Gość: wicek
IP: *.chello.pl
03.03.09, 19:15
Ja kurde rozumiem, że czasy ciężkie i że lepiej pokazywać się szefowi, ale bez
przesady - nie dość, że 8h trzeba słuchać kichania i prychania to jeszcze
samemu się do tego towarzystwa dołącza
i nie mówię o jakiś przeziębieniach, ale o chorobach, gdzie widać, że ktoś
ledwo wie jak się nazywa, a przychodzi u mnie to jest norma, jeden koleś,który
koło mnie siedzi bite trzy tygodnie przynosi sobie lekarstwa (receptowe)kicha
prycha jęczy - ale powiedzieć mu żeby posiedział trochę w domu to się obraża
jak nie szanują swojego zdrowia to niech czyjeś szanują - gdybym tak odpalał
papierosa od papierosa to zaraz byłby wrzask, że truję - a oni to mogą