Gość: eleonora
IP: *.centertel.pl
19.12.08, 23:15
Pisze jako zrozpaczona i znerwicowana absolwentka od 6 miesięcy.
Skonczyłas studia wyższe z tytułem mgr.inż. do tego architekt
krajobrazu, studia podyplomowe z pedagodiki i studium z arcitektury
wnętrz. Jestem laureatką konkursu projektowego, umiem rysować, znam
programy graficzne, znam dobrze j. niemiecki, zajmowałam się w życiu
róznymi pracami od korepetycji po kelnerowanie i praktyki strikte
zawodowe. A obecnie czarna dziura... wysłałam ponad 200 CV, byłam na
4 rozmowach, w jednej firmie mnie przyjęli ale nie zdarzyłam nawet
rozpocząć swojego dnia pracy gdy zadzwonili ze jednak nie mają tej
posady wolnej... jedna rozmowa w renomowanym sklepie... ale tam
najwidoczniej zeby w durnym sklepie byc sklepowa nie wiem co trzeba
i nalezy mieć... dwie pozostale rozmowy poprostu sie odbyły.
nie iem jak i gdzie szukac, wysylanie mailami CV i litów czy przez
Poczte Polską a nawet zanoszenie osobiście nie skutkuje...
może mam stanąć na głowie i zaklaskać uszami aby dostać pracę i móc
godnie żyć? Może należalo zdać maturę (lub nie) i pójśc na sklepową,
sprzątaczkę, śmieciarza wtedy , przynajmniej teraz moje Cv moałoby
dużo pracodawców ... sama nie wiem jz nic....
Eleonora Zmartwonia