Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Problemy "popowrotowców"

      • Gość: zuelle co kraj, to obyczaj. IP: 79.97.228.* 30.04.09, 12:53
        kto byl tylko w jednym panstwie np. w UK, ten sie wkurza o kazdy szczegol
        probujac podciagnac polske do idealu, ktory sobie wytworzyl w glowie. jak ktos
        zwiedzil kilka krajow ten wie, ze w kazdym panuja inne prawa. nie ma idealnego
        systemu, po co sie wkurzac?.. wszedzie moznaby znalezc rzeczy, ktore denerwuja.
      • Gość: Johan Mnie po przyjezdzie do pl najbardziej uderzylo IP: *.range86-145.btcentralplus.com 30.04.09, 12:57
        Chamstwo. Jechalem pociagiem z Berlina do Wa-wy. Oczywiscie mialem wykupiona
        miejscowke. Jakas starsza pani zaczela na mnie krzyczec, ze nie ustapilem jej
        miejsca(?). Przeciez ona tez musiala miec miejscowke, chyba ze nie miala biletu.
        • Gość: Yes Re: Mnie po przyjezdzie do pl najbardziej uderzyl IP: *.drs-tsi.com 30.04.09, 13:45
          Mother fucker how could you..... Fuck you and all your family.
        • Gość: Pawel Re: Mnie po przyjezdzie do pl najbardziej uderzyl IP: *.chello.pl 30.04.09, 14:14
          Mogla miec tzw. miejscowke bez wskazania miejsca (z roznych przyczyn czasem
          takie sa wydawane), ale prawda jest, ze nie upowaznie jej to do oczekiwania, ze
          ktos jej odstapi swoje miejsce.
      • kaner Re: Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 13:04
        jakos nie wrocilem ale to samo mnie nerwuje
        i coz w tym dziwnego??
      • j-50 Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 13:05
        Popowrotowcy to jak obraz z polskiego "Misia". Klucha w gębie i
        udawanie angielskiego akcentu. A tymczasem w GB nie mogą się dogadać
        nawet z Hindusami. Przerabiam to stale w rodzinie, bo mam takiego
        popowrota. Hałdujudu, okej, siory, plis, no i to "ze" na każde the.
        Jak kaukazki kałmanawardze lub francuski diupąthrę throtuarh, czy
        lejnamurh.
      • Gość: rysiazwei A mnie najbardziej derewują tacy Polacy (?), IP: *.cust.tele2.pl 30.04.09, 13:07
        którzy wrócili z zagranicy, bo ich wyrzucono z powodu braku pracy i
        teraz plują na swój kraj. Skoro było wam tam aż tak dobrze i
        cudownie, to po co wracacie ? Po zasiłki ???
        • Gość: lepszy_od_was Oto obalilas swoja wlasna nieprawdziwa teorie :) IP: *.coopervision.eu.com 30.04.09, 15:35
          Skoro było wam tam aż tak dobrze i
          > cudownie, to po co wracacie ?

          No wlasnie, Twoja logika i wyimaginowane argumenty wykazala
          kompletna niespojnosc.
          Cos tu nie gra.

          Moze np wcale nie wyrzucono ich z pracy (oni tak nie pisza, Ty -
          tak), bo jedyne co wiesz to to, ze wrocili. Moze nie pluja na kraj
          (to Ty piszesz), tylko wskazuja na niedociagniecia -jak wszyscy w
          Polsce na kazdym kroku. Moze tam wcale nie bylo pod kazdym wzgledem
          super dobrze i cudownie jak twierdzisz Ty (oni tak nie pisza, Ty -
          tak) tylko niektore elementy zycia sa zdecydowanie in plus wlasnie
          tam.

          Chyba, ze znasz lepiej szczegoly ich zycia niz oni sami - w takim
          razie wlasnie - po co wracaja?
          Odpowiedz ty, wszystko wiesz najlepiej.
      • Gość: buba Wracają na ogół zwykłe ,,zmywaki' i ,,kopidoły", IP: *.cust.tele2.pl 30.04.09, 13:13
        których Anglicy już nie chcą z powodu kryzysu gospodarczego. Czy im
        się wydaje, że są arystokracją, żeby w Polsce wybrzydzać . To po co
        było wracać??? My tutaj was nie potrzebujemy. Ponoć są wolne posady
        w Bangladeszu, w Togo i na Madagaskarze.
        • Gość: lepszy_od_was Re: Wracają na ogół zwykłe ,,zmywaki' i ,,kopidoł IP: *.coopervision.eu.com 30.04.09, 15:39
          > których Anglicy już nie chcą z powodu kryzysu gospodarczego. Czy
          im
          > się wydaje, że są arystokracją, żeby w Polsce wybrzydzać

          To Tobie wydaje sie najwyrazniej, ze sa arytokracja. Oni nic takiego
          nie napisali, i to wlasnier Ty jako jedyny podales taka sugestie :)
      • Gość: damian Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 13:34
        podobno studia za granicą są świetne i pozwalają na podbój nowych rynków. jednak
        z tym z czym spotkałem się kolejno w Berlinie a później gdy zaczałem pracować w
        Mediolanie wzbudziło we mnie agresję. znając zarówno język niemiecki, włoski,
        angielski wiele słyszałem w sklepach co mówi się gdy np pracownicy z polski
        robią tam zakupy o 'złym wychowaniu' jak i 'obżerstwie i pijaństwie'.

        Teraz mam 29 lat i jestem na urlopie który spędzam z rodzicami i się nie dziwię,
        całe nasze społeczeństwo staje się coraz bardziej chamskie i nie wychowane.
        pewnego dnia po ukonczeniu pracy w banku (dyrektor placówki w centrum miasta)
        poszedłem jak za dawnych czasów na zakupy do jednego z mniejszych sklepików i co
        mnie spotkało.. polscy robotnicy niemal zdemolowali sklep gdy wpadli po kolejną
        kolejkę piw a gdy sprzedawca prosił o zapłatę wyzywali go naszymi pięknymi słowami.

        szkoda że tak się dzieje i to nie tylko w Mediolanie..
        dobrze że po studiach znalażłem pracę w tak pięknym mieście, żonę włoszkę i że
        ta kultura wyprzedza znacznie naszą polską..
      • Gość: Bimbo Mnie najbardziej drazni niski kurs dolara IP: *.drs-tsi.com 30.04.09, 13:38
        Jak przyjechalem do Polski z wizyta w 1989 to bylem milionerem.
        Teraz jak wrocilem na stale, dolar stoi tylko lekko ponad 3 zl, to
        kpina. Ceny w centrach handlowych wieksze niz w USA, wiec
        przelicznik powinien byc minimum $1 = 5 zl.
        • Gość: Adam To akurat jest fajne, IP: *.chello.pl 30.04.09, 19:12
          że teraz zarobki z byle jakiej pracy na zachodzie nie są już fortuną tak jak w
          latach 70-ych, 80-ch i na początku 90-ych. Co by nie mówić, ale świadczy to o
          niesamowitym rozwoju gospodarczym naszego kraju. Czy ktoś wie po ilu miesiącach
          przeciętnej pracy na czarno w USA w latach 80-ych można było kupić 50 metrowe
          mieszkanie w Warszawie a ile teraz trzeba byłoby tam pracować aby na takie
          mieszkanie odłożyć?
        • Gość: blood Re: Mnie najbardziej drazni niski kurs dolara IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 30.04.09, 22:36
          Gość portalu: Bimbo napisał(a):

          > Jak przyjechalem do Polski z wizyta w 1989 to bylem milionerem.

          ha ha ha a kto wtedy w Polsce nim nie był?
      • Gość: gg Problemy "popowrotowców" IP: *.nfosigw.gov.pl 30.04.09, 13:40
        Zawsze tak było. Oni musieli wyjechac zeby to dostrzec. Przeciez
        wiekszosc, ktora wyjechala to prosci ludzie. Popatrzec w mniejszych
        miastach podczas swiat, przyjezdzaja samochodami na żółtych
        tablicach z kierownica po prawej stronie, bo przeciez trzeba sie
        pokazac. Jedzie taki czlowiek kilkanascie godzin tym samochodem zeby
        tylko zablysnac w swojej miescinie, zamaiast kupic sobie bilet na
        samolot i wrocic jak czlowiek. Wyjechali, zderzyli sie z czyms czego
        kiedys nie mieli, bo przesiadywali pod blokami, na przystankach... a
        teraz im wszystko przeszkadza.
        • Gość: rysio ochucki Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.plus.com 30.04.09, 13:49
          90% Polakow wyszlo ze wsi. Intelektualistow i elit w Polsce tyle co
          na lekarstwo wiec co sie dziwisz.
          • Gość: ciao Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.pool.mediaWays.net 30.04.09, 15:58
            Rysio O. twoj sposob myslenia o ludziach ze wsi to kpina, gdzie sie
            urodziles ze masz takie zdanie o ludziach ze wsi? no gdzie? Dla mnie
            i moich przyjaciol nie bylo problemem skonczyc studia. Wiec po co
            sie wychylasz skoro nie znasz tematu.
            • Gość: rysio ochucki Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.plus.com 30.04.09, 16:00
              To nie jest kpina tylko stwierdzenie faktu. W Polsce po 1945 zanikly
              elity i zaczal sie natlok motlochu ze wsi. Tyle w temacie. Mozna
              skonczyc sobie studia,ale to nie zmienia kaftu,ze jest sie ze wsi i
              ma sie takowe nawyki. W Polsce nie ma klas spolecznych i to jest
              przeklenstwo.
              • Gość: ciao Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.pool.mediaWays.net 30.04.09, 16:20
                Ok ,masz duzo racji w tym co napisales co nie zmienia faktu ze
                prezesi i dyrektorzy wielu firm nie pochodza z miasta tylko z malych
                miejscowosci gdzies na obrzezu naszego kraju. Co z ich nawykami?
                • Gość: rysio ochucki Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.plus.com 30.04.09, 16:40
                  Ich nawyki pozostawiaja wiele do zyczenia.
                  • Gość: ciao Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.pool.mediaWays.net 30.04.09, 16:49
                    Czyli wniosek masz taki: Urodziles sie w Warszawie masz dobre
                    nawyki , urodziles sie w malej miejscowosci to masz zle nawyki.
                    Godne politowania.
                    • Gość: rysio ochucki Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.plus.com 30.04.09, 16:53
                      A skad!
                      Chodzilo mi o to,ze poniewaz 90% Polakow ma korzenie wiejskie a
                      zatem miejsce urodzenia nie odgrywa wiekszej roli bo i tak nie ma
                      klas wiec i tak sie wszystko rozmywa.
        • Gość: blood Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 30.04.09, 22:43
          Gość portalu: gg napisał(a):

          > Zawsze tak było. Oni musieli wyjechac zeby to dostrzec. Przeciez
          > wiekszosc, ktora wyjechala to prosci ludzie. Popatrzec w mniejszych
          > miastach podczas swiat, przyjezdzaja samochodami na żółtych
          > tablicach z kierownica po prawej stronie, bo przeciez trzeba sie
          > pokazac. Jedzie taki czlowiek kilkanascie godzin tym samochodem zeby
          > tylko zablysnac w swojej miescinie, zamaiast kupic sobie bilet na
          > samolot i wrocic jak czlowiek.

          A może tak jest najwygodniej jeśli chcesz się trochę poprzemieszczać po kraju a nie siedzieć u rodziny dwa tygodnie. Jeżdżenie po kraju pociągami PKP i siedzenie na dworcach? Bardzo dziękuję, nawet jesli je akurat umyją.
          • Gość: aaa... Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.aster.pl 30.04.09, 22:57
            Składy PKP są brudne ponieważ wcześniej sam buraku je brudziłeś z
            kolesiami ze swojej wsi, a teraz sam nażekasz, skoro takie pociągi
            jeżdzą u ciebie na wsi, to kto je pomalaowł, ksiądz proboszcz z
            parafianami...?
      • Gość: Dominika Problemy "popowrotowców" IP: *.sbs.de 30.04.09, 14:18
        Nie wspomnieliscie uprzejmosci urzednikow i urzedniczek! Blad na
        formularzu za granica poprawia za Ciebie z usmiechem, w Polsce marsz
        na koniec kolejki w krzykach oburzonej pracownicy...
        • Gość: Marry_ann Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.as15444.net 30.04.09, 14:35
          ten caly 'magazyn' cooltura to w ogole jakas pomylka. marne
          artykuly, robienie sensacji i bledy merytoryczne.



      • Gość: Thome Problemy "popowrotowców" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 14:23
        "obyci w świecie młodzi Polacy"....hhahahahahahaha:) Czy to ta
        grupa ludzi bez wykształcenia lub po zaocznych studiach z "marketingu"
        latająca tanimi liniami zmywać gary u prymitywnych Brytyjczyków?
        ;)))))))))))

        • Gość: Mary_ann Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.as15444.net 30.04.09, 14:37
          nie zapominaj o czyszczeniu kibli i kupowaniu w lidlu.

          ulzylo ci?
        • Gość: lepszy_od_Was Hihihihi :))) IP: *.coopervision.eu.com 30.04.09, 15:44
          > "obyci w świecie młodzi Polacy"....hhahahahahahaha:) Czy to ta
          > grupa ludzi bez wykształcenia lub po zaocznych studiach
          z "marketingu"
          > latająca tanimi liniami zmywać gary u prymitywnych Brytyjczyków?
          > ;)))))))))))

          Wlasnie tak! Nawet taki prymitywny Polak zmywajacy gary, jest
          bardziej obyty w swiecie niz niejeden np.dzierzacy prestizowa
          pozycje "opiekun klienta bankowego" (akwizytor, wsiskacz sciemy
          pracujacy dla zachodniego kapitalisty) w Polsce, ktory w d.. byl i
          g.. widzial a mieni sie specjalista od calego swiata :-)

          Boli, nie? :))
      • Gość: Tomasz Problemy "popowrotowców" IP: *.173.16.203.tesatnet.pl 30.04.09, 15:12
        A ja mam taką radę dla tych wszystkich wracających. Jeśli wam się tu nie podoba,
        zostańcie tam, gdzie byliście, NA PEWNO nikt nie będzie za wami tęsknił :)
        • Gość: lepszy_od_was Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.coopervision.eu.com 30.04.09, 15:48
          > A ja mam taką radę dla tych wszystkich wracających. Jeśli wam się
          tu nie podoba
          > ,
          > zostańcie tam, gdzie byliście

          A ja mam rade odwrotna, do powracajacych.
          Jak widac licznie reprezentujacy Polacy chca koniecznie zrobic z
          Polski Koree Polnocna, albo Kube, gdzie nie wolno wskazywac na
          niedogodnosci - kazdy ma udawac ze jest szczesliwy i ma byc zakaz
          marudzenia na cokolwiek (co ciekawe sami jednoczesnie marudzac non-
          stop).
          Olejcie to, mozecie miec wlasne zdanie.

          Jak oni sa wniebowzieci wdeptujac na drodze w psie miekkie g... to
          ich sprawa. Chca byc z tej racji szczesliwi - moga.
          Wy nie musicie.
      • Gość: devil Problemy "popowrotowców" IP: *.aster.pl 30.04.09, 15:30
        Amazon.co.uk spokojnie przyjmuje polskie karty kredytowe (nie "cudem" jak podaje artykuł) i koszt wysyłki książek waha się w praktyce od ok. 4,5 do 7,5 funta/książkę. Nie trzeba tachać w walizkach...

        Kupiłem na amazonie.co.uk ponad 100 pozycji, żadna nie zaginęła. Co więcej - Amazon USA (amazon.com) też nie robi problemu z akceptacją polskich kart, ksiązki są nawet tańsze tylko przesyłka trwa dłużej

        Żałośni są ci powracający ze swoimi "problemami"...
      • Gość: backthebid Problemy "popowrotowców" IP: 83.238.15.* 30.04.09, 15:38
        i jeszcze:
        * szczekające psy o każdej porze dnia i nocy, czuje się jakbym mieszkał w
        schronisku dla zwierząt a nie w bloku mieszkalnym
        * bijące dzwony w kościołach o 6 rano !!!!!!! powinno się pozywać parafie za
        zakłócanie spokoju
        * chamstwo w urzędach
        i jeszcze trochę...

        Podoba się:
        że każdy sklep jest "polskim sklepem" i sprzedają Polacy hehe
      • franekkimono666 Nie wyjadę, żeby nie wracać 30.04.09, 16:23
        ... i zobaczyć w jakim syfie żyję w rzeczywistości.

        A tak przynajmniej łudzę się, że choć troszkę doganiamy świat, że jeszcze
        tylko 10 lat i u nas psie kupy zaczną psów właściciele zbierać, że mimo braku
        drobnych zrobię zakupy w sklepie, że przestaną Niemcy traktowac nas jak
        murzynów, ech...
      • Gość: czaras Anglia to luz, Polska stres IP: *.bsh-bng-012.adsl.virginmedia.net 30.04.09, 16:35
        Zasadnicza roznica pomiedzy Polska , w ktorej Panstwo , urzedy instytucje nie
        wierza tobie, a zalatwienie prostej sprawy to koszmar , w Angli caly system
        dziala odmiennie, jest spoko zalatwiasz wszystko przez telef albo internet . No
        i nie ma tego szpanowania ubraniami , samochodamo , piatek buby pelne , luz .
        Zycie jest zbyt krotkie aby sie przejmowac czy Prezydent poklocil sie z
        przemierem. Nie wiem Polska jest ladniejsza i przyroda piekniejsza, brak mi jej
        bardzo ale tu zyje na luzie. Bo zycie jest zbyt krotkie..
      • Gość: wewewe Poł artykułu o sklepie Amazon.com to przesada IP: 62.233.129.* 30.04.09, 16:42
        Mnie najbardziej przeszkadzają rajdowskie zacięcie warszawskich
        kierowców, którym się śpieszy bardziej niż innym. Kupowanie w
        internecie wcale nie jest problemem w polsce, jest masa sklepow. Nie
        wspomniano ani słowa o chłystkach ubranych w dresy i grubych karkach
        ogolonych na łyso. Przez cały mój pobyt na wyspach nigdy nie poczułem
        sie niebezpiecznie a w Polsce gdzie nie spojrzysz tam jacyś cwaniacy.
        • Gość: Meloman Re: Poł artykułu o sklepie Amazon.com to przesada IP: *.Red-88-6-28.staticIP.rima-tde.net 30.04.09, 17:04
          iTunes nie sprzedaję w Polsce, bo wszyscy KRADNĄ muzykę i filmy przez Internet.
          Po co zapłacić 10 euro za album, albo 1 euro za singla, kupić w sklepie płytę za
          20 pln, albo iść do kina, jak można sobie ściągnąć wszystko za darmo i kogo to
          obchodzi, że to zwykła kradzież...
        • Gość: nujnn Re: Poł artykułu o sklepie Amazon.com to przesada IP: *.elk.mm.pl 30.04.09, 18:53
          to jedz do ameryki. niby tacy cywilizaowani, a przy zacieci nowojorczykow to
          warszawa wypada kiepsko.
      • Gość: wolny Problemy "popowrotowców" IP: *.dsl.alice.nl 30.04.09, 17:22
        patszcie jacy wygodni sie zrobili zakupy z internetu idz do sklepu i se kup w
        polsce jestem woplny i u siebie a na zachodzie kupa dziwakow co mysla ze sa
        czyms leprzym od nas bywam troche na zachodzie i tam jest dla mnie dziwny
        swiat kota FILEMONA N ORMALNY CIEMNOGROD NIE BARDZO WIEDZA JAK SIE NAZYWAJA
      • sselrats Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 17:44
        Wrocili z UK. Kogo najbardziej denerwuja w Polsce?
      • Gość: tomek z londynu Problemy "popowrotowców" IP: *.40.5.1.sub.mbb.three.co.uk 30.04.09, 17:44
        A mnie ciekawi to dlaczego w postach ¨obroncow¨ Polski jest tyle bezinteresownej
        agresji, niezyczliwosci i chamstwa?
        Nie twierdze ze Londyn jest ziemia obiecana, ale do Polski wracac juz nie chce i
        kolejym dowodem na to ze mam racje so wypowiedzi tych powyzszych.
        Pozdrawiam
      • Gość: nadwislanski Problemy "popowrotowców" IP: *.sip.jax.bellsouth.net 30.04.09, 18:37
        wpisalem adres na googlr earth, street view pospacerowalem po ulicach
        londynu, spotkalem dwoch lezacych/spiacych na lawkach pod Morrisons,
        wygladaja na naszych ziomali. za plecami maja kosciol a wiec sa pod
        opieka boska. to tak wyglada sukces na wyspach? niech oni lepiej nie
        wracaja.
      • net_friend Problemy "popowrotowców" 30.04.09, 18:44
        Oczywiście warto być otwartym na opinie patrzących z boku, schować dumę w
        kieszeń i próbować w tym kraju coś zmienić, jednak nie wszystko w temacie jest
        takie cacy. Jeżeli przyjrzeć się stylowi jazdy aut z UK zaraz po wjeździe do
        Polski to pięknie widać, że bezkarność obcych tablic wobec radaru jest hurtowo
        wykorzystywana. Siknąć w lasku, pet za szybę też łatwiej przychodzi. Dlatego
        zanim ponarzekamy, zastanówmy się czy jako światowcy, będąc w domu nie dokładamy
        do naszego piekiełka.
        • Gość: Marika Re: Problemy "popowrotowców" IP: *.hsd1.ca.comcast.net 30.04.09, 19:31
          W Polsce wszystko jest o.k., przeciez to moj kraj.
          Zeby tylko kosciol powrocil na wlasciwe miejsce.
          Ale to chyba juz niemozliwe, wiec trzeba siedziec
          na emigracji.
      • Gość: okok ..wyjechalem z polski z 5 powodow: IP: *.cable.ubr02.telf.blueyonder.co.uk 30.04.09, 19:01
        ..wyjechalem z polski z 5 powodow:
        1.biurokracja
        2.wegetacja
        3.chamstwo
        4.prostactwo
        5.psie gowna
      • placebo99 Polacy białymi murzynami Europy. Dziękujemy Tusk! 30.04.09, 19:28
        Platforma na kolanach po śmierdzące Euro się czołga.
      • placebo99 Czarni też są dyskryminowani w Ameryce 30.04.09, 19:29
        Słowianie to podludzie dla germańców. I tak już zostanie na zawsze.
        • Gość: Marika A ja wyjechalam przez polskich Czarnych IP: *.hsd1.ca.comcast.net 30.04.09, 19:36
          400 m od bloku stawiano kosciol.
          Msze na powietrzu i wiecznie bijace dzwony.

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka