Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test

      • Gość: Rycha12 Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 18:16
        Ja jestem i co z tego? Kogo to obchodzi poza mna? Nikogo, bo generalnie wszyscy
        maja wszystkich gdzies. Mozemy sie skarzyc, mozemy rozpaczac, albo lykac prochy
        i stawac oko w oko z naszymi dreczycielami. BO prezes to pan na folwarku zwanym
        firma... A im wiekszy cham z urodzenia, tym wieksze sklonnosci do dreczenia
        innych.. Trzymajmy sie
      • Gość: Kola Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.chello.pl 07.12.05, 21:12
        Szok - wyszło mi że jestem, 7 kratek czerwonych na 9, wiedzialam że jest źle,
        ale że tak tragicznie to nie byłam w stanie uwierzyć. Chociaż rzeczywistośc to
        chyba potwierdza, bo otrzymałam wypowiedzenie w pracy (czego się zresztą
        spodziewalam) i cale szczęscie - lepiej późno niz wcale , mobbing powoduje
        zmiany w mózgu, miejmy nadzieję że odwracalne.
        • Gość: czarna owca Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.mirasoft.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.05, 23:48
          Na 100%jestem ofiarą mobbingu od około2 lat.Nie wytrzymałam i dziś leczę się u
          psychiatry.Wszystko zaczęło się od odejścia kierownika,a przyjścia młodego,to
          już była paczka,bo i on był kiedyś pracownikiem fizycznym.Mnie odtrącono od
          nich,bo nadal lubiałam poprzedniego kierownika i szanowałam go co wielu z nich
          się nie podobało to.Próbowałam pracować mimo wszystko,łykałam tabletki
          ziołowe,ale to coraz mniej pomagało,przestałam spać po nocach i nic swoim
          bliskim nie mówiłam.Czułam się okropnie,nie odzywali się do mnie,nikt nie
          zauważał mnie,jak coś pytałam to udawali,że nie słyszą albo odpowiadali ze
          złością.Obmawiano mnie,pisali kartki i dawali kierownikowi kto nie chce ze mną
          pracować i oczywiście usłużne informowały mnie o takich faktach.Podjęłam
          dezyzję o odejściu z pracy,rozmów z psychologiem i dopiero od niedawna
          powiedziałam rodzinie o stosowaniu mobbingu wobec mnie,Psycholog tłumaczyła
          mi,że to ja niemam czego się wstydzić,bo nie zrobiłam nic złego,to powinni
          wsydzić się oni.To w skrócie opisałam to co się działo.Nie warto tracić
          zdrowia,ale ciężko z pracą więc udaje się temu kto ma silną psychikę,ja
          nie,Pozdrawiam wszystkie ofiary.
      • Gość: zapracowana Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.poczta.poznan.pl 06.01.06, 14:53
        Od niedawna pracuję w przedsiebiorstwie państowym. Trafiłam do firmy gdzie
        atmosfera jest nie do zniesienia. Codziennie wracam do domu wyczerpana
        psychicznie z powodu docinek i ciągłym zwiększaniem wyznaczonych mi zadań przez
        szefową. Mam tego dosc i mam zamiar cos z tym zrobic!!!!
      • Gość: paulina Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.elblag.dialog.net.pl 25.01.06, 13:32
        Jestem młoda sekretarka, cały czas ponizaja mnie przy innych pracownikach,
        krzycza, a gdy wracam do domku to prawie codziennie płacze a u mnie w miescie
