Forum Praca Praca
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Humanista szuka pracy

    19.06.09, 19:05
    Na podstawie takich artykułów wybrałam studia humanistyczne, nietuzinkowe,
    rozwojowe.

    Od pół roku nie mam pracy.

    Może większe firmy zatrudniają na podstawie umiejętności, ale mniejsze na
    pewno nie. Nie pytają mnie, co umiem, tylko jakie studia kończę i jakie
    zrobiłam kursy doszkalające (bo przecież wiadomo, że humanista na studiach nie
    nauczy się niczego). I odchodzę z kwitkiem, mimo kwalifikacji znacznie
    przewyższających kolegów i koleżanki z licencjatami.
    Obserwuj wątek
      • Gość: a Re: Humanista szuka pracy IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.06.09, 19:31
        3700 brutto to stawka głodowa w duzym miescie
        • Gość: krakowianka_jedna Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 20:39
          ... czyli ja już nie żyję
          • Gość: s Re: Humanista szuka pracy IP: *.Biskupin.wroc.pl 20.06.09, 08:47
            We Wrocławiu? wroclaw.fotolog.pl
            • slon2002 kelner, kelnerka, sprzedawca, biuro turystyczne 02.07.09, 11:43
              bogata oferta dla humanistów
              • slon2002 człowiek bez zawodu ale po przyjemnych studiach 02.07.09, 11:48
                jesli znajdzie pracę to cud
                znam jednego, co skończył bohemistykę? Z czego będzie żył??? ze znajomosci
                języka czeskiego? a na co to komu?
                • Gość: Pretty Vacant Gimmie a break IP: *.ists.pl 07.07.09, 22:20
                  Jeśli ktoś śledzi rynek pracy, na bank spotykał się z zapotrzebowaniem na czeski. Ja sam widząc jedno ogłoszenie żałowałem, że nie znam tak dobrze mowy Hrabala. Chyba, że tu trollowską podpuchę siejesz. Studia to nie zawodówka.
                • Gość: zaz Re: człowiek bez zawodu ale po przyjemnych studia IP: 188.33.116.* 18.07.09, 18:32
                  a ja sprowadzam firmom pracownikow z czech do dzialow sprzedazy bo wlasnie
                  chodzi o jezyk. Przestancie plakac bo az mi sie niedobrze robi jak komentarze
                  takich sierot czytam
                • misself Przyjemne studia?! 25.11.09, 00:16
                  Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że jakakolwiek filologia jest
                  przyjemna... Studia jak każde inne, są fajne zajęcia i są niefajne.
        • Gość: egh Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 20:57
          Nie czepiaj się, wiesz, ile płacą pismakom z Wyborczej? Jeśli w ogóle nie muszą
          pisać za darmo, bo tera kryzys nastał, panie.
          Dziwne, ze jeszcze tam w ogóle jacyś naiwni robią. Albo bogaci z domu albo
          naiwni i żywiący się powietrzem i odpadkami.
      • Gość: Miko Re: Humanista szuka pracy IP: *.ghnet.pl 19.06.09, 19:45
        > jakie zrobiłam kursy doszkalające (bo przecież wiadomo, że humanista na
        >studiach nienauczy się niczego)

        To akurat powszechna praktyka. Niezależnie od zawodu i kierunku studiów są
        wymagane (lub choć padają pytania o) certyfikaty i kursy. Co zabawne, w
        niektórych przypadkach (moim również) są oczekiwane certyfikaty których zdobycie
        wymaga znacznie mniejszej wiedzy i mniejszych umiejętności niż zdanie pokrewnego
        przedmiotu na studiach. Niestety same kursy i egzaminy niemało kosztują.
        • misself Re: Humanista szuka pracy 25.11.09, 00:17
          Tyle że ja umiem to, czego ode mnie wymagają. Ale nie mam papierków - nauczyłam
          się sama. To ma mniejszą wartość niż papierki.
      • Gość: ja Humanista szuka pracy IP: *.komster.pl 19.06.09, 20:11
        Artykul to totalny bullshit!
        Po pierwsze wystarczy spojrzec na dogleba analize mediany wynagrodzen, zeby zauwazyc, ze autor zupelnie nie zna sie do rzeczy, bo danych nie potrafi analizowac w najmniejszym stopniu. golym okiem widac, ze humanstiom sie placi nie tylko mniej niz innym, ale te dysproporcje diametralnie rosna w ostatnich latach.
        Poza tym, humanisci moga sie bronic, jak chca i czym chca, ale prawda jest taka, ze z przedmiotow matemtycznych naprawde nie umieja prawie nic w porownaniu do absolwentow uczelni ekonomicznych albo technicznych. nie mowie o liczeniu calek, ale dla bardzo wielu z nich % to czarna magia, nie mowiac juz o statystyce. Nie robcie im wody z mozgu... Prawda jest taka, ze ludziom po humanistycznych kierunkach prace latwo znalezc tylko w sklepie, jako sprzedawca..
        • Gość: gfdgd Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 20:16
          wynagrodzenia są małe bo duży wybór absolwentów . humaniści wcale
          nie są gorsi . jest ich po prostu za dużo!! powinni zaostrzyć
          rekrutacje na niektóre kierunki lub wprowadzić tzw licencje
          ograniczając przyrost uczelni prywatnych . jak rząd się nie weżmie
          za szkolnictwo wyższe to bedzie tylko gorzej
          • dystansownik Re: Humanista szuka pracy 19.06.09, 20:26
            Nadmiar absolwentów to nie tylko problem humanistów. Obecnie nawet inżynierów
            się za dużo produkuje. Mamy za dużo wykształciuchów. Ostatnimi czasy przyjęło
            się, że studiować trzeba każdy chce magistra robić.
            Oczywiście fajnie by było, gdyby każdy miał prawo do wykształcenia, ale nie
            kosztem dewaluacji tego wykształcenia.
            • Gość: wykształciuch Re: Humanista szuka pracy IP: 188.33.27.* 22.06.09, 00:19
              niestety ale się zgadzam z opinią. Teraz każdy chce studiować, tak jakby to był jakiś obowiązek, jak w przypadku podstawówki, którą każdy musi skończyć. Teraz nawet największe głąby idą na studia, oczywiście na prywatne uczelnie i niewielkim kosztem dostają papierek magistra. Najgorsze jest to, że teraz nawet osoby po uczelniach technicznych mają duże problemy ze znalezieniem pracy. Konkurencja jest bardzo duża. Ja pracy szukałam nie zwracając uwagi na miejscowość, bo ważniejsze od miejsca zamieszkania było znalezienie stałego źródła dochodów. Przeprowadziłam się do Warszawy:) praca Warszawa to najlepsze co mogło mnie spotkać, dobra pensja i fajna fucha:)
        • Gość: illa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 21:10
          Bredzisz, człowieku. Jasne, że spora część osób idzie na studia humanistyczne,
          bo im się wydaje, ze są łatwe, a nie mają ani zainteresowań, ani pomysłu, co
          chcą robić. Ale to nie znaczy, że humanista nic nie umie. Wątpię, czy ktokolwiek
          po studiach technicznych ma jakiekolwiek pojecie choćby o językach innych niż
          europejskie, a ludzie po studiach humanistycznych znają ich masę. Po niejednym
          kierunku humanistycznym zna się arabski, japoński, hindi, chiński, sanskryt,
          łacinę, grekę czy tybetański. Nikt po studiach ekonomicznych nie ma takiego
          pojęcia o świecie człowieka jak humanista, nikt tak dobrze nie rozumie jego
          natury i mechanizmów, którym podlega. Nie mówiąc o tym, że wykształcenie
          humanistyczne obejmuje również filozofię, która wymaga bardzo precyzyjnego,
          ścisłego właśnie myślenia. Procenty? Nie żartuj, do tego studiów nie trzeba, to
          materiał podstawówki.
          • Gość: Socjolog Re: Humanista szuka pracy IP: *.b-ras1.pgs.portlaoise.eircom.net 19.06.09, 21:36
            > europejskie, a ludzie po studiach humanistycznych znają ich masę. Po niejednym
            > kierunku humanistycznym zna się arabski, japoński, hindi, chiński, sanskryt,
            > łacinę, grekę czy tybetański.

            Zejdź na ziemię może, co? Artykuł traktuje głównie nie o lingwistach, a o
            absolwentach takich modnych i luzackich kierunków jak socjologia, psychologia,
            czy kulturoznastwo. Muszę Cię rozczarować, nie ma na tych kierunkach zajęć z
            wyżej wymienionych, egzotycznych i przydatnych jak krzyżówkowa wiedza języków.
            Powiedz mi, ilu pracodawców będzie szukać osób ze znajomością tybetańskiego?

            Ja swoją rozległą, humanistyczną wiedzą od czasu do czasu zabawiałem klientów,
            podając im deserek, jako kelner w restauracji. Taka społeczna hybryda rodem z
            prac Bourdieu...
            • Gość: illa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 22:59
              Nie ma? Przejrzyj katalog studiów na UJ choćby, wymieniłam ledwie garstkę
              języków, których można się uczyć.
            • Gość: martap1 Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 22:31
              luzacki kierunek "psychologia"?? buahahahha, uśmiałam się. Stopień trudności
              dostania się tam raczej tez nieporównywalny z szanowną ekonomią. No tak, ale co
              ja o psychologii, skoro sama skończyłam żałosną polonistykę... Nie bardzo to już
              pamiętam, ale pewnie nie miałam żadnych zainteresowań i poszłam tam, bo było
              najławiej.. tak, pewnie tak było, bo przecież kto z własnej woli chciałby
              studiować na takim kierunku? Kto pasjonowałby się gramatyką języka polskiego i
              jeździł na olimpiady polonistyczne? ech, przecież o wiele ciekawsze są całki i
              te, jak im było, procenty..
          • Gość: ja Re: Humanista szuka pracy IP: *.komster.pl 19.06.09, 22:19
            LOOOOOOOOOL
            Widze, ze ze swoich studiow humanistycznych wynioslas przede wszystkim talent do bajkopisarstwa, gratuluje!
            A w wolnym czasie proponuje sprawdzic, czego ucza na innych studiach zanim zaczniesz bredzic o rzeczach, o ktorych nie masz pojecia i o tym, jak istotna jest znajomosc hindi. Pojecie o swiecie to ty masz co najwyzej wlasnym...
            • Gość: illa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 22:57
              Jasne, że znajomość hindi jest istotna. Jest ciekawa. Czegóż bardziej interesującego można uczyć się na innych kierunkach? Masz coś zajmującego do zaoferowania? Iluż z resztą może być na świecie gryzipiórków i kadrowych? Ale pocieszę Cię, dla odmiany myślę o biologii, również dla tego, że jest po prostu ciekawa.
              • Gość: ja Re: Humanista szuka pracy IP: *.komster.pl 19.06.09, 23:59
                Nie, nie jest istotna na rynku pracy i to w najmniejszym stopniu. Czy ciekawa, to już kwestia gustu (chociaz myslalem, ze to jezyk moze byc ciekawy, a nie jego znajomosc, ale z z humanista sie spierac nie bede). Na innych kierunkach mozna sie uczyc masy interesujacych rzeczy, problem w tym, ze interesujacy to pojecie wzgledne i to, co interesuje ciebie, moze byc totalnie nudne dla kogos innego.
                Jako humanistka powinnas zauwazyc, ze artykul nie jest o ciekawych studiach, a o szansach humanistow na rynku pracy, wiec tylko swoimi komentarzami potwierdzasz, ze nie wszyscy humanisci maja predyspozycje do pracy wymagajacej logicznego myslenia.
                • Gość: illa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 00:11
                  Interesujące może być również samo uczenie się języka, czyż nie? Rynek pracy, jasne, tylko nie każdy ma chęć i predyspozycje pracować w dużej firmie jako księgowy albo być programistą jak pan poniżej. Takie artykuły z uporem przedstawiają niemal wyłącznie podobne perspektywy, nawet jeśli z założenia mają dotyczyć innego rodzaju zawodów.
                  • Gość: ja Re: Humanista szuka pracy IP: *.komster.pl 20.06.09, 00:31
                    Radze wejsc na pierwsza lepsza strone z ogloeszniami o prace i moze wtedy stanie sie jasne dlaczego artykuly sa pisane z tej perspektywy. Humanisci jak bardzo by nie chcieli pracowac w swoich zawodach to i tak nie maja mozliwosci bo podaz na prace >>>>> popyt na prace w ich przypadku. I dlatego potem laduja w restauracjach i sklepach pomimo ze znaja koreanski gruzinski i suahili. Nikt ci nie odbiera prawa do wlasnych zainteresowan ani do poszerzania ich ani nawte do checi laczenia zawodu z zainteresowaniami ale fakty sa takie ze dla humanistow jest to w wielu przypadkach niemozliwe i juz.
                    • Gość: zenek Re: Humanista szuka pracy IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.09, 09:34
                      wywiazala sie ciekawa dyskusja. dorzuce swoje trzy grosze.
                      sadze, ze warto jest podzielic zycie na 2 obszary: prywatny i
                      zawodowy. zawod nie musi byc ani latwy ani ciekawy, poniewaz jego
                      glownym celem nie jest dostarczanie przyjemnosci wykonujacemu go
                      podmiotowi, tylko zapewnienie mu utrzymania. swiat jest urzadzony
                      tak, za przyjemnosci zazwyczaj placimy sami, a za nieprzyjemnosci
                      jestesmy oplacani. oczywiscie istnieja wyjatki od kazdej zasady, ale
                      nie bede sie nad nimi rozwodzic. warto sie nad tym zastanowic przy
                      wyborze zawodu i hobby. nie nalezy mieszac ze soba tych dwoch
                      rzeczy, bo moze sie to okazac niezdrowe.
                      zgodnie z ta zasada wybralem sobie kierunek studiow i nie zaluje.
                      jezeli zaintesuje mnie jakas ksiazka to ja przeczytam - w wonym
                      czasie. jesli mam ochote na nauke hiszpanskiego to sie nia zajmuje -
                      w wolnym czasie.jezeli chce sie czegos dowidziec o ludziach to moge
                      sie powloczyc po miesci i ich poobserwowac albo pojsc do knajpy i z
                      nimi pogadac - w wonym czasie. humanisci stawiaja na glowie piramide
                      wartosci maslowa. mozliwosci do zaspokojenia o wlasnych silach
                      podstawowych potrzeb takich jak posiadanie dachu nad glowa, zdobycie
                      pozywienia, czy urbania maja skromniutkie, za to mozliwosci
                      samorealizacji czy podkreslenia wlasnej indywidualnosci przez
                      znajomosc tybetanskiego nieograniczone. nie ma w tym zreszta niczego
                      zlego. denerwujace sa tylko narzekania, ze pracodawca nie interesuje
                      sie wiedza potencjalnego pracownika, a kierunkiem jego studiow.
                      przeciez to zrozumiale. jak ide do dentysty, to tez mnie interesuje
                      czy facet skonczyl medycyne, czy tylko wybijal zemby pijanym
                      przechodniom w ciemnym zaulku.
                      • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.09, 12:10
                        :)słuszne uwagi...
                      • Gość: humanist Re: Humanista szuka pracy IP: *.autocom.pl 28.07.09, 00:49
                        genialny post moim zdaniem (piszę to jako humanista) Przy okazji również odradzam wszystkim młodym studia humanistyczne. (poza językowymi) Wszystkie ciekawe rzeczy, których się tam nauczycie i tak zapomnicie po dwóch latach pracy w jakimś biurze za najniższą stawkę. I nie będzie ani kasy ani zainteresowań.
                        Jedyna sensowna opcja dla was: bardzo zamożni rodzice, którzy wam podarują np. kamienice, żeby ws utrzymywała, a wy tam sobie założycie np. galeryjkę. W takim wypadku gorąco polecam studia humanistyczne.
                        • matt.cobosco Re: Humanista szuka pracy 28.07.09, 16:00
                          Gość portalu: humanist napisał(a):

