majself
19.06.09, 19:05
Na podstawie takich artykułów wybrałam studia humanistyczne, nietuzinkowe,
rozwojowe.
Od pół roku nie mam pracy.
Może większe firmy zatrudniają na podstawie umiejętności, ale mniejsze na
pewno nie. Nie pytają mnie, co umiem, tylko jakie studia kończę i jakie
zrobiłam kursy doszkalające (bo przecież wiadomo, że humanista na studiach nie
nauczy się niczego). I odchodzę z kwitkiem, mimo kwalifikacji znacznie
przewyższających kolegów i koleżanki z licencjatami.