        jest 30% bezrobocie wiec prace miec warto ale czy warto kosztem zdrowia??
      • Gość: FACET Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.vlan.euronet.net.pl 28.01.06, 21:12
        Pracuje w duzej renomowanej firmie i juz dluzej nie wytrzymam Z testu wyszlo ze
        moja sytuacja jest bardzo powazna Poprostu nie ma sily na to co oni ze mną tam
        wyprawiają Mieszkam w malej miescowosci gdzie jest bardzo duzo bezrobocie i
        wiem ze jak sie zwolnie to bedzie mi trudno znalezc inna prace Mysle ze nawet
        ludzie z najmocniejszymi charakterami predzej czy pozniej sie wyłamią Na
        poczatku nie zwracalem na to uwagi i zawsze sobie powtarzalem ze mam to
        gdzies,ale jednak z dnia na dzien robilo to sie coraz bardziej meczace i trwa
        caly czas To poprostu koszmar !!!
      • Gość: silly_jerk Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.01.06, 13:15
        Właśnie zrobiłam sobie ten test aby się upewnić, że to co mam w pracy jest
        faktycznie mobbingiem a nie moimi wymysłami i wyszło mi 7 na 9.
        Pracuje w korporacji od roku. Na początku było w miarę, chociaż sam charakter
        mojego stanowiska był stresujący. U mnie w dziale sa czesto robione
        przetasowania personalne i podczas jednego z nich zmienili mi szefa - w zwiazku
        z tym zamknieto mi droge do rozwoju - nie ma juz szans robic tego co chcialam i
        co mi obiecali, malo tego, robie najgorsze syfy w pracy. Po całym roku
        b.ciezkiej pracy nie dostałam premii tzn. zostałam pominieta przy przyzawaniu.
        Moj ex szef reaguje z irytacja i zloscia cokolwiek powiem i kieruje do mnie
        zarty np. ze smierdza mi nogi (a tak nie jest bo jestem b. zadbana i atrakcyjną
        kobieta). Dziwi mnie tylko czemu ten czlowiek tak za wszelka cene chce zeby
        siedziec blisko tego niego.
        Poniewaz juz wczesniej cierpialam na depresje i nerwice lekowa, po tym
        wszystkim co ostatnio mam w pracy choroba powrocila - nawet juz leki nie
        dzialaja tak jak powinny, mam także b. duze zaburzenia libido.
        Tylko żałosny głupek, taki jak ja myśly ze sumiennością i pracą zaskarbi sobie
        uznanie przełożonych (smieszne jest to ze otrzymalam duze pochwaly na
        miedzynarodowym forum a nasi zupelnie nie maja do mnie szacuku)- tylko
        chamstwo, cwaniactwo, intryganctwo i robienie wokol siebie jest teraz gwarancja
        sukcesu.
        jak pomylse o poniedzialku to mi sie na wymioty zbiera ze strachu a nie jestem
        jakimś zahukanym stworzeniem.
        Własnie zaczełam na sile szukac innej pracy.....
        Pozdrawiam Wszystkich!nie dajmy sie burakom!
      • Gość: ewa Sikorska Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: 83.148.67.* 14.03.06, 12:57
        Tak jestem ofiara mobbingu, od 2001 roku. Moja historia jest bardzo dluga. Z
        wyksztalcenia jestem polonistka, absolwentka Uniwersytetu A. Mickiewicza w
        Poznaniu i przez wiele lat pracowalam w Instytucie Polskim w Sofii. W 2001 roku
        na stanowisko dyrektora tej polskiej placowki zostal oddelegowany pan Andrzej
        Papierz. Od tego momentu zaczela sie moja gehenna. Szukalam pomocy w Ambasadzie
        Polskiej w Sofii, u konsuli, wysylalam pisma do MSZ w Warszawie. Ale niestety
        nikt nie reagowal na moje pisma i notatki sluzbowe. Na kolezanki liczyc nie
        moglam, bo trudna sytuacja ekonomiczna powoduje strach. Bylam dyskredytowana,
        ponizana, straszona zwolnieniem, odizolowana od wspolpracownikow, codziennie
        gnebiona psychicznie. Pan dyrektor w agresywnych slowach mowil ze jestem
        niekompetentna i do niczego sie nie nadaje. Moja Matka znajac niestety cala
        moja sytuacje i wielkie psychiczne cierpienie, zmarla nagle na zawal serca. W
        dniu 13 lutego 2006 roku zostalam zwolniona z motywacja zlikwidowania etatu
        bibliotekarki. Na moim miejscu w bibliotece pracuje kolezanka, ktora w dawnym
        ZSRR skonczyla ekonomie transportu. Nigdy sobie nie wyobrazalam, ze cos takiego
        mnie spotka. Nigdy pan Andrzej Papierz nie powiedzial mi dlaczego wlasnie mnie
        wybral sobie jako ofiare. Przez cale swoje zycie nigdy nikogo nie skrzywdzilam,
        nioslam pomoc studentom bulgarskim piszacym prace z literatury polskiej,
        dzialalam wiele lat w Polskim Stowarzyszeniu Kulturalno - Oswiatowym im. W.
        Warnenczyka w Sofii, uczylam dzieci i mlodziez polonijna jezyka polskiego.
        Polonia rowniez stanela po mojej stronie, ale w MSZ nikt nie zareagowal.
        Przestalam wierzyc w sprawiedliwosc i prawde.
      • kwaggi Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test 14.03.06, 19:24
        Tak, byłem jak wielu z nas pracujących w handlu(na stacja koncernów paliwowych,
        hipermarketach a nawet w bankach)przez "tajemniczego klienta", instytucję
        stworzoną przez tych pracodawców.Instytucja ta nie jest wiarygodna, bo jej
        oceny robione są pod potrzeby pracodawcy,który jak będzie chciał to i tak
        każdego zwolni z pracy posiłkując się niesprawdzalnymi wynikami "tajemniczego
        klienta".Pracownicy cały czas myślą tylko o tym czy był "tajemniczy klient"
        i to jest mobbing. Ktoś musi się tą patologią zająć.Nie możemy się dać
        terroryzować psychicznie przez wyzyskiwaczy.
        • Gość: asystentka Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.orange.pl 26.04.06, 23:15
          jedyne wyjscie to zemsta, nade mna szef zneca sie od 1,5 roku, są przypływy i
          odpływy, jest wkur...bo nie poszlam z nim do lozka robil rozne podchody a teraz
          znecanie sie psychiczne, zada ode mnie rzeczy absurdalnych bo wszystkie swoje
          obiwiazki wykonuje, wiem ze w sadzie bym przegrala wiec zemsta bedzie slodka
          ale jak znajde inna prace. Wtedy nadejdzie czas na sprawiedliwosc !!!
      • Gość: Ela B Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.tomaszow.mm.pl 14.03.06, 19:32
        Co zrobiłaś żeby z tym walczyć i czy wygrałaś? np. w sądzie pracy
        • Gość: ktosia Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.06, 20:36
          u mniwe wyszło dośc wysoko moja sytuacja nie jest wesoła ...
      • Gość: obserwator Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.06, 10:19
        znam taki przypadek :

        szef - wysoki, przystojny, wygadany, dowcipny, tzw. dusza towarzystwa
        pracownik - niski, cichy, spokojny, zakompleksiony
        jedno się szefowi nie podobało - jego podwładny kochał swoją pracę, był w tym
        po prostu dobry, szef się go bał; domyślam się, że pracownik dostał od szefa
        nieźle w kość, sam świadkiem takich sytuacji nie byłem
        pracownik poszedł więc na swoje - w tej samej branży i swojego byłego
        pracodawcę zostawił daleko w tyle; dodam, że zaczynał od zera, bez żadych
        znajomości, układów, pleców;

        jednego jestem pewien - na tego typu forach opinii opisanego przeze mnie
        pracownika, drastycznych opisów szykan przez jakie musiał przejść nie
        przeczytacie, on po prostu nie ma na to czasu;
      • Gość: zalamana Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.06, 12:48
        tak jestem ofiara mobbingu w pracy ataki na moja osobe prowokuje kolezanka a
        inni jwj wturuja
      • Gość: Monika Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: 195.3.113.* 21.09.06, 18:21
        Przezylam swoje w prywatnej szkole jezyka angielskiego.Mojej szefowej szefa i
        kolezanek nie zapomne do konca zycia....Pracuje teraz jako wolny
        strzelec,tlumaczka i tak jest mi lepiej.Zaluje tylko, ze nie prowadzilam
        dziennika kiedy to sie wszystko dzialo, ze nie zapisywalam tych wszystkich
        idiotycznych , uwag i komentarzy.Nie wiedzialam tez wtedy,ze nienawisc jest
        zarazliwa.Nietorym moim kolezankow niechec do mnie po prostu sie udzielila.Po
        proszu, ot tak po prostu....Nigdy nie mialay odwagi, zeby powiedziec mi w twarz
        co mysla, wszystko dzialo sie za moimi plecami...
      • Gość: Adam Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.stat.gov.pl 20.12.06, 14:14
        Z publikowanych tekstów widać jak wiele osób jest poszkodowanych i nie może
        sobie poradzić z tym problemem. Istnieją w Polsce organizacje oferujące pomoc
        ofiarom mobbingu. Najlepiej gdyby wszyscy pokrzywdzeni szukali takiego
        kontaktu. Można uzyskać poradę prawną i pomoc psychiczną. Niektóre takie
        organizacje na życzenie pokrzywdzonej osoby podejmują się interwencji w ich
        sprawie.
        • Gość: realista Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.chello.pl 21.12.06, 00:25
          A mozę podajcei nazwy tych firm ???
          Np mPunkt itp
      • Gość: mały Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.chello.pl 26.07.08, 17:53
        Niestety-byłem. Po zmianach organizacyjnych w firmie-którą kiedyś
        uważałem za "swoją" przeszedłem do innego działu.Tu sytuacja
        diametralnie się zmieniła. Oprócz obniżenia pensji zaczęły się
        schody.Liderce grupy, która dopiero po 40-tce z trudem zrobiła
        licencjat nie podobało sie moje wyższe wykształcenie , liczne kursy
        i doświadczenie. Ciągłe połajanie miało wpływ na moje zdrowie.Nigdy
        nie czułem się taki stłamszony, nadzorowany i upominany na każdym
        kroku.Aby nie być poniżanym postanowiłem odejść z firmy w ramach
        tzw. "odejść dobrowolnych". Firmie poświęciłem 20 lat swego życia.
        Teraz zaczynam żyć jak normalny człowiek, bez ciągłego bólu głowy i
        żołądka wieczorem przed nowym dniem pracy.
        • Gość: si Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.08, 21:09
          Ja też jestem ofiarą mobbingu. Mam 45 lat, w tej firmie pracuję 16 lat, a od 7
          lat jestem mobbingowana. Ja zrobiłam ogromny błąd - pokazałam, że potrafię
          więcej od innych. Pracownik który umie więcej jest zagrożeniem dla nieudolnego
          kierownika, dlatego takiego pracownika należy zniszczyć, zdeptać, sponiewierać i
          to zostało ze mną zrobione i z moim kolegą (kolega odszedł i założył własną
          firmę), a ja niestety nie mam gdzie odejść. Mieszkam w mieście do 250 tys.
          mieszkańców i dla ludzi w moim wieku nie ma pracy. Nieważne ile się umie, ważne
          ile ma się lat. Owszem jest praca za 1000 zł, tylko za to nie da się w Polsce
          żyć. To że nie byłam mobbingowana przez pierwsze lata mojej pracy w tej firmie
          zawdzięczam tylko temu że szefem był fachowiec przez duże F (żona mojego
          kierownika), ale niestety odeszła na emeryturę i wtedy dla mnie zaczął się
          koszmar. Próbowałam z nią o tej sprawie porozmawiać, ale nic to nie dało. Ona
          uważa swojego męża za bardzo dobrego człowieka (już zapomniała jak skakali sobie
          do oczów na tle zawodowym kiedy razem pracowali). On nigdy w jej obecności nie
          odważyłby się do mnie odezwać tak jak się odzywa (ona czasami do nas przychodzi
          na kawę i wtedy on zupełnie inaczej wobec mnie się zachowuje). Mobbing jest
          wtedy kiedy nie ma dokąd uciec, a ja nie mam - bo nie udało mi się znaleźć innej
          pracy chociaż szukam już długo. Jak idę spać wieczorem to się modlę żeby się
          rano już nie obudzić, jak wychodzę z domu to żeby mnie auto przejechało na
          śmierć, przecież ludzie giną w różnych wypadkach czemu mnie nie może się to
          przytrafić?
      • Gość: Clarice Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.iwacom.net.pl 30.08.08, 20:46
        Szczerze mówiąc kiedy o tym czytam to włos mi się jeży na głowie.Ale
        żeby się bronić przed mobbingiem trzeba się niestety wykazać dużą
        siłą.Tak było ze mną.Kiedy pracowałam w hipermarkecie próbowała mnie
        mobbingować kierowniczka działu-stosowała różne chwyty np zwracała
        się do mnie w sposób bezosobowy w stylu "niech ona zrobi to czy
        tamto" na co ja odpowiadałam,że mam inne imię niż ona lub nie
        reagowałam na uwagi a gdy zaczynała się czepiać stwierdzałam,że nie
        wiedziałam że coś było skierowane do mnie gdyż moje imię nie padło a
        ona się nie nazywam.Często próbowała zrzucić na mnie obowiązki ponad
        siły lub było ich zbyt wiele ale z tym sobie też radziłam.W końcu
        zaopatrzyłam się w dyktafon i nagrywałam co lepsze teksty
        kierowniczki i szłam z tym do dyrektora marketu przedstawiając
        sprawę ze swojego puntu widzenia.Na szczęście dyrektor był osobą
        która dobre imię marketu stawiała na pierwszym miejscu więc
        wystarczyło kilka uwag w stylu,że nagłośnie sprawę lub pójdę z tym
        do sądu by przywołał moja kierowniczkę do porządku.Mimo wszystko
        mobbingu nie należy tolerować-ludzie nie dajcie się wkończyć bo
        mobbingujący nigdy się nie zatrzyma a was zostanie wrak człowieka
        nie nadający się do niczego.Na szczęście teraz pracuję w firmioe w
        której z szefami można konie kraść a wszyscy odnoszą się do siebie z
        sympatią i szacunkiem.Gdyby ktoś chciał pogadać ze mną osobiście to
        mój adres mailowy:agnieszka.zygo@iwacom.net.pl
      • Gość: basiag Czy jesteś ofiarą mobbingu? Testztak IP: *.szn.vectranet.pl 14.09.08, 19:20
        gnembila mnie tak dlugo i wykonczyla mnie pschicznie
      • Gość: m Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.aster.pl 05.12.08, 02:42
        www.shell.o2.pl/?id=user&uid=9161
      • Gość: ktoś taki Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.net142.okay.pl 02.04.09, 18:22
        Tak byłem a może i jestem dziwie się że tam pracowałem jeszcze jak
        mnie traktowali zle,poza tym to w latach 2003-2005 przezyłem mobbing
        w miejscu pracy,mam rozbita psychike i nic na to nie
        poradze,dochodze do siebie może to potrwa nie wiem ile ale
        specjalisci mi pomagają,Odnalezc się.
        Ostrzegam innych przed firma Delta-Graphix Tarnów - przeprowadzają
        tam na ludziach mobbing
        • Gość: xxx Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.szczecin.mm.pl 05.04.09, 09:22
          Zaraz po studiach zaczelam prace w aptece i się zaczeł:były rózne
          rzeczy:propozycje wyjazdów,wprost seksualne,pozniej
          przedzeznianie,wyzywanie od głupków przy innych pracownikach,ciągłe
          staraszenie zwolnieniem i pytaniem co ja tutaj robię,blokowanie
          możliwosci jakiegokolwiek rozwoju
          zwolniłam sie,odzyłam..zapominam..
      • Gość: Aggie Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 15:24
        Pracowałam kiedyś u kobiety, która była chyba psychicznei
        niezrównoważona. Wydawała sprzeczne polecenia albo to samo polecenie
        dwóm osobom naraz, oczekiwala cudów (pewnych spraw nie da się po
        prostu załatwic i na to nic sie nie poradzi), czepiała się
        wszystkiego. A co gorsza, potrafiła wpaść w furie i np. podrzec czy
        rozrzucic dokumenty, które pracowicie składałam, bo cos jej sie nie
        sposobało - raz poszlo o to, że na dwoch stronach pliku dokumentów
        pieczątke przystawiłam za nisko czy za wysoko, już nie pamiętam.