                          - Przy okazji również odradzam wszystkim młodym studia
                          humanistyczne. (poza językowymi)

                          Zgoda z językowymi, ale fajnie jest to uzupełnić o uprawnienia
                          tłumacza przysięgłego a znajomość języka musi być więcej niż bardzo
                          dobra, żeby rzeczywiscie mieć z tego zysk (żadne tam "znam
                          egzotyczne języki: norweski i duński tzn. umiem po norwesku
                          opowiedzieć o pogodzie a po duńsku zapytać która godzina"). Godziwe
                          stawki się dostaje np. za specjalistyczne tłumaczenia medyczne (np.
                          opis częściowej amputacji palca serdecznego lewej ręki albo wypis ze
                          szpitala pacjenta z zespołem ciasnoty podbarkowej związanej z
                          zespołem bolesnego barku). Z tego są pieniądze a nie z tłumaczeń
                          literatury pięknej niestety.
                          • Gość: xoxo Re: Humanista szuka pracy IP: *.171.79.218.static.crowley.pl 05.11.09, 12:08
                            dla tłumaczy języka norweskiego, którzy mają pojęcie o terminologii technicznej,
                            zleceń jest mnóstwo. można sobie wynegocjować bardzo atrakcyjne stawki. no ale
                            nie zostaje się tłumaczem technicznym po gołej skandynawistyce...
                      • Gość: gość portalu Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:29
                        Zgadzam się w 100 %. Lubię historię i w szkole średniej myślałam, że na pewno
                        interesujące jest takie studiowanie historii. Tylko co mi po tym, skoro nie chcę
                        być nauczycielem.
                        Także zdecydowałam się na studiowanie ekonomii ( na szczęście lubiłam też
                        matematykę). Samo skończenie ekonomii nie daje konkretnego zawodu. Mam tam niby
                        jakąś specjalność, niemniej jednak większość moich znajomych pracuje w zawodach
                        nie mających z nią zbyt wiele wspólnego. Ja mam widocznie szczęście w życiu, bo
                        dostałam pracę w firmie, która swoim profilem działalności ściśle odpowiada
                        skończonej przeze mnie specjalności. Co nie zmienia faktu, że ekonomiście
                        łatwiej się przekwalifikować na np. na księgowość, bo jakieś tam podstawy już ma.
                        A historia... Kto mi zabroni w wolnym czasie czytać książki historyczne i
                        oglądać filmy kostiumowe??
                      • Gość: aa Re: Humanista szuka pracy IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.09.09, 13:48
                        żal mi ludzi którzy tak myślą, naprawdę żal..
                      • Gość: marek Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 29.10.09, 13:30
                        i piszesz jak cie nauczyli ty 'zemby'.....
                    • pierangeli Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 11:10
                      Gość portalu: ja napisał(a):

                      > Radze wejsc na pierwsza lepsza strone z ogloeszniami o prace i moze wtedy stanie sie jasne dlaczego artykuly sa pisane z tej perspektywy. Humanisci jak bardzoby nie chcieli pracowac w swoich zawodach to i tak nie maja mozliwosci bo podaz na prace >>>>> popyt na prace w ich przypadku

                      Wchodzenie na pierwszą lepszą stronę z ogłoszeniami to jak łapanie się pierwszej lepszej pracy.
                      Proponuję wejść na stronę ngo

                      ogloszenia.ngo.pl/dam_prace
                      • Gość: Ekonomista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 13:21
                        LOL Wybacz, ale jako ekonomista szukam pracy na pracuj.pl bądz
                        praca.money.pl a nie jakimś NGO....widać do czego zmusza Was
                        humaistyczne wykształcenie...
                        • pierangeli Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 15:36
                          Gość portalu: Ekonomista napisał(a):

                          > LOL Wybacz, ale jako ekonomista szukam pracy na pracuj.pl bądz
                          > praca.money.pl a nie jakimś NGO....widać do czego zmusza Was
                          > humaistyczne wykształcenie...

                          No widać, że dla ciebie liczy się tylko kasa i zysk,a
                          NGO to nie tylko wolontariat.
                          A poza tym co ekonomista szuka w wątku dla humanistów i jak długo już szukasz pracy i nie możesz jej znaleźć?
                          • Gość: Ekonomista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 19:08
                            a co nie można się wypowiedzieć ? Czyżby znieśli wolność słowa??
                            Pracy nie szukam znalazłem na pracuju kilka miesiecy temu...pomimo,
                            iz studia jeszcze nieskonczone...o NGO pierwsze slysze a ofert tam
                            licho....i nieaktualne...
                        • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.09, 12:21
                          widać zmusza Was?! na jakimśczy w jakimś NGO. Drogi ekonomisto,
                          trzeci sektor daje ogromne możliwości finansowe, pracy za godne
                          pieniądze, mało tego, dobre pieniądze, a w dodatku daje możliowść
                          realizacji swoich pomysłów i zarabiania na tym. Tu nie trzeba
                          pracować dla kasy, można zarabiać naprawdę dużo realizując swoje
                          pasje. A i ludzie przedsiębiorczy z powodu uwarunkowań prawnych mogą
                          zdzialać w tym obsarze wiele przy lepszych niż dla biznesów spoza
                          tego sektora warunkach. poza tym sektorem moglabym zarabiać w tym co
                          lubię pewnie kolo 1500 brutto, czasem netto jak dobra robota. ale ja
                          swoj zawod lubię i w trzcim sektorze mogę zarabiać duuuużo lepiej.
                          np. teraz kolo 15 tyś miesiecznie na rękę i to w bardzo elastyczncym
                          czasie pracy. Ale bywa ze i lepej. teraz planuję pracę ktorą bardzo
                          lubię wykonywać do sierpnia a potem do końca roku podroże i
                          opracowaywanie strategii zawodowych na przyszłość:))) Trzecie sektor
                          jest cudowny a i ekonomiści bardzo dobrze moga tam zarabiać i chyba
                          ich jest tam dla nich tera sporo miejsca.
                          • wycofany Re: Humanista szuka pracy 21.06.09, 12:25
                            Wynoś się stąd.
                            • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.09, 12:37
                              do mnie to wynoś się? ale czemu? Ja chętnie dzielę się wiedzą jak
                              sobie radzić tak jak ja:) więc miast przepędzać podpytaj i
                              nasladuj...
                              • wycofany Re: Humanista szuka pracy 21.06.09, 12:50
                                Ja wiem że już wakacje, ale zajmij się czymś innym. Trolli tu nie
                                potrzebujemy.
                                • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.wroclaw.mm.pl 21.06.09, 15:51
                                  cZemu trolli? lepiej Ci wierzyć że jako humnaista jesteś skazany na
                                  marne zarobki? ja tu właśnie czytam sobie coby zarobić w ramach
                                  wlasnie pisanego projektu. Szukam danych, inspiracji, potrzeb
                                  rynku....A Ty?
                                  • wycofany Re: Humanista szuka pracy 21.06.09, 18:18
                                    Przestrzegam przed takimi jak ty, ktorzy oszukuja ludzi. Zeby ludzie
                                    nie skazywali sie na: bezrobocie-nedze-frustracje-smierc glodowa -
                                    bo do tego teraz prowadza studia humanistyczne, nie liczac kilku %
                                    (tych ze znajomosciami lub najbardziej przebojowych) ktorzy sa
                                    wyjatkiem potwierdzajacym regule.
                                    • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.lodz.mm.pl 26.06.09, 12:51
                                      znam kilku nieprzebojowych informatyków!!! Tylko dlaczego mnie stąd
                                      chcesz wywalić? zalezy Ci na obrazie przymierającego glodem
                                      humanisty? łatwiej Ci żyć z Twoimi przekonaniami jak Ci radzący
                                      sobie humaniści zaburząją widzenie świata. Pewnie , że byłoby mi
                                      łatwiej gdybym była informatykiem, tylko ze ja nim nie jestem i nie
                                      chcę być. a zeby zarabiać dobrze jako humanistka , przez kilka lat
                                      pracowalam za marne grosze na etacie , w zawodzie i dorabiałam w
                                      weekendy zeby się dodatkowo wyszkolić. dziś nie musze marzyć o
                                      zawodzie niehumanistycznym...Zarabiam i spelniam się jako
                                      humanistka...Apropos, tę pracę za marne grosze, najgorszą w moim
                                      zyciu, ajko jedyną miałam przez znajomosci...
                                      • wycofany Re: Humanista szuka pracy 27.06.09, 08:33
                                        Piszesz duzo i nic z tego nie wynika. A skonczy sie na tym, ze
                                        humanista moze sie przekwalifikowac albo zalozyc firme. Tylko po co
                                        w takim razie na te studia isc?
                              • ranita_08 Re: Humanista szuka pracy 22.06.09, 15:43
                                Nie popisuj się:-P Nie jedna osoba normalnie zarabia. Też mi
                                rewelacja. Jak znam życie to szukasz roboty od rana do wieczora po
                                różnych portalach i aż cię ściska jak słyszysz 1.500:- >

                                • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.lodz.mm.pl 26.06.09, 12:59
                                  cZemu miałabym się popisywać, czemu jak ktoś pisze ze przymiera
                                  glodem jako humanista to łatwiej to znieść. tak, szukam prace
                                  często, zanim jeszcze skończę jednen projekt szukam nastepnych
                                  zleceń. jednak preferuję stawki 1500 z dzień...aż tak to
                                  sporadycznie się zdarza. ale bywa. Trudno w to uwierzyć prawda. A
                                  najfajniejsze jest to, że czasem dobrze zarabiam pomagając innym
                                  żeby dobrze zrabiali. Było tak kiedyś ze praca za 1500 była
                                  marzeniem. dlatego zdecydowalam się na pracę metodą projektową.
                                  Większe dochody ale praca niestabilna. Projekt trwa jakiś czas i
                                  potem trzeba szukać nowego. wolałabym spore pieniądze stałe, ale
                                  musiałabym robic zdecydować się na nieco inną branże a tego nie
                                  chcę. nie zawsze mam takie dobre zlecenia jak teraz , dlatego sama
                                  teraz staram sie na pozyskanie środków na pracę jaką lubię.
                                  Humanista przecież nie równa się brak przedsiębiorczości...prawda?
                                  A że niejeden normalnie zarabia to prawda. pracuję w zespole, nie
                                  mam wyjątkych dochodów.
                        • Gość: rex Re: Humanista szuka pracy IP: *.acx.pl 23.06.09, 09:38
                          Ekonomisto zakres przedmiotow scislych oraz ich wybitnie podstawowy poziom pozwala o tobie myslec tez w kategorii humanisty, wiec nie pałowałbym sie tak na twoim miejscu. Wiecej na ekonomii bajdurzenia niz konkretnej wiedzy. Z ta praca tez bym byl ostrozny - przyznaj sie, kserujesz papierki? bezmyslne wypelnianie forumlarzy czy moze naganianie do wziecia kredytu,rat?:))
                          • Gość: ek Re: Humanista szuka pracy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 12:12
                            Skończyłeś ekonomię że taki obeznany jesteś? Ekonomiści zarabiają
                            najlepiej i najłatwiej im znaleśc prace. A może zazdrość przez
                            ciebie przemawia bo trudniej dostać sie na ekonomię niż na
                            budownictwo którego jest teraz bardzo dużo na prywatnych uczelniach.
                            Nie,nie skończyłem ekonomii a matematyke i budownictwo własnie.
                            Jeśli to co było na Twoim kierunku nazywasz rozszerzoną matematyką
                            to zapraszam na studia matematyczne, przekonasz jak matematyka
                            wygląda.
          • franz.joseph Re: Humanista szuka pracy 19.06.09, 23:50
            Człowieku, prześpij się, wytrzeźwiej, a potem przeczytaj, coś napisał.
            Już widzę, jak szef przyjmuje u mnie do pracy człowieka, który
            skończył socjologię, zna biegle tybetański, sanskryt w stopniu dobrym,
            a programowania się douczy. Ale dziękuję - taki dowcip był mi
            potrzebny na koniec niezbyt udanego dnia. :)

            A jeśli chodzi o moją (programisty) znajomość języków - to byś
            się zdziwił...
            • Gość: illa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 00:01
              Ależ ja nie kwestionuję talentów innych ludzi w ich dziedzinach, jedynie przypominam, że praca nie kończy się na alternatywie kariera w biznesie-ekspedient. I gwarantuję ci, że nie każdy marzy o pracy w Twojej firmie, choć dla Ciebie może być satysfakcjonująca. Dlatego właśnie podobne artykuły są tak irytujące.
        • lahdaan Tylko gdzie się przydają całki??? 20.06.09, 00:11
          Języki obce, umiejętność negocjacji, nawiązania kontaktu z klientem,
          dostrzegania kontekstu - tak, w biznesie to umiejętności na wagę złota. Ale
          całki? Przecież całki, macierze i in. to czysta ABSTRAKCJA!

          Gość portalu: ja napisał(a):

          > Poza tym, humanisci moga sie bronic, jak chca i czym chca, ale prawda jest taka
          > , ze z przedmiotow matemtycznych naprawde nie umieja prawie nic w porownaniu do
          > absolwentow uczelni ekonomicznych albo technicznych. nie mowie o liczeniu cale
          > k, ale dla bardzo wielu z nich % to czarna magia, nie mowiac juz o statystyce.

          znalezc tylko w sklepie, jako sprzedawca..
          • ranita_08 abstrakcja? biedy misiu 22.06.09, 15:49
            Taaa w zarządzaniu projektami, analizach wskaźników giełdowych itp.
            macierze rzeczywiście nie są potrzebne. Rzeczywiście to ty nie
            znasz się na rzeczy.

          • Gość: rex Re: Tylko gdzie się przydają całki??? IP: *.acx.pl 23.06.09, 09:42
            > Języki obce, umiejętność negocjacji, nawiązania kontaktu z klientem,
            > dostrzegania kontekstu - tak, w biznesie to umiejętności na wagę złota. Ale
            > całki? Przecież całki, macierze i in. to czysta ABSTRAKCJA!

            W zasadzie caly rozwoj technologii zawdziecza swoj byt dzieki rachunkowi
            rozniczkowemu. Nie musisz tego rozumiec. Nikt od ciebie tego nie wymaga. Jeden
            skreca dlugopisy, drugi jest fryzjerem, a trzeci np. inżynierem tworzy cos
            konkretnego.
            • Gość: ek Re: Tylko gdzie się przydają całki??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.09, 12:20
              Zapewniam cie że jako absolwent budownictwa nie znasz całek tak
              dobrze jak ci sie wydaje.
              Czyżbyź zazdrościł fryzjerowi że w twoim wieku jeździ już super furą
              a Ty robisz za 2400netto?
          • Gość: tj Re: Tylko gdzie się przydają całki??? IP: 62.29.169.* 18.09.09, 16:53
            Nie zgadzam się. Np. ubezpieczenia, finanse (ale nie księgowość).
        • Gość: moniaczek27 Re: Humanista szuka pracy IP: *.rz.izeto.pl 26.06.09, 13:48
          80% pracy to praca przez znajomości.
          • Gość: cg Re: Humanista szuka pracy IP: 94.254.187.* 04.08.09, 22:00
            Zależy jakiej pracy.
        • Gość: xxx Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 09:33
          No cóż coś za coś...trudno umieć matematykę na zaawansowanym
          poziomie nie mając z nia styczności latami. Nawet najlepszy inżynier
          nie pracujac w zawodzie szybko ją zapomni. Humanistom zarzuca się
          brak znojomości matematyki, a ścisłym historii, polskiego itp. Nie
          wolno jednak zapominać,że studia na politechnice to nie tylko
          budownictwo, mechanika, to także inne śmieszne kierunki typu
          zarządzanie i marketing, zip, które zwykło sie nazywać: wydzialami
          gier i zabaw, gdzie do egzaminu podchodzi sie z 10 razy, ale nie
          dlatego,że jest strasznie trudny, ale dlatego,zeby w końcu
          delikwenta przepchnąć. Nie ma co dywagować nad wyższością ścisłego
          nad humanistą, bo tak samo dużo jest tepych inżynierów co i
          magistrów kierunków humanistycznych i tyle samo zdolnych inżynierów
          co humanistów.
      • Gość: basia Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 21:06
        uczelnie powinny wprowadzic limit przyjec, to znaczy ograniczyc i tak juz duza
        liczbe przyjmowanych na studiach. Po co wypuszczaja co roku kilkuset polonistow,
        historykow,pedagogow??? Nie mozna by bylo wypuscic tylko 20 w danym miescie?
        Zobaczcie na przyklad na arabistyke - wypuszcza co roku kilka osob z magistrem,
        ktore znajda prace w zawodzie...

        ja tez jestem po humanistycznych studiach, pracy szukam od października :(
        wszedzie odsylaja mnie z kwitkiem, nawet do sklepu mnie nie chca, bo nie mam
        doswiadczenia w handlu...

        zalamac sie mozna...
        • Gość: viki Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 19.06.09, 21:28
          Można spróbować w szkole jako nauczyciel, jeżeli ma się wejścia i znajomości u dyrekcji lub u lokalnych władz- w końcu to budżetówka,tanio ale pewnie:)
          • Gość: cx Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 21:35
            pwoinni podnieść poziom skoro wielu je wybiera bo podobno są takie
            łatwe..uczelniom powinno zależec na tym żeby ich absolwenci po
            ukonczeniu nauki nie byli na rynku pracy pośmiewiskiem
            • Gość: Catbert HRM Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 21:43
              Dopóki uczelnie utrzymują się z czesnego a nie datków absolwentów , dopóty
              poziom uczelni się nie podniesie.
          • Gość: Nia Re: Humanista szuka pracy IP: *.cdif.cable.ntl.com 19.06.09, 22:58
            ...a jesli sie nie ma wejsc?
            Nic tylko bilet w jedna strone, byle daleko.
      • Gość: Catbert HRM Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 21:41
        Humanista starego typu : studiuje mechatronikę i medycynę , budownictwo i
        kulturoznawstwo , prawo i ekonomię , matematyka i filozofia , filologia obca i
        architektura
        kreatywnie łączy wiedzę przyrodniczą z szeroką wiedzą o literaturze/kulturze.
        Efakt = własny biznes,ceniony specjalista, menadżer w miedzynarodowej firmie

        Humanista nowego typu : historia,pedagogika,europeistyka , turystyka itp.
        głównym wyróżnikiem niechęć do matematyki

        Efakt = mac praca (TESCO,KFC) , urzędnik państwowy,zastępca prezesa w firmie
        Tatusia/Teścia

        • Gość: fgdgd Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 21:55
          rzad powinien ustalić limity typu w całym kraju może ukończyć
          historie w 2011 tylko 65 osób . otrzymują specjalne licencje i nie
          ma od tego odstępstwa !.

          problem w tym że za duż a mafia siedzi w uczelniach prywatnych i w
          kapitalizmie do czegoś takiego raczej nigdy nie dojdzie; przecież
          każdy taki absolwent historii (przykładowo historii )przynosi
          uczelni prywatnej zyski rzędu kilkudzieciu tysięcy złotych !!- dla
          państwa jednak suma sumarum przyniesie szkody!! bo po skonczonej
          edukacji bedzie długo na bezrobociu ,pózniej np na psychoterapii (na
          koszt podatnika) az w koncu na rencie . dodatkowo takie osoby z
          braku perspektyw moga zasilić armie przestepców tworzac lub
          dołaczając do gangów , narkomanów ,alkoholików lub frustratów czy
          nawet terrorystów .

          serdecznie pozdrawiam
        • wycofany Re: Humanista szuka pracy 19.06.09, 22:26
          A mnie się wydawało że ci "meneżerowie" to właśnie te barany ze
          znajomościami, z byle jakim magistrem i MBA na koszt firmy...Ale jak
          widzę, wg ciebie żeby być "meneżerem", trzeba skończyć mechatronikę,
          kulturoznawstwo i medycynę. Tylko w jakim ty świecie żyjesz?
        • Gość: aaaa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 23:35
          > Humanista nowego typu : historia,pedagogika,europeistyka , turystyka itp.
          > głównym wyróżnikiem niechęć do matematyki


          Lepiej sam bym tego nie ujal.

          >urzędnik państwowy
          Co pokazal wykres - proporcjonalnie najwiecej wsrod tych po humanach i
          spolecznych. Coz, tak to jest, jak ktos nic nie umie, to laduje jako darmozjad w
          urzedzie.
      • Gość: maniwia Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 22:45
        Prawda jest taka że humaniści są przegrani na rynku pracy. Zresztą znaczna część
        młodych ludzi zaczynających studia czuje się niepewnie. Ja na przykład jestem na
        drugim roku prawa i wiem że bez wydania mnóstwa pieniędzy na kursy językowe,
        podyplomówki czy ewenualną aplikację jestem przegrana. A nawet jeśli w siebie
        zainwestuję to nie mam pewności że ktoś zechce mnie zatrudnić. Dlatego planuję
        rozkręcić własny biznes.
        Nie wyobrażam sobie jak mogą się czuć moi znajomi z socjologii czy pedagogiki,
        nie wyobrażam sobie jak znajdują obecnie coś w swoim zawodzie...
        • Gość: Nia Re: Humanista szuka pracy IP: *.cdif.cable.ntl.com 19.06.09, 23:02
          Ja marzylam o politologii lub kulturoznawstwie, a w koncu trafilam na
          polonistyke. Chleba z tego nie ma - zwlaszcza tu w UK - ale wiekszosc zycia
          dzieki dobremu wizerunkowi polonistki zajmuje sie dodatkowo korepetycjami,
          pisaniem prac czy wreszcie uczeniem polskiego jako jezyka obcego. Nie ma to jak
          zdrowy czarny rynek :)
        • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 19.06.09, 23:41
          No popatrz, ja skończyłam polonistykę, studiuję kulturoznawstwo i nie czuję się
          przegrana.
          • franz.joseph Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 11:18
            Ale nie krzycz za parę lat, jak nie znajdziesz do roboty nic poza
            połową etatu w szkole...

