mani1 15.04.05, 10:14 Gdy stawka dyrektor banku wynosi 400 000 zł miesięcznie a przeciętnego pracownika 1000 zł można mówić o demokracji?, czy o to walczyła Solidarnośc w latach 80-tych ???? o taką demokrację chodziło?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boskie_yapko Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 10:52 Przeciez dlatego mam demokracje, zeby nie bylo socjalizmu, w ktorym kazdy mial mial podbno takie same potrzeby, zarabial tak samo. Demokracja oznacza rządy ludu, ktorych nie nalezy mylic z rzadami klasy robotniczej:) Moim skromnym zdaniem jezeli ktos zarabia 400 tys zl, to niech zarabia, widocznie umial sie odnalesc w demokracjia scislej w kapitalizmie, poradzil sobie. Mani polecam lekture ksiazki "Bogactwo i nedza narodow". Byc moze spada na mnie rozne okreslenie, ale wole demorkacje i kapitalizm od socjalizmu i czasow PRL-u. Odpowiedz Link Zgłoś
mani1 Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 13:48 "widocznie umial sie odnalesc w demokracjia scislej w kapitalizmie, poradzil sobie" co to oznacza?? umiał wkręcić się w układy partyjno koleśiowskie? o jakich rządach ludu tu jest mowa?? o kolejnych wyborach, które nam fundują gdzie znowu głosuje się na "układy partyjnych kolesi" bo przecież nie na konkretnych kandydatów..ważny kto jest pierwszy na liście a nie kto z tej listy zebrał najwięcej głosów, ot i nasza demokracja... Odpowiedz Link Zgłoś
kret07 Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 13:39 Właśnie to jest demokracja. Jeśli komuś za mało 1000 zł może starać się zostać np. dyrektorem banku (hehehe) albo prezydentem jesli to za mało to już nie mam propozycji ... bo demokracja to chyba nie korupcja, mafia, oszustwa Pozdrawiam dobrze zarabiających (hehehe) cudzymi rękami Odpowiedz Link Zgłoś
yapkovitz Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 14:02 demokracja - "forma sprawowania władzy, w której obywatele na mocy obowiązującego prawa mają wpływ na zasadnicze rozwiązania prawne w państwie, w sposób bezpośredni lub za pośrednictwem swych przedstawicieli’ 2. ‘forma ustroju państwa polegająca na sprawowaniu władzy bezpośrednio przez obywateli poprzez głosowanie, podejmowanie uchwał większością głosów, konsultację opinii publicznej (referendum) itp.’ 3. ‘forma funkcjonowania jakiejś organizacji, instytucji, grupy ludzi itp., polegająca na poszanowaniu praw i godności osobistej wszystkich członków danej społeczności; równość praw i obowiązków’ 4. ‘stronnictwo polityczne preferujące demokratyczną formę sprawowania władzy’". Demokracja czyli demos i kratos, rzady ludu. Odpowiedz Link Zgłoś
jarmulka Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 14:04 Takiego pisania nie znajdziesz w annalach najwiekszej glupoty jakie wyprodukowal umysl ludzki.Ale z drugiej strony skoro "ojciec polskiej demokracji" jest glupcem to czego wymagac od jego demokratycznych dzieciatek. Odpowiedz Link Zgłoś
turysta77 Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 21:59 Mani demokracja z zarobkami nie ma nic wspólnego. Chyba tylko to, że znaczna części obywateli nie ma ani zarobków ani demokracji. Japko przytoczył kilka podręcznikowych definicji demokracji, ale nasza obecna sytuacja polityczna nie odpowiada żadnej. No przepraszam jest zbliżona do demokracji szlacheckiej lub tej co była w „demoludach”, ja bym ją określił jako demokrację partyjną. Aktualna ordynacja wyborcza wyklucza możliwość wybierania ludzi, jedynie umożliwia glosowanie na partie, które za nas już wybrały swoich przedstawicieli. Z kolei, instytucja referendum została ograniczona przez wysoki próg frekwencji (referendum jest wiążące, gdy frekwencja wynosi 50%, a wybory, czyli glosowanie na partie jest ważne nawet wtedy, gdy do urny przyjdzie trzech obywateli i odda głos) Odpowiedz Link Zgłoś
mani1 Re: DEMOKRACJA??? 15.04.05, 22:05 Zdaję sobie sprawę, że kto ile zarabia nie ma zbyt wiele wspólnego ze słowem demokracja ale powiedz to ludziom (robotnikom) którzy w latach 80-tych wierzyli w to magiczne dla nich słowo, które było utożsamiane z poszanowaniem ludzi pracujących, sprawiedliwością, najzwyklejszą uczciwością... Odpowiedz Link Zgłoś
jarmulka Re: DEMOKRACJA??? 16.04.05, 17:19 Brawo,brawo oszolomie ale to polowa prawdy bo kazdy system oparty na wyzysku mial swe poczatki w okradaniu i kumulowaniu majatkow tworzac ta najprostsza i najpewniejsza droga klase posiadaczy:kosciol tez do niej nalezy.A demokracja to slowo o magicznym znaczeniu dajace okradanym poczucie ze sa okradani za ich przyzwoleniem i nadzieje ze kiedys bedzie lepiej.To tak jak mieleckie ,jasielskie czy tarnowskie forum.Demokratycznie za morde. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: DEMOKRACJA??? 17.04.05, 10:51 wiesz Jarmułko, wypowiadasz się o forum tarnów chociaz nic o nim nie wiesz. Zawierzyłeś jednemu gosciowi, ktory zresztą bardzo trafny nick przybrał ( moze oza tym ze móglby zrezygnować z przymiotnika "tarnofski", bo wstyd przynosi mojemu miastu). Owszem jest kasowany, ale kasowany dlatego, że jego wypowiedzi ( wulgarne i chamskie) obrażają innych ludzi. To nie jest kwestia "innego zdania", "odmienności poglądów", to jest już kwestia patologii. Bo jesli gość pisze do mnie np. w ten sposób : lemurizo rozkracz srakę będę Cię ruchał... to o czym mówimy? Dla mnie to patologia. Nie sądzę że bylibyście pobłażliwi gdyby tak samo na Waszym forum sobie poczynał, a że prędzej czy później zacznie ( jesli tu zostanie), jestem pewna. Wolność "do" ale i wolnośc "od". Wolnośc jednym słowem ma pewne granice. Odpowiedz Link Zgłoś
jarmulka Re: DEMOKRACJA??? 17.04.05, 14:04 Znam forum Tarnow od pierwszego wpisu,bylo wiecznie nudne,malenko wpisow i w wiekszosci przykre.Nie wiem dlaczego jestes po stronie tych ktorzy chca uczyc ,wychowywac i pouczac.Kazdy pisze co chce ,inaczej mowiac wyraza swoje mysli czesto nawiazujac do tematu ,tonu i specyfiki swego adwersarza.Poprzez naturalna weryfikacje znajduje rozmowcow albo nie.Skoro taki powiedzmy oszolom tarnofski czy cuski w jasle badz jarmulka na mieleckim forum sa czytani i prowokuja do odpowiedzi to znaczy ze jest zapotrzebowanie na tego rodzaju pisanie.Przeciez oni nikogo nie zmuszaja ani do czytania ani do odpowiedzi.Natomiast jest grupa piszacych ktorzy nie maja nic do powiedzenia z racji malej wiedzy,moze braku wyobrazni,albo ograniczinych horyzontow badz braku humoru i dla tych jedynym jest swiete oburzenie ,pouczanie i w koncu odsylanie delikwenta do psychiatry.Tam gdzie sa moderatorzy zwykle reprezentuja ta druga grupe i tna co wedlug ich ciasnych mozgow jest nie do zaakceptowania. Dodam ,ze cytat zwiazany z absolutnym brakiem szacunku dla kobiet to dzielo nieszczesliwego erotomana ,fantasty ktory to co nosi w porcietach uzywa wylacznie do siusiania a kobiete zna tylko z fotografii;ale to tez fragment obyczajowego krajobrazu i wyciac sie go nie da, co najwyzej potraktowac jako zabawne kuriozum wywolujace usmiech i zadume nad ulomnosciami natury ludzkiej. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: DEMOKRACJA??? 17.04.05, 14:21 hmmm... od pierwszego wpisu mówisz. Wiecznie nudne, maleńko wpisów. No tak. ha, a moze jesteś jedną z twarzy naszego "ukochanego" jajecznicy, sanduszki, oszolomatarnoskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
jarmulka Re: DEMOKRACJA??? 17.04.05, 22:52 Czy Ty sypiasz dobrze ? Odnosze wrazenie ze cierpisz na manie przesladowcze .Wszedzie weszysz podstep,prowokacje i naruszenie Twojej nietykalnosci .Piszesz o tekstach oszoloma a ja sadze ze nie wziely sie ot tak z niczego,mysle ze sprowokowalas go do takich wypowiedzi ;mysle rowniez ze jego odpowiedzi zdrowo Cie "rajcuja" bo przeciez je czytasz ,pamietasz i cytujesz.Moze w podswiadomosci tesknisz do zmiany stylu kochania jaki oferuje Ci najbardziej kochany tarnowianin,moze to co proponuje oszolom to woda na mlyn Twojej kobiecej wyobrazni? Jestem Aaron Jarmulka i nikt inny.I w przeciwienstwie do Ciebie jestem wolny od pruderyjnego zaklamania. Odpowiedz Link Zgłoś
lemuriza Re: DEMOKRACJA??? 19.04.05, 07:36 Skarbie, zaczęłam tutuaj pisywac już dawno, ale Ty pomimo całego swojego geniuszu nie zdołałaś się o tym dowiedzieć. Zaczęłam pisać tutaj ponieważ w tym mieście się urodziłam i spędziłam 20 lat swojego zycia:). A o czym marzę to wiem tylko ja:). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
d25 Re: DEMOKRACJA??? 19.04.05, 13:11 Masz rację - jeden jest zdolny, młody, zdrowy, wysportowany, umie się zawsze porozumieć z innymi ludźmi, wszyscy do lubią, itd....., a drugi nie dość że niezbyt inteligentny, to jeszcze chorowity, jakiś taki mały i pogarbiony, a i z urodą nie za bardzo, no i nikt go nie lubi, nie ma przyjaciół ani znajomych. czy o taką demokrację nam (im) chodziło? To była ironia ;). CO do cholery ma to wspólnego z demokracją!!!! - chyba nie pamiętasz lat 70-80 bo wtedy za takie gadanie szło sie siedzieć /albo w wersji łagodniejszej traciło pracę, studia i inne "dobrodziejstwa" albo dostawało pała i szło sie na 48-godzin). Demokracja polega również (a może przedewszyskim) na stawianiu wymagań sobie - nie podobają ci się kolesie z różnych partii - załóż własną. Nie głosujesz bo ci się nie podobają - to rezygnujesz ze swojego prawa, a w konsekwencji prawa do narzekania. Mam wrażenie że w Polsce znakomita większość postrzega demokrację tak jak miniony pseudo-socjalizm - niech inni zrobią tak żeby mi było dobrze, a jak mi nie jest dobrze to ci inni stają się "oni" tzn. kliką, kolesiami, agentami (tu wpisz cokolwiek), "żydami", "masonami", itd. itp. Pytanie globalne do wszystkich narzekaczy: co zrobiłeś poza narzekaniem i czy było to skuteczne. Nie możesz wybierać bezposrednio posłów i innych na poziomie centralnym - wybierz lokalnie, tu możesz wybierać konkretnych ludzi - ale większości nie specjalnie chce się w to angażować, niech inni wybierają (patrz frekwencja w wyborach lokalnych) ale tak żeby MI było dobrze i MI się podobało. To chyba nie tym to polega. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
makr5 Re: DEMOKRACJA??? 22.04.05, 09:08 Tak obowiązujące u nas prawo jak i przywileje demokracji to prerogatywy ludzi zamożnych, maluczkim pozostaje tylko praca za marne grosze... Odpowiedz Link Zgłoś