        Co gorsa potrafiła wyzywac ludzi od najgorszych. Jestem osoba
        cierpliwą, więc zaciskałam zęby i starałam sie nie wybuchnąć, ale
        któregoś dnia sama byłam w złym humore i kiedy szefowa zwróciła sie
        do mnie z wraskiem: "A co Ty w ogóle teraz K**wa robisz?"
        odwrzasnęłam "To co mi Pani wczoraj k**wa kazala zrobić!".

        Reakcja? Szefowa nagle złagodniała i zaczęła sie wycofywać. I
        skończyło się wyzywanie i darcie geby - przynajmniej na mnie, bo na
        innych się darła.

        Nie wypłaciła na czas pensji - po upomnieniach i miesiącu
        oczekiwania powiedzialam, że składam skargę do PIP-u. Pieniądze
        przyniosła nastepnego dnia prawie w zebach. A ja juz wtedy
        wiedziałam, że lepiej nie będzie i zaczęłam szukacinnej pracy.
        Preniosłam sie po 2 tygodniach, bezbolesnie (nie przedłużyła mi
        umowy jak obiecywala, więc po postu ponformowalam ją, że od dnia
        tego i tego mnie już w pracy nie ma).

        Ale inni zostali i chociaz szefowej nienawidza, nie wiem, co ich tam
        trzyma, to ludzie niegłupi, z doświadczeniem, wykształceni. Czemu
        nie szukaja innej pracy? Nie rozsylają CV? Tego nie rozumiem.
      • Gość: Debbie Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 13:12
        Od kilku juz lat jestem ofiara mobbingu, ucierpialo na tym moje zdrowie
        psychiocznbe i nie tylko, coraz czesciej choruje i dyrektor straszy mnie
        zwolnienien z pracY. a PO PRZECZYTANIU TEGO ARTUKULU ZDALAM SOBIE SPRAWE Z
        TEGO , ŻE TO ON JEST POWODEM MOJEGO NIEUSTANNEGO STRESU I TEGO , ŻE TAK ŁATWO
        ZRAŻAM SIE WSZYSTKIMI WIRUSAMI, JAKIE SIĘ
        POJAWIAJĄ W SZKOLE, JESTEM NAUCZYCIELKA OD 22 LAT.
        cZY KTOS MOZE MI POMOC?
        • Gość: Złośliwiec Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.09, 09:42
          A ja wiecie jak poradziłem sobie z mobberem ? he nawet nie wiecie...
          jak on w kulki leciał ze mną i z innymi pracownikami przez kilka
          miesięcy tak ja postanowiłem się bronic w sposób
          niekonwencjonalny
          ale w moim przypadku skuteczny.

          Pierwszy sposób

          Od momentu przyjścia do pracy byłem już mobbingowany, taki mieli
          zwyczaj w tej robocie. Mając doświadczenie z poprzedniej pracy
          zagryzłem zęby i nic się nie odzywałem znosiłem swoje cierpienie w
          pokorze. Upłynęły trzy miesiące i do tego czasu poznałem dobrze
          mobbera i innych którzy mu pomagali mobbingowac. Nie walczyłem z
          nimi bo wiedziałem, że to jest walka z wiatrakami. Moi koledzy się
          burzyli i pyskowali ja specjalnie tego nie robiłem ale dla pozoru
          tez coś odszczeknąłem. Miesiąc później poszedłem do sklepu
          papierniczego i kupiłem plastelinę a potem poszedłem do znajomego
          fryzjera w mieście i poprosiłem o garśc włosów. Następnie ulepiłem z
          plasteliny H...A [czytaj męski organ płuciowy] i obkleiłem włosami.
          Zapakowałem w pudełko i napisałem kartkę na komputerze w ten sposób

          Kowalski jestes h...em ale takiego h...a w garści nie trzymałeś do tej
          pory.

          Następnie sprawdziłem kiedy mój kierowniczek od siedmiu boleści
          będzie w pracy i tak wycyrklowałem że paczuszka trafiła na jego
          ranną zmanę. Paczka była wysłana z innego miasta, którą wysłałem.
          Wyobrażacie sobie jego minę kiedy otwarł ją. Po prostu beczałem ze
          śmiechu w kiblu bo nie mogłem wytrzymac. Do końca dnia popierdoła
          kierowniczek nie pokazał się w firmie ze wstydu bo głupol otworzył
          ją przy wszystkich pracownikach i wyciągnął jego zawartośc....
          Następnego dnia mobbingu nie było i przez kolejne dni tez była ulga
          bo cała firma legała ze śmiechu na jego widok i rozprawiała na temat
          jego przesyłki :-)))))) Ja natomiast nie poprzestałem walczyc z
          mobberem za trzy dni dałem się mu we znaki. Zagadałem z pewnym
          znajomym który nie pracował ze mną aby zadzwonił pod numer tel kom...
          kierownika popierdółki i przeczytał pewien zjadliwy tekst wytykający
          jego błędy w firmie i nieudolnośc - po prostu weszedłem mu na
          ambicję. Kiedy kierownik plątał się po placu dałem cynka kumplowi a
          ten z budki telefonicznej zadzwonił. Efekt był piorunujący !!!
          Kierowniczek menda poczuł się jakby dostał w pysk. Zczerwieniał i
          chodził wściekły jak osa cały dzien. Za trzy dni powtórzyłem efekt
          tylko tym razem mnie w pracy nie było. Biedaczysko skończył swoje
          głupie żarty i chęc mobbingowania ludzi bo nie mógł on wytrzymac
          śmiechu za swoimi plecami od ludzi których mobbingował a także
          głupich uśmieszków od ludzi z biura.... Potem był jeszcze jeden
          telefon do mobbera a końcowy efekt był taki, że mobber sam nie
          wytrzymał napięcia i atmosfery jaka była w pracy na jego widok po
          otrzymaniu paczki i się zwolnił.....


          Mnie tam żadnych sądów nie potrzeba bo sprawę o mobbing jest samemu
          w sądzie trudno udowodnic. Trzeba miec świadków w sądzie, którzy
          będą po twojej stronie a o takich z pracy może byc trudno.... Ja sam
          wykończyłem mobbera...
      • Gość: e Czy jesteś ofiarą mobbingu? IP: 77.223.235.* 29.07.09, 22:12
        no pewnie test fany tylko szkoda że nie sposób go wypełnić przez reklamy na
        stronie których nie można zamknąć, gratulacje dla administratora...
      • Gość: pomocy dla przeloz Czy jesteś ofiarą mobbingu - ze strony pracownika? IP: *.swps.edu.pl 21.04.10, 10:53
        Dlaczego nie mówi się o tym, że także PRACOWNIK może terroryzować
        PRZEŁOŻONEGO? manipulować, dowalać w zaowalowany sposób, psuć mu
        reputację i rozbijać zespół, podcinać skrzydła i wiarę w
        kompetencję/wiedzę, komentować celowo wiedząc, że przełożony nie
        moze się bronić, bo - patrz: mobbing, bo inni śłuchają... niech
        wreszcie specjaliści zajmą się także drugą stroną medalu!
      • ejdika Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test 21.04.10, 11:08
        lepiej być bezrobotnym czy mobbowanym?


        portal o grach
        • Gość: ; Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 21:57
          trudno powiedziec bo psychika cierpi w obu sytuacjach . pracując przynajmniej masz pieniadze ale znowu choroba też ci grozi
          • Gość: dd Re: Czy jesteś ofiarą mobbingu? Test IP: *.dynamic.chello.pl 17.06.11, 22:50
            NAJWAŻNIEJSZE w pracy to nie przejmowac sie pracą . ludzie życie jest krotkie . kiwajcie szefowi głową a w myślach powtarzajcie sobie : ty jebany ch...u lub ty ku... I TAK WŁAŚNIE TRZEBA ŻYĆ i iść do przodu brać kase od frajerów a jak się da to ich okradać i śmiać się z problemów w pracy - tak pracuje 70% osób w polsce i sobie radzą . reszta przejmuje się -staje się ofiarą mobbingu
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka