spać wieczorem to się modlę żeby się rano już nie obudzić, jak wychodzę z domu to żeby mnie auto przejechało na śmierć, przecież ludzie giną w różnych wypadkach czemu mnie nie może się to przytrafić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Clarice Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.iwacom.net.pl 30.08.08, 20:46 Szczerze mówiąc kiedy o tym czytam to włos mi się jeży na głowie.Ale żeby się bronić przed mobbingiem trzeba się niestety wykazać dużą siłą.Tak było ze mną.Kiedy pracowałam w hipermarkecie próbowała mnie mobbingować kierowniczka działu-stosowała różne chwyty np zwracała się do mnie w sposób bezosobowy w stylu "niech ona zrobi to czy tamto" na co ja odpowiadałam,że mam inne imię niż ona lub nie reagowałam na uwagi a gdy zaczynała się czepiać stwierdzałam,że nie wiedziałam że coś było skierowane do mnie gdyż moje imię nie padło a ona się nie nazywam.Często próbowała zrzucić na mnie obowiązki ponad siły lub było ich zbyt wiele ale z tym sobie też radziłam.W końcu zaopatrzyłam się w dyktafon i nagrywałam co lepsze teksty kierowniczki i szłam z tym do dyrektora marketu przedstawiając sprawę ze swojego puntu widzenia.Na szczęście dyrektor był osobą która dobre imię marketu stawiała na pierwszym miejscu więc wystarczyło kilka uwag w stylu,że nagłośnie sprawę lub pójdę z tym do sądu by przywołał moja kierowniczkę do porządku.Mimo wszystko mobbingu nie należy tolerować-ludzie nie dajcie się wkończyć bo mobbingujący nigdy się nie zatrzyma a was zostanie wrak człowieka nie nadający się do niczego.Na szczęście teraz pracuję w firmioe w której z szefami można konie kraść a wszyscy odnoszą się do siebie z sympatią i szacunkiem.Gdyby ktoś chciał pogadać ze mną osobiście to mój adres mailowy:agnieszka.zygo@iwacom.net.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: basiag Czy jesteś ofiarą mobbingu? Testztak IP: *.szn.vectranet.pl 14.09.08, 19:20 gnembila mnie tak dlugo i wykonczyla mnie pschicznie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.aster.pl 05.12.08, 02:42 www.shell.o2.pl/?id=user&uid=9161 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś taki Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.net142.okay.pl 02.04.09, 18:22 Tak byłem a może i jestem dziwie się że tam pracowałem jeszcze jak mnie traktowali zle,poza tym to w latach 2003-2005 przezyłem mobbing w miejscu pracy,mam rozbita psychike i nic na to nie poradze,dochodze do siebie może to potrwa nie wiem ile ale specjalisci mi pomagają,Odnalezc się. Ostrzegam innych przed firma Delta-Graphix Tarnów - przeprowadzają tam na ludziach mobbing Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.szczecin.mm.pl 05.04.09, 09:22 Zaraz po studiach zaczelam prace w aptece i się zaczeł:były rózne rzeczy:propozycje wyjazdów,wprost seksualne,pozniej przedzeznianie,wyzywanie od głupków przy innych pracownikach,ciągłe staraszenie zwolnieniem i pytaniem co ja tutaj robię,blokowanie możliwosci jakiegokolwiek rozwoju zwolniłam sie,odzyłam..zapominam.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aggie Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 15:24 Pracowałam kiedyś u kobiety, która była chyba psychicznei niezrównoważona. Wydawała sprzeczne polecenia albo to samo polecenie dwóm osobom naraz, oczekiwala cudów (pewnych spraw nie da się po prostu załatwic i na to nic sie nie poradzi), czepiała się wszystkiego. A co gorsza, potrafiła wpaść w furie i np. podrzec czy rozrzucic dokumenty, które pracowicie składałam, bo cos jej sie nie sposobało - raz poszlo o to, że na dwoch stronach pliku dokumentów pieczątke przystawiłam za nisko czy za wysoko, już nie pamiętam. Co gorsa potrafiła wyzywac ludzi od najgorszych. Jestem osoba cierpliwą, więc zaciskałam zęby i starałam sie nie wybuchnąć, ale któregoś dnia sama byłam w złym humore i kiedy szefowa zwróciła sie do mnie z wraskiem: "A co Ty w ogóle teraz K**wa robisz?" odwrzasnęłam "To co mi Pani wczoraj k**wa kazala zrobić!". Reakcja? Szefowa nagle złagodniała i zaczęła sie wycofywać. I skończyło się wyzywanie i darcie geby - przynajmniej na mnie, bo na innych się darła. Nie wypłaciła na czas pensji - po upomnieniach i miesiącu oczekiwania powiedzialam, że składam skargę do PIP-u. Pieniądze przyniosła nastepnego dnia prawie w zebach. A ja juz wtedy wiedziałam, że lepiej nie będzie i zaczęłam szukacinnej pracy. Preniosłam sie po 2 tygodniach, bezbolesnie (nie przedłużyła mi umowy jak obiecywala, więc po postu ponformowalam ją, że od dnia tego i tego mnie już w pracy nie ma). Ale inni zostali i chociaz szefowej nienawidza, nie wiem, co ich tam trzyma, to ludzie niegłupi, z doświadczeniem, wykształceni. Czemu nie szukaja innej pracy? Nie rozsylają CV? Tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Debbie Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 13:12 Od kilku juz lat jestem ofiara mobbingu, ucierpialo na tym moje zdrowie psychiocznbe i nie tylko, coraz czesciej choruje i dyrektor straszy mnie zwolnienien z pracY. a PO PRZECZYTANIU TEGO ARTUKULU ZDALAM SOBIE SPRAWE Z TEGO , ŻE TO ON JEST POWODEM MOJEGO NIEUSTANNEGO STRESU I TEGO , ŻE TAK ŁATWO ZRAŻAM SIE WSZYSTKIMI WIRUSAMI, JAKIE SIĘ POJAWIAJĄ W SZKOLE, JESTEM NAUCZYCIELKA OD 22 LAT. cZY KTOS MOZE MI POMOC? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złośliwiec Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 09:42 A ja wiecie jak poradziłem sobie z mobberem ? he nawet nie wiecie... jak on w kulki leciał ze mną i z innymi pracownikami przez kilka miesięcy tak ja postanowiłem się bronic w sposób niekonwencjonalny ale w moim przypadku skuteczny. Pierwszy sposób Od momentu przyjścia do pracy byłem już mobbingowany, taki mieli zwyczaj w tej robocie. Mając doświadczenie z poprzedniej pracy zagryzłem zęby i nic się nie odzywałem znosiłem swoje cierpienie w pokorze. Upłynęły trzy miesiące i do tego czasu poznałem dobrze mobbera i innych którzy mu pomagali mobbingowac. Nie walczyłem z nimi bo wiedziałem, że to jest walka z wiatrakami. Moi koledzy się burzyli i pyskowali ja specjalnie tego nie robiłem ale dla pozoru tez coś odszczeknąłem. Miesiąc później poszedłem do sklepu papierniczego i kupiłem plastelinę a potem poszedłem do znajomego fryzjera w mieście i poprosiłem o garśc włosów. Następnie ulepiłem z plasteliny H...A [czytaj męski organ płuciowy] i obkleiłem włosami. Zapakowałem w pudełko i napisałem kartkę na komputerze w ten sposób Kowalski jestes h...em ale takiego h...a w garści nie trzymałeś do tej pory. Następnie sprawdziłem kiedy mój kierowniczek od siedmiu boleści będzie w pracy i tak wycyrklowałem że paczuszka trafiła na jego ranną zmanę. Paczka była wysłana z innego miasta, którą wysłałem. Wyobrażacie sobie jego minę kiedy otwarł ją. Po prostu beczałem ze śmiechu w kiblu bo nie mogłem wytrzymac. Do końca dnia popierdoła kierowniczek nie pokazał się w firmie ze wstydu bo głupol otworzył ją przy wszystkich pracownikach i wyciągnął jego zawartośc.... Następnego dnia mobbingu nie było i przez kolejne dni tez była ulga bo cała firma legała ze śmiechu na jego widok i rozprawiała na temat jego przesyłki :-)))))) Ja natomiast nie poprzestałem walczyc z mobberem za trzy dni dałem się mu we znaki. Zagadałem z pewnym znajomym który nie pracował ze mną aby zadzwonił pod numer tel kom... kierownika popierdółki i przeczytał pewien zjadliwy tekst wytykający jego błędy w firmie i nieudolnośc - po prostu weszedłem mu na ambicję. Kiedy kierownik plątał się po placu dałem cynka kumplowi a ten z budki telefonicznej zadzwonił. Efekt był piorunujący !!! Kierowniczek menda poczuł się jakby dostał w pysk. Zczerwieniał i chodził wściekły jak osa cały dzien. Za trzy dni powtórzyłem efekt tylko tym razem mnie w pracy nie było. Biedaczysko skończył swoje głupie żarty i chęc mobbingowania ludzi bo nie mógł on wytrzymac śmiechu za swoimi plecami od ludzi których mobbingował a także głupich uśmieszków od ludzi z biura.... Potem był jeszcze jeden telefon do mobbera a końcowy efekt był taki, że mobber sam nie wytrzymał napięcia i atmosfery jaka była w pracy na jego widok po otrzymaniu paczki i się zwolnił..... Mnie tam żadnych sądów nie potrzeba bo sprawę o mobbing jest samemu w sądzie trudno udowodnic. Trzeba miec świadków w sądzie, którzy będą po twojej stronie a o takich z pracy może byc trudno.... Ja sam wykończyłem mobbera... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: 77.223.235.* 29.07.09, 22:12 no pewnie test fany tylko szkoda że nie sposób go wypełnić przez reklamy na stronie których nie można zamknąć, gratulacje dla administratora... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pomocy dla przeloz Czy jesteś ofiarą mobbingu - ze strony pracownika? IP: *.swps.edu.pl 21.04.10, 10:53 Dlaczego nie mówi się o tym, że także PRACOWNIK może terroryzować PRZEŁOŻONEGO? manipulować, dowalać w zaowalowany sposób, psuć mu reputację i rozbijać zespół, podcinać skrzydła i wiarę w kompetencję/wiedzę, komentować celowo wiedząc, że przełożony nie moze się bronić, bo - patrz: mobbing, bo inni śłuchają... niech wreszcie specjaliści zajmą się także drugą stroną medalu! Odpowiedz Link Zgłoś
ejdika Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test 21.04.10, 11:08 lepiej być bezrobotnym czy mobbowanym? portal o grach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ; Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 21:57 trudno powiedziec bo psychika cierpi w obu sytuacjach . pracując przynajmniej masz pieniadze ale znowu choroba też ci grozi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 22:50 NAJWAŻNIEJSZE w pracy to nie przejmowac sie pracą . ludzie życie jest krotkie . kiwajcie szefowi głową a w myślach powtarzajcie sobie : ty jebany ch...u lub ty ku... I TAK WŁAŚNIE TRZEBA ŻYĆ i iść do przodu brać kase od frajerów a jak się da to ich okradać i śmiać się z problemów w pracy - tak pracuje 70% osób w polsce i sobie radzą . reszta przejmuje się -staje się ofiarą mobbingu Odpowiedz Link Zgłoś