            Pozdrawiam
            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 09:25
              Ja w ogóle nie mam w zwyczaju krzyczeć i narzekać. Już teraz sobie dobrze radze,
              a będzie tylko lepiej. A co do pracy w szkole... owszem,planuję.
      • Gość: krolewna sniezka Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 23:00
        Szybkie podejmowanie decyzji nie jest ponoc domena humanistow hm...
        Nie znam badan na ten temat ale wiadomym jest, ze humanisci maja kompleks
        "naukowosci". Co za tym idzie silny nacisk, na tych kierunkach, kladzie sie na
        metodologie. Nauki przyrodnicze stawiane sa za przyklad wiec kwestia
        przyzwoitosci jest fakt, ze nim humanista wypowie sie w temacie, chce miec
        pewnosc, ze powie prawde. Mowie tu o pewnym modelu idealnym, bo na nim, mam
        takie wrazenie opiera sie artykul. Problemem tak naprawde jest:
        - absolwentom ekonomii, zarzadzania itp wydaje sie, ze skonczyli kierunki scisle
        - absolwenci nauk przyrodniczych (opieram sie na wiedzy ludzi ktorych
        poznalem, a ktorzy ukonczyli informatyke, budownictwo itp. i swietnie sobie
        radza na rynku pracy) nie maja pojecia czym jest nauka.
        - logika to dla w.w. jakies wzorki, statysyka jest pelnowartosciowa metoda badan.
        - dezyzje nalezy podejmowac szybko, a nie wlasciwie.
        Z takim podejsciem spotkalem sie rowniez w swoim zyciu zawodowym. A gdy
        obserwuje "sztuczki", jakie probuja wprowadzic chlopaki i dziewczyny z
        marketingu bezmyslnie kalkujac je z zachodu robi mi sie niedobrze.
        Tyle w temacie z mojej strony. Przepraszam za przydlugi tekst i ewentualne
        bledy;)
        • Gość: hahahahaa Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 23:12
          No, musiałaś długo nad tym myśleć. Ale niech zgadnę - studiów humanistycznych
          nie kończyłaś;)

          Jestem polonistką, pracowałam w IT radząc sobie lepiej niż 80% informatyków i
          innych "inżynierów". Umiem robić wiele rzeczy, nie tylko bić pianę i opowiadać
          pierdoły. Od inżynierów odróżniało mnie głównie to, że można się było ze mną
          porozumieć, klienci woleli rozmawiać ze mną, bo umiałam im wytłumaczyć normalnym
          językiem, o co chodzi, potrafiłam napisać rzeczowego maila. Po polsku...

          Ale przyznaję: studiowałam dziennie, na bardzo dobrej uczelni i byłam naprawdę
          jedną z najbardziej inteligentnych i znanych osób na moim wydziale. Niestety i
          wśród kolegów i koleżanek z naszej wybitnej grupy część to po prostu.... debile.
          • Gość: krolewna sniezka Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 19.06.09, 23:24
            hm?
            Gratuluje sukcesow:). Choc smiem watpic;p
            Dlaczego?
            W moim poscie zmierzalam do tego, ze absolwenci studiow humanistycznych, sa lepiej przystosowani do pracy w biznesie (z wyjatkiem ludzi po ekonomii, zarzadzaniu itp.).
            Byc moze uzylam zbyt "zaowalowanej" formy;)

            ps. mejle po polsku w mojej firmie to na prawde rzadkosc. wszyscy "piszom jak chcom i siem nie rozumiom".
            pozdrawiam
          • Gość: zzz Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 07:45
            Ile znasz języków programowania ? Czy wiesz co to wzmacniacz operacyjny,
            tranzystor, cewka ? Znasz rozkazy x86 ?


            //Obsługa Excela i Worda, to jednak nie informatyka
            • Gość: Franek.h Re: Humanista szuka pracy IP: *.lanet.net.pl 18.07.09, 23:34
              Pytanie z serii ile znasz języków oprogramowania mógłbyś sobie darować. To
              prymitywne i naiwne wyobrażenie, że jak znam 10 to jest dobrze. Od początku
              mojej kariery informatycznej: basic, logo, pascal - (takie samouczki w Bajtku
              dla trzynastolatków) do teraz ABAB - (jeśli jesteś dobry to wiesz o co chodzi
              ;)) zrozumiałem, że ilość poznanych języków programowania nie jest to żadną
              miarą jakości programisty/konsultanta. Dobry informatyk może nie znać żadnego
              języka programowania, za to potrafi zaprojektować efektywne rozwiązanie dla
              klienta, niekoniecznie chcącego coś standardowego. Zna też, co bardzo ważne,
              algorytmy i standardowe problemy, typu problem komiwojażera czy złodzieja,
              metody numeryczne aż do rozwiązywania układu równań różniczkowych, relacyjne
              bazy danych itp. i potrafi je wykorzystać - po to, by nie wyłamywać otwartych
              drzwi, lub po prostu wiedzieć, że coś jest możliwe/niemożliwe. I Dobry
              informatyk tłumaczy humanistyczne często podejście klienta na informatyczny
              algorytm i zleca wykonanie tego algorytmu takim prymitywom koderom, których
              jedynym zadaniem jest proste przetłumaczenie algorytmu na obecnie modny język
              programowania. Niekoniecznie ze zrozumiem o co w nim chodzi.
              A co do dziewczyny w dziale IT - znam firmę, w której w obsłudze klienta w
              dziale IT zatrudnia się wyłącznie po kierunkach humanistycznych. Właśnie
              dlatego, że potrafią się jasno, zwięźle i zrozumiale wypowiedzieć. A nie
              popisywać pyskówką, jak ty tutaj.
          • franz.joseph Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 11:22
            Gość portalu: hahahahaa napisał(a):

            > Jestem polonistką, pracowałam w IT radząc sobie lepiej niż 80%
            informatyków i
            > innych "inżynierów".

            A można spytać, co ciekawego robiłaś w IT?
            • Gość: widziałam Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 21.06.09, 02:54
              > A można spytać, co ciekawego robiłaś w IT?


              robiła LODA prezesowi



            • lukasz2983 Re: Humanista szuka pracy 01.07.09, 19:14
              No przeciez napisala - odpisywala na maile.
      • tom.tom.tom.tom.tom Re: Humanista szuka pracy 19.06.09, 23:24
        majself napisała:

        > I odchodzę z kwitkiem, mimo kwalifikacji znacznie
        > przewyższających kolegów i koleżanki z licencjatami.

        Dyplom magistra to tylko tytuł a kwalifikacje
        • misself Re: Humanista szuka pracy 25.11.09, 00:19
          tom.tom.tom.tom.tom napisał:
          >
          > Dyplom magistra to tylko tytuł a kwalifikacje

          W którym miejscu napisałam, że mam dyplom? Jeszcze nie mam. Ale kwalifikacje
          mam. I doświadczenie, czteroletnie.
      • Gość: a Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.09, 23:31
        post majself z poczatku watku kieruje ku przestrodze wszystkim obecnym i
        przyszlym kandydatom na studia. studia humanistyczne (szczegolnie wymienione
        kierunki w artykule,dodalbym moze jeszcze do tego religioznawstwo czy historie
        sztuki) ---
        • misself Re: Humanista szuka pracy 25.11.09, 00:22
          Ja właśnie religioznawstwo kończę. I tworzę sobie miejsce pracy, zupełnie nie w
          zawodzie. Tylko ja nie szłam na te studia, żeby zdobyć zawód. Naczytałam się o
          umiejętnościach miękkich, o poszukiwaniu ludzi wszechstronnych - i nacięłam się
          na tym.

          Ale przecież żadne studia nie dają zawodu. Zawód dają szkoły zawodowe,
          techniczne. Studia dają dyplom.
      • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 19.06.09, 23:39
        Ci, którzy coś mają w głowie zawsze znajdą pracę. A jeśli nie ma dla nich
        niczego, to sobie to miejsce pracy sami stworzą.Zaznaczę,że piszę z perspektywy
        dużego miasta, bo takie środowisko znam. wiadomo,że w małym miasteczku to
        wygląda inaczej,ale tam też inżynier wiele nie zdziała.

        Prawda jest taka,ze są tacy, którzy lubią narzekać i im zawsze będzie źle. A już
        szczytem są te propozycje,żeby ludziom odebrać możliwość studiowania tego co
        chcą,i otwierania szkół jakie chcą.Aż tak przeszkadza wolny rynek? Naprawdę
        chcecie,żeby państwo za was myślało? A niech sobie istnieją kiepskie szkoły, nie
        ma obowiązku,żeby do nich iść. A jak ktoś idzie - jego wybór, jego sprawa. wolno
        mu. Jak ktoś chce studiować kierunek, który kończą tysiące absolwentów - jego
        sprawa.
        • pierangeli Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 00:02
          Stereotypowe zaniżanie wiedzy humanistycznej, deprecjonowanie jej znaczenia
          wypływa z niewiedzy i braku wyobraźni tworzących takie analizy i artykuły.
          No chyba, ze priorytetem jest tu mącenie ludziom w głowach i tworzenie propagandy.
        • Gość: a Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 14:26
          > Ci, którzy coś mają w głowie zawsze znajdą pracę.

          To [prawda. I to nawet po liceum.

          A jeśli nie ma dla nich
          > niczego, to sobie to miejsce pracy sami stworzą.
          Jak wyzej


          > Zaznaczę,że piszę z perspektywy dużego miasta, bo takie środowisko znam.
          Ja rowniez. Zreszta jak mlody/a ma troche oleju w glowie to czesto wyjezdza do
          miasta duzego robic kariere, jesli w domu ABSOLUTNIE nie ma perspektyw (w co
          watpie - biznes mozna robic wszedzie, no ale nie kazdy sie do tego nadaje...). W
          innym wypadku sam jest sobie winny/a.
          • Gość: anty Re: Humanista szuka pracy IP: 80.48.227.* 21.06.09, 15:38
            gdzie ty chcesz "robic kariere" po humanistycznych?
            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 09:28
              W wielu branżach. Wiadomo,że nie w budownictwie. Moi znajomi po kierunkach
              humanistycznych pracują w mediach, wydawnictwach, w badaniach rynku, w hr, w
              administracji publicznej. Nie narzekają.Może nie mają 10 tysięcy netto w
              pierwszym miesiącu pracy, ale źle nie jest.
              • Gość: rex Re: Humanista szuka pracy IP: *.acx.pl 23.06.09, 09:43
                > administracji publicznej. Nie narzekają.Może nie mają 10 tysięcy netto w
                > pierwszym miesiącu pracy, ale źle nie jest.

                zle nie jest, czyli ile? 1000 na reke?
                • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 23.06.09, 09:59
                  Większość zaczynała od 1800-2000 netto + premie, więc średnio 2500
                  wychodziło.Teraz dostali już jakieś podwyżki.A szczerze mówiąc szczególnie jak
                  się jest z kimś to w wieku 25-26 lat 5 tysięcy na dwie osoby to nie jest
                  mało,można spokojnie myśleć o przyszłości.
      • mksvitos Humanista szuka pracy 20.06.09, 00:06
        nie wiem skąd takie dane płacowe. 5 lat pracowałem jako wykladowca w szkole
        wyzszej, bynajmniej nie wykladalem kafelkow, ino ścisłe przedmioty i zarabiałem
        w ostatnim roku 1800 brutto.
        doktorat dałby mi 200-300 zł wiecej wiec po sfinalizowaniu doktoratu zawinąłem
        trampki. trzeba się szanować.
        • Gość: sa Re: Humanista szuka pracy IP: *.Biskupin.wroc.pl 20.06.09, 08:46
          To, że Ty tak zarabiałeś, nie znaczy, że inni też. Pozdrowienia.
        • Gość: agnieszkajulia Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 20.06.09, 12:16
          a wiesz chcociaż co to znaczy "mediana"?
          • mksvitos Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 17:41
            Gość portalu: agnieszkajulia napisał(a):

            > a wiesz chcociaż co to znaczy "mediana"?

            Szanowna Pani: wiem. Mediana mówi właśnie dużo więcej niż średnia, tym bardziej
            dziwią mnie takie zarobki, bo moi znajomi będąc na etacie "belferskim" mogą o
            takiej pensji pomarzyć, mój przypadek nie jest odosobniony
            • Gość: Ekonomista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 19:09
              Mediana jest obciązona wiekszym bledem anizeli srednia i nie jest
              tak dobrym estymatorem jak srednia...no ale skad to mozesz
              wiedziec...
              • Gość: ekonomio-statystyk Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 26.06.09, 21:23
                synku, od kiedy ?
                • Gość: Ekonomista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 27.06.09, 02:12
                  od zawsze...wnioskowanie statystyczne się kłania - statystyk po
                  uniwerku ?:P
                  • Gość: szkodaczasu Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 11:10
                    dziecko głupoty piszesz i brniesz w to w dodatku dalej. zamiast obrażać
                    dokształciłbyś się lepiej bo wystawiasz sobie (i nie tylko) nie najlepsze
                    świadectwo. dlaczego po tonie twych postów mam wrażenie, żeś sfrustrowany
                    student/absolwent ? :P

                    z mojej strony eot. radzę ci tylko, żebyś kiedyś nie wypalił z takimi
                    rewelacjami i w takim stylu podczas rozmowy kwalifikacyjnej, bo przynajmniej u
                    mnie wyleciałbyś szybciej niż wszedłeś.

                    swoją drogą to znak czasu - nie wiem ale zdanie mam i zniszczę każdego, kto choć
                    wie, to ma pecha mieć inną opinię.
                    • Gość: Ekonomista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 28.06.09, 13:35
                      Nie byłoby Cię na mnie stać :)
                      • Gość: Humanista Re: Humanista szuka pracy IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 11:38
                        By rozstrzygnąć ten spór - oboje macie trochę racji.
                        W badaniach społecznych i ekonomicznych, gdzie stosuje się duże próby i rzadko
                        mamy do czynienia z rozkładem normalnym, mediana jest lepszym estymatorem
                        populacji, gdyż wskazuje wartość środkową, a nie wartość 'ściąganą' w lewo lub w
                        prawo przez przypadki skrajne (jak to mamy do czynienia w przypadku średniej).
                        Innymi słowy, mała grupa obrzydliwie bogatych ludzi będzie istotnie zmieniała
                        wartość średniej, ale nie istotnie wartość mediany w przewidywaniu średnich
                        zarobków - dlatego też w raportach płacowych stosuje się medianę a nie średnią.

                        Gdy rozkład jest zbliżony do normalnego - wtedy precyzyjniejszym wskaźnikiem
                        jest średnia.

                        Humanista znający się na statystyce.
                        • Gość: szymon1984 Re: Humanista szuka pracy IP: *.sikornik.net 05.11.09, 13:58
                          Maniacy sredniej, ktora jest jedna z najbardziej propagandowych statystyk dziwia
                          sie dlaczego w Moskiwe gdzie 'srednie zarobki' sa jedne z najwyzszych na swiecie
                          jest tylu zebrakow...Badz piszac dosadniej, dziwia sie dlaczego dostaja srednio
                          1300 zl na reke choc srednie zarobki to przeciez ok 2400...Wlasnie dlatego, ze
                          wierzycie w sredniai i inne brednie ;)
        • Gość: mipi Re: Humanista szuka pracy IP: *.pragapld.waw.pl 08.09.09, 10:26
          Jesli tak uczyłeś studentów, jak zrozumiałeś ten tekst, to się nie
          dziw ile zarabiałeś...
          Zarobki nie dotyczą wykładowców (np. na studiach zaocznych- 2 zjazdy
          w miesiącu) tylko wszystkich osób z wykształceniem wyższym, w tym
          humanistycznym...
          Spójrz na wykres wyżej i spójrz w jakich podmiotach jest
          zatrudnionych najwięcej osób ze ścisłym wykształceniem. Uczelnia to
          raczej nie duża firma zagraniczna, mała- duża, średnia firma krajowa
          ani własnna działalność...
          Na uczelni 1800 jako project manager 18000...
        • annajustyna Re: Humanista szuka pracy 31.10.09, 22:57
          Wyladowca bez doktoratu? Wow!
        • Gość: gość Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.09, 23:24
          Jak byś pracował jako "Humanista" to byś inaczej napisał swoją wypowiedź! bo z
          tego co wyczytałem to piszesz jak byś skończył co najmniej
          podstawówkę......"ino...."
      • Gość: =]]]] Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 00:16
        Nie wiem co tam uwzieliscie sie na uczelnie prywatne. Prywatne
        ekonomiczne czy informatyczne maja nieporownywalnie mniejsze
        bezrobocie wsrod absolwentow niz uniwersytety - mowie procentowo, bo
        w osobach okazalaby sie masakra. Szczerze mowiac nie wiem co ludzie
        po uniwerkach chca w tym kraju robic, jesli ktos konczy studia w
        stylu politologii czy scojologii no to co umie konkretnego ??
        • Gość: asdaf Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.chello.pl 20.06.09, 01:46
          no to co umie konkretnego ??

          a po innych umie dokładnie tyle samo - nic . bo wszystkiego trzeba
          się nauczyć od nowa w pracy .

          "Nie wiem co tam uwzieliscie sie na uczelnie prywatne "Prywatne
          > ekonomiczne czy informatyczne maja nieporownywalnie mniejsze
          > bezrobocie wsrod absolwentow niz uniwersytety

          oj zdziwiłbyś sie kolego pracuje w dużej firmie doradczej i
          pracodawcy nie chcą osób po prywatnych uczelniach . ja się na nie w
          każdym razie nie uwziołem za moich czasów ich nie było -a mój kolega
          który skonczył wtedy HISTORIE dzisiaj jest dość ważnym dyrektorem w
          dziale sprzedaży .i powiem ci , że kompetencje i predyspozycje o
          dziwo ma - wyrobił je sobie w pracy

          • Gość: =]]]] Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 11:13
            Tak sie sklada, ze pracuje w korporacji usadowionej w
            miedzynarodowym srodowisku i pelno jest ludzi po prywatnych
            uczelniach. Dopoki mnie nie przyjeli to myslalem tak jak ty, ale
            dzis wiem, ze to czyta bujda :)

            Jak kolega konczyl te historie 20 lat temu to ok, ale dzis wole miec
            prywatnego mgr informatyki czy finansow, anizeli mgr historii czy
            innych humanistycznych "bzdur" po uniwerku, dlaczego? Bo po
            prwatnych uczelniach z tych kierunkow spotykam osoby w pracy a po
            historii, chocby z samego uw nie....
            • Gość: lechasnsnas Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 22:36
              skonczyć prywatbe studia to tak jakby nie skonczyc studiow wcale .
              kazdy wie że to wykształcenie za pieniadze . nic nie warte .kazdy
              mógłby je miec -kwestia płatności. dotyczy wszystkich kierunków !!!
              • Gość: =]]]] Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.09, 23:25
                a kogo to obchodzi ?? Proste przychodzisz do pracodawcy widzi dyplom
                finansow czy informatyki masz przynajmniej wstep na rozmowe a nie
                panstwowa historia czy inne bzdury i zero pracy - studia to dzis
                papierek tylko kierunek musi byc uwazany za przyszlociowy, uczelnia
                dzis zeszla na drugi plan....no ale coz skoro wiele osob tego nie
                rozumie i pchaja sie na uniwerki a skonczyliby spokojnie prywatnie
                dobre studia i mieli prace, a potem prace dostaja wlasnie tlumoki,
                ktore na prywatne przyszli z przypadku, ale papier z finansow maja :)
            • paktom Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych 30.06.09, 22:38
              Gość portalu: =]]]] napisał(a):

              > Tak sie sklada, ze pracuje w korporacji usadowionej w
              > miedzynarodowym srodowisku i pelno jest ludzi po prywatnych
              > uczelniach.
              Krewni i znajomi królika, jak to się mówi...
        • Gość: mgr diablologii Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.09, 14:37
          Masz absolutnie zupelna racje , co umie taki magister politologii,
          europeistyki, socjologii? Zamiast skonczyc porzadne , przyszlosciowe
          kierunki tak jak chocby moj rocznik ze studiow co ukonczyli
          diablologie, pieklologie, aniolologie, niebologie zakuwajac przez 10
          semestrow rozmaite nauki swiete to prace maja zagwarantowana
          ustawowo w kazdym kraju katolickim.
          • Gość: dsa Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.chello.pl 21.06.09, 15:01
            tak najlepsze prywatne przynajmniej się bez problemów skończy .
            zarządzanie biznesem lub sprzedaż miedzynarodowa dla pracodwacy
            dobrze brzmi
        • paktom Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych 30.06.09, 22:35
          Gość portalu: =]]]] napisał(a):

          > Nie wiem co tam uwzieliscie sie na uczelnie prywatne. Prywatne
          > ekonomiczne czy informatyczne maja nieporownywalnie mniejsze
          > bezrobocie wsrod absolwentow niz uniwersytety - mowie procentowo, bo
          > w osobach okazalaby sie masakra. Szczerze mowiac nie wiem co ludzie
          > po uniwerkach chca w tym kraju robic, jesli ktos konczy studia w
          > stylu politologii czy scojologii no to co umie konkretnego ??
          Które prywatne barachło może się równać z politechniką czy uniwersytetem? Na
          prywatnych uczelniach studiują głównie ci którzy są, raz za mało zdolni na
          studia państwowe, dwa mają dobrze sytuowanych rodziców. To że znajdują pracę bez
          problemu to nie zasługa tych marnych studiów które kończą, ale znajomości jakie
          ma rodzina.
          • Gość: gosć Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.chello.pl 01.07.09, 18:58
            święta prawda, wreszcie ktoś zauważył, że Ci ludzie z sukcesami po uczelni
            prywatnej to zazwyczaj ze znajomościami!
            • Gość: qwasdghj Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.adsl.inetia.pl 01.07.09, 21:08
              Wasze zdanie, każdy ma do niego prawo, ale heh nie zwalajcie waszych
              niepowodzen na szkoly prywatne, bo to naprawdę żenujące. Barachło
              nie barachło uczelnia g.... wam da, bo glownie promowana jest wiedza
              teoretyczna, zero praktyki, to co potem chcesz robić, to że ktoś ma
              wyższy poziom nie znaczy, że będzie lepszym pracownikiem, bo studia
              to studia, są tak teoretyczne, że aż żal...i tak się człowiek w
              pracy uczy wszystkiego, więc te całe poziomy, niepoziomy na cholerę
              te dyskusje...praca i tak weryfikuje. Pracodawcy to wiedza dlatego
              nie ma, ąz takiego przywiazania do uczelni, bo najzwyczajnie
              panstowyw czy prywatny to taki sam niedorobiony produkt...liczy sie
              wiec otwartosc, szybkosc nauki i komunikatywnosc, bo reszty Cie
              nauczy pracodawca....i tyle, sam pracuje z prywatnymi, zaocznymi,
              srednimi :) i zadnej, ale to zadnej roznicy nie widze...a znajomi
              krolika to moze i sa ale na stolkach, nie bralbym takich
              podstawowych stanowisk pod uwage....
          • Gość: grzeznik Re: Uczelnie panstwowe ksztalca bezrobotnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 10:16
            przerwałem studia na Politechnice bo były całkowicie oderwane od
            rzeczywistości. Poszedłem na prywatną uczelnie techniczną która daje
            mi większą szansę na znalezienie pracy ponieważ uczy zarówno teorii
            jak i praktyki. BTW: W mojej poprzedniej pracy (branża
            motoryzacyjna) było trzech gości od kontaktów z klientem jeden po
            Politechnice (państwowej)- mechanika i budowa maszyn, drugi po
            Uniwerku (państwowym)- organizacja i zarządzanie i trzeci - technik
            krawiec. Nie uwierzycie jak wam powiem któremu najwięcej płacił i
            najlepiej oceniał pracodawca....
      • Gość: ocb Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 00:41
        ja nie wiem po cholerę te bzdury piszecie.
        ja wybrałam kierunek humanistyczny bo chciałam, bardzo mi się podoba i wbrew
        stereotypom - jest bardzo ciężko cokolwiek zaliczyć.
        studiuje na uw, jest bardzo wysoki poziom, a studenci kończą edukację z bardzo
        szeroką wiedzą o świecie. nie czuje sie idiotką będąc na humanistycznym
        kierunku, wręcz przeciwnie.

        macie kompleksy?
        • Gość: ds Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 20.06.09, 01:50
          "macie kompleksy? "

          nie , nie mają pracy

          daj ludziom prace nawet za najniższa krajową a przestaną myśleć o
          wojnie
          • Gość: itp itd Re: Humanista szuka pracy IP: 84.201.210.* 20.06.09, 02:09
            wiecie w ogóle czym zajmuje się socjologia i jakie przedmioty się przewijają na
            studiach? od filozofii i logiki (ścisłe!) oraz statystyki (ścisła!) począwszy
            przez ekonomię a na typowo społecznych skończywszy;

            jak nie wiecie to po co się wypowiadacie i kompromitujecie ?!

            rację miał ktoś kto napisał wyżej, że i tak wszystkiego uczy się człowiek w
            pracy; studia tylko poszerzają horyzonty; niektórym jak widać po postach nawet
            studia nie pomogą;

            prawda jest taka, że jak się człowiek szybko uczy, jest elastyczny, to po
            każdych studiach sobie poradzi; mało to imbecyli spotyka się po technicznych
            studiach?

            z pozdrowieniem. dobrze zarabiający humanista.
            • Gość: zzz Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.09, 07:50
              <lol> 2 przedmioty "ścisłe"(jak dla mnie logika to bardziej nauka myślenia, niż
              cyferki) i już trzeba pisać wykrzykniki ? Aż tak bardzo na tej socjologii jesteś
              uciśniony ?

              Pocieszę się ja mam AMiAL, PE, EiM, PE, TUC, ASC, PI - i o zgrozo wszystko ścisłe.
        • misself Re: Humanista szuka pracy 25.11.09, 00:29
          Ja też wybrałam, bo chciałam. Podobało mi się. Nie było lekko, łatwo i
          przyjemnie, jak wydaje się osobom, które kończą politechnikę. Dla mnie równie
          trudne jest przeczytać w tygodniu 1000 stron i jeszcze coś z tego pamiętać, jak
          dla nich rozwiązać 100 zadań z całek czy innych wielomianów.

          Nie czuję się idiotką. Wiem, że mam szeroką wiedzę o świecie, zarówno ze swojej
          dziedziny, jak i z wielu pokrewnych. Nauczyłam się całkiem sama robić rzeczy,
          których inni uczą się na kursach. Przez całe studia (dzienne!) pracowałam, żeby
          mieć doświadczenie.

          Co mi to daje?
          Mogę siedzieć na bezrobociu ze świadomością swojej wielkiej wartości jako
          pracownika.
      • Gość: Tichy62 kolejny bzdurny felieton IP: *.83.230.24.76.debacom.pl.e-zabrze.pl 20.06.09, 08:04
        Uogólnienia, banały, frazesy. Autor nie ma pojęcia o rynku pracy w Polsce.
      • incipit Nie nazywajcie socjologów czy psychologów humanist 20.06.09, 08:43
        Nie nazywajcie socjologów czy psychologów humanistami. To czyści
        manipulatorzy ludzkim umysłem równi takim jak szamani czy inne
        katabasy.
        • Gość: LULA Re: Nie nazywajcie socjologów czy psychologów hum IP: *.aster.pl 22.06.09, 09:29
          Proponuję zgłosić się z tymi rewelacjami do dużych firm. Np do coca coli.
          Powiedz im ,żeby przestali korzystać z usług szamanów przed wprowadzeniem nowych
          produktów na rynek. Na pewno posłuchają i może na tym zarobisz:)
          • everettdasherbreed Re: Nie nazywajcie socjologów czy psychologów hum 27.07.09, 15:50
            A czy w ogóle możliwe jest wymyślenie jakiejś nowej coca-coli?
        • Gość: szamani;] Re: Nie nazywajcie socjologów czy psychologów hum IP: 81.210.10.* 22.06.09, 23:00
          Zdecydowanie przesadzasz;] nie jesteśmy manipulatorami;] staramy się pomagać
          ludziom takim jak TY;]
        • Gość: psycholog Re: Nie nazywajcie socjologów czy psychologów hum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.09, 12:16
          chciałbyś o tym porozmawiać ? :D
      • wycofany Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 09:48
        I po co tyle pierniczenia i lania wody, kiedy każdy żul i babcia w
        moherowym berecie wie, że po humanie nie ma teraz szans na
        jakakolwiek uczciwa prace. A wy, debilni studenci, albo wykladowcy
        tego shitu dalej agitujecie na forum, hehe. Pamietam jak studenci
        historii UW najechali na Gazete Wyborcza, bo napisala co ludzie
        robia po historii. Kupa frazesow i nic wiecej, a skonczylo sie na
        tym, ze Tusk jest premierem! Tak jakby na studiach go nauczyli jak
        nim zostac. Zalosne. Nigdy nie widzialem oferty dla humanisty, a dla
        ekonomistow i inzynierow sa codziennie setki. A wiec uczcie sie
        suahili jak ta panienka i "dobrze zarabiajcie" (ten gosc mnie
        rozbroil!), a prawda jest taka, ze UCZCIWY I INTELIGENTNY czlowiek z
        porzadna wiedza HUMANISTYCZNA (filozofia, historia, literatura)
        obecnie nie ma szans zarobic duzej kasy. Chyba ze jest jakims
        pociotkiem, premierem, meneżerem czy burakiem z haeru, pijaru itd. -
        jednym slowem sciemniaczem, specjalista od robienia innym wody z
        mozgu i dobrego wrazenia. Aaa, sorry za ostry tekst, ale pisze to
        jako humanista i zadne wasze sciemy i manipulacje na mnie nie
        zadzialaja. Po humanistycznych ludzie sa nauczycielami,
        sprzedawcami, emigrantami albo bezrobotnymi.
        • pierangeli Re: Humanista szuka pracy 20.06.09, 10:56

          Wśród znajomych mam wielu humanistów, którzy z powodzeniem dają sobie radę w życiu. Znają języki,jeżdżą zagranicę na staże i praktyki, tworzą strony internetowe,osiągają sukcesy w oświacie , kulturze i nauce.Robią to co lubią, rozwijają się i przede wszystkim nie dają sobie wciskać kitu.
          Prawda jest taka, że kierunki humanistyczne cieszą się największym zainteresowaniem, a o przyszłych inżynierów uczelnie walczą od lat.

          • Gość: iza Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 20.06.09, 19:40
            już parę lat temu ukończyłam studia hum., zrobiłam kursy komputerowe, językowe,
            pracowałam w różnych miejscach od galerii handlowej zaczynając na uczelni
            wyższej kończąc, w tej chwili się przekwalifikowuje ale zawsze jak przychodzi co
            do czego to pracodawca wypomina mi te studia, mimo ciągłego podnoszenia
            kwalifikacji nie mogę znaleźć dobrej pracy, nie zarabiałam nigdy więcej niż 1800
            brutto...jeżeli zastanawiacie się nad studiami to na prawdę na humanistyczne
            można pójść później- jako hobby, najpierw zawód, konkretniejszy bo potem nie
            mając znajomości na prawdę trudno się przebić i robić coś co daje satysfakcje i
            dochód.niestety większość ludzi po tego typu studiach zostaje z ideałami i
            wartościami zachrzaniając za goły tysiąc, tym którym się udało wybić gratuluje i
            mam nadzieję, że mi się też kiedyś jeszcze uda....
            • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.lodz.mm.pl 26.06.09, 13:15
              Możesz powiedzieć jakie studia skończyłaś i co potrafisz niezależnie
              od tego czy wyuczone na studiach czy kursach albo samodzielnie?
              zarabialam marnie a i prace były takie sobie i ktoregoś mocno się
              wkurzyłam i wyszło...wtedy zarabialam 700zł na miesia wykonując
              bardzo odpowiedzialne zajęcie. zaproponowane w pracy dodatkowej
              stawki przerosly moje oczekiwania. mialam stawkę 60-80 za godzinę.
              za zrobienie czegoś co nie było dla mnie trudne zarabialam 6800 a
              wiekszość rzeczy robilam w domu . zajęlo mi to mniej godzin niż było
              przwewidziane a dodatkowo zostalam zarekomendowana innej firmie z
              którą teraz wspolpracuję. doświadczenie ktore zdobylam pomaga mi
              zdobywać zajęcia dobrze płatne.
              Życzę powodzenia i trzymam kciuki.
              • Gość: jojo Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.06.09, 13:39
                A mogłabyś zdradzić w jakiej branży tak dobrze płacą?
                • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.lodz.mm.pl 26.06.09, 14:31
                  Jestem psychologiem. Ale to było mało niestety. Mam kwalifikacje
                  jako trener, terapeuta, doradca zawodowy, nauczyłam się pisać
                  projekty... Jako trenre można zarobić nie mając dobrego nazwiska
                  1000 zł dziennie. Jak zaczynałam sprawiałam wrazenie że mam
                  doświadczenie:). Pracuję w NGOsach, stąd "ekonomista" zmotywował
                  mnie do zabrania głosu. Ale pracują ze mną przedstawiciele innych
                  zawodów, wiec nie tylko psycholgia daje takie możliwości. Fakt, że
                  praca na pańswowym daje żenujące dochody wiec nie jest tak słodko. a
                  najgorsze jest to , że zeby się dokształcić trzeba mieć sporo
                  pieniędzy. wiec zdarza się ze dostepna ludziom pomoc bezpłatna nie
                  jest najlepsza. ale są oczywiscie wyjątki. Miałam wybór albo płakać
                  albo poszukać rozwiązań. znalazłam:)))
                  • wycofany Re: Humanista szuka pracy 27.06.09, 08:38
                    I juz wszystko wiemy. Szarlatani specjalzujacy sie w oszukiwaniu
                    innych za pieniadze maja sie w tym kraju dobrze. A jak inni
                    humanisci? Np. historycy sztuki, albo filolodzy klasyczni?
                    • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 85.222.87.* 30.06.09, 09:29
                      Filolog klasyczny też może tak pracować. A w ogóle to gdzie tu widzisz
                      oszukiwanie ludzi? Skąd w Tobie tyle jadu? Gdybyś przez ten czas co wylewasz
                      frustracje na forum czegoś się uczył to już dawno miałbyś pracę.
                      • wycofany Re: Humanista szuka pracy 30.06.09, 18:39
                        Pytanie tylko czy ktos po takim kierunku jest na tyle glupi by
                        podjac taka prace jak ty. Watpie.
                        • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 85.222.87.* 02.07.09, 15:56
                          A skąd wiesz,że moja praca jest głupia? Pisanie i redagowanie tekstów to taki
                          kretynizm? Tłumaczenie to już pewnie w ogóle idiotyzm?To jakie są twoim zdaniem
                          prace mądre? I pochwal się czym ty się zajmujesz, bo na razie to widać tylko
                          nieudacznika, który nie może pogodzić się z tym,ze inni mają udane życie.
                          • wycofany Re: Humanista szuka pracy 02.07.09, 19:15
                            Sadzac po tym co piszesz na forum, to raczej jakis brukowiec.
                            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 85.222.87.* 03.07.09, 07:29
                              Co takiego tu napisałam,że wskazuje na brukowiec? Nie piszę i nie zamierzam
                              pisać do takich gazet, choć lepiej już to niż wylewać jad na forum tak jak ty. I
                              napisz wreszcie jaka praca jest dla ciebie "mądra" bo tylko krytykować potrafisz.
                              • wycofany Re: Humanista szuka pracy 03.07.09, 20:46
                                Tej czesci swiata prawie kazdy potrafi pisac. Czym ty sie chwalisz?
                                • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 85.222.87.* 03.07.09, 22:11
                                  Nie chwalę się. Po prostu stwierdzam,że jako humanistka nie mam problemu z
                                  pracą. Ty natomiast twierdzisz,ze moja praca jest głupia. Więc napisz co w niej
                                  głupiego i jaka praca jest twoim zdaniem lepsza.

                                  A to,ze każdy potrafi pisać to prawda. ale nie każdy potrafi robić to dobrze.
                                  Poza tym nie widzę przeszkód,żeby inni też tak pracowali.
                                  • wycofany Re: Humanista szuka pracy 04.07.09, 10:39
                                    Przeszkody zawsze jakies sa np. brak znajomosci. W takich prymitywnych zawodach
                                    to najwazniejsze.


                                    • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 212.188.127.* 26.07.09, 17:06
                                      W Twoim przypadku przeszkodą jest raczej lenistwo, problemy emocjonalne i
                                      frustracja. Nie jesteś w stanie znieśc, nawet na forum, obecności osoby, która
                                      nie narzeka na swoje życie i po prostu sobie w nim radzi. znajomości specjalnych
                                      nie mam - tylko te co sobie sama wyrobilam, nie jestem z bogatego domu itp. I
                                      praca, ktorą wykonuje nie należy do prymitywnych, choć są bardziej i mniej
                                      ambitne zlecenia.

                                      A Ty, taki ambitny, czym sie zajmujesz? Pochwal się swoimi dokonaniami, geniuszu.
                                      • wycofany Re: Humanista szuka pracy 26.07.09, 17:23
                                        Nigdy nie widzialem ogloszenia dla humanisty bez doswiadczenia,
                                        czyli trzeba miec znajomosci zeby miec taka robote/zdobyc
                                        doswiadczenie.
                                        A ty lzesz jak swinia. Az wali gnojem.
                                        • wycofany Re: Humanista szuka pracy 26.07.09, 17:25
                                          Kapitalizm to gnoj. Kapitalista to gnojek.
                                          Dobry humanista to martwy humanista.
                                          • everettdasherbreed Re: Humanista szuka pracy 27.07.09, 15:51
                                            Słusznie.
                                            Najlepiej jest łopatą albo kilofem machać.
                                        • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 212.188.127.* 27.07.09, 12:08
                                          A tak sie sklada,ze nie lze. Nie widziales nigdy oglozen np o praktykach w
                                          mediach, w redkacjach, w roznych miejscach? Na praktykach mozna zdobyc
                                          doświadczenie, które później przydaje się w pracy. Poza tym owszem, mam
                                          znajomości,jak każdy normalny człowiek znam różnych ludzi. ale to są kontakty,
                                          które sama sobie zdobyłam, nikt mi niczego nie zalatwiał z rodziny, moi rodzice
                                          nie mają kontaktow w elitach ani nic z tych rzeczy. A ze z takim debilem jak ty
                                          nikt się nie chce zadawać to nie dziwne,że ty żadnych znajomości nie masz.
                                          • wycofany Re: Humanista szuka pracy 27.07.09, 12:51
                                            Juz same przyklady: jakies gowna typu media, reklamy, gdzie zaden
                                            normalny doktorant taki jak ja by sie nie pchal swiadcza o tym jakie
                                            zero? kretyn? lajza? ukrywa sie pod nickiem LULA (mysle ze to jakis
                                            pedal z agencji reklamowej albo panienka z agencji towarzyskiej, kto
                                            inny moze sobie wymyslic taki nick!).
                                            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: 212.188.127.* 28.07.09, 12:46
                                              Zero, kretyn, łajza - iście humanistyczny zasób słów świadczacy o gruntownym
                                              wykształceniu na liczącej się uczelni i latach spędzonych nad książkami. Jesli
                                              media to dla ciebie takie gó... to rozumiem, że nie korzystasz z internetu,
                                              telewizji, nie uznajesz prasy i radia? Bo to przecież uwłacza humaniście,
                                              doktorant powinien czytywać jedynie starodruki. Nowszych już nie, bo wydawnictwa
                                              to też pewnie gó....

                                              Masz duzy problem ze sobą i z rozumieniem tekstów. temat był o tym,że nie ma
                                              pracy dla humanistów. Ja pisałam,że ta praca jest. ale nigdzie nie pisałam,że
                                              jest praca dla zarozumialych, sfrustrowanych doktorantow bez doświadczenia za to
                                              z roszczeniami, ktorzy nie wiadomo co chcą robić.
                                    • Gość: bogata humanistka Re: Humanista szuka pracy IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.09, 10:53
                                      wycofany,
                                      Ty plujesz jadem ja pracuję i zarabiam. Masz pewien problem, nawet z
                                      doskonałymi kwalifikacjami i doświadczeniem móglbyś mieć kłopot ze
                                      znalezieniem nie tylko dobrze płatnej pracy ale jakiejkolwiek a jak
                                      jakimś cudem znalazłbyś ją to pewnie nie na długo. Jakiś "szarlatan"
                                      mógłby Ci pomóc w dokonaniu zmian, które zminiłyby Twoją sytuację.
                                      pozdrawiam.
                                      "Szarlatanka" :)))
                                      • wycofany Re: Humanista szuka pracy 24.08.09, 08:54
                                        w moim wyuczonym zawodzie nie zarabia sie duzo. szarlatanom nie ufam.
                    • Gość: xoxo Re: Humanista szuka pracy IP: *.171.79.218.static.crowley.pl 30.06.09, 11:05
                      wycofany, zamiast pluć jadem na forum to lepiej jak najszybciej poszukaj sobie
                      takiego "szarlatana" - kilka spotkań z psychologiem może pomóc ci odbudować
                      pozytywne myślenie i nastawienie do świata :)
                    • pyteasz Re: Humanista szuka pracy 04.08.09, 23:41
                      Och, filolodzy klasyczni mają się świetnie. Oprócz znajomości
                      "indoeuropejskiej zasady", która otwiera oczy i uszy na niemal
                      wszystkie języki europejskie, posługują się biegle językiem
                      nowogreckim i włoskim, znają na pamięć plan pałacu w Knossos, a ich
                      praca to wakacje na Cykladach.

                      W wolnych chwilach tłumaczą przezabawne komedie Terencjusza lub
                      konserwują średniowieczne księgi. Oprócz tego nieustannie szukają
                      sposobu, by odczytać pismo linearne A. Inni dzielą się fascynacją.

                      A poza tym są niesamowicie szczęśliwi, bowiem są filologami, tzn.
                      mogą rozkoszować się światową literaturą, ROZUMIEJĄC wszelkie
                      odniesienia i aluzje do dorobku literackiego i kulturowego świata.
                      Nie muszą czytać przypisów.

                      Quid est optabilius sapientia?
        • Gość: sunny Re: Humanista szuka pracy IP: *.komster.pl 21.06.09, 21:38
          Więc czytając wasze opinie dochodze do wniosku, że każdy ma po
          części racje i Ci, ktorzy opowiadają sie za' humaniści dają sobie
          świetnie rade na rynku pracy w obecnej sytacji' i tych, którzy
          twierdzą, iż kierunki humanistysczne nadają sie raczej na hobby, a
          nie są szansą na jakąś tam prace w miare godną czy adekwatną do
          wyszktałcenia( czyli, nie tak jak teraz mamy ludzi, którzy robią
          kebaby czy inne takie, znają języki, czytają literature,
          są 'obyci'). Ja osobiście studiuję kierunek humanistyczny, ze
          względu na to,że raz: moje predyspozycje( brak zdolności
          matematycznych) dwa: zainteresowanie kierunkami humanistycznymi.
          Aboslutnie zgadzam sie z tymi, którzy twierdzą,że humanista mają
          gorsze szanse na znalezienie dobrej pracy(zakładając,że dobra praca
          to dobry hajs, bo są i tacy dla których wystarczy mniejszy hajs a
          spełananie sie w zawodzie, łączy to z pasją itp.)Nawet osoba z
          średnim czy zawodowym(!) wykształceniem, ale mająca fach w reku ma
          większe szanse, nie mówiąc o tych, którzy konczą kierunki ścisłe.
          Ale przede wszystkim dlaczego tak jest? Dlaczego humaniści są
          tą 'mniej atrakcyjną marką dla rynku'? Nasz zajebisty system
          edukacji (studia zwłaszcza) przyczynia sie do owej sytacji, za mało
          praktyki, za dużo teorii. Kończąc studia ma sie głowe taaaaaką wielką
          (a raczej zaśmieconą,a praktyki niewiele....dlatego stereotyp
          humanisty mnie nie dziwi, póki edukacja sie nie zmieni, raczej
          zmiana systemu. podejrzewam, że da rade sobie ten, który albo jest
          po ścisłych kierunkach( nie musi wcale być obrotny, bo raczej
          pracodawcy ubiegają sie o takie osoby, bo jest coraz większe
          zapotrzebowanie, a takich osób nie jest za dużo porównując
          dohumanistów), albo osoba(humanista) będąca obrotna, umiejąca siebie
          zareklamować, mająca odrobinę szczęscia, albo wreszcie tacy, którzy
          mają 'plecy'.

          Pozdrawiam wszystkich humanistów;p
          • Gość: norbi Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.09, 23:56
            A ja i tak wole sobie pogadac z humanista (chocby takim co sprzedaje kebaby) bo
            przynajmniej ma cos do powiedzenia na wiele roznych tematow, a ze scislowcem to
            mozna tylko o kasie i zakupach.:-)
        • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 09:33
          Na twoim przykładzie widać,że są głównie frustratami. Fakt, nie widziałam
          jeszcze ogłoszenia: frustrata zatrudnię, 5 tys netto:)

          I dlaczego uważasz,że ktoś kto ma dużą wiedzę na temat filozofii i literatury
          nie może zajmować się PR? W wielu firmach takie osoby pracują i radzą sobie
          świetnie. Do tego duże wydawnictwa i media też zatrudniają absolwentów kierunków
          humanistycznych.
          • Gość: norbi Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.09, 10:01
            Chyba nie zrozumialas mojego postu, ja lubie sobie pogadac z humanista
            niezaleznie od tego ile zarabia i gdzie pracuje, czy jest to PR czy budka z
            kebabami. Moze rzeczywiscie to jest oznaka frustracji, nie wiem.
            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 14:08
              Przyjrzyj się pod kogo podczepiłam moją wypowiedź:) To nie do ciebie było.
          • Gość: anty Re: Humanista szuka pracy IP: 80.48.227.* 22.06.09, 10:49
            a co to jest ten pr i co trzeba umieć (konkretnie) żeby się tym
            zajmować?
            • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 14:07
              Najogólniej to PR zajmuje się relacjami firmy (najczęściej) z innymi firmami,
              klientami, współpracownikami.Często się to wiąże z kreowaniem odpowiedniego
              wizerunku firmy. W praktyce PR jest często w różny sposób powiązany z
              działaniami marketingowymi. A co trzeba umieć? Dużo. Przede wszystkim przydaje
              się analityczne myślenie i otwarty umysł. Trzeba przeanalizować sytuację firmy,
              zaproponować kierunki działań.Trzeba wiedzieć jak dotrzeć do konkretnych
              podmiotów, z którymi chce się współpracować, umieć przekazywać informacje w
              sposób precyzyjny, dostosowany do odbiorcy. Nie trzeba mieć konkretnego
              wykształcenia, ale częściej zajmują się tym właśnie osoby po kierunkach
              humanistycznych. co nie znaczy,ze utalentowany matematyk nie ma szans:)Ale
              statystycznie łatwiej w tej branży spotkać filologa, absolwenta dziennikarstwa,
              kulturoznawstwa czy filozofii.
              • wycofany Re: Humanista szuka pracy 22.06.09, 16:26
                Czyli nic nie umiecie. Juz ktos tu trafnie ujal kim jestescie. Katabasy!
                • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 22.06.09, 21:36
                  Wy? Jesteś komunistą i taki partyjny nawyk w zwracaniu się do innych? Ja pisałam
                  to w liczbie pojedynczej.A PR się nie zajmuję.

                  Natomiast tobie ewidentnie jest potrzebny lekarz. Ta ilość frustracji, pretensji
                  do świata to już chorobliwe, a dalej tylko gorzej będzie. Ktoś cię skrzywdził?
                  Normalnie nie ma się takiej niechęci do świata i do ludzi, którzy są ze swojego
                  życia zadowoleni.
                  • wycofany Re: Humanista szuka pracy 23.06.09, 08:04
                    O, nawet do pijaru cie nie wzieli, a tam nic nie trzeba umiec... I
                    co myslec o takiach trollach pouczajacych wszystkich na forum, a nie
                    mogacych sie pochwalic co robia (czy w ogole cos robia!).
                    • Gość: LULA Re: Humanista szuka pracy IP: *.aster.pl 23.06.09, 09:28
                      Nie wzięli bo nie starałam się o taką pracę. Nie interesuje mnie to.Zajmuję się
                      głównie pisaniem tekstów dla gazet i stron internetowych,poza tym jestem w
                      trakcie zakładania firmy,więc na brak pracy nie narzekam.
                  • Gość: gość Re: Humanista szuka pracy IP: *.csk.pl 23.06.09, 14:38
                    a czy osoba która ukończyła kierunek medyczny to też humanista?
                    • Gość: inny gość Re: Humanista szuka pracy IP: *.wirion.pl 05.07.09, 13:31
                      Przeglądając tego typ tematy na forum, dochodzę do wniosku, że humanistą jest każdy, kto nie jest inżynierem. ;)
                      • everettdasherbreed Re: Humanista szuka pracy 27.07.09, 15:54
                        Znajomy profesor politechniki (nie powiem, której) mawiał:

                        "Ludzie po studiach dzielą się na inteligencję i inżynierów"

                        Ja osobiście jestem inżynierem ale/oraz:
                        - słucham Bacha
                        - interesuję się historią
                        - uprawiam turystykę
      • Gość: ni zrodla IP: *.ip.netia.com.pl 22.06.09, 12:33
        podane źródła informacji są mało wiarygodne, "koło naukowe humanistów"(ciekawe
        na jak dużej populacji i czy ktoś pomyślał uwzględnieniu rozkładu prawd.?) i
        jakieś ogólne badania czyli wszystko w jednym.takie badania to samemu można
        zrobić pytając się miejscowych pijaków pod sklepem
      • Gość: Zmieniający Humanista zmienia pracę... IP: *.centertel.pl 23.06.09, 18:38
        A ja po filologii polskiej na renomowanej uczelni, po tym, jak
        zrezygnowałem z doktoratu od pięciu lat przegrywam życie w szpitalu
        pełniąc funkcję rzecznika prasowego, a że w szpitalu rzecznik za
        dużo do roboty nie ma, na szczęście u mnie zarząd działa sprawnie i
        sytuacji awaryjnych jest mało, zostałem także księgowym. Szpital ma
        kontrakt z NFZ, więc nikt nie myśli o budowaniu wizerunku, czy
        najprostszych działaniach marketingowych. Bo po co? Pacjent i tak
        przyjdzie, NFZ zapłaci, a jak są propblemy socjalny coś z MOPS'u
        wyciśnie...
        Przez te pięć moja znajomość języków znacznie się pogorszyła...
        Choć, jak się okazało rok temu po niemiecku jeszcze mówię...
        Utargowałem 3000 euro na samochodzie.:-)
        Ale co dalej? Brak perspektyw rozwoju. Przecież nie będę leczył i
        pielęgniarzem też nie zostanę... Dokąd uciec? Bo zarobki są
        żałosne... Bywało, że w czasie studiów więcej zarabiałem...
        • Gość: Alexc Re: Humanista zmienia pracę... IP: *.as.kn.pl 28.06.09, 20:14
          Jak tyle wytargowałeś to się odezwij : alexcdelpiero1@wp.pl
      • Gość: moniaczek27 Re: Humanista szuka pracy IP: *.rz.izeto.pl 26.06.09, 13:45
        Ja też jestem po studiach humanistycznych od roku szukam pracy.
        Ostatnio przez miesiąc robilam kurs na prowadzenie księgi podatkowej
        przychodów i rozchodów. I będę szukać pracy w tym kierunku.
        • Gość: devil from hell Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 26.06.09, 14:39
          jak można po studiach rok szukać pracy dla mnie to niepojęte . to
          jakiś horror . serio -współczuje i niedowierzam
          • wycofany Re: Humanista szuka pracy 26.06.09, 16:02
            Ja znalem taka osobe ktora po studiach szukala chyba ze 2 lata i kto
            wie czy nie byloby to samo do tej pory, ale popelnila samobojstwo.
            • Gość: devil from hell Re: Humanista szuka pracy IP: *.chello.pl 26.06.09, 22:47
              nie dajcie się .walczcie! dlaczego tak szybko spadacie!!podejmij
              wyzwanie!! nie dajcie sobie wmówić że jesteście gorsi . to kolejna
              sztuczka szatana. nie bądz dupkiem, walcz.
      • Gość: inka Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.09, 14:51
        nie tylko psychologia, socjologia czy politologia. trzeba dodać jeszcze
        filozofię, pedagogikę, polonistykę i historię. to są wykształcenia z którymi
        trudno znaleźć pracę ze względu na pokutujące stereotypy na temat braku
        zdolności osób z takim wykształceniem.

        ja jestem po socjologii i niech nikt kto nie zapozna się z programem takich
        studiów, nie mówi mi o braku zdolności numerycznych i kompleksu naukowości
        socjologów. u mnie na uczelni bardzo duży nacisk był położony na metodologie
        badań czy statystykę(procenty!) wcześniej skończyłam liceum w klasie o profilu
        matematyczno- informatycznym więc jakiekolwiek pojęcie o cyferkach mam.
        • Gość: heh Re: Humanista szuka pracy IP: *.acx.pl 30.06.09, 22:08
          > badań czy statystykę(procenty!) wcześniej skończyłam liceum w klasie o profilu

          o kurrr..... procenty!!! nie no... padłem...:)
          • Gość: inka Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 11:27
            o kurrr..... procenty!!! nie no... padłem...:)

            wspomniałam o procentach ponieważ wcześniej na forum niektórzy twierdzili, że
            tego nie uczą na studiach humanistycznych:) ale oprócz procentów były też
            mediany, wariancje, regresje...
            • strikemaster Re: Humanista szuka pracy 04.07.09, 12:10
              No to już trochę lepiej. :)
        • strikemaster Re: Humanista szuka pracy 04.07.09, 12:09
          Fajne studia, nawet procentów uczą. :D Pomyśleć, że kiedyś procentów uczyli w podstawówce.
          • Gość: inka Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.09, 13:55
            Strikemasterze wiadomo że procenty były bo w socjologii MUSZĄ BYĆ ale nie na
            poziomie podstawówki. wykorzystuje się je raczej jako narzędzie interpretacji.
            czytać też uczyli w podstawówce i przyznasz, że na studiach wyższych jakie by
            nie były przydaje się ta umiejętność..
      • paktom Prostactwo dorwało się do władzy w biznesie 30.06.09, 22:23
        i polityce, stąd ta pogarda dla ludzi wykształconych. Inżynierowie też są w
        Polsce wyjątkowo niedoceniani, oczywiście są w dużo lepszej sytuacji niż
        humaniści bo są po prostu niezbędni, ale w porównaniu do Zachodu to niestety
        tragedia. Krajem rządzą niekompetentni idioci których całe wykształcenie
        sprowadza się do wtłoczenia w głowę jednej ideologicznej doktryny ekonomicznej,
        stąd taka nędza i zacofanie u nas.
        • strikemaster Re: Prostactwo dorwało się do władzy w biznesie 04.07.09, 12:13
          Inżynierowie nie są aż tak niezbędni, chba, że w z UB w firmach budowlanych, bo tego wymaga prawo. Większość fabryk sobie bez inżynierów radzi. Nie wprowadzają żadnych nowych technologii, innowacji, projekty, jeżeli już muszą, sprowadzają z zagranicy. Fakt, mamy trochę lepiej, ale bez przesady, spora część moich znajomych pracuje jako inżynierowi, tylko że sprzedaży.
          • Gość: sdsadsaas Re: Prostactwo dorwało się do władzy w biznesie IP: *.chello.pl 05.07.09, 12:00
            witam ja jestem zarówno humanistą jak i ścisłowcem . ukończyłem oba
            kierunki - gdybym skończył sam humanistyczny - nie był bym bez szans
            bo w życiu , na rynku pracy dużo zalezy od takich czynników jak :
            szczescie , okliczności , wygląd!(uroda) , stan zdrowia ,
            znajomości , wykształcenie , wiek , predyspozycje(np do sprzedazy ).

            powiem tylko tyle że humanistyczne nie znaczy łatwiejsze (nie
            uwzględniam tutaj tej plagi jakim są studia prywatne bo nie wiem jak
            tam wygląda proceder-domyślam się) nie ma łatwiejszych kierunków -
            wszędzie są trudne egzaminy -trzeba je pozytywnie zdać . steretypy
            powstają częśto w wyniku zazdrości nie mają nic wspólnego z prawdą
        • jarek.do Re: Prostactwo dorwało się do władzy w biznesie 06.07.09, 18:29
          Masz całkowitą rację. Tęppactwo, które psim swędem dorwało się do
          władzy na dodatek od lat 80 nic nie czytało, a wtedy wyuczyło się na
          bibule. Stąd wszystko co antysocjalistyczne jest cudowne, mimi że
          ich uwielbiany lesseferyzm wali się na oczach świata. O prostakach w
          krajowym biznesie to już nawet mówić nie warto. Niestety w
          korporacjach też nie jest lepiej: moda goni modę a stereotyp
          stereotyp. Obowiązuje myslenie stadne i posłuszeństwo żołnierskie.
          • Gość: fff Re: Prostactwo dorwało się do władzy w biznesie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 02:13
            ty chyba nie masz pojecia co to jest leseferyzm, on sie ma w najlepszej, wali sie rynek na ktorym byl monopol panstwowego (?) pieniadza...
      • hugow Humanista szuka pracy 12.07.09, 19:50
        humanista - prawdziwy humanista - to jak Leonardo da Vinci - swietny
        we wszystkich obszarach zwiazanych z wiedza scisla, matematyka,
        fizyka, chemia, na poziomie minimum inzynierskim, biologia,
        biochemia, itp. znane i rozumiane co najmniej na poziomie
        inzynierskim - i do tego umiejetnosc interpretowania tej
        wiedzy "scislej" z humanistycznego punktu widzenia, rozumienie
        dlaczego - nie tylko jak.
        Jesli ktos nie umie matematyki to jest zwyklym idiota a nie
        humanista.
        W mojej firmie humanisci razabiaja zazwyczaj o 50% wiecej niz
        scislowcy - prawdziwi humanisci, a nie leniwi pozerzy udajacy
        humanizm.
        Jak spotykam kogos o rzekomo humanistycznych horyzontach i dojdzie
        do rozmowy - z zaciekawieniem wypytuje go o problem lichwiarskich
        odsetek, jaki poziom stopy kosztu kapitalu przy jakiej wydajnosci
        technologicznej oraz efektywnosci ekonomicznej uznaje
        za "sprawiedliwy". Lub rownie humanistyczne problemy z nim omawiam.
        Humanista liczy calki w pamieci i podaje wynik dokladniejszy niz
        inzynier liczacy na kartce. Inaczej to glab a nie humanista.
        • wycofany Re: Humanista szuka pracy 13.07.09, 08:36
          Wakacje sa, dzieci sie nudza.
      • Gość: Monia Re: Humanista szuka pracy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.09, 23:23
        Poszukaj pracy w domu. Opłaca się naprawde,nawet jako dodatkowe zajęcie sebastian.taranek@gmail.com
      • Gość: J. A studiujcie sobie humanistyczne... IP: *.cern.ch 22.07.09, 18:29
        Niech sobie ludzie studiują co chcą, a później robią co chcą, np. może
        niektórzy ludzie chcą być sprzedawcami, podawać hamburgery itp... Przecież
        ktoś to musi robić, co? A skoro poziom skolaryzacji mamy 50%, to nic dziwnego,
        że po studiach takie prace się wykonuje.
        • Gość: fdssdf Re: A studiujcie sobie humanistyczne... IP: *.chello.pl 22.07.09, 18:39
          my nie mamy wcale tak wysokiego poziomu skolaryzacji . problem jak
          zwykle tkwi w szczegółach -chybione kierunki . w holandii zobacz
          jaki jest wskaźnik skolaryzacji a bezrobocia praktycznie nie ma
          • Gość: J. Re: A studiujcie sobie humanistyczne... IP: *.cern.ch 22.07.09, 18:41
            Mamy. Formalnie nawet wyższy niż 50%
            • Gość: ccc Re: A studiujcie sobie humanistyczne... IP: *.chello.pl 22.07.09, 19:26
              a z tego 40% na kierunkach "szkodliwych" .wiem że mamy wg statystyk
              2 mln studiujących na dzień dzisiejszy większość studiuje żeby
              studiować cokolwiek zupełnie nie myśląc czy po tym kierunku jest
              praca

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka