Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    brak pracy-samobojstwo

    IP: 194.140.107.* 17.03.09, 10:55
    jak skrocic cierpienia z powodu braku pracy, czy predzej czy pozniej
    umrzesz z glodu, bo nikt nie pomoze (polecam pozycje "Marta" -Elizy
    Orzeszkowej), wiec czy nie lepszym rozwizaniem jest popelnienie
    samobojstwa? jestem samotna nie mam dzieci, wiec jakie sa wasze
    opinie
    Obserwuj wątek
      • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 17.03.09, 13:05
        Możemy to zrobić razem, będzie raźniej ;)
        • Gość: WawaNastka Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 14:45
          miesiąc temu też bym się dołączyła, dziś już otrzeźwiałam z takiego pomysłu, choć nadal bez pracy, perspektyw i w wielkiej samotności :(
      • annajustyna Re: brak pracy-samobojstwo 17.03.09, 14:51
        Dajcie spokoj! Ja tez szukalam pracy prawie 11 pelnych meisiecy - w koncu sie
        udalo! Nie zalamujcie sie, bedzie dobrze!
      • bystra_26 praca jest 17.03.09, 15:04
        Jak jej nie ma w Twojej okolicy, to musisz zmienić miejsce
        zamieszkania i szukać tam, gdzie o nią łatwiej.

        Jak nie ma zgodnej z Twoimi oczekiwaniami (płacowe, stanowisko,
        rozwój), to lepiej wziąć jaka jest, niż nie mieć za co żyć (usługi
        gastronomiczne, handel, niekoniecznie umowa o pracę).
        • Gość: ggg Re: praca jest IP: *.chello.pl 17.03.09, 15:49
          ja tez o tym myślałem ale szkoda mi troche ze sobie nie pogram juz
          na necie wiec zrezygnowałem
        • mojekontolalala Re: praca jest 15.06.09, 08:40
          bystra_26 napisała:

          > Jak jej nie ma w Twojej okolicy, to musisz zmienić miejsce
          > zamieszkania i szukać tam, gdzie o nią łatwiej.
          >
          > Jak nie ma zgodnej z Twoimi oczekiwaniami (płacowe, stanowisko,
          > rozwój), to lepiej wziąć jaka jest, niż nie mieć za co żyć (usługi
          > gastronomiczne, handel, niekoniecznie umowa o pracę).


          głupoty gadasz, a jak sie tam nie zarobi na utrzymanie ?
          gdyby osoba w warszawie miała sie utrzymać - wynajem kawalerki 1200 , opłaty ,
          bilety, telefon.... 2000 netto to minimum egzystencji
          nie każdy ma duży dom i 2 pokoje przy rodzicach co dadzą jeść
          a prace w handlu, gastronomii dadzą na czynsz, a jedzenie i ubranie, prąd,
          bilety to co ????
      • Gość: pogodzony Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.centertel.pl 17.03.09, 18:04
        chyba Cię rozumiem, sam jednak poczekam z tym do czasu, aż będziemy
        mieć wiosnę w pełni.
        • Gość: tt Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 17.03.09, 20:18
          dokładnie wszystko przez tą szarość . np kraje skandynawskie -
          bezrobocia tam praktycznie nie ma a samobójstw w cholere
          depresja doprowadza do samobójstwa
          • Gość: r33a Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.14, 17:42
            Co tu gadasz? Pracy nie ma w skandynawii tak samo jak w polsce. Dużo brudasów z Rosji i Syrii tam siedzi.
      • Gość: bnm Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 17.03.09, 20:41
        moze to bardziej problem samotnosci, a brak pracy poglebia zly
        nastrój, depresje?
        a gdyby tak wolontariat? pomoc dla innych, wiem, ze pewnie czujesz
        ze to ty potrzebujesz pomocy, ale czasem mozna sobie pomoc
        wzajemnie, tylko trzeba wyjsc z domu
        a co do pracy, nie rezygnuj z zadnej oferty, bierz co jest, nawet na
        kasie, a markecie na ogól duzo duzo ludzi...
        • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 17.03.09, 20:54
          Należy dodać rodzinę i znajomych, którzy ze zdziwieniem pytają: "to jeszcze nie
          znalazłaś???"

          Ostatnio siostra się mnie pyta: "rozsyłasz CV, i jak to dalej wygląda?". A kur..
          zapiał, jak ma wyglądać, jak zaproszą na rozmowę to idę, a jak nie to przecież
          się nie wproszę, i nie sterroryzuję rekrutera....

          • Gość: wildo Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 17.03.09, 21:23
            bezrobocie jest dzisiaj wiekszym zagrozeniem od terroryzmu . to jest
            cos z czym rzad powinien walczyc przede wszystkim odkładając na bok
            wszelkie inne zagrozenia . bo od bezrobocia zaczyna sie wszystko -
            przestepczość zorganizowana , seryjne morderstwa , choroby ,
            rebelie , partie typu lpr , hitler...
            • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.09, 21:30
              dzieki za komentarze,
              podle sie czuje, nie wiem czy to depresja, czuje ze nie musze zyc i walczyc o
              prace w imie czego?, ponizania, nabijania kasy firmom farmaceutycznym za
              ewentualne leki..., modle sie do Boga o siłę... wiarę ale tracę ja każdego
              dnia... jest coraz gorzej...
              • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 17.03.09, 21:46
                magmar jestem w takiej samej sytuacji jak Ty, i doskonale cię rozumiem. Sama nie
                wiem co mnie jeszcze trzyma przy życiu.. nadzieja(?) Chyba tak.

                Nie napisałaś skąd jesteś, z małego czy dużego miasta, i jak długo szukasz pracy.
                • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 18.03.09, 13:48
                  moj gg 3992096
                  • Gość: mkpm Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.c201.msk.pl 18.03.09, 13:56
                    Też mam podobnie - po studiach, 2 języki, stypendia zagraniczne,
                    trochę doświadczenia i nic.
                    Podjąlem kilka miesięcy temu pewne decyzje (przygotowanie do zmiany
                    miejsca zamieszkania) i mam nadzieję, że się nie przejadę. Na razie
                    jednak nie jest tak, jak bylo w planach (ciężko wszystko
                    skoordynować), a ja momentami obawiam się, że gdybym zdecydowal w
                    pewnym momencie inaczej, sytuacja bylaby inna... Szkoda gadać...
                    • Gość: optymista Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.client.stsn.net 18.03.09, 13:59

                      Czy zastanawialyscie sie co bedzie gdy popelnicie
                      samobojstwo i nastepnego dnia zadzwoni telefon z
                      oferta pracy? Glupio Wam bedzie :).
                      • Gość: gość Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: 94.72.127.* 18.03.09, 14:08
                        optymista napisał(a):

                        >
                        > Czy zastanawialyscie sie co bedzie gdy popelnicie
                        > samobojstwo i nastepnego dnia zadzwoni telefon z
                        > oferta pracy? Glupio Wam bedzie :).


                        O_o to poważny argument :D może i tak być, wtedy niedoszły pracodawca by miał
                        kogoś na sumieniu, bo nie zadzwonił dzień wcześniej... :(
                      • Gość: pogodzony Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 15:32
                        głupota, przecież telefon od pracodawcy nie równa się przyjęciu do
                        pracy, lecz zaproszeniu na interview danej osoby. Podobnie jak 100
                        kolejnych kandydatów.;)
                        • Gość: magmar Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.dip.t-dialin.net 18.03.09, 17:45
                          2 kierunki, 2 jezyki, stypendia zagraniczne, 2 letnie doswiadczenie zawodowe...
                          i nic ... poczekam z tym krokiem do konca siepnia, zeby nie narobic dlugow mojej
                          ukochanej mamie, zal mi tylko jej ze musze ja zostawic
                          • Gość: vvv Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.chello.pl 18.03.09, 18:09
                            nie mozesz umrzeć ..musisz jeszcze płacić podatki , za żarcie ,
                            musisz pić nie pozwolimy ci tak łatwo odejść


                            a na poważnie daj spokój założe się , że twoja mama wolała by 100
                            razy cie utrzymywac niz widziec martwego . popełniając samobójstwo
                            nie zabijasz tylko siebie.

                            i jeszcze jedno samobójstwo to grzech śmiertelny jezeli wierzysz to
                            nawet o tym nie mysl
                          • Gość: abc Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 18:29
                            i nic ... poczekam z tym krokiem do konca siepnia, zeby nie narobic dlugow moje
                            > j
                            ZUS wraca koszty pogrzebowe.
                            Poza tym możesz się bardzo wysoko "ubezpieczyć na życie" (czyli na śmierć) i odczekać 2 lata!!!!
                          • Gość: abc Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 18:32
                            > 2 kierunki
                            jeden w prawo, drugi w lewo
                            2 jezyki
                            oba w butach?
                            stypendia zagraniczne
                            zmywak w Londynie
                            2 letnie doswiadczenie zawodowe..
                            jak wyżej
                      • Gość: abc Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 18:37
                        Gość portalu: optymista napisał(a):

                        >
                        > Czy zastanawialyscie sie co bedzie gdy popelnicie
                        > samobojstwo i nastepnego dnia zadzwoni telefon z
                        > oferta pracy? Glupio Wam bedzie :).

                        Ale za to będziecie ładnie i młodo w trumnie wyglądać (a to też ważne!)
                      • Gość: sofia Re: Poczekajcie jeszcze troche :). IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:25
                        Racja.Dzięki optymisto.Ale nas tu, jak miło, sami fajni ludzie. Ja
                        też myśle i wierzę,że znalezienie fajnej pracy, którą polubię - to
                        moje marzenie, to tylko kwestia czasu.A poza tym nie długo wiosna a
                        potem lato.Pozdrawiam wszystkich terazniejszych i byłych
                        bezrobotnych.Głowy do góry.Damy radę.Jestesmy wartościowymi ludźmi
                        chwilowo na bezrobociu.Ale to minie.Nie róbcie głupstw, żadnych
                        samobójstw.Po burzy przychodzi słonce.
      • Gość: Gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 89.231.220.* 18.03.09, 18:41
        Dziewczyno ,to nie jest żadne rozwiązanie.Nie jestem w lepszej
        sytuacji od Ciebie,też mam ukończone studia
        dzienne,podyplomówki,szkolenia ,dekadę doświadczenia zawodowego i
        szmat czasu kibluje na bezrobociu.Walczę i czekam cierpliwie na
        kolejną szansę. Trzymam się dzięki wierze w Boga i rodzinie.Gdyby
        nie to ,dawno wylądowałbym w psychiatryku.Traktuję ten czas jako
        kolejny,trudny etap w życiu.Nikt nie obiecywał,że na tym łez padole
        będzie lekko,łatwo i przyjemnie.Rozumiem Twoją frustrację i
        rozczarowanie w kontekście Twojego wykształcenia,ale żyjemy w kraju
        paradoksów i wiecznych eksperymentów na obywatelach.Nie powiem Tobie
        weź się w garść,bo to jest najbardziej debilna rada jaką można dawać
        drugiemu człowiekowi.Niestety,musisz czym prędzej wybrać się do
        dobrego psychologa bądź psychiatry,bo naprawdę jesteś w kiepskiej
        kondycji psychicznej.Nie wstydź się swoich problemów,bez pomocy
        specjalistycznej,faktycznie możesz skończyć źle. Oczywiście życzę
        Tobie powodzenia i zrób tak,jak Tobie radzę. Pozdrawiam !
        • Gość: abc Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.adsl.inetia.pl 18.03.09, 18:48
          > Dziewczyno ,to nie jest żadne rozwiązanie.Nie jestem w lepszej
          > sytuacji od Ciebie,też mam ukończone studia
          > dzienne,podyplomówki,szkolenia ,dekadę doświadczenia zawodowego i
          > szmat czasu kibluje na bezrobociu
          To znajdź sobie pracę, albo zmień zawód!!
          • Gość: fff Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 18.03.09, 19:07
            fakt jest tu nieziemski syf ale przynajmniej jest wolność słowa a to
            na tym świecie i tak sporo na plus
          • Gość: anna Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 20:24
            Dziewczyno to jeszcze nie koniec świata.Trzeba myśleć pozytywnie jak rownież
            nalezy iść do lekarza . Sama to dośw. Powodzenia . Warto żyć.
            • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 18.03.09, 20:32
              Nie, to nie jest koniec świata, wszak nie na pracy wszystko się kończy, ale może
              to złamać człowieka jak trzcinę.
              Trzeba walczyć, ale trzeba wiedzieć też jak.

              Niebieskie tabletki mogą pomóc, i rozmowa, najlepiej z kimś komu można zaufać...
              • Gość: fanclubmadlen Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 18.03.09, 20:51
                pociesze cie
                jest szansa że kryzys sie skonczy

                ale wybuchnie wojna

                jest szansa ze wojna tez sie kiedyś skonczy

                ale juz bez polski

                jest szansa ze wtedy przygarnie cie inny naród

                ale do obozu pracy

                jest szansa ze w tym obozie bedzie praca!!!

                ale na zmywaku

                jest szansa że na tym zmywaku będzie mało zmywania

                ale bedzie zimna woda

                ale co tam dla ciebie zimna woda jak ty masz takie problemy . taki
                problem to nie problem...
                • Gość: dariusz Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:02
                  dokładnie bo w życiu jak nie spadnie ci na głowe młotek to śrubka
                  trzeba przyjmować ciosy wlczyć i się nie dać .
          • Gość: Gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 89.231.220.* 19.03.09, 09:15
            Koleś nie mędrkuj tak na tym forum,bo jutro sam możesz doświadczyć
            bezrobocia. Znałem wielu takich mądrali jak Ty,teraz już inaczej
            śpiewają. Pamiętaj "raz jesteś na wozie ,raz pod wozem".
        • Gość: zyczliwy Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.zone5.bethere.co.uk 18.03.09, 21:09
          > Niestety,musisz czym prędzej wybrać się do
          > dobrego psychologa bądź psychiatry, bo naprawdę jesteś w kiepskiej
          > kondycji psychicznej.

          Bez funduszy (bo dlugotrwaly brak pracy), do DOBREGO psychologa?
          Wybacz, ale nierealna rada.
      • Gość: maja Re: brak pracy-samobojstwo IP: 83.19.253.* 19.03.09, 07:13
        Jakby tak każdy bezrobotny chciał popełnić samobójstwo to niewyobrażam sobie
        nawet jak inni by żyli.
        Też jestem bezrobotna mam swój "krzyż" i go dźwigam, czasami resztkami sił,ale
        narazie daje rade.
        Z nadzieją że jutro będzie lepiej.
        Pozdrawiam
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 19.03.09, 10:02
          ale nie bedzie lepiej, to nierowna walka ktora czas zakonczyc
          • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 19.03.09, 10:38
            magmar napisał(a):

            > ale nie bedzie lepiej, to nierowna walka ktora czas zakonczyc


            Chyba sama w to nie wierzysz, widać tli się w tobie nadzieja na lepsze jutro,
            inaczej już dawno byś się zabiła.
      • Gość: ania Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.adsl.inetia.pl 19.03.09, 11:13
        Ludzie co Wy piszecie, jakie samobojstwo, zycie jest tylko jedno i
        nigdy nie widomo co przyniesie jutro!!! smierc Wam w niczym nie
        pomoze ludzie zapomna, albo jakos sie z tym pogodza a Was i tak nie
        bedzie i kto na tym najgorzej wyjdzie, WY!!!
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 19.03.09, 13:14
          dlatego sa zabojstwa, albo ty albo ja ...,bieda, bezrobocie do tego
          zmusza, chec zycia walki...
          • Gość: AAA Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.aster.pl 19.03.09, 13:58
            Daj spokój, ja też jestem w podobnej sytuacji. Od 5 miesięcy szukam
            pracy, mam 2 kierunki studiów, znam 2 języki obce i mam 4 lata
            doświadczenia zawodowego i nie mogę znaleźć pracy w W-wie. Tłumaczę
            sobie, że raz jest lepiej, raz jest gorzej, akurat teraz padło na
            mnie. Wierzę, że los się odwróci i da mi kolejną szansę, że w końcu
            coś znajdę. Przeszłam już naprawdę dużo rozmów kwalifikacyjnych, z
            których zupełnie nic nie wynikło, ale nadal wierzę, że karta się
            kiedyś odwróci i w moim życiu w końcu zabłyśnie słońce.
            Tego również życzę Tobie, zobaczysz z perspektywy czasu, że warto
            jest żyć!
          • Gość: mucha Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.09, 20:34
            dawaj d... to zarobisz
      • Gość: Zuzanna Re: brak pracy-samobojstwo IP: 83.168.106.* 19.03.09, 13:36
        A ja Ciebie rozumiem. 2 kierunki, stypendia i jezyki czyli
        teoretycznie jestes potencjalnym idealnym kandydatem do pracy w
        normalnym kraju. Niestety w Polsce idealny kandydat to taki po
        znajomosci i nie wazne ze cos chcesz, ze cos umiesz, nie znasz
        nikogo jestes w grobie jedna noga.
        Rada typu dobry psycholog, wolontariat raczej sie nie sprawdza.
        Jedyne co mozesz zrobic to czekac i starac sie szukac pomocy tj.
        kontaktow wsrod w sumie malo znanych osob. Paradoksalnie bowiem
        nieznajomi sie choc staraja a znajomi, rodzina w glebi duszy lecza
        swoje kompleksy twoim kosztem.
        W moim przypadku na rodzine, nie moglam i nie moge liczyc( mimo ze
        sa ustawieni) a pomagaja mi w sumie obcy ludzie. Moze z Toba jest
        podobnie?
        • Gość: USA-bankrut Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 13:59
          nie martw się!
          jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze w tym roku wybuchnie III Wojna
          Światowa. A wtedy nie liczy się czy jesteś dyrektorem , sprzątaczką
          czy bezrobotną. Czy masz pryszcze na twarzy czy może jesteś otyła.
          Jest walka o chleb, o dach nad głową i o to, aby przeżyć kolejny
          dzień.

          www.youtube.com/watch?v=qXDK5qa80WE
          Polecam;)
          • Gość: USA-bankrut Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.e-wro.net.pl 19.03.09, 14:02
            to też jest ciekawe:


            www.youtube.com/watch?v=SDSWNWsOVE4&feature=related
            • Gość: dddd Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 19.03.09, 14:12
              napisz do tv w tej sprawie, moze cie zaprosza z tym tematem do
              śniadaniowki, zyskasz rozgłos i moze ktos Cie zauwazy da szanse,
              jesli jest tak wielu cierpiacych juz teraz z powodu bezrobocia to
              moze warto pokazac sie z tym problem publicznie!
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 19.03.09, 15:53
          moja rodzina ma mnie w glebokim powazaniu... smieja sie ze mnie
          • Gość: Gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 89.231.220.* 19.03.09, 16:22
            Mam to samo.Moje rodzeństwo w sumie jest ustawione,mają dobrą
            pracę,a mnie osobiście juz dawno skreślili. Dla nich jestem leniem i
            tyle. Juz dawno wyjechałbym z mojego miejsca zamieszkania,terenu bez
            perspektyw,ale jest jedno ale. Jestem jedyną ostoją dla
            moich,niestety już starszych wiekiem Rodziców. A rodzeństwo mądrzy
            się na całego z perspektywy ponad 200 km od naszej,rodzinnej
            miejscowości.Mimo to wierzę,iż los się odwróci i będzie lepiej.
            • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 19.03.09, 16:29
              Z rodziną ładnie wychodzi się tylko na zdjęciu.
              Mam podobnie, zachowują się jakby wszystkie rozumy pozjadali. Nie oczekuję
              pomocy finansowej czy materialnej, ale nieee, muszą wbijać ostatni gwóźdź do
              trumny.
              • Gość: ania gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.09, 16:35
                U mnie to samo...Wysyłam cv, złożyłam podania wszędzie, gdzie mogłam:( Zero odzewu.Nie widzę zadnych perspektyw.Rodzina nie próbuje wspierać ani pomagać. Ciągłe kłótnie, awantury, wskazywanie innych, którym się udało, za wspaniały przykład. Ojciec każe się wyprowadzić.Tylko dokąd?:( Słowa nie opiszą samopoczucia.Rozumiem autorkę tematu i podzielam jej myśli. Rozważam tn sam plan co ona. Dłużej już nie dam rady tak żyć. Za czyje grzechy to przechodzę...
            • grey-eye Re: brak pracy-samobojstwo 01.04.09, 14:26
              a możesz napisać skąd jesteś i dokąd wyjechało twoje rodzeństwo?
      • Gość: gosc Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:41
        Hejka,dokładnie wiem co czujesz,mnie też takie podłe myśli łażą po
        głowie.Tyle,ze ja mam dzieci,więc pomyślałam najpierw,ze jak się poddać to na
        całego,może sprzedać jakiś organik,dzieci będą miały co jeść,a potem stanie
        stanie się wiosna,zielono,nadzieja,może jakiś cudzik.Żyję więc nadzieją,wysyłam
        kolejną setkę cv i pocieszam się,ze może nie jestem taka beznadziejna.
      • wycofany Re: brak pracy-samobojstwo 20.03.09, 08:39
        Ja też mam chronicznego doła.
        Beznadziejne studia hum. po których nie wiadomo co robić.
        A mam dużo większe ambicje niż tesco. Myślę że dużo tu takich osób.
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 20.03.09, 11:09
          tylko co zrobic?, wybor kursow szkolen, tylko jakich , jak wiekszosc
          z nich jest rozreklamowana przesz firmy szkolace, zeby zarobily a
          dla nas i tak sie nie przydadza?, przegralismy zycie...
          • Gość: maja Re: brak pracy-samobojstwo IP: 83.19.253.* 20.03.09, 11:24
            Za godzine rozpocznie się astrologiczna wiosna
            i zaczniemy nowe życie.
            Poproś Twojego Anioła Stróża On opiekuje się tylko Tobą,
            wskaże Ci droge, On zawsze jest przy Tobie tylko dopuść Go do głosu i posłuchaj.
            Łącze się w bólu też jestem bez pracy, ale wierze, że będzie dobrze.
            magmar -nie poddawaj się jesteś silna i w sobie masz dużo siły.
            Życze dużo słońca i optymizmu.
      • Gość: ddddc Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 20.03.09, 18:24
        piekne słowa, o Aniele Stróżu...
        a tak w ogóle to sama wiem jak to jest z ambicjami po studiach,
        zderzenie z rzeczywistoscia bywa brutalne, ale coż tak naprawde to
        kazda praca wnosi cos do Życia, serio, zawsze czegos sie uczysz, a
        nie musisz w niej pracowac nawet nie wiem pol roku, ustawiczne
        szukanie lepszej pracy, norma, a i ludzi czesto mozna fajnych
        poznac,wszedzie!
        • hachisch Opcja samobojcza. 20.03.09, 19:41

          Moj kolega popelnil samobojstwo i teraz zaluje.
          Samobojstwo wcale mu nie pomoglo w znalezieniu
          pracy. Wezcie to pod uwage.
          • Gość: nika Re: Opcja samobojcza. IP: *.metrolink.pl 20.03.09, 23:04
            Skoro i tak wszyscy kiedyś odejdziemy to po co się męczyć?
      • Gość: kowianeczka nie masz dzieci IP: 212.191.172.* 24.03.09, 14:20
        Gość portalu: magmar napisał(a):
        > jestem samotna nie mam dzieci, wiec jakie sa wasze
        > opinie

        Nie masz dzieci to w pewnym sensie źle. Jakbyś miała tak jak ogrom bezrobotnych kobiet w Polsce, to byś z głodu nie umarła: alimenty (albo te ojcowskie albo te z FA od państwa) + różne zasiłki z pomocy społecznej i można żyć nigdy nie pracując. Dziecko jako sposób na utrzymanie samej siebie, gdy nie ma się perspektyw na zdobycie pracy. Takie mamy państwo, które bezdzietnym kobietom nigdy nie pomoże, a rozmnażającym się to chętnie. W pewnym sensie karze się z ten sposób ludzi odpowiedzialnych, którzy nie mając pracy nie rozmnożyli się bezmyślnie.
        • eew-waa Re: nie masz dzieci 24.03.09, 15:19
          Ależ ty jesteś odpowiedzialna...całe szczęście,że się nie "rozmnożyłaś"Te dzieci
          poczęte w kryzysie urodzą się za kilka miesięcy,a ty już teraz wieszasz psy na
          ich matkach.I uwierz mi nie chciałabyś być tą matką,która żyje z nędznych
          alimentów i opieki społecznej-gdy takie jak ty wytykają ją palcami.A kryterium
          do otrzymania pomocy z opieki jest dochód,a nie czy ktoś jest samotny czy nie....
          • Gość: kowianeczka Re: nie masz dzieci IP: 212.191.172.* 24.03.09, 16:37
            eew-waa napisała:
            > A kryterium
            > do otrzymania pomocy z opieki jest dochód,a nie czy ktoś jest samotny czy nie..

            A zasiłki rodzinne? A zasiłki dla samotnych matek? Wypłaca je również MOPS. Jak się nie znasz, to się nie odzywaj. Osoba samotna i bezdzietna nie ma szans na dostanie czegoś takiego. Mieszkania socjalne też są w pierwszej kolejności przyznawane matkom z dziećmi/rodzinom, a nie bezdzietnym kobietom, mimo że te drugie również mogą nie mieć żadnego dochodu i być w ciężkiej sytuacji życiowej.

            Poza tym ja nie mówię tylko o dzieciach poczętych w kryzysie. Ja mówię w ogóle o ogólnej praktyce przyjętej w Polsce, że kobiety, którym się uczyć nie chciało i które nie mają najmniejszych szans na pracę, środki utrzymania mają z alimentów i zasiłków. Gdyby nie dzieci, to nie wiem, z czego by żyły...

            Domy Samotnych Matek też są, natomiast dla Samotnych Bezdzietnych nie ma. W tych pierwszych jak się kończy maksymalny okres pobytu, to kobiety specjalnie zachodzą w kolejną ciążę, by sobie przedłużyć pobyt.

      • Gość: as Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.09, 19:50
        nie daj się, ja byłem 14 mies bez roboty i w końcu się udało i co
        więcej jest ok

        dziennie wysyłałem po kilka CV - przez 14 mies - czujesz?

        tez miałem dosyć i Cię świetnie rozumiem

        nie rób tego - proszęn taka specyfika naszego kraju...
        nie daj się prześmiewcom - ja też się nie dałem!
        • Gość: ff Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 24.03.09, 20:07
          w polsce średni czas szukania pracy to ok 12 miesięcy , wiec nie
          trac nadziei bo ja własnie np tyle szukałem a jestem po studiach mam
          doswiadczenie i kwalifikacje
          • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.09, 20:17
            dzieki wielkie za slowa otuchy, ja sie czuje jakbym nie miala wyksztalcenia ani
            doswiadczenia..., jestem tez DDA ... wszystko się wali...
            • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 24.03.09, 20:24
              magmar jak długo szukasz pracy?
              • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.dip.t-dialin.net 24.03.09, 20:37
                we wrzesniu bedzie rok, udalo mi sie jakis staz zalapac,ale w innej branży i
                tutaj nie mam szans na pozostanie bo to inny kraj
                • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 25.03.09, 08:41
                  Pół roku to nie tak dużo, jak widzisz niektórzy szukają dłużej niż rok.
                  Najgorzej to się załamać, fakt, sytuacja nie jest za ciekawa, ale dopóki
                  walczysz masz siłę ;)
                • Gość: Gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 89.231.219.* 26.03.09, 09:30
                  Magmar,jesteś bardzo krótko bez pracy.A myślałem,czytając Twoje
                  komentarze.iż jesteś bez pracy z 5 lat.Znam ludzi,którzy szukają
                  roboty kilka lat i jakoś trzymają się.Są też tutaj wypowiedzi
                  kolegów-forumowiczów ,którzy szukali pracy przeszło rok i nie
                  załamali się.Rozumiem Twoje rozgoryczenie,ale jak wspomniałem na
                  początku ,niedługo poszukujesz pracy,poza tym trafiłaś jak i inni
                  poszukujący, w czas kryzysu.No chyba,że masz fatalną sytuację
                  finansową,to rzeczywiście masz problem.Mimo to nie załamuj się i
                  walcz nadal.
                  • ichmordy Re: brak pracy-samobojstwo 26.03.09, 11:03
                    Wszystko przez Tuska , cudów naobiecywał a teraz chowa się w szafie przed strajkującymi.
                    • Gość: fd Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 26.03.09, 18:05
                      bo w polsce pracy szuka sie niestety średnio rok . a kryzys jest nam
                      niestraszny bo kryzys to my mamy przynajmniej od 1930 r z małymi
                      przebłyskami ale ciagle jednak kryzys
                      • Gość: Gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 89.231.219.* 26.03.09, 19:22
                        Zaryzykowałbym twierdzenie,iż kryzys to my mamy od początków państwa
                        polskiego. Piszę te słowa całkiem poważnie.Rzeczywiście w naszej
                        historii były krótkie momenty,gdzie sytuacja była w miare normalna.A
                        tak jak wspomniałem, dostajemy po dupie od czasów Mieszka I.
      • Gość: maja Re: brak pracy-samobojstwo IP: 83.19.253.* 28.03.09, 11:08
        Ja mam żal do Urzędów Pracy bo tyle ludzi tam pracuje, a bezrobotnych traktują
        jak śmieći.
        • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 28.03.09, 21:39
          Polska to kraj bananowy
      • Gość: Kasia Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.09, 16:46
        ja też obecnie szukam pracy , bezskutecznie:(
        i podobne myśli chodza mi po głowie:( Czuję się bezwartościowa, w
        ostatniej nie przedłuzyli mi umowy, więc moze rzeczywiście niewiele
        umiem. Zkażdym dniem moje informacje marnieją ( jestem po stdiach).
        Pewne osoby z mojego kregu nigdy nie zaaceptowały mojej decyzji o
        studiach, że najpierw szkoła potem rodzina i niestety nasłuchałam
        się wiele na mój temat:( ale nie poddaję się, wierzę ze moja decyzja
        o szkole nie była błędem.. Ostatecznie bede w stanie kiedyś
        wytłumaczyć swojemu dziecku matematykę, czy fizykę, nie robię błędów
        ortograficznych i nie gadam głupot, nie oceniam innych w sposób tak
        krzywdzący. Grunt to miec przed sobą jasna ścieżkę, nie wszystko
        idzie po naszej myśli, trzeba gorącą wierzyć w sens swoich działań,
        być pewna siebie, sprawiać wrażenie osoby, któej się nie mówi NIE.
        Wieć dzis i jutro rozsyłam podania dalej, z nadzieją i uśmiechem, na
        przekór wszystkiemu...
        • Gość: FD Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 30.03.09, 18:28
          TAK TO JEST W KRAJU GDZIE EDUKACJA JEST GÓWNO WARTA
      • mary_an Re: brak pracy-samobojstwo 30.03.09, 18:52
        No ja wlasnie koncze studia i jeszcze nie szukam pracy, ale zaraz bede i mam
        nadzieje, ze nie bedzie az tak tragicznie. Ale to sie dopiero okaze.

        W kazdym razie zeby zwiekszyc swoje szanse nie ograniczam sie do zadnego miasta,
        kraju ani kontynentu. Teraz jestem w Holandii i jest tu sporo pracy, pomimo
        tego, ze nie podoba mi sie ten kraj, jak nie bede miala innej opcji to mysle, ze
        jesli tu zostane to cos znajde.
        Moze zacznij szukac jakis praktyk, czy stazu, albo popatrz tez na oferty pracy w
        innych miastach, ewentualnie krajach? Grunt, to cos znalezc, zdobyc konkretne
        doswiadczenie i potem powinno juz byc z gorki (tak to sobie wymyslilam).
        • Gość: dusk Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.chello.pl 30.03.09, 18:56
          "i mam
          nadzieje, ze nie bedzie az tak tragicznie."

          wszyscy tak mysleli wszyscy tak mowili , bo człowiek żyje dopoki ma
          nadzieje itak sie lubi pocieszac , nie chce sie martwic na
          zapas .... ale szczerze to z polskim rynkiem pracy dla absolwnetów
          jest bardzo źle . bezrobocie wsrod młodych polakow wynosi grubo
          ponad 20%!
          • mary_an Re: brak pracy-samobojstwo 30.03.09, 19:43
            Na szczescie ja nie jestem w Polsce i wszystko mi jedno, gdzie bede pracowala,
            byle by znalezc jakas fajna prace. Moze byc nawet w Chile, na Wyspie
            Wielkanocnej, w Nowej Zelandii - obojetnie gdzie, byle znalezc jakas fajna prace.
            • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 30.03.09, 19:48
              Bo nie ma nic gorszego jak praca wykonywana jak za karę.
              • Gość: Mag Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.gprs.plus.pl 30.03.09, 21:54
                Już wiem czemu wy wszyscy niedoszli samobójcy nie możecie znależc
                pracy. Idzie taki z cięzką depresja na rozmowe o prace i stara sie
                sprzedać, no ale jak ma to zrobić jak ma smutek w oczach,
                przygarbione plecy i zero optymizmu w duszy... Idzie taki i wyglada
                dokładnie jak siódme nieszczęście z wypisanym na twarzy "jestem
                nieszczesliwy, i tak mnie nie weżmiecie, chyba sie zabiję".
                I taki rekruter patrzy i mysli: "dwa języki, doświadczenie,
                zagraniczne staże-wziałbym go ale taki ponurak jeszcze mi sie w
                biurze powiesi..."
                Ludzie weżcie sie w garść, nie zatrudniłabym nikogo ze skłonnościami
                samobójczymi.
                Żyj - co masz do stracenia?
                • Gość: anty Re: brak pracy-samobojstwo IP: 80.48.227.* 31.03.09, 08:38
                  nie trzeba miec depresji zeby byc ponurym, to takze cecha charakteru
          • sigurimix balcerowicz winny wszystkiemu 02.04.09, 14:18
            tworca naszej transformacji - śmierć mu!!!!!!!!!
            • Gość: daniel nie balcerowicz tylko karol wojtyla IP: 194.140.107.* 02.04.09, 14:33
              nie balcerowicz tylko karol wojtyla nas sprzedal !!!!
              • Gość: jacek Re: nie balcerowicz tylko karol wojtyla IP: 194.140.107.* 02.04.09, 14:41
                zgadzam sie pokolenie JP II, pokolenie sluzacych niemcow iinnych
                nacji !!! i dziwic ze w dobie kryzysu nawet papiez niemiec? zbieg
                okolicznosci?
      • losiu4 Re: brak pracy-samobojstwo 31.03.09, 09:08
        Gość portalu: magmar napisał(a):

        > jak skrocic cierpienia z powodu braku pracy,

        jak to jak. Znaleźć pracę. Lub samemu/samej coś stworzyć.

        > czy predzej czy pozniej
        > umrzesz z glodu, bo nikt nie pomoze

        oj, żeby w dzisiejszej Polsce (jak by ją lubić lub nie lubić) umrzec
        z głodu to trzeba się postarać. No chyba że na całkowitym odludziu
        mieszkasz i nie możesz się poruszać.

        > (polecam pozycje "Marta" -Elizy Orzeszkowej),

        zmień lektury :)

        > wiec czy nie lepszym rozwizaniem jest popelnienie
        > samobojstwa? jestem samotna nie mam dzieci, wiec jakie sa wasze
        > opinie

        nie jest. Nawet o tym nie myśl. Chwilowa deprecha minie w końcu.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 31.03.09, 12:20
          ja mam to od listopada
        • Gość: magmar Re: brak pracy-samobojstwo IP: 194.140.107.* 31.03.09, 13:13
          piekna reklama pod moim postem:

          Leczenie alkoholizmu
          Szum morza i terapia. Komfortowo Zapewniamy pełną dyskrecję.

          mala manipulacja....po to sa te fora...pomoz sobie zostan lekomanem
          albo alkoholikiem a potem lecz sie u nas
        • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 01.04.09, 09:31
          losiu4 napisał:

          > Gość portalu: magmar napisał(a):
          >
          > > jak skrocic cierpienia z powodu braku pracy,
          >
          > jak to jak. Znaleźć pracę. Lub samemu/samej coś stworzyć.


          I o to się rozchodzi, że szuka pracy, ale nie może znaleźć, co wpędza w
          deprechę. Błędne koło. Samemu można stworzyć, firma nie kosztuje dużo, tylko
          kilka naście/dziesiąt tysięcy ;), plus mała opłata ZUS przez pierwsze dwa lata.
          Trzeba tylko mieć pomysł. Nietuzinkowy.
          • grey-eye Re: brak pracy-samobojstwo 01.04.09, 14:40
            Gość portalu: gość napisał(a):

            > losiu4 napisał:
            >
            > > Gość portalu: magmar napisał(a):
            > >
            > > > jak skrocic cierpienia z powodu braku pracy,
            > >
            > > jak to jak. Znaleźć pracę. Lub samemu/samej coś stworzyć.
            >
            >
            > I o to się rozchodzi, że szuka pracy, ale nie może znaleźć, co wpędza w
            > deprechę. Błędne koło. Samemu można stworzyć, firma nie kosztuje dużo, tylko
            > kilka naście/dziesiąt tysięcy ;), plus mała opłata ZUS przez pierwsze dwa lata.
            > Trzeba tylko mieć pomysł. Nietuzinkowy.

            Witam
            Przeczytałem właśnie całą dyskusję, wszystkie posty tego wątku. Dziwne, że chyba nikt nie wspomniał o próbie stworzenia własnej firmy, własnej działalności. Wszyscy szukacie pracy ale nikt nie ma odwagi otworzyć własną firmę? Próbowaliście kiedyś? Dzisiaj są niezłe możliwości, choćby fundusze unijne. Ja sam szukam pracy już tak długo, że zastanawiam się nad tym, tylko że nie mam zadnego pomysłu. Do tego mam wykształcenie humanistyczne i pojęcia o biznesach nie mam zadnego. Może zwyczajnie nie pasuję do pracy w korporacjach albo większych firmach. Nie wiem.
            • paktom Nie każdy jest predysponowany do prowadzenia 01.04.09, 23:53
              własnej firmy. Poza tym potrzebne są środki na rozkręcenie działalność i
              doświadczenie w branży, a zdesperowany bezrobotny nie dysponuje raczej ani
              jednym ani drugim.
      • paktom Nie poddawaj i nie daj się s...synom!! 01.04.09, 23:27
        Nie daj się gnojom którzy twierdzą że w Polsce są ludzie niepotrzebni, że
        bezrobotni to lenie i nieroby, że ludzie którym się w życiu nie wiedzie sami są
        winni swojego losu. Nie mówią tego wprost, ale oni chcą by tacy jak my,
        niemogący znaleźć pracy, umierali z głodu albo strzelali sobie w łeb, by potem
        mogli pozostałych przy życiu desperatów terrorozywać "robota za 600zł 16 godzin
        na dobę albo kończysz jak oni". Nie może się dać sukinkotom!!!
        Żyjemy w Unii Europejskiej do jasnej cholery, a rządzące nami sqrwysyby traktują
        nas jak niewykształconych obywateli bantustanu trzeciego świata.
        Wytrzymaj, pieprzona warszawka ma coraz mniej do gadania, rosną kompetencje
        Brukseli a ta dba o swoich obywateli. Niedługo skończy się eldorado dla
        zdziczałego biznesu rodem z XIX wieku i także u nas zawita Europa.
        Polacy to niestety ludzie z mentalnością niewolników którzy z pokorą przyjmują
        swój los, gdzie nam do Greków czy Francuzów, tam płoną ulice gdy ludziom zaczyna
        się źle dziać. Ale i to się niedługo w Polsce skończy, miliony emigrantów,
        którzy w Irlandii i UK zaznali cywilizacji, wraca do kraju, oni posmakowali jak
        wygląda Cywilizacja, jak wygląda Europa i tak łatwo nie pogodzą się z polskim
        bagnem rodem z XIX wieku, zasilą związki zawodowe i organizacje społeczne dając
        im siłę do buntu przeciw temu syfowi jaki panuje w tym kraju!

        Głowa do góry będzie lepiej!!!
        • Gość: monika unijne wyksztalcone parobki IP: 194.140.107.* 02.04.09, 13:57
          nie badz naiwny !!! unia ma nas gdzies, pozamykali nam wszystko a
          zrobili z nas swoich dobrze wyksztalconych,ze znajomoscia jezyka
          niewolnikow, pomieszkaj w uk, niemczech, zobaczysz bedziesz zawsze
          gorszej kategorii sluzacym, chocbys nie wiadomo jak ich przewyzszal
          wiedza... a oni wpompowali kase w szkoly jezykowe itd, po to zeby
          ich polska sluzba rozumiala ich rozkazy, pracuje w laboratorium w
          niemczech i widze jak sa dzielone produkty,te co do polski gorszej
          kategorii, a z polski wysylaja probki zarcia do badania ...nawet
          polskie krowki.... a u nas bezrobocie.... albo pensja za 1500
          brutto, niemcy zawsze kradli i kradna a my ich wielbimy, wielbimy
          unie ktora zapoczatkowali... oni nawet telewizje w holandii
          wykupili... a polacy wyksztalcony narod na parobkow... ja sie stad
          zawijam od tego gnoju... wole skonczyc ze soba niz tak zyc...
          • Gość: gość Re: unijne wyksztalcone parobki IP: 94.72.127.* 02.04.09, 15:42
            Uważajcie żeby się nie pozjadać
          • paktom To warszawka robi z nas niewolników!!! 02.04.09, 19:50
            Porąbani politycy POPiSu, różne lewiatany i inne roszczeniowe bandy tzw.
            pracodawców robią wszystko by Polacy byli tanią półniewolniczą siłą roboczą!
            To "nasz" polski PiS chciał nam zaserwować 72 godzinny tydzień pracy,
            niewprowadzono tych pół-niewolniczych metod tylko dzięki temu że nie pozwalają
            na to przepisy UE. Gdyby nie Unia Europejska już dawno unicestwionoby niezależne
            i naprawdę broniące pracowników związki jak np. Sierpień '80.
            To "nasze" polskie PO obniżyło podatki najbogatszym (a co za tym idzie wydatki
            na edukację, służbę zdrowia i socjal), a ci "źli" Niemcy chcieli ujednolicenia
            podatków (czyli ich wzrost w Polsce).
            To "nasi" polscy europarlamentarzyści wprost chcieli zrobić z Polaków
            niewolników popierając jak jeden mąż antyspołeczną dyrektywę Bolkensteina, która
            doprowadziłaby do tego że pracujący za granicą Polacy zarabialiby takie grosze
            jak w Polsce i pracowali w tak podłych warunkach na jakie pozwala polskie prawo,
            a nie według płac i przepisów panujących na Zachodzie. Niewprowadzone tego
            świństwa tylko dzięki sprzeciwowi Francji i Niemiec.
            To "nasze słoneczko" Tusk broni jak niepodległości rozpasanego radykalnie
            rynkowego kapitalizmu gdy UE próbuje nad tym zapanować, chwycić za mordę
            prywatny biznes (zresztą jaki prywatny, co to za prywatna własność którą rządzą
            rady nadzorcze i akcjonariusze) i zmusić by w swojej działalności liczył się z
            potrzebami społecznymi.
            No i w końcu to "nasz" polski PO-PiS pozbawił Polaków wszystkich praw jakie
            gwarantowałaby Unijna Krata Praw Podstawowych (cała gama praw socjalnych i
            pracowniczych, które w przyszłości uniemożliwiłyby różnym radykałom wprowadzenie
            antyspołecznych pseudo-reform). I właśnie tutaj widać kto tak naprawdę chce
            godnej pracy i płacy dla Polaków (Unia) a kto jest temu przeciw (PO,PiS
            konglomeraty polskich tzw. pracodawców).

            Nie daj się nacjonalistycznej propagandzie głoszonej przez naszych wrogów
            (=wrogów ludzi pracy), oni chcą skłócić ze sobą narody, bo nad europejskim
            super-państwem ponadnarodowe korporacje nie miałyby żadnej władzy, małe narodowe
            państwa (nawet Niemcy i Francję) mogą bez problemu zdominować i wprowadzić swoje
            chore antyspołeczne patologie!!


            Razem (jako zjednoczona europejska społeczność) jesteśmy silniejsi, razem
            łatwiej przeciwstawimy się niewoli w jaką chce nas wprowadzić wielki
            biznes!!
      • Gość: zacher Re: brak pracy-samobojstwo IP: *.adsl.inetia.pl 02.04.09, 20:24
        Smutno, bez satysfakcji powiem tak: a na kogo glosowaliscie? Ci z
        was co glodowali na cudzotworce Tuska i jego Alkaide Obywatelska,
        teraz mozecie miec pretensje tylko do siebie. Taka jest roznica w
        podejsciu parti do rynku: PO przede wszystkim rzucilo sie ratowac
        biznes i firmy duze, takich magnatow rodem z Ameryki Pd jak Palikot
        czy Tomczak czy Karnowski, ktorzy żrą juz szmal ale ciagle im malo.
        Jak PiS mowil o ochronie interesow narodu to zescie sie rzucali ze
        obciach, ale wiocha. Tylko teraz zostaliscie z łapami w nocnikach bo
        kraje europejskie szybciutko sie nawrocily na wspieranie swoich
        narodow, swoich gospodarek narodowych, a prymusi lizusi
        europejskosci z PO zostali sami jak ci liberalni kretyni.
        Aby sie zylo lepiej, wsystkim (swoim pociotkom).

        • paktom Nie kompromituj się z tym swoim PiSem!! 02.04.09, 20:29
          To takie samo antypracownicze gó... jak PO!
          Obniżka podatków dla najbogatszych (=mniej pieniędzy na opiekę medyczną,
          edukację, pomoc socjalną) to nie pomysł PO ale PiSu!! To PiS wysmodził tą
          antyspołeczną ustawę, PO tylko ją przyklepało.
          To za rządów PiSu szykowano antypracownicze rozwiązania (m.in. neutralizacja
          związków zawodowych, 72 godzinny tydzień pracy), na wprowadzenie tych patologii
          nie pozwoliły przepisy unijne oraz sprzeciw Samoobrony.
          • Gość: FS Re: Nie kompromituj się z tym swoim PiSem!! IP: *.chello.pl 02.04.09, 20:38
            ZARÓWNO PO I PIS DAJE DUPY NA NA CAŁEJ LINI BO TE PARTIW WSPÓŁRZĄDZĄ
            OBECNIE POLSKĄ i nie ma co sie licytować która mafia lepsza
            • Gość: wasz_pan Re: Nie kompromituj się z tym swoim PiSem!! IP: *.chello.pl 20.04.09, 22:17
              Obniżka podatków dla najbogatszych (=mniej pieniędzy na opiekę medyczną,
              edukację, pomoc socjalną...

              tylko roszczenia, i chęć zerowania na innych,
              ruszylibyście tyłki leniuchy śmierdzące i coś zrobili z tym swoim życiem.
              Nie , tylko skamlenie i roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia ,roszczenia
              - żygać sie chec ejak sie czyta ten wasz bełkot.
              • Gość: gość Re: brak pracy-samobojstwo IP: 94.72.127.* 14.06.09, 18:11
                Samobójstwo to nie jest rozwiązanie, gdybyś chciała się zabić to zrobiłabyś to,
                a nie pisała na forum, szukasz rozwiązania, a czy je znalazłaś..nie wiadomo, bo
                się nie odzywasz.

                Zastanawiałam się co zrobiłabym na Twoim miejscu, pierwsze co mi przyszło na
                myśl to emigracja do innego kraju, lub miasta. Ale z tym też niepewnie, trzeba
                mieć na to pieniądze, i jakieś znajomości, żeby się utrzymać, a przecież to
                masz/ a raczej nie masz i tutaj gdzie jesteś.

                Nie wiem kuzwa, tak na 'sucho' trudno cokolwiek doradzić :(
                • mojekontolalala Re: brak pracy-samobojstwo 15.06.09, 08:51
                  Gość portalu: gość napisał(a):

                  > Samobójstwo to nie jest rozwiązanie, gdybyś chciała się zabić to zrobiłabyś to,
                  > a nie pisała na forum, szukasz rozwiązania, a czy je znalazłaś..nie wiadomo, bo
                  > się nie odzywasz.

                  nie rozumiesz, to sie nazywało "wołanie o pomoc", ale przez to że mamy tu takich
                  człekoształtnych kapitalistów nie wrażliwych na cierpienie (omylnie nazywanych
                  ludźmi) niestety jest źle
                  w polsce mamy nie dążenie do europy, ale do XIX wieku
                  szkoda że ludzie nie kierują agresji tam gdzie powinni, ale z bezsilności
                  przeciw sobie samym
                  gdyby zebrać ile osób popełniło samobójstwa z powodów ekonomicznych od 1989 to
                  pewne osoby na świeczniku powinny wisieć na haku za ludobójstwo
                  bezrobocie wynika z wielu przyczyn, jedną z nich jest też pazerność i nie
                  szanowanie kodeksu pracy, czemu ?
                  przykład - jeśli na wykonanie czegoś trzeba 1000 roboczo godzin
                  a kontrakt przewiduje wykonanie tego w przykładowo 5 dni,czyli tydzień roboczy to
                  1000/5/8h dziennie = 25 ludzi
                  ale jeśli ktoś zmusi pracowników do pracy przez 10 godzin
                  to 1000/5/10h = 20 ludzi
                  czyli 5 na bezrobociu (20% poprzedniego) przez to, że każdy został po 2 h
                  ten prosty przykład to podaje
      • Gość: Ola Re: brak pracy-samobojstwo IP: 83.19.253.* 15.06.09, 07:25
        Czy już jest jakieś światełko w tunelu?
      • sigurimix Re: brak pracy-samobojstwo 03.07.14, 13:29
        a może by tak Bal****cza zabić? Sprawcę największej tragedii - 6 milionowa emigracja 0.5 miliona samobójstw?!

        Gość portalu: magmar napisał(a):

        > jak skrocic cierpienia z powodu braku pracy, czy predzej czy pozniej
        > umrzesz z glodu, bo nikt nie pomoze (polecam pozycje "Marta" -Elizy
        > Orzeszkowej), wiec czy nie lepszym rozwizaniem jest popelnienie
        > samobojstwa? jestem samotna nie mam dzieci, wiec jakie sa wasze
        > opinie
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka