Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ciężkie czasy dla absolwentów...

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:26
    Młodi i wykształceni, czyli elektorat PO? Coś z tym wykształceniem - lipa.
    Obserwuj wątek
      • Gość: dobiczek Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:28
        Czyżby kolejny cud tuska?
        • Gość: Misiek I tak nie było różowo... IP: *.sds.uw.edu.pl 12.03.09, 18:59

          Rozbieżności między pensjami specjalistów a "menadżerów"
          i tak mieliśmy chyba najwyższe w UE...

          Więc i tak nie było większego sensu być specjalistą...
          • Gość: rentier Na szczęście jestem stary i niewykształcony:-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 20:08
            I proszę, żadnych problemów.
            • Gość: cb Re: Na szczęście jestem stary i niewykształcony:- IP: *.tvgawex.pl 12.03.09, 21:17
              ... no chyba ze z alkoholem jak u 99.9% roboli i proletariatu ;-)
              • Gość: antypolactwo Re: Na szczęście jestem stary i niewykształcony:- IP: 195.82.180.* 13.03.09, 00:24
                No i po co ta żółć?
                • pepe.le.pew chory system 13.03.09, 00:48
                  To są właśnie skutki popularyzacji (czyt. pauperyzacji) wykształcenia wyższego.

                  Ci najlepsi idą na
                  psychologie/pedagogiki/biotechnologie/prawo/politologię/administrację i inne
                  modne ostatnio kierunki (po których nie ma pracy) i robią miejsce na
                  politechnikach dla miernot, które pracy nie dostaną.

                  Ludzie przecież żeby iść na wiele kierunków technicznych wystarczy obecnie mieć
                  30% z PODSTAWOWEJ matematyki. Za 30% to normalnie w szkołach nawet
                  dopuszczającego (dawniej "miernego")nawet nie ma, a ci ludzie mają otwarte drzwi
                  na takie kierunki jak elektrotechnika, mechanika,inżynieria środowiska.

                  Pół biedy jaką wiedzę taki absolwent będzie posiadał - wiedza jest ulotna, a i
                  tak prawdziwa praca wymaga zazwyczaj dokształcenia-, chodzi o to co wyniesie. A
                  co on może wynieść jeżeli (widziałem takie przypadki) kula się do semestru do
                  semestru, tutaj komuś zapłaci za zrobienie projektu, tam od kogoś bezwstydnie
                  zerżnie, a jak się nie uda to warunek, a jak znowu się nie uda to dziekanka.

                  Nie dziwota, że później wielu absolwentom nawet strach widły do rozrzucania
                  gnoju dać.

                  Podziękujmy też "wielkim" reformatorom systemu edukacji (Handke - jak na ironię
                  b. rektor AGH), którzy zlikwidowali egzaminy na studia odbierając tym samym
                  jakąkolwiek selekcję ludzi okaleczonych przez MEN
                  • Gość: hegemon® ty naprawde jesteś poszkodowany przez los IP: *.aster.com.pl 13.03.09, 09:44
                    jesli myslisz ze najlepsi ida na psychologie/pedagogike i inne humanistyczne nikomu nie potrzebne gó...

                    jestescie tylko tepymi humanistami, materialem odpadowym ktory nie jest w stanie logicznie myslec i dlatego unika kierunkow scislych

                    a programistom/informatykom/elektronikom wlasnie dlatego tyle placa bo nie wielu moze wykonywac te robote bo nie są intelektualnie sprawny wystarczajaco

                    umysl scisly poradzi sobie z kierunkiem humanistycznym w druga strone nie da rady

                    natomiast zgadzam sie ze likwidacja egzaminow to powazny blad
                    • Gość: Stauffenberg Re: ty to prawdziwie jesteś poszkodowany przez los IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 10:12
                      Och, ty biedaku umysłowy....
                      Przyjmij do wiadomości, że skończyłem inżynierię materiałową na PW i historię na
                      UW. Na PW widziałem wielu pożal się Boże "inżynierów", dla których przeczytanie
                      jakiejkolwiek książki poza podręcznikiem fachowym było niemożliwe,a jedyną
                      rozrywką intelektualną było piwko i meczyk w w TV.
                      Dla porównania, na UW znałem takich, którzy mieli problemy z tabliczką mnożenia
                      a na dźwięk słowa "całka" mało nie mdleli...
                      Kto jest prosty umysłowo i ma zwoje mózgowe w równą kratkę, zawsze cepem
                      zostanie, niezależnie czego by nie skończył i na jakiej to Politechnice czy
                      Uniwerku....
                      • Gość: Gostek glupi przed i PO szkodzie. Absolwenci glosowali w IP: *.fbx.proxad.net 13.03.09, 14:28
                        w wiekszosci na PO wiec powinni teraz siedziec cicho, nie narzekac !!
                        I na drugi raz nie zabierac babci dowodu !!!
                    • bf109 Re: ty naprawde jesteś poszkodowany przez los 13.03.09, 11:24
                      Trochę fantazja cię poniosła, nie wrzucaj wszystkich humanistów do
                      jednego koszyka, na politechnikach roi się teraz od wiecznych
                      studentów co studiują po kilkanaście lat, płacą za projekty czy
                      ściągają wyniki na laborkach. Przeciętny ścisłowiec ma nieraz
                      problemy z czytaniem tekstu dłuższego niż instrukcja obsługi
                      czajnika czy oglądaniem wiadomości ze zrozumieniem. Na szczęście
                      wprowadzenie matmy na maturze przytemperuje tą inflację maturzystów.
                  • Gość: zet Re: chory system IP: *.acx.pl 13.03.09, 10:38
                    > Ci najlepsi idą na
                    > psychologie/pedagogiki/biotechnologie/prawo/politologię/administrację i inne
                    Nie najlepsi a analfabeci matematyczni. Prawo czy politologia to obecnie teraz tez siedlisko matołów. W średniej najczesciej mieli ledwo 3 nawet z j. polskiego czy historii. Pozniej oczy jak 5zl, no jak to? Przeciez skonczylem prawo? Nie ma pracy? Przeciez to prawo? Wiekszosc laduje po urzedach (a i to jak sie uda,bo takich miernot jest pelno i na jeden stolek przypada najczesciej grubo ponad setka kandydatow, w gre wchodza znajomosci). Pozniej trzeba tych ludzi jakos upchac na rynku pracy,tworzy sie ku temu bzdurne przepisy,tony kolejnej papierologii,zeby jeden z drugim w ogole mieli jakiekolwiek zajecie. Zreszta stan prawa jaki mamy obecnie w PL kazdy wie jaki jest.
                    Na politechniki przyjmuja rowniez jak leci,z tym,że zwykle po pierwszym czy drugim roku,przy zetknieciu z matematyka i cala masa przedmiotow zw. z fizyką, leserstwo wylatuje. Dla przykladu podam na moj kierunek: Budownictwo w 2004 roku przyjeto ok. 300 osob.,obecnie na 5 roku jest ~60. Reszta albo na urlopach dziekanskich,albo w ogole juz ich nie ma.
                    Prawda jest taka,ze wszystkie uczelnie obecnie ida na ilosc. Przyjmuje sie kazdego i generalnie uczelni chodzi tylko o wyciagniecie kasy z budzetu, im wiecej studentow tym wieksze dotacje. Czy student sie nauczy czy nie nauczy to juz jego sprawa i jego zycie. Zawsze mozna przeciez kopac rowy.
                    Podsumowujac: jest za duzo uczelni,za duzo miejsc na uczelniach.
                    • bf109 Re: chory system 13.03.09, 11:19
                      Z tym prawem to trochę się rozpędziłeś, nie porównuj prawa
                      stacjonarnego do zaocznego bo to nijakie porównanie, kiedyś jak były
                      egzaminy wstępne to na stacjonarne dostawali się najlepsi od kąd są
                      takie same dyplomy to na jednego stacjonarnego przypada z siedmiu
                      zaocznych, co w życiu by się nie dostali ani nie utrzymali na
                      stacjonarnym.
                      Co do analfabetów matematycznych masz sto procent racji, dzisiaj
                      każdy idota może zdać maturę z geografii i leciec na socjologię,
                      kulturoznawstwo czy inny przyszłościowy kierunek. Powrót matematyki
                      na maturę trochę to wyprostuje.
                      Amen
                      • Gość: zet Re: chory system IP: *.acx.pl 13.03.09, 11:42
                        Moze powinno sie rozroznic na tych ktorzy studiowali w systemie jednolitym i 2stopniowym. To co zauwazam,to fakt,ze zatrważające cieniastwo pojawilo sie gdy pojawila sie reforma szkolnictwa (gimnazja,nowa matura) i dwustopniowy system nauczania. Odnosze to zarowno do kierunkow politechnicznych i uniwersyteckich. Co do prawa, obecnie wystarczy zdac w przypadku nowej matury historie,geografie na poziomie 50-70 proc. i dostaniesz sie bezproblemowo np. na taki uniwersytet warminsko-mazurski czy inne wynalazki. Ten poziom procentowy to kiedys wyznaczal lewdo trojczynę! Mieszkam z gosciem,ktory studiuje prawo dziennie,uczy sie miesiac przed sesja. Wybacz mi,ale trudno mi uwierzyc w ten poziom. Moze na na UW,UAM..jeszcze bym sie pokusil.
                        • bf109 Re: chory system 13.03.09, 11:54
                          Masz pełną rację, dołowanie szkolnictwa zaczęło się od nowej matury
                          i gimnazjów, ostry spadek poziomu absolwentów szkół średnich po
                          gimnazjach jest niezaprzeczalnym faktem, nawet nauczyciele wprost to
                          mówią, nowa matura to skrajny debilizm, teraz zasadą jest że prawie
                          70% maturzystów zdaje ją nawet w zawodówkach!! Takiego poziomu
                          kiedyś nie było nawet w ogólniakach...
                          Co do prawa... ja akurat mówię za UWr, da się to jeszcze porównać z
                          UW, UAM i UJ, eksperymenty warmińsko mazurskie szkoda w ogóle
                          komentować.
                          • Gość: ą Re: chory system IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:29
                            w zawodówkach zdaje się maturę?...
                      • Gość: zet Re: chory system IP: *.acx.pl 13.03.09, 11:56
                        Co do wprowadzenia matematyki na maturze - bardzo dobry pomysl,z tym,że obecny poziom nauczania matematyki w gimnazjach i liceach wola o pomste do nieba. Ludzie,ktorzy teraz przychodza na politechnike nie wiedza (bo skad mieli niby wiedziec,jak wycofano z programu nauczania) co to granica,pochodna,calka,nie maja pojecia o elementarnych funkcjach (potęgowa,wykladnicza,logarytmiczna! tak!tak!:)To jest po prostu parodia! U mnie na wydziale,specjalnie dla pierwszego roku wprowadzono juz od 2 lat wyrownawcze obowiazkowe zajecia z matematyki i fizyki (srednio dodatkowo ok 12 godz.). Kiedy ja zaczynalem studia (a pisalem jeszcze stara mature z matematyki) braki ktore podalem wyzej byly po prostu nie do pomyslenia. W tym roku jeden wykladowca mnie po prostu rozwalil, otoz prowadzi zajecia dla pierwszego roku z mechaniki teoretycznej i mowi,ze ma spore watpliwosci czy Ci ludzie w ogole cokolwiek rozumieja z tego co mowi, kiedy zapytal czy symbol df/dx cokolwiek im mowi,reke podniosly 3 osoby.. (i teraz finish:) powiedzial,ze gdyby reke podniosloby min. 50 proc. to udalby ze jest to ta "wieksza polowa" i lecialby dalej z materialem (reszta niech sie douczy i to nie jego problem),ale w tym wypadku po prostu byl zalamany!
                        • bf109 Re: chory system 13.03.09, 12:05
                          Fakt że masakra z matmy jest niezaprzeczalna, ja akurat mam podobne
                          historie od nauczycieli matmy z ogólniaków, prowadzi to w jedną
                          stronę: do korepetycji i prywatnych liceów. Cieszę się że będzie
                          matura z matmy, to że będzie ją zdawać max 40 -50% to akurat tylko
                          zaleta, powtarzam to po raz kolejny że nie każdy musi mieć maturę a
                          studia mają rozwijać najzdolniejszych a nie być przechowalnią
                          bezrobotnych.
                        • black_halo Re: chory system 21.09.10, 17:51
                          Mnie do pierwszych zajec z rozniczek na polibudzie tez ten symbol nic nie mowil bo skonczylam klase biol-chem gdzie matma byla mocno ograniczona.Za to stalam niezle z fizyka bo klasa biol-chem przygotowywala do pozniejszych studiow na akademii medycznej. Z 34 osob 25 skonczylo kierunki medyczne czymi medycyna, farmacja, stomatologia, kilka poszlo na analityke medyczna a 4 poszly na polibude. Wszyscy skonczyli studia bez problemu a to z powodu wymagajacych nauczycieli wiec jak ktos wybiera klase w szkole sredniej to powinien kierowac sie nauczycielami a nie a profilem. Ja chcialam isc na mat-inf ale po podpytanou gdzie trzeba zdecydowalam, ze skoro biol-chem dostaje najlepszych nauczycieli to ide tam a studia swoja droga. Ale fakt jest niezaprzeczalny - jak weszly nowe roczniki to nauczyciele sie zalamali. Poziom nauczania, ktory mial moj rocznik '83 i do rocznika '85 to niebo a ziemia w porownaniu do rocznikow 86' i wyzej czyli absolwentow gimnazjow. Teraz jeszcze doszedl niz demograficzny, jest o polowe mniej ludzi w wieku studiujacym, zniesiono obowiazek sluzby wojskowej to i nie ma wystarczajacej ilosci zdolnych ludzi na polibudy. Z perspektywy czasu zreszta uwazam, ze zamiast polibudy powinnam byla isc na farmacje albo jakis marketing - latwiej skonczyc i robota zawsze jest za podobne a nawet lepsze pieniadze niz inzynier ale za to bez stresu, ze znajda mlodszego co bedzie robil za cwierc mojej pensji i calowal po rekach za dana szanse.

                          Na zachodzie dyplom naszej polibudy sie nie liczy - pierwsze miesiace szukania pracy postawily mnie do poziomu. Programowanie PLC to robota dla goscia po zawodowce, kreslenie w CAD wymaga zrobienia 12tygodniowego kursu w urzedzie pracy. Polski dyplom jest warty tyle co papier toaletowy.
                    • Gość: ą Re: chory system IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:26
                      za dużo miejsc na uczelniach? człowieku, opanuj się.! dużo miejsc jest na
                      kierunkach ścisłych, bo ich absolwenci będą najpotrzebniejsi. a to, że dostają
                      się i matoły, trudno. jak wiemy, takie przypadki to często "protegowani".
                      natomiast mała liczba miejsc jest np. na kierunkach językowych (nie mówię o
                      polonistyce :P). i chwała Panu, bo nie odbierze mi to szans na pracę :P
                      NO I ta duża liczba miejsc - moim zdaniem - jest tez po to, by gdy wykruszy się
                      spora część osób, ktoś jednak pozostał i ratował ten kraj przed obskurantyzmem.
                  • Gość: bambi7 Re: chory system IP: *.csk.pl 13.03.09, 11:16
                    wg Ciebie wynik 30% z matematyki to mało, żeby sie dostać na studia
                    techniczne? a co jesli wymogiem zdania egzaminów na Politechnice
                    Białostockiej w 2000r. było zdobycie minimum 18 pkt na 100
                    możliwych? 18% - śmiech na sali, a i tak 1/2 ludzi uwaliła bardzo
                    proste egzaminy z fizyki i matematyki (pamiętam, że była taka wielka
                    czerwona krecha dzieląca na jednej liście przyjętych i odrzuconych -
                    tak mniej więcej na środku)

                    dlaczego był tak niski próg przyjęć na studia? od każdego
                    przyjętego "łebka" dostawali kasę z Ministerstwa (na zasadzie - im
                    więcej przyjmiemy na początku, tym lepiej)
                  • descartes007 Re: chory system 13.03.09, 12:49
                    pepe.le.pew napisał:

                    > To są właśnie skutki popularyzacji (czyt. pauperyzacji) wykształcenia wyższego




                    ;] po polibudzie nie zawsze jesres INZ - tzn z 90 osob 15 to inz ostatecznie. Inna sprawa do konca studiow dochodzi 30% roku. Inna sprawa, chcesz zobaczyc czy ze mna np masz szanse nawet pod wzgledami humanistycznymi?
                  • Gość: ą Re: chory system IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:19
                    racja, egzaminy na studia powinny wrócić! z tym, że dla uczelni to dodatkowy problem, więc będą protestować \:
      • Gość: Cwok ponad połowa ankietowanych chciała.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:35
        >ponad połowa ankietowanych (52, 4 proc.) chciałaby zmienić pracę w
        >najbliższym czasie

        Stałe kombinowamie. To jest typowe dla naszych rodakow.
        • Gość: igor Re: ponad połowa ankietowanych chciała.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.09, 16:45
          Być może jest to objaw tzw. wyuczonej bezradności.
          Bo chyba skądś bierze się naiwna wiara, że ci fachowcy są fachowcami tylko w
          zakresie pracy najemnej?
          Czy ktoś im broni zmienić pracę już teraz na własną działalność, zważywszy, że
          fachowość zawsze była w cenie?
          Bo jeśli ci wykształceni nie będą przedsiębiorcami i pracodawcami, to niech nie
          mają żalu, że ich szef , często po zawodówce zwraca się do nich "te, docent..".
          I czy od takiego "prezesa" mogą oczekiwać szacunku dla swojej wiedzy i pracy?
          • Gość: stan Re: ponad połowa ankietowanych chciała.. IP: *.tcd.ie 12.03.09, 16:59
            Twoja sugestia jest z cyklu "lepiej jest byc pieknym i madrym niz brzydkim i
            glupim".
          • Gość: Prosze o porade jaka dzialalnosc IP: *.40.205.133.sub.mbb.three.co.uk 12.03.09, 20:30
            ma zalozyc fachowiec od ukladow hamulcowych w
            ciezarowkach,specjalista od projektowania mostow
            autostradowych,kontroler jakosci w laboratorium farmaceutycznym albo
            kardiochirurg?Przenosne sale operacyjne w walizeczce,malutkie
            laboratoria w szafce w kuchni i czy tasma produkcyjna ciezarowek w
            bagazniku seicento? Puknij sie deseczka w glowke i przespij.
            Wspolczesna gospodarka jest oparta na funkcjonujacych korporacjach,w
            ktorych poszczegolni pracownicy nie moga byc niezalezni,bo niczego
            nie osiagna.Przemysl to nie warsztat szewcki czy akwizytor
            ubezpieczen.Bez etatow w przedsiebiorstwach zaden wyksztalcony
            fachowiec niczego nie zdziala.
            • Gość: firma Re: jaka dzialalnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 07:45
              "Bez etatow w przedsiebiorstwach zaden wyksztalcony
              > fachowiec niczego nie zdziala."
              No ale KTOŚ musi to przedsiębiorstwo założyć! KTOŚ musi mieć pomysł,
              zdobyć kapitał. Firmy nie biorą się same z siebie, to ludzie je
              zakładają.
              • Gość: CWOK Re: jaka dzialalnosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:09
                >to ludzie je zakładają.

                Nie osmieszaj sie, chyba, ze dla Cibie 100 milionow na pocztek to betka.
        • Gość: ą Re: ponad połowa ankietowanych chciała.. IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:34
          a może chęć rozwoju? czy w tej ankiecie było pytanie DLACZEGO chcieliby zmienić
          pracę?...
      • Gość: programista Jakie cięzkie ?? IP: *.orasoft.net.pl 12.03.09, 16:42
        w 2003 jak skończyłem studia bezrobocie było w okolicach 20% naprawdę były duże
        problemy ze znalezieniem pracy (jakiejkolwiek). A teraz... bezrobocie w
        okolicach 10%, każdy znajdzie zatrudnienie.
        • Gość: ptr Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:01
          Dokładnie w tej samej sytuacji byłem. Teraz nie jest jeszcze źle. Źle będzie jak
          zabraknie dla absolwentów roboty nie wymagającej żadnych kwalifikacji.
        • Gość: Tom Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.gprs.plus.pl 12.03.09, 18:40
          Na programistów zawsze było zapotrzebowanie, w dodatku pewnie mieszkasz w dużym mieście - więc ty na prawdę nic nie wiesz o rynku pracy. Po za tym liczy się dynamika zatrudnienia, a nie sam wskaźnik bezrobocia. Aktualnie mamy -1% miesięcznie. Co chyba dorównuje sytuacji z lat 2002-2004.
          • Gość: programmer Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.aster.pl 12.03.09, 20:16
            Zależy jakich programistów. Na speców od baz danych i e-commerce było, jest i
            będzie duże, natomiast np. na automatyków czy programistów chcących pracować nad
            ambitnymi projektami zapotrzebowanie jest mizerne.
            • Gość: iksik Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.barbara.ds.polsl.pl 12.03.09, 20:35
              co rozumiesz pod pojęciem automatyk ??
              nie żebym się czepiał ale właśnie kończę automatykę ;]
              • go_bsh Re: Jakie cięzkie ?? 13.03.09, 13:21
                informatyka przemysłowa (bardzo szeroko pojęta) + programowanie maszyn CNC.
            • Gość: rob Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.icpnet.pl 12.03.09, 22:03
              tak? Wlasnie rzucilem utrzymanie ruchu i szukam pracy jako
              programista plc, a gdzie szukales?
            • Gość: ą Re: Jakie cięzkie ?? IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:39
              jeśli ktoś jest ambitny, niech zostanie kolejnym billem gatesem B-)
        • Gość: WRx Re: Jakie cięzkie ?? IP: 93.159.132.* 12.03.09, 20:59
          Tylko że wtedy bezrobocie spadało a nie wzrastało, więc niejako byłeś na fali
          wznoszącej a nie spadającej..
      • Gość: absolwent PiS zawsze był przeciwko wykształciuchom - Mohery IP: *.run.pl 12.03.09, 16:51
        to przodująca siła narodu.
        • Gość: noga okraglego sto Re: wy juz wybraliscie i to glupio, spadaj SBeku IP: *.hsd1.ca.comcast.net 13.03.09, 03:36
          "Nie bedzie SBek plul nam w twarz i dzieci nam tumanil...."
      • Gość: CS Nie trzebabyło głosować na PO !! IP: 193.111.166.* 12.03.09, 17:02
        Młodzi sami zgotowali sobie ten los popierając nieudaczników z PO,
        Nieudolne PO wpuściło kryzys do kraju i teraz młodzi marudzą.
        Mądry polak po szkodzie, trzeba było słuchac starszych,
        mądrzejszych, doświadczonych, a nie zabierac babci dowodu.
        • Gość: Król Artur Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! IP: *.blich.krakow.pl 12.03.09, 17:07
          PO wpuściło kryzys do kraju? A który kraj na świecie nie "wpuścił" kryzysu? I co
          to w ogóle znaczy? Najprawdopodobniej żadna siła polityczna w Polsce nie mogłaby
          zatrzymać kryzysu, poza tym Polska nie jest samotną, szczęśliwą wyspą.
          Gospodarka światowa to system naczyń połączonych i akurat nasz kraj ma tu
          niezbyt wiele do powiedzenia. Poza tym, jak już było wcześniej wspomniane,
          prawdziwy kryzys tak naprawdę jeszcze się nie pojawił.
          Chciałem jeszcze podkreślić, że nie sympatyzuję z PO.
          • Gość: szatek Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! IP: *.bj.uj.edu.pl 12.03.09, 18:08
            Tłumacz moherowemu kretynowi...
            • Gość: Przemo Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.03.09, 12:38
              > Tłumacz moherowemu kretynowi...

              Skoncz juz tepaku z tymi mocherami tylko otworz oczy. Przyznaj sie
              przed lustrem, ze dales sie nabrac i jestes tłukiem.

              Jeszcze 10 tygodni temu wg Tuska nie grozil nam zaden kryzys choc
              swiat od dawna sie walil. Ten rzad jest tak beznadziejny jak jego
              elektorat.
              • Gość: Sremo Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 15:54
                Sam jesteś tępak i tłuk.Nic ,kompletnie nie kumasz,a ryj piłujesz
                najgłośniej.Typowy polaczek ,o mentalności Kurskiego.
          • canisparvus Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! 13.03.09, 11:17
            To prawda, że kryzys przyszedł z zewnątrz i trudno mu
            przeciwdziałac. Ale pan premier Tusk długo twierdził, że żadnego
            kryzysu u nas nie ma i pewnikiem nie będzie. Kryzys był widoczny
            gołym okiem, a budżet uchwalono, jakby żadnego kryzysu nie było. Dwa
            tygodnie później trzeba było szukać 18 miliardów, a i tak nie
            wiadomo, jak ten nowy budżet dopiąć. Pomijam kwestię legalności tej
            operacji, bo była ona konieczna (tyle, że bezpieczniej ją było
            podjąć poza kontrolą i krytyką parlamentu).

            Nie wiemy, czy inny rząd, np. PiS, lepiej poradziłby sobie z
            kryzysem - zawsze łatwiej krytykować rząd niż rządzić. Lecz wiemy,
            że ten radzi sobie kiepściutko, mówiąc łagodnie. Poza tym są dla
            tego rządu rzeczy ważniejsze i mniej ważne. Ochrona pracy dla
            młodych zdolnych należy raczej do tych drugich - młodzi zdolni z
            dużych miast i tak zagłosują na PO, więc lepiej skupić się na innych
            problemach.
          • rikol Re: Nie trzebabyło głosować na PO !! 13.03.09, 16:44
            Ciekawe, ze jak swiatowa koniunktura byla dobra, to rzady sobie przypisywaly
            wzrost gospodarczy. Dotyczylo to tez ludzi, ktorzy w tym czasie zrobili kariere
            - zawsze mowia, ze to dzieki swoim umiejetnosciom, a nie warunkom zewnetrznym i
            nalezy im sie za to duza pensja plus premia. Teraz porazke kazdy zwala na
            ogolnoswiatowy kryzys. Chyba sa malo utalentowani w takim razie, jesli kariere
            potrafia robic tylko w czasie dobrej koniunktury?
        • Gość: elodok kolejny przygłup polityczny z pis IP: 217.76.121.* 12.03.09, 20:58
          • Gość: ZWZ Re: kolejny przygłup polityczny z pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:08
            Pewnie, bo POpaprany elektorat to kwiat narodu...krynice mądrości :)))

            Generalizujesz buraku :)
          • szenio Re: kolejny przygłup polityczny z pis 12.03.09, 22:21
            a to , że PiS wypłynął na powierzchnię podziękuj PO ,bo przeciez
            miał być POPiS.Reaktywowali bandę nieudaczników- to teraz
            mają.Chcieliście swoją prawice to ją macie!!!
          • Gość: zenon Jak z wami tepe pryszcze gadac? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.03.09, 12:42
            Donek was oszukal, w perfidny sposob. Teraz jeszcze probuje klamac,
            bo przeciez trzeba wytrzymac te 1,5 roku, trzeba dociagnac do
            wyborow prezydenckich.

            Ale krol jest nagi, wyrolowal was. Zrobil z was idiotow. Im predzej
            to sobie uswiadomicie tym lepiej. Czego sie spodziewaliscie po
            takich "tuzach" jak Tusk, Schetyna, Chlebowski, Niesiolowski,
            Palikot?

            Gdybyscie choc troszeczke znali najnowsza historie Polski to
            wiedzielibyscie, ze to partacze i lodziarze. Starsze pokolenia juz
            dawno ich spuscily na drzewo pamietajac wyczyny z poczatku lat
            90tych. Ale przyszlo nowe glupiutkie politycznie pokolenie i dalo
            sie wydymac.
            • Gość: taxi Przygłup jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 15:59
              Tu nie chodzi o jakieś obietnice pacanie,bo tylko takie tępaki jak ty w to
              wierzą.Tu chodzi o mentalność.Społeczną i polityczną.Młodzi głosując na PO
              powiedzieli tobie i innym złamasom porwanym, WON!
      • Gość: Sraktyki Praktyki buhahaahaha IP: *.jmdi.pl 12.03.09, 17:11
        Praktyki to wyzysk i ucisk, niczego się na nich nie nauczysz, zapłacą jak ruskowi, a musisz czesto tyrać ciężej od normalnych pracowników! Ludzie, trochę zdrowego rozsądku olewajcie praktyki! Niech sobie szukają jeleni gdzie indziej.
        • Gość: qwasdghj Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 17:30
          Pracodawcy neie traktują praktyk poważnie :) Osoba z 5cioma
          praktykami nie ma szans w rekrutacji z osobą z jednym konkrentym
          zleceniem np. :)
          • Gość: abc Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 17:48
            naprawde?:) podziwiam Polakow - ciagle panuje
            przekonanie 'skonczylem studia to mi sie NALEZY' nawet wsrod
            pokolenia mlodszego, jezu co za podejscie.
            Ja tam praktyki robilam, pracowalam i teraz mam swietna prace,
            dobrze zarabiam, podrozuje i namawiam wszystkich do robienia
            praktyk, wolontariatu i innych 'daromowych' zajec ktore robione
            podczas studiow daja lepszy start,
            a co mysleliscie ze na praktykach wam od razu pozwola na
            podejmowanie decyzji?? dobre hahahaha:) zaczyna sie od najprostszych
            prac.

            pozdrawiam
            • Gość: ciota Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 18:25
              Może taki popychel jak ty robił za frajer :) hehe, ale ludzie majacy troche
              rozumu w glowie :) oleja cieplym moczem takie "ambitne" zajecia :). No i ciesz
              sie ze sobie jezdzisz :) hehe wspolczuje takim prymitywom.
            • Gość: qwasdghj Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 18:37
              Praca jako pomoc biurowa na umowę zlecenie czy nawet dzieło da Ci
              więcej niż jakiś wolontariat czy praktyka, a nawet staż - wiesz
              dlaczego? Bo za staż, praktykę i wol. pracodawca nie płaci.
              Natomiast płacenie za pracę z kieszeni pracodawcy stanowi już sygnał
              do kolejnych pracodawców, że dostałaś szansę, więc jest z Tobą w
              miarę ok - ba może nawet jesteś dobra - na pewno jedna taka choćby
              umowa zlecenie stanowi więcej niż 5 bepłatnych praktyt, na które na
              ogół no bierze się wszystkich, którzy chcą (99% przypadków) i taki
              prktykant nic nie robi, nie ma żadnej odpowiedzialności i generalnie
              raczej nic istotnego mu się nie powierza....
              • Gość: e Re: Praktyki buhahaahaha IP: 79.162.172.* 12.03.09, 19:44
                Etat, etat i jeszcze raz etat. 8 godzin i ani minuty dłużej.
                Ewentualnie nadgodziny, ale tylko za moją zgodą. W lecie napoje
                chłodzące, w zimie bony. Opieka medyczna, socjal, paczki na święta,
                trzynastki. O 15 zapomina sie o pracy, życie jest tylko jedno.
                Pozdrawiam!
              • Gość: Sraktyki Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.jmdi.pl 12.03.09, 19:45
                Na praktyki to warto iść do google lub microsoftu- to jest coś, a nie jakieś staże w banku, który niedlugo i tak zostanie pochowany czy tam w jakimś biurze podróży.
              • szenio Re: Praktyki buhahaahaha 12.03.09, 22:27
                Gość portalu: qwasdghj napisał(a):

                > Praca jako pomoc biurowa na umowę zlecenie czy nawet dzieło da Ci
                > więcej niż jakiś wolontariat czy praktyka, a nawet staż - wiesz
                > dlaczego? Bo za staż, praktykę i wol. pracodawca nie płaci.
                > Natomiast płacenie za pracę z kieszeni pracodawcy stanowi już
                sygnał
                > do kolejnych pracodawców, że dostałaś szansę, więc jest z Tobą w
                > miarę ok - ba może nawet jesteś dobra - na pewno jedna taka choćby
                > umowa zlecenie stanowi więcej niż 5 bepłatnych praktyt, na które
                na
                > ogół no bierze się wszystkich, którzy chcą (99% przypadków) i taki
                > prktykant nic nie robi, nie ma żadnej odpowiedzialności i
                generalnie
                > raczej nic istotnego mu się nie powierza....
                U mojego męża , w dużej amerykańskiej firmie z branzy automatyki
                przemysłowej prawie wiekszość praktykujacych studentów znalazła
                zatrudnienie w tej firmie, po praktykach były umowy-zlecenia a
                potem stały etat.Ale oni biora na praktyki tylko wtedy, gdy jest
                robota i ten student naprawdę cos robi.Ale teraz ciężko jest o
                pracę , przemysł przechodzi kryzys, nie ma kredytów, nie ma
                inwestycji , nie ma zleceń!!!
            • Gość: inkwizytor Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:47
              Masz rację, teraz większość kierunków to przechowalnia bezrobotnych,
              kończą byle jakie kierunki, często prywatne, zaoczne a nawet
              państwowe o których wiadomo że nie ma popytu na absolwentów i od
              razu postawa roszczeniowa.
              • Gość: ą Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:59
                jakbym słyszała moją matematyczkę :P
        • Gość: ą Re: Praktyki buhahaahaha IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 16:55
          proszę nie ubliżać naszym wschodnim sąsiadom.
      • Gość: xxxx chcieliscie drugiej Irlandii to ja macie IP: *.ip.netia.com.pl 12.03.09, 18:01
        rudy stara sie jak moze
        • Gość: elodok kolejny debil z pis IP: 217.76.121.* 12.03.09, 20:58
          • Gość: Wojtek R Re: kolejny debil z pis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:11
            Czy poza monotematycznym dzieleniem ludzi na mądrych,pieknych i bogatych z PO i
            głupich,brzydkich i biednych z PiS-u masz coś sensownego do napisania czy dalej
            będziesz jak dziecko bawił się w czat? :))
      • Gość: ToonArmy Na domiar zlego, te rzesze fachowcow z zagranicy.. IP: *.renf.cable.ntl.com 12.03.09, 18:16
        tjaaa ci "fachowcy" polscy spieprzyli na amen chate znajomemu z
        pracy w Szkocji, a prawdziwi specjalisci to zapewne siedza zagranica
        i maja zlecen jak nie sporo, to napewno wystarczajaca ilosc..
        Mowie tu o inzynierach, architektach i wzietych samozatrudnionych
        specjalistach swiadczacych porzadne uslugi za niewielka kase (tych
        jest mniejszosc oczywiscie)
        ps nie lepiej bylo skonczyc jakis gowniany marketing lub politologie
        z filozofia, co przynajmniej stresow na studiach by nie bylo???
      • Gość: anonymous Nalezy zredukowac wyzsze uczelnie. IP: *.dip.t-dialin.net 12.03.09, 18:47
        Sytuacja jest spowodowana brakiem rodzimego polskiego przemyslu
        bedacego czescia zrujnowanej gospodarki PRL
        w porowananiu np. z Niemicami. Wiekszsc uczelni techniczynch
        nalezy zamknac albo zredukowac. jest to zreszta wynik tunnelingu
        wojskowego systemu nauki i szkolnictwa PRL do RP.
        Nie mozna mowic o poprawie sytuacji bez likwidacji chorob
        strukturalnych Polskiego systemu szolnictwa bedacego kalkowa kopia
        systemu armii ZSSR tzn. istnienia tytulu Profesora blokujacego
        wolnosci zatrudnienia uczelni na tym stanowisku, rownego stopniu
        generala w armii ZSSR, istnienia habilitacji ograniczajacej
        wolnosc slowa i badan naukowych jak tez wymogu matury jako
        centralnego warunku na studia wyzsze z powodu braku kompatybilnosci
        poziomow szkol srednich i pierwszego roku studiow.
        Wiekszosc Polskch prac badawczych to prace teoretyczne opisujace
        obce technologie lub wyniki badan laboratoryjnych laboratoriow
        wojskowych USA i uczelni technicznych USA jak np. MIT.
        Sa to prace nie majace wiekszego sensu jako ze prace
        dydaktyczne a studenci w Polsce moga na studia wyjezdzac do
        obcych krajow o najwyzszym poziomie tzn. do USA, Wielkiej Brytanii,
        Niemiec i Francji co pokrywa najpierw z najwyzszym poziomem transportu
        kolejowego wtch krajch i technologizaja tzn. dostepem spoleczenstw
        do komputerow osobistych wysoko technologicznach srodkow komunikacji
        jak szybkie i salonkowe koleje i transportu jak
        jak internet i wysokiego komfortu transportu samachodowego co nie jest
        jeszcze sytuacja w Polsce glownie z powodu nedzy i nie mozliwosci importu jak
        tez braku autostrad.
        Stan ten jest wynikiem wojennej gospodarki ZSSR i calego ukladu
        warszawskiego osiagajacego talko rowny lub troche nizszy poziom
        technologii wojskowych prz braku dostepu spoleczenstwa do tych
        technologii w odpowiednikach cywilnych wyniklego z
        totalitarnej i nieefektywnej gospodarki centralnej pracujacej
        duzo ponizej rownowagi popyt-podaz.
        W USA zaladajac ze Polska jest jednym ze stanow instnial bynp. tylko jeden
        duzy Uniwersyte nauk wyzwolonych np. Uniwersytet Stanowy stanu Polska etc.
        • Gość: zorientowany Nalezy zredukowac glupich anonimow IP: 63.84.202.* 12.03.09, 22:40
          Gość portalu: anonymous napisał(a): "W USA zaladajac ze Polska jest
          jednym ze stanow instnial bynp. tylko jeden duzy Uniwersyte nauk
          wyzwolonych np. Uniwersytet Stanowy stanu Polska etc."

          Ales palnal, anonim. Jak kula w plot.

          W przeciwienstwie do ciebie, przed napisaniem bzdur zadalem sobie
          troche trudu i policzylem co nastepuje:

          Polska ma okolo 38 mln mieszkancow. Wybierajac tylko najbiedniejsze
          stany USA pod wzgledem dochodu na mieszkanca, dostalem nastepujace
          stany, zamieszkale razem przez okolo 36 mln ludzi:

          Mississippi
          West Virginia
          Arkansas
          Montana
          South Carolina
          Oklahoma
          Alabama
          Idaho
          Maine
          Kentucky
          New Mexico
          Missouri

          ze srednim dochodem okolo $30k na glowe, co jest 25% ponizej
          sredniej w USA.
          Otoz w tych stanach ulokowanych jest az 12 Uniwersytetow, ktore
          mieszcza sie w gornych 50% rankingow USNews (tier 1):

          University of Arkansas
          Clemson University
          University of South Carolina--Columbia
          University of Tulsa
          University of Oklahoma
          University of Alabama
          Auburn University
          Samford University
          University of Kentucky
          Washington University in St. Louis
          St. Louis University
          University of Missouri--Columbia

          oraz 15 z 3 cwiartki od gory:

          University of Mississippi
          Mississippi State University
          West Virginia University
          Montana State University
          University of Montana
          South Carolina State University
          Oklahoma State University
          University of Alabama--Birmingham
          University of Alabama--Huntsville
          University of Idaho
          University of Maine
          University of Louisville
          University of New Mexico
          Missouri University of Science & Technology
          University of Missouri--Kansas City

          Razem 27 szkol, a mowimy tylko i wylacznie o tzw. "narodowych
          universytetach". Pomijamy szkoly biznesowe, inzynierskie,
          artystyczne, itp.

          Najpierw sie dowiedz, a potem wypisuj bzdury na necie.



        • Gość: ą Re: Nalezy zredukowac wyzsze uczelnie. IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 17:05
          1. jesteś niezrozumiały, bo mówisz o czymś, o czym mnóstwo ludzi nie ma
          pojęcia/nigdy nie słyszało
          2. oraz robisz straszne literówki, piszesz niegramatycznie i nie używasz znaków
          przestankowych
          3. no i to byłoby strasznie mądre, gdyby w Polsce była jedna uczelnia...
      • Gość: qwasdghj Jeśli 90% kończy studia dla "bezrobotnych"... IP: *.adsl.inetia.pl 12.03.09, 18:56
        ...to potem absolwentom jest ciężko - to na pewno po 1wsze

        2 - programy studiów są fatalne i absolwent bez praktyki w zasadzie
        nie różni się od osoby po liceum - tego i tego trzeba uczyć od zera

        3 - po co tyle osób z wyższym ? Prywatyzacja studiów i zwiększenie
        ilości szkół zawodowych to rozwiązanie problemów pracy - ale nie
        zawodówek w stylu: sprzedawca, handlowiec - natomiast zawodów typu
        frezer, tokarz itp.
        • Gość: ad Re: Jeśli 90% kończy studia dla "bezrobotnych"... IP: *.static.vip-net.pl 12.03.09, 19:39
          Masz rację najwyższa pora dokonać reorganizacji studiów wyższych w
          POlsce ale każdy minster się boi bo jest trzęsidupa i uzależniony od
          wiecznych profesorów, pora jak w MON aby ministrem był zarządca a
          nie niby zarządca a w rzeczywistości osoba co się uczy zarządzać aby
          nie nastąpić na odcisk kolesiom.
          Studia zawodowe powinny być z dużym udziałem prawdziwych fachowców
          na zajęciach a nie praktyków z teorii jak jest obecnie ale
          zrehabilitowanych naukowo i z uściskiem Pana Prezydenta. Ich wiedza
          praktyczna jest funta kłaków warta a mniemanie wysokie.Uczelnie tak
          jak i wszystko powinny być odpłatne a ne przechowalnie nieudaczników
          i nepotyzmu czyli utytułowanych naukawo i tych co mają nadzieje że
          czegoś się nauczą. Zlikwidować większośc gminnych politechnik
          • ap785 Re: Jeśli 90% kończy studia dla "bezrobotnych"... 12.03.09, 20:41
            Tylko czy Ci świetni fachowcy będą chcieli sprzedawać swoją wiedzę, za małe
            pieniądze? Bo sprzedając ją robią sobie przecież dodatkowo konkurencję.. Ja
            doszłam do takiego wniosku, że jak się samemu nie zdobędzie wiedzy, to nikt Cię
            nie nauczy, bo nie ma w tym interesu..
            • go_bsh Re: Jeśli 90% kończy studia dla "bezrobotnych"... 13.03.09, 13:27
              Wiesz, jak mgr inż. z doświadczeniem chcący pracować na uczelni na pełen etat (z
              tym tytułem to można być instruktorem/laborantem) ma ofertę za 2000 pln brutto
              to nie dziwne, że pójdzie do przemysłu, gdzie dostaje wielokrotność tego.
      • Gość: robrt Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.derby.waw.pl 12.03.09, 19:53
        Jakbys glupku skonczyl jakas szkolke, to bys zrozumial, ze pis i sld zawsze
        tępilo madrzejszych....
        • szenio Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... 13.03.09, 00:10
          SLD nie tepiło nigdy madrzejszych od siebie, ale za to twój idol
          Donald , to palców u rąk zabraknie żeby wymienic wszystkich ,
          których się pozbył ,a byli mądrzejsi od niego/co prawda niewiele
          mądrzejsi, ale madrzejsi/.Nikt tak nie tepił mądrzejszych od siebie
          jak Tusk!!!!
      • Gość: juro 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.szczecin.mm.pl 12.03.09, 20:04
        Jestem absolwentem. Pracuję od grudnia.
        • Gość: programmer Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.aster.pl 12.03.09, 20:18
          A czym się zajmujesz? Jak tyle płacą absolwentom, to wracam z Anglii, mam ponad
          10 lat doświadczenia w programowaniu.
          • Gość: coss Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.strong-pc.com 13.03.09, 14:35
            Czym się zajmuje?

            Tym co widzisz... wypisywaniem baśni na forum.
        • Gość: jomini Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.stargard.mm.pl 27.03.09, 10:31
          jako tłumacz japońskiego to może i tyle móglbyś mieć, jako absolwent
          jakiegokolwiek innego kierunku w Bridgestone na 9000 brutto nie masz raczej szans ^^
          • Gość: "ja" Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.zetnet.slupsk.pl 21.09.10, 17:17
            bajki...tyle zarabia dyrektor eksportu
        • Gość: a może szum morza Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.stargard.mm.pl 16.01.12, 00:15
          i co może za 6000 pln na rękę???
        • Gość: Star Re: 6000 na rękę Bridgestone Stargard IP: *.sinusnet.pl 12.09.12, 19:52
          O stargardzkim bridgstonie także piszą tutaj i o ich zarobkach www.open.vot.pl/index.php?topic=4956
      • kapitan_stopczyk Róbcie uprawnienia na wózek widłowy............... 12.03.09, 20:27
        ...zawsze to jakiś konkretny fach w ręku....
        :D:D:D:D:D


        -------------------------------------------------------
        - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
        demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
        - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
      • zigzaur Można pokusić się o pytanie: 12.03.09, 20:32
        Czy poziom wykształcenia uniwersyteckiego i zawodowego pogarsza się?

        Bo jeśli chodzi o szkolnictwo średnie, to jest dołowanie.
        • kapitan_stopczyk Uczelnie masowo produkują idiotów!!! 12.03.09, 20:40
          Liczba osób z wykształceniem "wyższym" wzrasta, co jest
          wykorzystywane propagandowo ("Polska krajem ludzi wykształconych"),
          ale poziom tego "wykształcenia" drastycznie spadł.

          Bo to prawdziwego wykształcenia wyzszego kwalifikuje się nie więcej
          niż 5 - 7% ludzi.

          A jeśli mamy takich 39% - to oczywiste, że musiało to się stać
          kosztem poziomu.

          I to widać.

          Tłumy wykształciuchów opuszczają mury "uczelni" w Pierdziszewie
          Górnym i podobnych "ośrodkach akademickich"....

          A skutki?

          Wystarczy zamienić z takim parę zdań.....

          Po prostu ŻENADA.


          -------------------------------------------------------
          - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej,
          demokratycznej Rzeczypospolitej Polskiej?
          - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej.
          • gulcia77 Re: Uczelnie masowo produkują idiotów!!! 13.03.09, 08:29
            Łoj co prawda to prawda. Ja sobie znalazłam ostatnio genialne źródło
            lewego dochodu. Napływ gotówki zwiększa mi się zawsze wraz z końcem
            semestru. Otóż produkuję prace zaliczeniowe. Jestem kulturoznawcą, z
            czasów, kiedy dbało się jeszcze na studiach o poziom polszczyzny, a
            zwłaszcza ortografii i interpunkcji, więc dla mnie to żaden kłopot,
            wot fajne zajęcie na weekend. Ale łapki mi opadają, jak ci "wybitni"
            studenci (tfu! "studenci") przynoszą mi konspekty czy notatki.
            Prawdziwe perełki językowo gramatyczne, a zwłaszcza ortograficzne :))
      • Gość: olos pokolenie Y bedzie musialo szybko IP: 217.76.121.* 12.03.09, 20:48
        sie przestawic a nie wybrzydzac, ze za malo daja.
        Na dobra prace trzeba zasluzyc i cos umiec.
      • Gość: ing. Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.central.biz.rr.com 12.03.09, 21:32
        Współczucia. Ja wyemigrowałem w 2005. Teraz z 4 letnim doświadczeniem mam na
        rękę 4000 euro na miesiąc. W Polsce miałbym szczęście gdybym zarobił 10% z tego
        • Gość: goscUSA Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.itt.com 12.03.09, 22:02
          nie rozumiem dlaczego ludzie ciagle o forsie gadaja, ani 4 tys ani 6
          tys funtow na reke nie zrobi z ciebie rentiera. Ja szanuje ludzi
          ktorzy beda pracowali w umilowanych zawodach nawet za miske ryzu i
          nie gadaja o zadnej forsie, a jezeli pieniadze czynia cie
          szczesliwym to zacznij produkowac guziki, grzebienie, srubki lub
          przenosne ubikacje i zrob sie krolem w branzy i bedziesz zarabial
          miliony funtow.Jaki problem?
          • Gość: inż. Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: 157.158.55.* 13.03.09, 10:27
            Nie chodzi o zarabianie kokosów. W Polsce trudno jest zarobić tyle, żeby
            starczyło na jedzenie. Kupno samochodu czy mieszkania jest luksusem dostępnym
            dla nielicznych. Ceny są porównywalne z krajami skandynawskimi a zarobki ok 10x
            mniejsze. W tym jest problem!
      • Gość: M Wyborcy PO co schowali babci dowód IP: *.kolornet.pl 12.03.09, 21:51
        niech płacą za swój głupi wybór.
        • gulcia77 Re: Wyborcy PO co schowali babci dowód 13.03.09, 08:44
          No cóż, rozdawnictwo dla wszystkich trudniejszych grup (patrz
          becikowe) na pewno uratowałoby Polskę przed kryzysem. Normalnie
          byłby raj, i bylibyśmy jedynym krajem na świecie, w którym nie
          pękłaby bańka pseudo bogactwa w instytucjach kredytowo-finansowych.
          Wiesz jak ja patrzę na kryzys? Jak na wielką oczyszczalnię. Będzie
          źle i ciężko, nie mam złudzeń, ale może wreszcie pokolenie Y nauczy
          się roboty, a nie ściemniania.
          • Gość: Do Gulci Re: Wyborcy PO co schowali babci dowód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:57
            gulcia77 napisała:

            > No cóż, rozdawnictwo dla wszystkich trudniejszych grup (patrz
            > becikowe) na pewno uratowałoby Polskę przed kryzysem.

            Tak tylko wspomnę, że becikowe w postaci, którą znamy to akurat nie
            wymysł PiSu, a wspólne "dziecko" LPR i PO. Jak nie wierzysz sprawdź
            głosowania z poprzedniej kadencji:)
            Przepraszam za OFFtopic (czasem trudno się powstzrymać, gdy widzi
            się że ktoś ma wiedzę delikatnie mówiąc niekompletną a pisze na
            jakiś temat)
          • Gość: ą Re: Wyborcy PO co schowali babci dowód IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 17:11
            nareszcie coś mądrego.
      • Gość: Absolwent Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.chello.pl 13.03.09, 00:20
        czyli pie...studia zostań ninja
      • Gość: Tanpa Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 09:29
        Rząd i opozycja od zawsze mają gdzieś sytuację młodych ludzi.Ważne żeby się
        rozmnażali i płacili podatki.Najważniejsi od lat są emeryci i renciści. Nie
        dość ,że mają mnóstwo niezasłużonych przywilejów (emerytury to nie odłożone
        przez nich pieniądze ale przekazywane im składki aktualnie wpłacane do ZUS
        przez dziś pracujących),to jeszcze będą mogli bez ograniczeń pracować i
        zabierać młodym pracę.Jako tańsi
        (nie płacą ZUS,pracują za mniejsze pieniądze bo mają już emerytury)
        są zdecydowanie preferowani przez pracodawców.Dlatego tylu młodych
        wyjechało za pracą za granicę.
        • romanko71 Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... 13.03.09, 09:51
          Dokladnie! Ja niedawno skonczylem studia, ale zazdroszcze emerytom i
          juz kombinuje jak przejsc na wczesniejsza emeryture. Wtedy to
          dopiero bede mogl zaszalec! Za kokosy z miesiecznej emerytury z ZUS
          pojezdze po swiecie (w koncu komunikacje miejska bede mial za
          darmo), zwiedze cmentarze i koscioly, itd - to jest dopiero sielanka!
        • Gość: ą Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 17:13
          zus to pomyłka, jakich mało. za kilka lat rentierstwo będzie obowiązkiem, bo zus
          nie da rady.
      • leszek993 Ciężkie czasy dla absolwentów... 13.03.09, 10:53
        I dobrze tak wam wcale was nie żal uwierzyliście rudemu palantowi,który wam
        cuda obiecał to teraz zdychajcie na zasiłku.Może to dobra lekcja na kogo
        głosować o pryszczatych kundlach nie wspominam.
        • gulcia77 Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... 13.03.09, 11:04
          Noto na kogo głosować, wszechwiedzący?? Bo mnie jakoś jeszcze nikt
          na 100% nie przekonał.
          • Gość: ą Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.xdsl.centertel.pl 21.07.09, 17:16
            nie przekonał, bo w tym kraju do władzy rwą się ludzie z proletariatu tylko po to, by mieć zysk, całkiem pokaźny w postaci tego całego poselskiego uposażenia. w krajach zachodnich do władzy są dopuszczani ludzie, którzy biedni nie są, tym samym nie zależy im na tym, by kraść, zatem - jak mniemam - sprawowane przez nich rządy służą dobru obywateli.
            • Gość: Poznaniak Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.centertel.pl 17.02.12, 21:43
              co Ty wiesz o zabijaniu? Idź polecam do źródła najpierw i dopiero potem zabierz głos.
      • Gość: aci Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 11:14
        w zeszłym roku skonczyłem budownictwo na Politechnice Szczecińskiej. Wszyscy z naszej grupy bez problemu znaleźli pracę i to większość przed ukończeniem studiów tak jak ja. Jakby było nas więcej to teraz też by znaleźli zatrudnienie bez problemu. Warunki pracy i zarobki na dobrym poziomie.
      • dobiczek budownictwo - studia ciezkie,praca w delagacji po 13.03.09, 12:32
        12-14godzin w gumoficach w blocie,pod golym niebem. dlugie
        wikendy,sw 11.11 iinne, urop w czerwcu - to nie istnieje.drugi raz
        nie wybralbym tego zawodu.
        • Gość: PEWIEN KTOŚ Re: budownictwo - studia ciezkie,praca w delagacj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.11, 19:22
          JEST W MIARE OK, ZAROBKI RÓWNIEŻ..TYLKO Z LUDZMI TRZEBA SIĘ UŻERAĆ I DŁUGO SIEDZIEĆ W PRACY..
      • Gość: wykształcony Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.blast.pl 13.03.09, 13:04
        pamietacie podobna sytuacje jako pare lat temu rzadzili z PO historia sie
        powtarza, strasza pracodawcy pracownikow i wykorzystuja aby placic jak
        najmniejsze pensje. zmieni sie rzad zmieni sie myslenie pracodawcow
        • Gość: oko Re: Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: 62.29.248.* 13.03.09, 14:40
          no jasne :) i jeszcze skończy się światowy kryzys ekonomiczny, a na Saharze
          wyrośnie pszenica. Albo to głupia prowokacja albo Lem miał 100% rację ... :)
      • Gość: Emerycik Ciężkie czasy dla absolwentów... IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.03.09, 14:28
        no tak! syn skończył studia "zaczepił się" do dobrej firmy(jeszcze na
        studiach) i teraz ponosi tego konsekwencję!? Nie boi się jak na razie o utratę
        pracy i nawet bardzo dobrze zarabia.A praktykę sam sobie wynalazł !!wystarczy
        być tylko DOBRYM FACHOWCEM a praca się znajdzie!

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka