Gość: majkel IP: *.chello.pl 04.06.09, 18:05 "Warunki praca w amerykańskiej sieci"... A powinno być: "Warunki praca w amerykańska sieć"... Sie czyta co sie napisało jak sie z pisania żyje! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: zbs 22 tysiące etatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 18:08 Wall-Mart płaci swoim pracownikom głodowe pensje i większość z tych ludzi ma prawo do zasiłków pomimo posiadania pracy. Rozbudowa tej sieci w warunkach tak głębokiego kryzysu to nic innego, jak skok na publiczne pieniądze. To taka nowa moda w USA... Kapitalizm to jeszcze czy już socjalizm?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Święta z robakiem 22 tysiące etatów IP: *.chello.pl 04.06.09, 18:10 Ale po co mi informacja o nowych stanowiskach pracy w USA? Czy nie lepiej zająć się własnym podwórkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sad Re: 22 tysiące etatów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 20:32 Jest taki film dokumentalny na youtube, nagrany bodajże z kanału premiere pokazujący smutną prawdę pracowników walmarta. Chodzi nie tylko o brudne zagrywki względem pracowników szeregowych, ale i sekciarskie metody działania wśród kadry zarządzającej. Gdyby tak spokojnie spojrzeć na dzisiejsze firmy, to powoli każda duża firma stosuje podobne metody. Od firm z branży finansowej, po korporacje z branży produkcyjnej i cały szereg innych. Model, w którym człowiek pracuje spokojnie i z pewnym nazwijmy to romantyzmem, odszedł dawno w zapomnienie. Liczy się tylko zysk firmy. Miejsca na zysk pracownika nie ma. Dwieście lat temu pewnie było podobnie, ale czy to na pewno normalne aby jedna firma miała ponad 2mln tanich pracowników??? Co będzie w sytuacji gdy jedna firma nazwijmy ją np. China-Global-Corporation będzie zatrudniać tak ze 4mld super tanich pracowników i na całym świecie nie będzie innej firmy mogącej z nią konkurować, bo ta chińska będzie produkować wszystko??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poti Re: 22 tysiące etatów IP: *.chello.pl 04.06.09, 22:51 To znaczy, że 50 tyś osób straci pracę gdzie indziej. To smutne. :( Odpowiedz Link Zgłoś
mara571 i nie tylko to 05.06.09, 10:51 zawieksze szkody wywoluje zywnosc tam sprzedawana. Moja amerykanska przyjaciola szacuje, ze srednia wagia doroslego klienta tej firmy juz przekroczyla 100 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anova 22 tysiące etatów IP: 92.12.209.* 04.06.09, 22:48 Ja pracuję dla Asdy (której właścicielem jest Wal-Mart), z tym że w Szkocji, i jakoś nie mogę narzekać, płacą normalnie (tak jak we wszystkich innych supermarketach) i nie mam jakichś dziwnych problemów. Dlatego cały ten artykuł bardzo mnie zastanawia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NiePortoryk. 22 tysiące etatów IP: *.hsd1.ct.comcast.net 04.06.09, 23:00 Wal-Mart to sklepy dla ubogich, w ktorych pracuja ubodzy ( glownie latynosi i czarni ). W-M handluje tandeta ( z malymi wyjatkami ), glownie chinska, tania i nieciekawa. Przecietny mieszkaniec USA z daleka omija W-M wlasnie z powodu tandety, wszechobecnego hiszpanskiego, arogancji latynosow i ogolnego dziadostwa. To dobrze ze W-M zatrudni 22 tys - w ten sposob wyeliminuje 22 tys Portorykow, ktorzy nie "zanieczyszcza" normalnych zakladow pracy. Kto nie mial do czynienia z obywatelami Puerto Rico jest szczesciarzem i nie zycze mu jakichkolwiek kontaktow z ta grupa etniczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przecietna Re: 22 tysiące etatów IP: *.hr.hr.cox.net 04.06.09, 23:43 Hej, nie ma co generalizowac, w najblizszym mi Wal-Marcie jest zdecydowana wiekszosc "bialych". Tandeta sie zdarza ( jak wszedzie), zalezy kto czego szuka.Nie omijam Wal-Marta,nie naleze do ubogich, dosc czesto robie tam zakupy. Jesli chodzi o hiszpanski, to tylko widze stoisko z jedzeniem hiszpanskim. Chwalic nalezy serwis konsumencki i dosc dobra topografie sklepu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kapelan_rady_nadzorczej ale wode lejesz 05.06.09, 00:21 akurat to, jakich kliektow spotkasz w Wal-Mart zalezy przede wszystkim od tego w jakiej dzielnicy mieszkasz...jak mieszkasz w jakims nowojorskim syfie (lub w New Jersey) to nic dziwnego, ze spotykasz tych Portorykow, jak ich nazywasz...a kogo spodziewales sie tam spotkac..Billa Gates'a? moj lokalny Wal-Mart jest czysciutki, wiekszosc klientow to biali i azjaci, a towary jak wszedzie - sa rozne...powiedzialbym, ze 80% towaru w Wal-Mart jest taka sam jak w kazdym innym sklepie...te same marki, tyle ze 20 do 40% taniej...chcesz mieszkac wsrod lepszego towarzystwa, to sie przeprowadz do lepszej dzielnicy...a jak Cie nie stac, to nie narzekaj bos taka sama biedota, jak te "portoryki" Odpowiedz Link Zgłoś