17.12.05, 12:59

Kto chodzi na mecze? Jak oceniacie szanse na pozostanie w LSK? Pytam bo
widziałam w tv mecz z Muszynianką i aż serce mi płakało. Przykro było patrzeć
jak dostają takie baty. Ale patrząc po wynikach to idzie im całkiem nieźle.
Ta Agata Wilk... hm... 171 cm wzorstu , 19 lat i tak sobie poczyna.
Nie wiem czy ktoś z Was pamięta taką zawodniczkę, która przyszła do Mielca z
ŁKS Łódź bodajże. Małgorzata Trojanowska ( potem Wnuk).
Też była takiego wzrostu a jak grała! Chyba jako pierwsza w lidze zagrywała z
wyskoku.
Tylko czasy były inne, siatkarki jednak nie tak wysokie jak dziś.
Bo teraz jednak ... 171 to jednak chyba mało żeby zrobić np. karierę
reprezentacyjną, a szkoda bo Agata Wilk... ma w sobie to " coś", tę pasję do
gry, zaciętość i waleczność...
Obserwuj wątek
    • lemuriza Re: Siatkarki 17.12.05, 16:11

      Słyszałam, ze Anna Kicior wraca do druzyny. Nie do zdarcia jest ta kobieta.
      Mam już trochę lat:), a pamiętam jak byłam jeszcze całkiem niedużą dziewczynką,
      a ją sprowadził chyba z Radomki do Mielca trener Murdza.
      Taka była wtedy niepoukładana siatkarsko, brakowało jej techniki ( podobno
      zaczęła trenować jak miała 18 lat!!!!), a potem tyle sezonów w barwach Stali:).
      Brawo!
      • jul.s Re: Siatkarki 17.12.05, 17:54
        .......byłem na wygranym meczu z ...? Piastem ..zapomnialem ..najbardziej mi
        się podobała organizacja meczu ...prowincja ..nawet nie stać nas na nauczenie
        dzieci jak wycierać parkiet podczas przerw technicznych ...dla mnie takie
        szczegóły sa bardzo ważne mówią o nas wszstko ...targedia ,prowincja ..a to
        wszystko pewnie z braku kasy .....i teraz wszystko jasne !!!!!!

        ....zmartwiony julek .....gdy bym był Jańczakiem inwestowałbym w żeńską
        siatkówkę nie w "dzięcioła"
        • lemuriza Re: Siatkarki 17.12.05, 20:12
          A mnie się wydaję, że Mielec ma najlepszą siatkarską publiczność.
          Podobno trener bodajże tego Piasta, przed meczem w Mielcu na treningu puszczał
          swoim siatkarkom nagranie z Mielca żeby uczyły się grać przy tak ogłuszajacym
          dopingu.
          Jako 14 latka podawałam piłki na meczach:). To było przeżycie!
          I wbrew pozorom Julku to nie jest taka łatwa sprawa, bo to jest cały
          system:),pamiętam, że specjalne szkolenie nam trener wtedy robił.
          To były czasy! spędziłam na tej hali sporą część swojego życia.
          I nie narzekaj i nie krytykuj, bo ten klub ma spore problemy. Dzisiaj w
          programie "W blasku złota" , magazyn siatkarski słyszałam, ze nawet groziło tej
          druzynie, że w ogole nie zostanie zgłoszona do Ligi.
          A w Myślenicach Dalin właśnie wygrał z Muszynianką. Spora niespodzianka, no i
          niezbyt dobrze dla Stali M.
              • lrrp19 Re: Siatkarki 19.12.05, 09:27
                bylem ostatnio na 2 meczach, organizacyjnie wiele się nie zmienia od lat,dobrze
                by bylo wyskoczyc do resovii na mecz i w miare mozliwosci importowac to i owo,
                tam naprawde jest wszystko dograne na tip,top (oczywiscie inna kasa, warunki
                wiem, wiem). a to co jacek wisnieski robi z tymi dziewczynami to jest po prostu
                rewelka, trochę się znam na tym i naprawde go podziwiam, choc na dluzszą metę
                może być cięzko bez ławki rezerwowych
                • lemuriza Re: Siatkarki 19.12.05, 20:04

                  No wreszcie.... ktoś się wypowiedział...
                  Nie znam tego Trenera, długo już mieszkam poza Mielcem, ale rzeczywiście robi
                  dobrą robotę, a dziewczyny bardzo, bardzo ambitne.
                  • sebciu880 Re: Siatkarki 20.12.05, 11:24
                    Hey.Ja chociaż lat za wiele nie mam to już chodze na siatkarki jakis 8 lat:)
                    Wiele się przez ten czas przezyło i w ogole (ach te wyjazdy:P). Moim skromnym
                    zdaniem mimo wszystko sytuacja może być ciekawa bo jak lemuriza pewnie
                    doskonale pamietasz w sezonach kiedy zajmowalismy 4 a potem 3 miejsce też nas
                    wszystcy skazywali na pożarcie.Chociaż z drugiej strony patrząc z taką drużyną
                    jak wtedy to teraz mielibyśmy medal bez żadnych problemow, no ale moim zdaniem
                    LSK pomału schodzi na psy i pasowałoby zrobić cos takiego jak w PLS bo za
                    niedługo zaczniemy na naszych parkietach oglądać same juniorki (chociaż ja z
                    drugiej strony nie mam nic przeciwko :P <żart>:). Gra naszych dziewczyn
                    strasznie mi się podoba, szybka, efektowna, gdyby jeszcze popracowaly nad
                    dokładnością to byloby wspaniale.To co robi trener Wiśniewski to poprostu
                    Mistrzostwo Świata...on naprawde odwalił kawał dobrej roboty i chyba puszczenie
                    Matlaka było dobrym pomysłem...bo niestety on nie potrafi pracować z młodymi
                    dziewczynami a jedynie już doświadczonymi (patrz zeszły sezon i zakupy:
                    Rutkowska, Pugaczowa).Zresztą Jacek przypomina mi troche Makowskiego z
                    Bydgoszczy.Przecież w 2 sezony zrobil drużyne której nikt jak narazie nie moze
                    pokonać (oczywiscie do następnej kolejki:P).Co do zakupów to najlepszym jest
                    Lusia...ta dziewczyna wie na czym polega rozegranie...chyba nigdy nie mielismy
                    jeszcze takiej rozgrywającej, Śrutowska, Cabajewska, Petraszova a nawet Ania
                    Wojtas(którą bardzo szanuje) są o klase gorsze (no może poza Anią:P).Mam
                    nadzieje że Lusia zostanie jeszcze kilka sezonow w Mielcu.Co do środka to Gabi
                    na początku wydawała mi się jeszcze bardziej anemiczna od Ani Kicior, a tu
                    prosze normalnie cud dziewczyna.Jeszcze dojdzie do niej Ania i będziemy mieć
                    środek na miare duetów nie do pokonania kiedyś w lidze (pamiętasz jeszcze
                    lemuriza 60% wykonywanych w meczu to środek) Ania i Lena Staniszewska oraz Ania
                    i Doris Pykosz...może być ciekawie:) Może troche o skrzydłach...O Agatce dużo
                    nie bede mówił bo już wszystko wiadome...ja zawsze wiedziałem że ona coś jednak
                    osiągnie w koncu znam ją już pare lat i graliśmy razem pare razy:P W każdym
                    razie wzrost nie jest jednak najważniejszy.Iwonka, z Iwonki może być naprawde
                    zajefajna zawodniczka, widać że Jacek zrobił dobrą robote, musi jeszcze
                    popracowac nad atakiem po prostej i bedzie gites.Madzia Grzesiak troche mnie
                    zawodzi w tym roku bo myślałem że bedzie jednak liderką zespołu,a jednak troche
                    to nie tak wygląda jak powinno, no ale może troche się poprawi, teraz na zmiane
                    bedzie już Gosia wiec musi miec motywacje.Co do Gosi no to musi nabrać jeszcze
                    doświadczenia, ale jej zapał i chęć do gry jest wprost wspaniała, jak ta
                    dziewczyna walczy...taka zawodniczka jest potrzebna.Nasza kochana libero
                    Kasiunia...jej też przyda się doświadczenie bo w sumie grała już na tej pozycji
                    ale to bylo wieku temu ( sezon w którym zajelismy 7 miejsce), potrafi obronić
                    piłke jak Ela KOściela (Elaaa wróć), a czasami popełni prosty bład...ale
                    wszystko mam nadzieje się poprawi.Reszty dziewczyn już nie mam siły
                    opisywać:P:D No chyba że lemuriza bardzo bedziesz chciała bo widze że tylko ty
                    tu coś głos zabierasz:P O czymś to miałem jeszcze pisać ale
                    zapomniałem.Reasumując przeczuwam że Bydgodszcz może mieć u nas cieplutko ale
                    odpukać nie zapeszać.Dobra już koncze bo się deko rozpisałem.Pozdrawiam
                    serdecznie i napiszcie cosik:)
                    • lemuriza Re: Siatkarki 20.12.05, 16:57
                      Dzięki za długą i fachową wypowiedź:).
                      Ja już mam sporo lat i pamiętam inne czasy:). Sama też grałam w siatkówkę, ale
                      tylko w juniorkach i jakieś tam nędzne kilka wejść w spotkaniach III ligowych (
                      II drużyna Stali M.).
                      Mój mizerny wzrost niestety...., bo miłości do siatkówki zawsze miałam wiele:)
                      Teraz chodzę sobie raz na tydzień i grywam z moimi kolegami - nauczycielami wf-
                      u z PWSZ w Tarnowie.
                      Anię Wojtas ( z domu Gęza) pamiętam jeszcze jak .. miała 18 czy 19 lat i grała
                      już w I drużynie.
                      Ona wystawiała dobre piłki na skrzydło - szybkie, płaskie - takie lubię.
                      Ale najlepszą rozgrywającą jaką widziałam w zyciu była Teresa Worek ( Czarni
                      Słupsk). Ty nie możesz jej pamiętać, bo to były wieki temu.
                      Pięknie grała a miała 168 cm. wzrostu. Ale była niesamowicie skoczna. U jej
                      boku terminowała Magda Sliwa i jak widać sporo się nauczyła ( bardzo podobny
                      styl rozgrywania).
                      Co do obecnej rozgrywającej Stali to nic nie powiem, bo widziałam tylko jeden
                      mecz z Muszynianką i... w tym meczu zagrała źle.
                      Takie mam wrażenie, bardzo schematycznie.
                      Ale na pewno wybiorę się na jakiś mecz , moze w styczniu i wtedy
                      zobaczymy:).Szkoda, że ten mecz z Musyzną tak im nie poszedł. Chyba były
                      stremowane telewizją, ale... to był koszmar. Zal było patrzeć na takie lanie.
                      Pozdrawiam Cię.

                      • sebciu880 Re: Siatkarki 20.12.05, 17:09
                        No Teresy Worek to akurat nie pamiętam...zresztą Czarni Słupsk to nie moje
                        czasy:P Swoją drogą to ja tez trenowalem i dosc niedawno jeszcze ale też moj
                        wzrost mnie troche wykluczał, ale lubie sobie pograc ze znajomymi...Siatkówka
                        to moja miłosc.Co do Lusi to faktycznie nie wyszedł jej ten mecz zreszta jak
                        wszystkim dziewczynom...ale już mecz z Dalinem to inna bajka...dziewczyna
                        naprawde myśli i to jest jej plus.Juz nawet sobie przypomniałem co mialem
                        napisać:P Że jestem dumny z naszych dziewczyn bo wiekszosc to moje koleżanki,
                        znam je troche i widze jakie postępy robia...szkoda że juz do mnie na Sylwka
                        nie wpadną:P:D No ale zostaje jeszcze plac:P A ja Cie zapraszam serdecznie...z
                        Tarnowa daleko nie masz:) Pozdrawiam i napisz cos jeszcze bo trzeba rozkrecic
                        ten temat:)
                          • lrrp19 Re: Siatkarki 22.12.05, 08:37
                            no pewnie,że pamięta:)!no może nie wszystkie ....a tak na marginesie od czasów
                            heleny worek nie pamiętam takiego talentu.ta pani wyprzedza o lata świetlne
                            wszystko co teraz na parkiecie,mimo że siatkówka sie mocno zmieniła.no i
                            niezapomniany mecz ze słupskiem kiedy wygraliśmy 3:2 i wyciągnelismy któryś tam
                            set ze stanu 10:0,przy secie do 15...ech...cudowne lata:)pamiętacie co wtedy
                            wyprawiała publiczność?!:)
                            • lemuriza Re: Siatkarki 22.12.05, 19:25
                              Tak, Teresa Worek to był fenomen.
                              Co do meczów z dawnych lat to ja pamietam taki mecz... o wejście do I ligi,
                              chyba z Polonezem Warszawa.
                              Było po 2 w steach i w piatym secie 14:8 dla przeciwniczek ( jeśli dobrze
                              pamiętam). Wygrała Stal, ależ był szał radości na trybunach.
                              Siatkówka zmieniła się i owszem, i jedno zmieniło się na korzyść zdecydowanie.

                              P.S. A pamietasz Gosię Majkę? To była taka zadziora , z charakterem do gry!
                              • lemuriza Re: Siatkarki 22.12.05, 19:28

                                Gdzieś w poprzednim poście zgubiło mi się to co na korzyść wielką się zmieniło:
                                siatkarki są teraz o wiele ładniejsze i zgrabniejsze niż koleżanki sprzed
                                kilkunastu lat:).
                                A Pani Ola Kwiecień? Pamiętasz? Była znakomita. Pracuje jeszcze w klubie?
                                • lrrp19 Re: Siatkarki 23.12.05, 07:22
                                  pamietam pania majkę do nie tak dawna chyba jeszcze grała w II lidze czy coś..
                                  panią ole pamietam szczególnie jak dawała wycisk dziewczynom jako trenerka-
                                  twardzielka(trenowała moją siostrzyczkę): być może tam jeszcze się kręci ale
                                  pewny nie jestem,sprawdzę. no laski teraz jak to się mowi wypasione:) oby to
                                  nie zaszkodziło starszym panom podczas oglądania meczów..super że ktoś jeszcze
                                  pamięta te czasy.gorąco pozdrawiam
                                  • lemuriza Re: Siatkarki 23.12.05, 19:11
                                    Pani Ola nie była moją trenerką. Kiedy zaczęła być trenerem, ja byłam już na
                                    studiach.
                                    Ale będąc w Mielcu podczas ferii chodziłam na treningi pod jej przewodnictwem (
                                    nie chciałam wypaść z obiegu, bo grałam wtedy w uczelnianym klubie).
                                    Może wobec tego znałam Twoją siostrę?
                                    Który rocznik? ( Twoja siostra)?
                                    • kutrak Re: Siatkarki 26.12.05, 22:16
                                      hmm na mecze nie chodze sezon albo już 2, nawet nie pamiętam, w sumie z braku
                                      kasy i dlatego, że zmieniła się drużyna,
                                      ale pamiętam te piękne dni kiedy nadchodził mecz, caly dzień w napięciu i w
                                      końcu koło 17? z umówionego miejsca podążanie do hali..
                                      kupowanie biletu i szycie nogi (czemu tak długo!) i w końcu rozsiadanie się w
                                      niewygodonych siedzonkach i oglądanie rozgrzewki a później doping i nerwowe
                                      spoglądanie ku tablicy z wynikami
                                      ahhhhhhh to były piękne dni, jak opuściłam choć jeden mecz to mnie gorączka
                                      łapała, ale teraz jakoś to minęło.. a szkoda, trzeba się wybrac kiedyś na meczyk
                                      powspominac stare dobre czasy, choć to nie będzie to samo, chyba nie będę się
                                      potrafiła tak samo wydzierać jak wtedy : )

                                      pamiętam dokładnie naszą wspaniałą libero Elżbietę Kościelną, była moją ulubioną
                                      siatkarką, i jeszcze Natanek, prezentowała się urodziwie na boisku : )
                                      teraz nawet nie wiem jak wygląda nasza drużyna, strasznie żałowałam starego
                                      składu...
      • lemuriza Re: Siatkarki 29.01.06, 10:26
        Przegrały u siebie?????? Z Gwardią Wrocław???? Niemożliwe.
        No to niedobrze, niedobrze, bo przecież ta cała Gwardia to jeden ze słabszych
        zespołów, to z kim tu wygrywać?
        • lemuriza Re: Siatkarki 12.02.06, 22:03
          Mam pytanie: cyz ktoś wie o której godzinie i czy w sobotę odbędzie sie mecz
          Stali z Muszynianką?
          Pytam, bo chciałam na mecz przyjechać, ale w sobotę również odbędzie się
          olimpijski konkurs skoków no i mam dylemat.
          Licze na to, że ktos pomyśli i tak ustawi godziny, żeby mozna było oglądnąć i
          to i to.
          Proszę o odpowiedź jesli ktoś coś wie na ten temat.
    • staszyn Re: Siatkarki 03.03.06, 08:53
      Witam!
      W sobote tj. 04.03.2006 o godzinie 18.30 jest kolejny mecz naszych siatkarek:
      KPSK Stal Mielec : Grześki Kalisz . Ludzie! Przychodzic na mecze! kibicowac!
      wspierac! naprzód!
      pzdr :)

      www.stalmielec.net/
      • lemuriza Re: Siatkarki 03.03.06, 10:30
        No właśnie się wybieram. I biorę ze sobą trzy osoby.
        Mecz raczej trudny do wygrania biorąc pod uwagę klasę kaliskiej drużyny, ale
        kto wie... sport to przecież niespodzianki.
        • lemuriza Re: Siatkarki 04.03.06, 22:36

          I już po meczu. Szkoda, bo była szansa. Moze nie na zwycięstwo, ale chociaż na
          punkty za 2:3.
          Uwagi mam takie: Kalisz grał słabo, więc szkoda, ze ten ich słabszy dzień (
          zwłaszcza Barańskiej) nie został wykorzystany, kompletnie nie ma u nas bloku i
          gry środkiem, nie da się wygrywać meczów w I lidze grając skrzydłami cały czas.
          Ogólnie jednak jestem bardzo, bardzo zadowolona. Ta meczowa atmosferka.... no i
          moja ukochana siatkówka.
          Poza tym widziałam parę osób, których nie widziałam kilka lat, miedzy innymi
          kilku byłych piłkarzy Stali Mielec i mojego pierwszego trenera z czasów
          trenowania w SP nr 7, Pana Modrasa ( mam nadzieję , że nie przekręciłam
          nazwiska). Swoją drogą świetnie się facet trzyma. To on nauczył mnie podstaw
          siatkówki.
          Było fajnie, muszę się jeszcze wybrac na jakiś mecz.Dziewczyny bardzo waleczne.
          • lemuriza Re: Siatkarki 25.03.06, 18:41
            Kiedyś komuś tu się bardzo spodobało jak moja mała przyjaciółka na Naftę Piła
            powiedziała : Piłka.
            Popatrzcie tu:)
            "Stal Bielsko-Biała spotka się w niedzielę ze zwycięzcą drugiego półfinału
            Nafta Gaz Piłka - Grześki Goplana Kalisz. "Wielkiej siatkówki w tym..."

            To ze strony onetu:).

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka