Dodaj do ulubionych

...biorę bo dają ....

27.06.05, 11:10

.....czy nie sądzicie że "polactwo" a szczególnie w rejonach dawnego zaboru
rosyjskiego i ck --lubi po prostu dawać łapówki --bo taki jak da , wciśnie ,
to jest pewien że babcia wyzdrowieje lub sprawa się sama zalatwi !!!!!!!

......julek..
Obserwuj wątek
    • yapkovitz Re: ...biorę bo dają .... 27.06.05, 11:59
      Czy ktos lubi dawac lapowki? lapowka to jest koszt, ktory ponosi dajacy owa
      lapowke, a przeciez nikt z Nas nie lubi tracic kasy. Lapowka jest pewna forma
      inwestycji w siebie:) jest zgodna z zasada z fizyki, jak nie posmarujesz to nie
      pojedziesz:) a zreszta, moze mowy o dowodzie wdziecznosci a nie lapowce:)
      Lapowkami skazony jest caly narod, bez dzielenia na "polactwo" lub z jakiego
      zaboru sie podchodzi. Mamy to we krwi, to jest nasze dziedzictwo
      postkomunistyczne, z szczelsiwych czasow gierkowskich, gdzie sie wszystko
      zalatwialo, meble, samochod, wczasy, mieso, studia dziecku. To w Nas tkwi,
      kultura lapowki i lapownictwa. Wielce szacowny UJOT Jagielonski, z profesorami
      majacymi wysoki poczucie wlasnej wartosci, jakiez Oni biora lapowki na prawo
      lub medycyne? jakiej wielkosci lapowki biora w czasie sesji egzaminacyjnych? A
      co powiedziec o zacnych i znamienitych przedstawicielach palestry, ilez Oni
      biora aby sie dostac na aplikacje? Kazdy ma swoja cene:)
      • d25 Re: ...biorę bo dają .... 27.06.05, 13:33
        Wydaje mi się, że jest cos w tym co pisze jul.s - szczególnie w przypadku
        lekarzy. Jak babcia ląduje w szpitalu, to te łapówki są dla wielu uspokojeniem
        własnego sumienia "zrobiłem wszystko co mogłem - wszystkim dałem w łapę" i juz
        nic więcej nie mogę zrobić. I to jest trochę smutne - znam takich co nie biorą,
        i wiem ile mają problemów.
      • adas49 Re: ...biorę bo dają .... 27.06.05, 22:50
        yapkovitz napisał:
        Wielce szacowny UJOT Jagielonski, z profesorami
        > majacymi wysoki poczucie wlasnej wartosci, jakiez Oni biora lapowki na prawo
        > lub medycyne? jakiej wielkosci lapowki biora w czasie sesji egzaminacyjnych?

        Niesmialo wtrace, ze ukonczylem UJ, jeden z najabardziej obleganych i trudnych
        kierunkow bez jakichkolwiek lapowek, darow gotowkowych czy tez w naturze, bez
        plagiatowania prac i innych oszustw.Nawet flaszki wodki nikomu nie dalem.
        Wiec nie wiem dlaczego i po co powtarzasz takie bzdury. Czyzby kiedys
        Yapkowitzu powinela Ci sie noga na egzaminach na UJ? Bardzo mozliwe....
        Bo z drugiej strony - takie opowiesci z kregu niesamowitych "kto, ile i komu
        dal" po to, by dostac sie na studia rozsiewaja przewaznie rozgoryczone mamusie
        podlamane faktem, ze ich latorosl jest po prostu nienadajaca sie.
        • yapkovitz Re: ...biorę bo dają .... 28.06.05, 07:53
          Niesmialo wtrace iz ukonczylem UMCS, na jednym z najbardziej obleganych
          kierunkow, robie doktorat w jednej z najbardziej obleganych katedr. Niesmialo
          zapytam, adas49 czy masz wsrod czlonkow swej rodziny pracownikow naukowych
          UJOTU Jagielonskiego? Wiec adas45 nie wciskaj "kitu" o uczciwosci kadry
          profesorskiej ww. ujotu. Nie wiem w jakich czasach konczyles ujot, bo obecnie
          trzeba miec sporo kasy aby zdac niektore egzaminy. W mej poprzedniej wypowiedzi
          pisalem o przekupstwie podczas sesji egzaminacyjnych, nic natomiast nie
          wspominalem o egzaminach wstepnych, gdyz nie posiadam takowej wiedzy. Adas
          czytaj ze zrozumieniem.
          • liperus Re: ...biorę bo dają .... yapkovitz 28.06.05, 14:22
            Obraziles dupku Adasia i choc po tym co i jak piszesz nalezalo sie spodziewac
            ze Twoj ciasny mozg dopuszcza jedyne prawdy yakovitza to mysle ze Adasiowi
            naleza sie slowa przepraszam.
            A teraz do rzeczy.Nie pisz ujot bo to kompletnie niszczy twoj wizerunek jako
            przyszlego doktora.Pisz UJ tak jak piszesz UMCS bo w przeciwnym razie
            podkreslasz jedynie kompleks o ktorym pisal Adas.To ze ukonczyles jeden z
            najbardziej obleganych kierunkow(nie oblega sie kierunku lecz wydzial )i nie
            piszesz co to za kierunek nalezy domniemywac ze to studia nad wyzszoscia swiat
            bozego narodzenia w porownaniu ze swietami wielkiejnocy u prof
            T.Stanislawskiego.Powiedz wszystkim ile dales w lape i komu zeby bawic sie tym
            tematem bo wedlug twojej teorii wszyscy biora bo wszyscy daja.
            Lapowkarstwo jest karalne wiec z natury rzeczy wiedza o nim dwie osoby,dajacy i
            bioracy .Skad zatem ty masz takie informacje ze na UJ wszyscy biora.Jest tylko
            jedna logiczna odpowiedz.Ty tez nalezysz do tych co daja ,czyz nie tak?.Nie
            zachwycam sie twoim pisaniem ,uwielbiam natomiast pisanie Adasia i juz przez
            porownanie tego jak obydwaj piszecie widas kolosalna roznice w sposobie
            wyrazania mysli a przez to i wartosci uczelni jaka ukonczyliscie.Nie przebijesz
            UJ ,szkoda czasu i energii.UMCS byl i bedzie zawsze prowincjonalna akademia dla
            takich jak ty.
            cdn.
            • yapkovitz mniej chamstwa liperus 28.06.05, 14:51
              Liperus, przyslowiowych krow, swin z Toba nie pasalem, wiec per "dupek" nie
              pisz do mnie, nazywaj tak swoja rodzine, znajomych, ale nie mnie, bo nie
              poczuwam sie do bycia dla Ciebie kolega, znajomym, bratem, wujkiem.
              Czy ja uzylem zwrotu ze wszyscy biora na ujocie????
              Twierdzisz iz oblega sie wydzial???? interesujace:) no coz, ale zwrotu o
              obleganiu kierunku uzyl adas.
              Sama kadra naukowa ujotu, uzywa tego pojecia.
              Liperus zycze mnie chamstwa i drobnomieszczanstwa w zyciu.
              • adas49 Re: mniej chamstwa yapkowitz 28.06.05, 16:08
                Jesli kadra naukowa w Polsce wyraza sie tak jak Yapkowitz, uzywa plytkiej
                argumentacji a wolny czas spedza zalac sie na "chamstwo i drobnomieszczanstwo"
                na forum to zaiste, na psy schodzi...
                Sluchaj Yapkowitz: nie unos sie i nie obrazaj, ale jestes dosc cienkim graczem
                jesli wziac pod uwage poziom Twoich mysli, sposob ich przedstawiania, glebie
                przemyslen i argumentacji. Takim sie piszesz, wiec takim Cie widze...
                Bardzo mi przykro, ale uwazam iz Liperus slusznie nazwal Cie "dupkiem". Nie
                musisz sie od razu zalic i kwekac, jesli masz ochote to powalcz na slowa i
                argumenty, tak po prostu - jak mezczyzna z mezczyzna...a nie jak urazony dupek,
                ktory placze wycierajac nosek w mamina spodniczke - "bo sie kura na mnie
                patrzy..."
                Milego dnia zycze.
                Adas49
                PS.Kiedys w "Wyborczej "pisali, ze doktorat mozna kupic za 15 tys. Cena nadal
                aktualna?
                • yapkovitz adas49 i liperus 28.06.05, 17:26
                  Zalosni ludkowie, wydajecie sie sobie byc smieszni i zabawni, a jestescie
                  zwyklymi prostakami. Potraficie tylko obrazac, nic wiecej i nic ponadto. Zyjcie
                  dalej w takim samozadowoleniu. adas i liperus, jezeli macie odwage to
                  spotkajcie sie ze mna w rzeczywistosci i powiedzcie mi w twarz co sadzicie, a
                  nie kryj sie za nickami. Od polowy lipca jestem w Mielcu. Czekam na propozcyje
                  spotkania. Badzcie odwazni.
                  • adas49 Re: adas49 i liperus 28.06.05, 17:46
                    Pewnie, ze sie moge z Toba spotkac chojraku...Ale najpierw byloby mi milo
                    gdybys umowil sie z kadra profesorska UJ (moze poczatek nowego roku
                    akademickiego bedzie dobrym terminem?) i powiedzial im wszystkim "w twarz" co
                    sadzisz o ich niemoralnym zachowaniu (jako pozytywny przyklad moglbys im podac
                    siebie, lub w ostatecznosci ktoregos z Twoich kolegow z UMCS)...Acha! I nie
                    zapomnij przedstawic sie prawdziwym imieniem i nazwiskiem a nie
                    jako "Yapkowitz", bo nie potraktuja Cie z nalezyta powaga i godnoscia na jaka
                    niewatpliwie zaslugujesz, Wasza Jejmosc Przyzwoitosc...
                    • yapkovitz Re: adas49 i liperus 28.06.05, 18:48
                      Czy dlatego ze sie chce z Toba spotkac to jestem chojrak? Chce z Toba
                      porozmawiac jak mezczyzna z mezczyzna, jakbys sie bal spotkania ze mna, to
                      przyprowadz do pomocy mamusie, moze pomoze Tobie ukladac argumenty.
                      • adas49 Re: adas49 i liperus 28.06.05, 20:58
                        yapkovitz napisał:
                        Chce z Toba
                        > porozmawiac jak mezczyzna z mezczyzna,


                        A jesli Adas49 to schorowana staruszka na wozku inwalidzkim? He?
                        • yapkovitz adas49 29.06.05, 07:51
                          Sam prostaczku napisales "jesli masz ochote to powalcz na slowa i
                          argumenty, tak po prostu - jak mezczyzna z mezczyzna...a nie jak urazony
                          dupek". Jednak widocznie to co sam piszesz, przerasta Twoja zadolnosc
                          pojmowania. Jestes zalosny.
                          • liperus Re: adas49 yapkovitz 29.06.05, 14:19
                            Tym razem przerosles samego siebie wydajac po drodze niechlubne swiadectwo
                            nauce polskiej, bo od doktoryzukacego sie inteligenta a wiec przedstawiciela
                            tzw.awangardy czyli forpoczty szeroko rozumianej kultury nalezaloby oczekiwac
                            nieco wiecej niz popiskiwan urazonego dzieciaka.Nie masz szans na slowne
                            potyczki z genialnym Adasiem,przykro mi ale to jest fakt.Powiadasz "jak
                            mezczyzna z mezczyzna" a co to ma niby znaczyc.Bedziecie mierzyc sobie dlugosci
                            kuski ,a moze walic sie po mordach puszac jak dwa rozbrykane z nadmiaru
                            hormonow koguty.I znowu z przykroscia stwierdzam ze i na tym polu nie masz
                            zadnych szans.Dodam ze ta zabawna dyskusje rozpoczal atak na Adasie ,kiedy ten
                            oswiadczyl ze by ukonczyc UJ nie trzeba dawac lapowek a ty zarzuciles mu
                            klamstwo.Yapkovitz ,nie kazdy jest taki jak ty nie kazdy mysli i postepuje jak
                            ty.Istota wspolzycia nawet na forum polega na rozumieniu roznic i wzajemnej ich
                            tolerancji co nie przeszkadza prowadzic zazartych dyskusji.Sprobuj spojrzec na
                            to nieco chlodniej nie obrazaj sie jak pensjonarka,nie podskakuj jak
                            mlodziutki kogucik , najwazniejsze pisz na temat i...przepros Adasia,to zawsze
                            robi wrazenie i swiadczy o wielkosci ,jaka by ona nie byla.Milego popoludnia.
                            • yapkovitz zalosny liperusie 29.06.05, 14:33
                              liperus, jestes tak zalosny, ze nawet nie warto Tobie odpisywac. Zaluje ze
                              prowadzilem z Toba i adasiem bezsensowna dyskusje. Ale to bylo dla mnie,
                              kolejne interesujace doswiadczenie. Wiem, ze chamstwo i brak zasad dobrego
                              wychowania maja sie wciaz dobrze, wrecz rozkwita na mieleckiej ziemii. Mam
                              obrzydzenie do takich jak Ty i adas. Bawcie sie dobrze dalej, we wlasnym 2
                              osobowym gronie.
                              • jul.s Re: zalosny liperusie 29.06.05, 15:00

                                ===============================================================================
                                =================================to jest "gruba" kreska wątku który rozpocząłem


                                ......yapko ,- to walki były już nie raz przerabiane na tym forum i
                                dyskutowaliśmy jak to znieść ----...nie ma innego sposobu jak tylko nie
                                odpowiadać na prymitywną zaczepkę dopóki trwa "rozmowa merytoryczna" trzeba
                                sądzę rozmawiać nawet z tymi którzy kiedyś obrażali i mieć nadzieję że nie boli
                                ich dwunastnica czy kręgosłup , bo to są najczęściej powody do eksplozji braku
                                kultury ..

                                .....pozdrawiam julek ....nie poddaj się ,bierz życie jakie jest...
                                • yapkovitz Re: zalosny liperusie 29.06.05, 15:04
                                  julek, sie nie poddaje:) tylko z tymi typami nie mam zamiaru dalej dyskutowac.
                                • liperus Re: jul 29.06.05, 15:16
                                  A co to znaczy rozmowa merytoryczna ? Czyzbys tez ukonczyl najslawniejsza
                                  uczelnie i najbardziej oblegany kierunek ? Eksplozja braku kultury? Kiedy
                                  czytam co Ty piszesz smieje sie szczajac w pory przyjacielu.Jak nie zleziesz z
                                  tej wysoko zintelektualizowanej polki zaszczam sie na smierc i juz nie
                                  dwunastnice czy kregoslup ale i moj wor moczowy bedziesz mial na
                                  sumieniu.Zlituj sie.
                                  • jul.s Re: jul do liperusa 30.06.05, 10:39

                                    ..."rozmowa merytoryczna" - okreslenie zawarte w cudzyslowie - czyli coś z czym
                                    sie nie dyskutuje , może to byc określenie sarkastyczny ,
                                    kpiarski ,zartobliwy za który nie stawia sie pod sąd .. w tym przypadku
                                    wszystkie określenia sa dobre .....eksplozja braku kultury tez powinno byc w
                                    cudzysłowie .....
                                    .....nie "nadymaj się " bierz rozmowy w przestrzeni wirtualnej z przymrużeniem
                                    oka .....
                                    .....nie stosuj sposobów typu "przesłuchanie"

                                    .....i dodam że miejsce skandalisty w polskiej literaturze jest juz przez
                                    gretkowską zajęte nie pobijesz jej ...zreszta takich jak ty skandalistów jest
                                    wielu na tym forum , w jaśle , wpolsce i na świecie - być wulgarnym to
                                    niesłuchanie proste - wystarczy wyjść na ulicę ...

                                    ....życzę zdrowego kręgosłupa , dwunastnicy i układu moczowego i w związku z
                                    tym dużo miłości -tej fizycznej też ,pięknej i ciepłej żony ,ślicznych
                                    zdrowych i mądrych córek ,dużo dobrej i b.dobrze płatnej pracy i szybkiego
                                    powrotu do naszej kochanej ,wolnej i coraz bogatszej OJCZYZNY.
                              • liperus Re: yapkovitz 29.06.05, 15:08
                                Skad w Tobie takie zaciecie do pouczania,ustawiania w rankingu dobrego albo
                                zlego wychowania.Dlaczego uzywasz okreslenia "zalosny" ,dlaczego to co piszesz
                                ma znamiona monologow ktorych jedynym jak sadze celem ma byc poprawienie
                                Twojego nastroju.Nie odpisuj, ot tak poprostu nie odpisuj ,zajmij sie czyms
                                innym i mowiac jezykiem awangardy intelektualnej ktorej jestes na tym forum
                                niekwestionowanym przywodca ,olej Liperusa i Adasia.Z Twojejgo zacietrzewienia
                                wnosze ze jedynym godnym ciebie rozmowca jest darecky czy jak mu tam ,moze
                                zatem czas by mu zalatwic (za lapowke oczywiscie) jakis przewod magistrancki no
                                w ostatecznosci moglby byc ministrancki .Dam ci dobra rade ,mow za siebie nie
                                mow za Mielec.Cham to chlop i juz z racji tego ze zresz to co on ci wyprodukuje
                                nalezy mu sie odrobina szacunku.Mozesz mowic o upadku dobrych obyczajow ktorym
                                sam tak dzielnie prewodzisz ,mozesz mowic o niegrzecznosci ktorej jestes
                                wyjatkowo dobrym przykladem ale trzymaj sie z dala od chlopw zwanych ze
                                staroswiecka chamami panie "yntelygencie".Piszesz ze jestes z Mielca wiec jak
                                na gospodarza przystalo nalezaloby oczekiwac od Ciebie nieco grzecznej
                                goscinnosci a tymczasem starasz sie na wszelkie sposoby udowodnic ze
                                staropolska goscinnosc w mlodopolskiej rzeczywistosci to mit.Dla porzadku imie
                                Adas pisze sie zaczynajac duza litera,to znamiona grzecznosci,dobrego
                                wychowania i smaku nie wspominajac o zasadach pisowni polskiej.Milego dnia i
                                owocnych kontemplacji zycze.
                                • yapkovitz Zamiast komentarza do chamow 29.06.05, 15:24
                                  Słownik Wyrazów Obcych
                                  cham (naz. Cham, imię biblijne, syn Noego przeklęty przez niego za niewłaściwe
                                  zachowanie wobec ojca) przen. ktoś postępujący całkowicie wbrew dobrym
                                  obyczajom, osobnik wulgarny, grubiański; prostak.

                                  Popularny Słownik Języka Polskiego
                                  cham rz. mos IIIa ‘obelżywie lub pogardliwie o człowieku zachowującym się
                                  wulgarnie, ordynarnie, niekulturalnie’
                                  • liperus Re: Zamiast komentarza do chamow 29.06.05, 15:54
                                    Bardzo dobrze.Jak widzisz kilka uwag i poziom Twojej wiedzy niepomiernie wzrosl
                                    chociaz gdybys zajrzal jeszcze do tzw.literatury pieknej bylaby juz pelnia
                                    szczescia.Powodzenia.
                                  • adas49 Re: Zamiast komentarza do chamow 29.06.05, 19:03
                                    No...Yapkowitzowi rosna skrzydla. Pogrzebalo chlopisko po slownikach, pokazalo,
                                    ze umie conieco przekopiowac i sklecic nowy post.Taka umiejetnosc jest
                                    niezwykle przydatna. Dobrze zonglujac cytatami i wtretami mozna zmajstrowac
                                    niezla prace magisterska a nawet...doktorska. Jeszcze troche treningu i zaden
                                    program "Plagiat" Yapkowitzowi strasznym nie bedzie...

          • aluga Re: ...biorę bo dają .... 05.09.05, 12:02
            przepraszam ze wtrącę! ale jestem oburzona! mojej koleżanki mam jest jednym z
            profesorów na UJ i nie bierze łapówek! jest na to zbyt dumna a poza tym
            pochodzi z rodziny zamożnej. to po raz a po dwa to my ludzie nauczylismy innych
            ludzi brać , więc nawet jesli ktoś bierze łapówki to raz ze nikt nas do tego
            nie zmusza tylko sami chcemy miec albo coś szybciej,łatwiej,bądź poza
            mozliwościami procedur załatwione i robimy sobie dobrze sami dając i biorąc od
            kogoś to co robi poza swoją regularną kolejnościa wykonywania czynności
            pracy.To własnie wypisywanie takich szmatławych opinii niszczy wizerunki
            naszych uczelni, które jak wiadomo są jednymi z lepszych. czy polacy juz
            niepotrafią szanować ludzi,którzy dają im szanse na wykształcenie sie dzięki
            PROFESOROM?!zamiast przekłócać sie na takim płytkim forum pójdźcie w mysl kto
            winny tego ze kadra profesorska w naszym kraju jest podle i tanio traktowana!
            Uważam ze nawet jesli ,,biorą,, to ich sprawa i jesli zajdzie potrzeba
            to ,,oni,, za to odpowiedzą póki ktokolwiek z Was nie ma to dowodów niech
            milczy bo za takie posty w internecie -mam na myśli pomówienia o łapówkarstwo-
            sa odpowiednie artykuły i paragrafy. A swoją drogą czy pisząc tu jakieś bzdury
            o jakiejś uczelni nie obawiasz sie yapkowitz ze któryś z Twoich profesorów UMCS
            moze miec na UJ kolegów bądź kogos z rodziny? Zanim ruszysz jakis temat pomyśl
            i zostaw sobie swoja opinię na boku....to jak szanujemy Polską wyższą
            kadrę ,,wykładowczą,, świadczy o nas samych i naszym poziomie...jesli czujecie
            sie lepsi od nich bo nie dajecie czy nie bierzecie to chwała WAM! ale nobla
            czy orderu za to niedostaniecie....tak sobie teraz pomyslałam ...


            Ps.NIE WALCZ Z WIATRAKAMI BO ONE DUZE SKRZYDŁA MAJĄ CO LUDZKIE RAMIONA
            PODCINAJĄ.


            Przepraszam Panią profesor RAdwańską za moją składnie ,gramatykę i ortografie
            w tej wypowiedzi i pozdrawiam:)
            • jul.s Re: ...biorę bo dają ..do alugi.. 06.09.05, 10:23
              ....absolutnie nie występuję w roli obrońcy yapkovica..

              piszesz-
              >nawet jesli ,,biorą,, to ich sprawa i jesli zajdzie potrzeba
              > to ,,oni,, za to odpowiedzą

              > my ludzie nauczylismy innych
              > ludzi brać , więc nawet jesli ktoś bierze łapówki to raz ze nikt nas do tego
              > nie zmusza tylko sami chcemy miec albo coś szybciej

              -
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka