Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Sprzedawca: zawód przyszłości

    16.06.09, 02:03
    no bo taka jest prawda...

    W biznesie chodzi o to zeby SPRZEDAWAC ... reszta to tylko srodki do tego celu...
    Obserwuj wątek
      • Gość: Jan Pitu-pitu IP: 62.233.204.* 16.06.09, 09:08
        Kluczowy jest marketing - sprzedawcy to tylko wciskacze.
        Świadomy klient i tak kupi tylko to, co chce kupić, a nie to, co
        namolny sprzedawca chce mu sprzedać :)

        "Złote lata" sprzedawców to już przeszłość.
        • Gość: rex Re: Pitu-pitu IP: *.acx.pl 16.06.09, 09:11
          > Kluczowy jest marketing - sprzedawcy to tylko wciskacze.
          > Świadomy klient i tak kupi tylko to, co chce kupić, a nie to, co
          > namolny sprzedawca chce mu sprzedać :)
          >
          > "Złote lata" sprzedawców to już przeszłość.

          marketing i sprzedawcy wspolnie wypelniaja zbior o nazwie WCISKACZE.
          • Gość: Jan Re: Pitu-pitu - wciskacze kitu :) IP: 62.233.204.* 16.06.09, 09:19
            Gość portalu: rex napisał(a):

            "marketing i sprzedawcy wspolnie wypelniaja zbior o nazwie WCISKACZE"

            Generalnie to prawda - ale w firmach poważnie traktujących klienta
            marketing przynajmniej stara się sprawdzić, czego klient potrzebuje -
            i stara mu się to dostarczyć.

            Niestety - w znakomitej większości firm marketing dorabia ideologię
            do jakiejś tandety - i razem ze sprzedawcą staje się wciskaczem kitu.
      • Gość: . hehe dobre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.09, 09:11
        Kuzwa!
        Nie dalej, jak kilka dni temu, na tym forum byl artykul o zawodach w ktorych
        najtrudniej znalezc prace. I na pierwszym miejscu byl handlowiec/sprzedawca.

        A teraz pisza, ze sprzedawca to zawod przyszlosci.
        Zecydujcie sie w koncu oszolomy.
      • Gość: gość Sprzedawca: zawód przyszłości = najniższa krajowa IP: 213.25.33.* 16.06.09, 10:03
        + PREMIA. Karierę można zrobić ale słodko nie jest. Trzeba zapier.... jak wół i znosić piepsze.... przygłupiego kierownika w stylu "Panie Marku, czemu w tym miesiącu tak słabo , czy ma Pan jakieś problemy rodzinne".
        A jak się już wypalisz albo nie wytrzymasz nerwowo (bo szef przygłup) to po prostu powiedzą Ci: "Pan już nie realizuje wizji firmy i nie pasuje do naszego zgranego zespołu.......
        ....i tak całe życie. Najniższa krajowa + premia, a szef wciąż pierdo.... "Panie Marku ja Panu nie zabraniam dużo zarabiać, ja się wręcz cieszę z tego jak Pan dużo sprzeda" Jednak jak Ci będzie za dobrze szło to szef zawsze znajdzie sposób żeby Ci upierdo..... trochę ciężko wypracowanej premii. I tak do zajeba....
        I TO JEST CAŁA PRACA HANDLOWCA SPRZEDAWCY. POWODZENIA!!!
      • Gość: PW Trzeba jeszcze mieć CO sprzedawać... IP: *.polskieradio.pl 16.06.09, 11:32
        Czyli trzeba coś zaprojektować i wyprodukować. Ale tego w ogóle nie brano pod
        uwagę w sondażu... przecież to jakieś brudasy tam coś na tych maszynach tłuką,
        jakieś inżyniery coś na tych komputerach tak robią, nieważne co. Coś. Coś, co
        można sprzedać.
        Bez tych brudasów i tych inżynierów nie byłoby co sprzedawać. A oni zarabiają
        najmniej. Ciekawe dlaczego?
        • Gość: Jan Re: Trzeba jeszcze mieć CO sprzedawać... IP: 62.233.204.* 16.06.09, 11:57
          Ano, panie - oni produkują ten badziew tylko po to, żeby sprzedawcy
          mieli z czym latać i co wciskać ;)

          A sprzedawcy już nie bardzo mają komu wciskać - bo lud coraz
          bardziej świadomy swoich rzeczywistych potrzeb - dlatego cały czas w
          telewizorni marketing i naganiacze kreują nowe, fikcyjne potrzeby ;)

          A prawda jest taka, że jak kumaty inżynier wymyśli cos fajnego i
          pożytecznego - to jak sam zechce to sprzedawać - to sukces murowany.

          Ale jak będzie to produkt, którego sprzedaż tylko w dużych ilościach
          może się opłacać -to, niestety, będzie musiał się podzielić z sitwą
          handlarzy, którzy zrobią wszystko, żeby równo oskubać tak
          producenta, jak i klienta.

