Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak rozwiązalibyście taki problem

    25.11.03, 15:12
    Na rozmowie pada pytanie do osoby starającej się o stanowisko handlowca:
    handluje Pan owocami duza sieć supermarketów składa zapotrzebowanie na dużą
    ilość owoców , potem nie wywiązuje się z zamówienia , w warunkach umowy nie
    jest określone że ma odebrać 100 % towaru no i jest to firma stała powiązana
    międzynarodowymi umowami więc nie mozna z nimi de facto rozwiązać umowy
    natomiast trzeba jakoś spowodować wypchnięcie towaru z magazynów ponieważ
    wiadomo że owoce szybko sie psują i nie można czekać

    Obserwuj wątek
      • delfly Re: Jak rozwiązalibyście taki problem 25.11.03, 15:17
        Inaczej sformułowałabym umowę

        Obnizyc cenę owoców do najnizszego progu rentownosci

        Zorganizować przeświąteczny jarmark owoców na rynku w duzym mieście, ew. przed
        tym Hipermarketem
        • vokulski Re: Jak rozwiązalibyście taki problem 25.11.03, 15:25
          delfly napisała:

          > Inaczej sformułowałabym umowę
          >
          > Obnizyc cenę owoców do najnizszego progu rentownosci
          >
          > Zorganizować przeświąteczny jarmark owoców na rynku w duzym mieście, ew.
          przed
          > tym Hipermarketem

          dzięki !!
          może ktos ma inne pomysły
        • vokulski Re: Jak rozwiązalibyście taki problem 25.11.03, 15:33
          delfly napisała:

          > Inaczej sformułowałabym umowę
          >
          > Obnizyc cenę owoców do najnizszego progu rentownosci
          >
          > Zorganizować przeświąteczny jarmark owoców na rynku w duzym mieście, ew.
          przed

          A jesli idąc dalej nie można zmienic warunków umowy , obniżenie ceny nie
          wchodzi w grę chyba że poniżej kosztów , jast to największa siec supermarketów
          więc i tak ma najniższe ceny , jakich argumentów mozna by uzyć rozmawiając
          telefonicznie z osoba odpowiedzialną za zakupy w tej sieci
          • Gość: zlosnik Re: Jak rozwiązalibyście taki problem IP: *.icpnet.pl 25.11.03, 19:50
            wysypie ci te owoce na trawnik jezeli ich nie kupisz:)
      • Gość: fgtdhd Re: Jak rozwiązalibyście taki problem IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.11.03, 23:12
        Mnie tez interesuje rozwiazanie tego problemu. To podstawowy problem w handlu.
        Handlowiec musi taki towar opchnac chocby nie wiem co. Nie moze po prostu wstac
        i wyjsc. Sadze, ze jest to sprawdzian na bezkompromisowosc. Nie mozna tego tak
        zostawic. Odbiorca MUSI towar zabrac. Istotne jest wiec DLACZEGO odmowili
        realizacji umowy? Chca lapowy? Czy jest konkurencja, chetna na taki towar?
        Komu trzeba dupy dac, aby te owoce wypchnac?

        No napisz Vokulski, jakie jest to oczekiwane przez nich rozwiazanie...
        Bardzo interesujace...
      • cichydrapiezca Trochę dużo pisania - ale napiszę;) 26.11.03, 08:35
        Założenie pierwsze: każde pozbycie się zalegającego nadmiaru owoców jest
        opłacalne... Tj nawet oddając je praktycznie z 0 jeżeli ktoś tylko je zabierze
        z magazynku i tak w o ogólnym rozrachunku może się to opłacać (nie ma kosztów
        utylizacji, kosztów magazynowania, powikłań z HACAP-em:) itp)... Trzeba znaleść
        tylko takie pozbycie się które produktów które jest najbardziej korzystne
        biznesowo - finansowo, marketingowo (w ujęciu wizerunkowym jak również w ujęciu
        sprzedarzowym) , organizacyjnie
        Założenie drugie: Szczegółowe rozwiązanie zależy od ilości pozostałych owoców -
        również w kontekście wolnej powierzchni magazynowej oraz maksymalnego możliwego
        czasu przechowywania danej parti pozostałych owoców (jakie są to owoce i jaki
        jest ich okres przechowywania)

        W zależności od warunków wynikających z założenia drugiego ... oraz
        uwzględniając aktualne umocowanie firmy w ralacjach na rynku są następujące
        warianty.....

        1. Zaproponowaniem przeprowadzania promocji cenowej (z gazetki) danej partii
        owoców w sieci hiparmarketów... - czyli sprowadza się to do dania extra upustu
        na na owoce - nawet poniżej ceny zakupu - trzeba jednak do tego doprawić
        legendę ... aby uniknąć w przyszłości presji na taką obiżkę - wymuszaną przez
        następne nadmiarowe zamówienia....

        2. Dokonać sprzadarzy do małych hurtowani lub przez giełdy rolne - w
        warunkach tak obniżonej ceny aby na pewno produkty zeszły (nie ma znaczenia czy
        na tym się zarobi....lub czy sprzedarz nie jest poniżej ceny zakupu -
        • Gość: rudy po co nocke straciles IP: *.icpnet.pl 26.11.03, 16:14
          • cichydrapiezca tylko 15 minut:) 26.11.03, 16:55
            na sofie do góry brzuszkiem z notebookiem w łapce... do pracy zabrałem się
            dopiero o godzinie 10:00....
        • vokulski Re: Trochę dużo pisania - ale napiszę;) 27.11.03, 18:59
          cichydrapiezca napisał:

          > Założenie pierwsze: każde pozbycie się zalegającego nadmiaru owoców jest
          > opłacalne... Tj nawet oddając je praktycznie z 0 jeżeli ktoś tylko je
          zabierze
          > z magazynku i tak w o ogólnym rozrachunku może się to opłacać (nie ma kosztów
          > utylizacji, kosztów magazynowania, powikłań z HACAP-em:) itp)... Trzeba
          znaleść
          >
          > tylko takie pozbycie się które produktów które jest najbardziej korzystne
          > biznesowo - finansowo, marketingowo (w ujęciu wizerunkowym jak również w
          ujęciu
          >
          > sprzedarzowym) , organizacyjnie
          > Założenie drugie: Szczegółowe rozwiązanie zależy od ilości pozostałych
          owoców -
          >
          > również w kontekście wolnej powierzchni magazynowej oraz maksymalnego
          możliwego
          >
          > czasu przechowywania danej parti pozostałych owoców (jakie są to owoce i jaki
          > jest ich okres przechowywania)
          >
          > W zależności od warunków wynikających z założenia drugiego ... oraz
          > uwzględniając aktualne umocowanie firmy w ralacjach na rynku są następujące
          > warianty.....
          >
          > 1. Zaproponowaniem przeprowadzania promocji cenowej (z gazetki) danej partii
          > owoców w sieci hiparmarketów... - czyli sprowadza się to do dania extra
          upustu
          > na na owoce - nawet poniżej ceny zakupu - trzeba jednak do tego doprawić
          > legendę ... aby uniknąć w przyszłości presji na taką obiżkę - wymuszaną przez
          > następne nadmiarowe zamówienia....
          >
          > 2. Dokonać sprzadarzy do małych hurtowani lub przez giełdy rolne - w
          > warunkach tak obniżonej ceny aby na pewno produkty zeszły (nie ma znaczenia
          czy
          >
          > na tym się zarobi....lub czy sprzedarz nie jest poniżej ceny zakupu -
          • Gość: Krzys Re: Trochę dużo pisania - ale napiszę;) IP: 5.4R* / 216.208.8.* 29.11.03, 01:04
            A czy nie lepie zjesc te owoce, nie byloby ich w magazynie - problem bylby z
            glowy. Co o tym myslicie?

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka