Gość: gość
IP: 94.72.127.*
04.04.09, 11:59
Byłam na rozmowie w data group, przedwczoraj. Nie wiem czy pakować się w ten
interes, ale... byłam, zobaczyłam, przeżyłam.
Na rozmowie było mówione o zarobkach, oczekiwaniach, firmie - słowem, tak
jakby byli zainteresowani mną. Pod koniec rozmowy padło hasło, że zadzwonią na
pewno jutro(piątek), do godziny 15-stej, bez względu na to czy odpowiedź
będzie negatywna, czy pozytywna. I tutaj zonk. Telefonu nie ma. Cisza.
Zrobili w bambuko czy mam dalej czekać?