wrzeszczak 06.12.08, 11:23 Jestem w trakcie rekrutacji do firmy Vestas w Szczecinie (turbiny wiatrowe) Czy ktos sie moze wypowiedziec na temat tej firmy, zarobkow, ludzi? Ogolnie nieiwiele mozna znalezc jakichkolwiek informacji na temat tej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kkb12 Re: Vestas - turbiny wiatrowe 22.01.09, 14:55 hej, z tego co wiem zespół młody, ambitny. To firma dobra, zarobki tez nienajgorsze,zależy od stanowiska. Kasa jak napisałam i czy wyjazdy- wszystko zalezy co masz tam robić. Jak na miejscu to pół biedy, bo jak serwis czy jako manager to majac rodzinę będzie Ci cieżko, bo duzo sie jeździ i rzadko bywa w domu. Może akurat Tobie będzie pasowało:).Generalnie firma ok. daj znać czy się dostałeś...pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wrzeszczak Re: Vestas - turbiny wiatrowe 31.01.09, 14:14 Hej kkb12, Praujesz w tej firmie? Czy info masz tylko ze slyszenia? Poki co, ponoc przyjecia sa wstrzymane i proponuja by czekac do marca, a moze czerwca... Wyglada, jakbz firma miala jakies klopoty. Znalazlem inna prace, ale zobaczymy czy sie odezwa. Odpowiedz Link Zgłoś
0freaked Re: Vestas - turbiny wiatrowe 22.01.09, 20:37 Ja mam takie pytanie. Na jakie stanowisko szukasz pracy i z jakim wykształceniem. Bo zastanawiam się nad kierunkiem studiów i pociąga mnie energetyka, ale perspektywy pracy dość słabe, gorsze niż w budownictwie... Odpowiedz Link Zgłoś
hieroglyph Re: Vestas - turbiny wiatrowe 04.03.09, 16:43 Odnosnie walki pom. budownictwem a elektrotechnika/energetyka. Wszystko zalezy do jakiej firmy sie trafi. Czy rozwojowej czy do malego prywaciarza typu Mietek i syn. Choc czasem u prywaciarza tez mozna sie rozwinac i to szybciej - chodzi mi o roznego rodzaju uprawnienia. Duzy wplyw na kariere maja plecy w postaci kogos z rodziny pracujacej w firmie (nawet w tych zagranicznych). Ogolnie life is brutal and full of zasadzkas. Odpowiedz Link Zgłoś
pallo72 Re: Vestas - turbiny wiatrowe 05.03.09, 21:16 > zagranicznych). Ogolnie life is brutal and full of zasadzkas. And sometimes kopiens w mordens;-)) Oj, jak dawno tego nie slyszalem... ech... Odpowiedz Link Zgłoś