Gość: idiotka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.07.09, 14:03
zabujalam sie nieco w koledze z pracy
jako ze namietnie korzystam z uslug wrozy i wrozow...
wyslalam wiec zapytanie do wrozy o to jak przebiegnie moje spotkanie
z nim (natabene spotkanie absolutnie zawodowe)...
nastepnie poszlam na impreze:) rzucilam gdzie telefon
a tresc smsa jakim cudem zostala przeslana ok 40 razy na telefon
kolezanki z pracy pierszej na liscie kontkatow...
fama w pracy na cala pare.. na razie poszlam na urlop potem nie wiem
co nie wiem...
koleznaki sie ze mnie wymiewaja femme fatale mowia do mnie z wloskim
akcentem bo kolega wloch...
po prostu kaszana jak ja mam sie tam pokazac i czy wowogole???
jak mozna byc takim debilem...