Gość: Tomato
IP: *.icpnet.pl
25.12.08, 17:20
Robienie doktoratu, bez mamy, taty, wujka czy cioci na uczelni mija
się z sensem. Możesz być zdolny nad wyraz to i tak przed Tobą będzie
matołek synuś czy córeczka. Niestety od dawna na uczelniach liczy
się tylko rodzinka jak w innych korporacjach np. prawniczych,
notariuszy, itd.