Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Molestowanie seksualne w pracy

    IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.01, 18:36
    Wiem, że w sądzie krakowskim nie było jeszcze żadnej sprawy o molestowanie
    seksualne, a to dość częsty fakt. Spotkaliście sie z tym, bo ja tak. Pomimo 40
    lat jestem całkiem atrakcyjna i praez to straciłam pracę. Nie chciałam ulec,
    więc wyleciałam. Dobry wygląd to czasami przekleństwo. Jak się na ciebie uprze
    stary, wstrętny satyr, a dodatkowo jest twoim nowym szefem, to nie masz żadnych
    szans. Walczyłam przez rok, nabawiłam sie nadciśnienia i przyznaję, że jestem
    tchórzem - w końcu zrezygnowałam. Może trzeba sie było poddać. Cóż gdyby
    jeszcze był chociaż odrobinę atrakcyjny, ale wyglada jak stara obrzydliwa
    ropucha.

    pozdrawiam zainteresowanych
    Obserwuj wątek
      • Gość: Rene Do Thais IP: *.proxy.aol.com 05.08.01, 19:27
        Thais - absolutnie nie jestes tchorzem,ale cos mi sie wydaje, ze pomimo tego,
        ze jestes atrakcyjna 40-tka,to chyba nie masz zadnego faceta.
        Jesli bys miala, to na pewno odwiedzilby Twojego starego i na poczatek
        przetrzepalby mu piora.
        Ale jakby nie bylo, to pwinnas to w firmie rozdmuchac i starego dobrze objechac
        skoro i tak moze przestalo Ci na tej pracy zalezec.
        Przed odejsciem z firmy powinnas jeszcz starego zaskarzyc,bo teraz to juz chyba
        troszeczke za pozno.
        Jak to mowia- madry Polak po szkodzie.
        Pzdr.Rene
      • Gość: TYP Re: Molestowanie seksualne w pracy IP: *.we.mediaone.net 06.08.01, 04:53
        Gość portalu: Thais napisał(a):

        > Wiem, że w sądzie krakowskim nie było jeszcze żadnej sprawy o molestowanie
        > seksualne, a to dość częsty fakt. Spotkaliście sie z tym, bo ja tak. Pomimo 40
        > lat jestem całkiem atrakcyjna i praez to straciłam pracę. Nie chciałam ulec,
        > więc wyleciałam. Dobry wygląd to czasami przekleństwo. Jak się na ciebie uprze
        > stary, wstrętny satyr, a dodatkowo jest twoim nowym szefem, to nie masz żadnych
        >
        > szans. Walczyłam przez rok, nabawiłam sie nadciśnienia i przyznaję, że jestem
        > tchórzem - w końcu zrezygnowałam. Może trzeba sie było poddać. Cóż gdyby
        > jeszcze był chociaż odrobinę atrakcyjny, ale wyglada jak stara obrzydliwa
        > ropucha.
        >
        > pozdrawiam zainteresowanych


        A moze po 40stka ci uderza do glowy i sama szukasz zabawy ? Moze jakies wesole
        sygnaly do faceta tego przesylalas i dlatego chcial cie przeleciec. Najgorsze sa
        wlasnie takie babki flirtujace, a te po 40tce to juz wogole.
      • Gość: Thais Re: Molestowanie seksualne w pracy IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.01, 18:49
        Czyżby tu byli tylko męscy szowiniści? Rene i TYP mam faceta, jest 5 lat ode
        mnie młodszy i między innymi dlatego wyszłam za niego, bo w łózku nie ma sobie
        rónych, a trochę doświadczenia mam. Jesteśmy ze sobą już ładnych kilka lat, a
        seks jest prawie taki jak za pierwszym rezem.
        Poza tym przecież molestowane są nie tylko kobiety, a faceci to nie?
        Szczególnie gdy kobieta jest szefem, ale oni są słabsi od nas i łatwo ulegają.
        • Gość: rf Re: Molestowanie seksualne w pracy IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 06.08.01, 19:57
          Gość portalu: Thais napisał(a):

          > Czyżby tu byli tylko męscy szowiniści? Rene i TYP mam faceta, jest 5 lat ode
          > mnie młodszy i między innymi dlatego wyszłam za niego, bo w łózku nie ma sobie
          > rónych, a trochę doświadczenia mam. Jesteśmy ze sobą już ładnych kilka lat, a
          > seks jest prawie taki jak za pierwszym rezem.
          > Poza tym przecież molestowane są nie tylko kobiety, a faceci to nie?
          > Szczególnie gdy kobieta jest szefem, ale oni są słabsi od nas i łatwo ulegają.

          Albo mi się wydaje albo Rene był dla Ciebie miły. A tak a propos czyn, którego
          sprawcą był Twój szef, to nie molestowanie (bo tu nie ameryka). Wykorzystując
          swpoje stanowisko, nakłaniał Cię do seksu (przynajmniej ja to tak rozumiem), a
          więc próbował Cię zgwałcić. Jeżeli masz cień dowodu to do sądu. O dowód nie jest
          trudno, jeżeli zwolnił Cię to powinien narządanie podać przyczynę. Jeżeli nie ma
          uzusadnienia (mało wydajna praca, likwidacja stanowiska itp.) to masz prawo ządać
          przywrócenia lub wypłaty odszkodowania. Najlepiej na początku iść do sądu pracy.
          Niestety minusem sa terminy odwołań, których raczej nie pwoinno się przekaczać.
          Zawsze jednak pozostaje wniosek do sądu o pzywrócenie terminu, musi być tylko
          sensowne uzasadnienie określające niemożność dotrzymania terminu (choroba, wyjazd
          itp.). Nie wiem czy ktoś próbowała uzasadniać to szokiem (tym razem niestety to
          nie ameryka). Powo
        • Gość: TYP Re: Molestowanie seksualne w pracy IP: *.we.mediaone.net 07.08.01, 12:20
          Gość portalu: Thais napisał(a):

          > Czyżby tu byli tylko męscy szowiniści? Rene i TYP mam faceta, jest 5 lat ode
          > mnie młodszy i między innymi dlatego wyszłam za niego, bo w łózku nie ma sobie
          > rónych, a trochę doświadczenia mam. Jesteśmy ze sobą już ładnych kilka lat, a
          > seks jest prawie taki jak za pierwszym rezem.
          > Poza tym przecież molestowane są nie tylko kobiety, a faceci to nie?
          > Szczególnie gdy kobieta jest szefem, ale oni są słabsi od nas i łatwo ulegają.


          Wyszlas za maz za faceta "miedzy innymi" bo nie ma sobie rownych w lozku ? Od
          razu wiedzialem ze cos jest nie tak. Wlasnie to potwierdzilas :)
        • Gość: Rene Re: Molestowanie seksualne w pracy IP: *.proxy.aol.com 07.08.01, 16:31
          Gość portalu: Thais napisał(a):


          Thais,skoro masz faceta to jeste b. ciekaw jak on zareagowal na to co spotykalo
          Cie w pracy ?
          Normalny facet wiadomo jak reaguje w takiej sytuacji.
          A tak w ogole to nie rozumiem dlaczego tak duzo spisalas sie o swoim ogierku i o
          tym jak wam jest - przeciez to nie ma nic wspolnego z tematem !:)
          Przypuszczam, ze sprawia Ci to przyjemnosc, ale to nic nie szkodzi, bo mni akurat
          to nie przeszkadza i rf z TYP-em pewnie tez.:)
          A to, ze 35 letni facet nie ma zadnych problemow to moim zdaniem jest calkiem
          naturalne.
          Musialas miec wczesniej zle doswiadczenia, wiesz jedni maga do 40,a inni dlugo,
          dlugo dluzej.
          Pozdrawiam, Rene
      • Gość: hybryda ciekawosc az dusi...;)) IP: 216.51.32.* 07.08.01, 21:22
        To juz prosze napisz co "ten" szef chcial zrobic lub co robil. Tym sposobem
        zaspokoisz ciekawosc a i prozne docinki utniesz. :o)
        • Gość: Rene Re: ciekawosc az dusi...;)) IP: *.proxy.aol.com 11.08.01, 19:30
          Gość portalu: hybryda napisał(a):

          > To juz prosze napisz co "ten" szef chcial zrobic lub co robil. Tym sposobem
          > zaspokoisz ciekawosc a i prozne docinki utniesz. :o)

          Hybryda, alez Ty jestes ciekawska ! :)
          A masz przynajmniej ukonczone 18 lat ? Bo tam moga byc ostre sceny, np. nieudana
          proba gwaltu zakonczona krwawym mordobiciem albo w najlepszym przypadku
          nieprzyzwoitymi wyzwiskami.To nie jest dla malolatow ! :))
          Ale jesli juz, to moze byloby ciekawiej, gdyby Thais opowiedzialaby nam jakies
          pikantne scenki, jakie przezyla ze swoim przyjacielem.
          Chetnie bym cos takiego poczytaj do poduszki, tym bardziej, ze akurat zepsulo mi
          sie video. :))
          A moze tak zrobimy glosowanie ?
          Pozdrawiam,
          Rene

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka