Gość: pitu pitu
IP: *.chello.pl
18.01.09, 08:07
Sluchajcie mam (dla mnie) powazny problem.
mianowicie wczoraj rozmawialam przez telefon z babeczka. babka sie
zapytala o moje oczekiwania finansowe. Ja ze wzgledu, ze dawno nie
pracowalam w trej branzy a doswiadczenie mam raczej "male'(ale to
nie idzie z jakoscia)- generlanie branza szeroka i propozycja na
swoj sposob bylaby dla mnie nowa. niemniej jednak powiedzialam z
jakies 400 zl mniej niz zarabiam obecnie, miedzy innymi dlatego, ze
baaaardzo mi zalezalo, n a poza tym jakos ostatnio w siebie nie
wierze i zamiast podac conajmniej to samo wynagrodzenie, a moglam i
wiecej- spokojnie, to powiedzialam mniej :/.
sama siebie nie rozumiem, ale nie prosze o oceny mnie samej.
Niedlugo ide na rozmowe, moje pytanie brzmi- co mozna zrobic by
jednak zmienic "proponowane wynagrodzenie"/czy w dobrym tonie
byloby "wynegocjowanie wynagrodzenia" na wyzsze na rozmowie?
jak myslicie? nie wyjdzie to na brak powagi?