          Należy pamiętać, że handel NIE WNOSI ŻADNEJ WARTOŚCI DODANEJ do
          produktu.
          A za dostarczenie pod drzwi można zapłacić kurierowi - nie mylić z
          domokrążcą! ;)
        • bojan_tom Nawiąże współpracę z aktywnymi Handlowcami 19.08.09, 13:32
          Z przyjemnością przedstawiamy Państwu nowe przedsięwzięcie, jakim
          jest Program Partnerski SIGMAPRO7. Program ten gromadzi wokół siebie
          tysiące uczestników w całej Polsce, znajduje się jednak nieustannie
          w fazie dynamicznego wzrostu. Do końca roku planujemy kilkukrotne
          zwiększenie liczby uczestników. Również Twoje przedsiębiorstwo może
          dołączyć do naszego programu rabatowego
          Jako partner Programu rabatowego SIGMAPRO7:
          zyskujesz grono stałych, zadowolonych klientów, gdyż każdy uczestnik
          programu będzie chętniej korzystał z twoich usług dzięki zniżce jaką
          od Ciebie Otrzyma
          wyróżniasz się na tle konkurencji,
          budujesz pozytywny wizerunek firmy, dbającej o klienta i jego
          potrzeby,
          sam decydujesz o wysokości przyznanego rabatu,
          korzystasz z nowej formy promocji, Każda Firma Partnerska wyróżniona
          zostanie na podstronie, stworzonej specjalnie na potrzeby Programu
          SIGMAPRO7. Zaprezentowane zostanie logo, adres oraz profil
          działalności firmy, oferowany asortyment, zakres świadczonych usług,
          wysokość oferowanego rabatu i warunki jego przyznawania.
          bierzesz udział w nowatorskim projekcie, wspierającym
          przedsiębiorczość.
          Gwarantujemy w 100% bezpłatne przystąpienie do Programu rabatowego
          Sigmapro7 oraz wiążące się z tym wszystkie korzyści.

          Jeżeli nie spróbujesz – nie przekonasz się!


          Jesteśmy przekonani, że dzięki Programowi rabatowemu SIGMAPRO7 nasi
          Uczestnicy, podejmując decyzje o zakupach, będą wybierali Państwa
          markę.

          Teraz szybko i prosto zapisz się bez zobowiązań. Współpracuj z nami
          w ramach Programu rabatowego SIGMAPRO7.
          Napisz do minie po więcej informacji: tomasz.bojanowski@s7team.com
      • piaskowski_l Sprzedawca: zawód przyszłości 13.10.09, 16:31
        Co wy piszecie. Predyspozycje...jakie predyspozycje?
        Handlowiec to taki sam zawód jak np. budowlaniec. Jeżeli nie masz zielonego pojęcia jak sie buduje domu - jak chcesz go postawić?

        Sam na początku byłem sceptyczny do zawodu jaki wykonuje. Ale dziś z czystym sumieniem mogę powiedzieć ,że:
        - jeżeli nie sprzedałeś - wina leży po twojej stronie
        - jeżeli nie lubisz handlowców - wina leży po ich stronie

        A jeżeli nie umiesz być handlowcem, to albo sie tego naucz. Albo zmień zawód i nie pogarszaj i tak słabej reputacji naszego polskiego handlowca.

        Dla przypomnienia - zawód sprzedawcy to jeden z pierwszych zawodów jaki w ogóle powstał. Nie ma sie co dziwić ,że funkcjonuje do dziś. Dopóki dopóty ludzie są konsumentami będzie istniał zawód sprzedawcy - handlowca. Czy chcecie czy nie.

        ,,Sprzedaż to nie bajka.
        Ale może przynosić sporo radości.
        I spokojny sen;)''
        • cesarenerono Re: Sprzedawca: zawód przyszłości 10.02.10, 16:32
          piaskowski_l napisał:

          > Co wy piszecie. Predyspozycje...jakie predyspozycje?
          > Handlowiec to taki sam zawód jak np. budowlaniec. Jeżeli nie masz zielonego poj
          > ęcia jak sie buduje domu - jak chcesz go postawić?
          >
          > Sam na początku byłem sceptyczny do zawodu jaki wykonuje. Ale dziś z czystym su
          > mieniem mogę powiedzieć ,że:
          > - jeżeli nie sprzedałeś - wina leży po twojej stronie

          To znaczy że wino jest do bani

          > - jeżeli nie lubisz handlowców - wina leży po ich stronie

          Aaa, tak.
          >
          > A jeżeli nie umiesz być handlowcem, to albo sie tego naucz. Albo zmień zawód i
          > nie pogarszaj i tak słabej reputacji naszego polskiego handlowca.
          >
          > Dla przypomnienia - zawód sprzedawcy to jeden z pierwszych zawodów jaki w ogóle
          > powstał.

          No może tylko czym handlowali jeśli nie było innych zawodów. Niewolnikami?

          Nie ma sie co dziwić ,że funkcjonuje do dziś. Dopóki dopóty ludzie są
          > konsumentami będzie istniał zawód sprzedawcy - handlowca. Czy chcecie czy nie.
          >
          > A to fakt.
          > ,,Sprzedaż to nie bajka.
          > Ale może przynosić sporo radości.
          > I spokojny sen;)''

          A jeśli jesteś takim dobrym handlowcem to udowodnij mi tu na forum że wiertarka
          Pegasus jest lepsza od wiertarki Hilti.
          • Gość: E Re: Sprzedawca: zawód przyszłości IP: *.chello.pl 11.02.10, 22:41
            > A jeśli jesteś takim dobrym handlowcem to udowodnij mi tu na forum że wiertarka
            > Pegasus jest lepsza od wiertarki Hilti.

            Ale sprzedaż nie polega na udowadnianiu. W tej sytuacji trzeba zwyczajnie znaleźć grupę docelową dla pierwszej marki (czyli osoby które kierują się głównie ceną) i grupę docelową dla drugiej marku (klienci kierujący się jakością). I na tym polega sprzedaż, aby klient dostał to czego oczekuje a sprzedawca na tym zarobił.

            Jednak w tym kraju minie jeszcze wiele lat zanim ludzie to pojmą. U nas każdy kto chce coś sprzedać = chce oszukać. Jest bogaty = kiedyś sprzedał = kiedyś oszukał. I tak to wygląda.

            No ale nie wszyscy muszą pracować :) .

    Nie pamiętasz hasła

    lub ?

     

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

    Nakarm Pajacyka