Dodaj do ulubionych

mycie rąk

25.03.07, 18:09
Witam,
Mam 24 lata i choruję na nerwicę natręctw, w moim przypadku jest to mycie
rąk, mycie się, nie dotykanie różnych rzeczy. Wcześniej nie było źle, ale od
pół roku jest bardzo ciężko... Każde wyjście z domu jest męczarnią, nie lubię
miejsc publicznych, bo po prostu nie mogę niczego dotykać, klamek, pieniędzy
itd. Leczę się od pół roku, ale jak na razie nic nie pomaga. Chciałabym
poznać kogoś kto choruje też na tą chorobę, porozmawiać o tym problemie,
znaleźć kogoś kto mnie zrozumie, może mogłabym poznać kogoś osobiscie, jestem
ze Śląska, okolice Katowic, Gliwic, Rybnika. Czy ktoś chciałby się ze mną
spotkać? Albo przynajmniej korespondować? Moj e-mail to 1983alicja @
gazeta.pl. A może ktoś z Was ma taki problem jak ja, z tym myciem rąk?

Oprócz zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych mam depresję. Gdyby były wakacje, to
nie było by tak źle. Ale niestety jestem na piątym roku studiów i czeka mnie
obrona, a uczyć się nie da :( Czy ktoś z Was ma depresję? Jak radzicie sobie
z nauką?

Byłoby bardzo miło gdyby mój list spotkał się z jakąś reakcją.
Obserwuj wątek
    • kot9912 Re: mycie rąk 27.03.07, 19:37
      Witaj.

      Czytając Twojego posta miałam wrażenie, że czytam o sobie. Też mam 24 lata, też
      5 rok, NN + depresja. Ale kłopotu z myciem rąk nie mam, w tej kwestii, znaczy
      sie behawioralnych, jak się okazało efektywnych sposbów, dobra jest Perlonta,
      która tutaj pisuje.

      Napisałaś, ze gdyby były wakacje to byłoby lepoiej. wiesz, a może gdyby nie
      obowiązki to byłoby gorzej. no każdy jest inny, ale raczej brak obowiązków (bo
      ja tak rozumiem wakacje) i dużo czasu wolnego nie sprzyjają terapii. choć wiem
      co masz na myśli - też już wakacji wypatruję.

      A nauka... u mnie bywają kłopoty z koncentracją, ale ogólnie leki zwrotnego
      wychwytu serotoniny poytywnie wpływaja na procesy poznawcze. kiedyś brałam
      dziennie 9 afobamów 0, 25 (przez jakieś 2 miesiące) to potem nie mogłam się
      niczego nauczyć. a Ty jakie leki bierzesz? I czy aktualnie nauka sprawia Tobie
      kłopoty?

      Pozdrawiam ciepło

      Marta
    • nowicjusz25 Re: mycie rąk 07.04.07, 15:52
      Witaj Alicjo,
      ja choruje w zasadzie od 8 klasy podstawówki i chociaz wiele natrectw udalo mi
      sie zwalczyc to problemy z myciem wciaz mam, chociaz nie w takim natezeniu jak
      na poczatku i z okresami poprawy...Mialem tez przez jakis czas depresje ale
      teraz jest ok. Jesli masz jakies pytania to chetnie porozmawiam a poki co zycze
      Ci Wesołych Świąt! Trzymaj się!
    • bolleyn Re: mycie rąk 28.05.07, 15:37
      Mój mąż cierpi na nn i ciągle się myje po wszystkim i po niczym mam wrażenie że
      nawet powietrze mu przeszkadza piszesz że masz problem z uczeniem się przy nn
      mój mąż jest wykształcony i to bardzo dobrze ma genialną pamięć i mega mózg ale
      widzę że już po za tym co osiągnął nie jest w stanie nic zrobić mam wrażenie że
      zatrzymał się w miejscu i nie jest w stanie intelektualnie ruszyć dalej
      przypuszczałam że to wynik tej choroby, czytając to forum czegoś może się
      dowiem o tych ntręctwach i serdecznie współczuje wszystkim chorym i tym co
      przebywają z chorymi bo to jest dopiero mordęga ja przynajmniej jestem
      wykończona i niedługo sama będę nadawała się do leczenia. Powodzenia w
      leczeniu!
      • piekna5552 Re: mycie rąk 28.05.07, 16:17
        Czesc,bolleyn,ja mialam podobny problem,jak Twoj maz,mam dobra pamiec,szybko sie ucze,lecz przez
        chorobe nie potrafie sie skupic,kiedy mialam sie czegos nauczyc na studiach,mialam silne natrectwa,po
        studiach przez dluzszy czas nie moglam patrzec na ksiazki, teraz,jak sie nie ucze tak duzo (tylko jezyka
        obcego) jest lepiej.Napisz,jak to jest u Twojego meza,jak czesto myje rece,jak dlugo i dlaczego to Ci
        przeszkadza,co konkretnie.Dlaczego on myje rece,bo uwaza,ze dotknal czegos brudnego?czy ma jeszcze
        jakies objawy? U mnie obecnie wystepuje glownie lek i jakies napiecie,natrectw mam duzo
        mniej.pozdrawiam.
    • piekna5552 Re: mycie rąk 28.05.07, 17:08
      Jeszcze mam pytanie,czy maz Ci powiedzial przed slubem,ze jest chory? ja boje sie miec faceta,bo nie
      wiem,jak mu powiedziec o chorobie, mysle,nawet czasami powaznie,o wstapieniu do zakonu,zawsze
      bylam bardzo religijna, ale:1. tam przyjmuja tylko zdrowe osoby,2.jednak chcialabym miec
      faceta,rodzine,podobaja mi sie mezczyzni i wielu z nich mi proponowalo zwiazek,ale ja jestem jakas
      zachamowana,uwarzam ze to grzech przed slubem,tak,ze nie wiem,jak bym wytrwalam w tym zakonie,a
      dla mnie zaklamanie jest najgorsze.3.mysle,ze ta moja religijnosc przyczynia sie do choroby,wielu tych
      moich ulubionych swietych to sa chyba osoby z problemami.Tak ,ze to u mnie tak wyglada.Modlilam sie
      kiedys bardzo duzo i co?...Nie jestem swieta,jestem po prostu chora...pozdrawiam.
    • zrytazyta Re: mycie rąk 28.02.08, 19:33
      Miałam podobnie - jako dziecko myłam ręce bez przerwy. Nikt ze mna
      nie wytrzymywał, bo wystarczyło spojrzeć na moje ręce, żebym poczuła
      chęć ich umycia. Przeszło mi samo nie wiem kiedy, nie wiem jak. Do
      dzisiaj został mi tylko wstręt przed dotykaniem monet (zwłaszcza
      tych malutkich, zlotych:)) i guzików [SIC!].
    • lora85 Re: mycie rąk 31.07.08, 15:26
      Mam to samo i naprawde dosyć siebie, straciłam przez to wszystko,
      bliskich, znajomych, jakąś kariere. Często chce umrzeć i nie męczyć
      siebie i innych, obsesyjnie myje ręce, nie dotykam nic w publicznych
      miejscach, zużywam litry spirytusu salicylowego do dezynfekcji
      siebie i moich rzeczy, a moi bliscy, no cóż jestem dla nich cholerną
      wariatką lora85@vp.pl mój e-meil jeśli ktoś chciałby wogóle mnie
      znać bo naprawde wątpie czy warto, kiedyś byłam inna, zawsze dobrze
      się uczyłam i właściwie byłam najlepsza we wszystkim i myśle, że to
      gółwny powód mojej choroby, to tak szybko bo muszę wychodzić z
      pracy, ostatni dzień, Mój blog: lora.pinger.pl
      • marcin8005 Re: mycie rąk 01.08.08, 00:05
        Witam. Znam to wszystko bardzo dobrze. Oprócz innych kompulsji,
        mycie rak nalezy u mnie do najsilniejszych. Ja zamiast spirytusu
        uzywam wody utlenionej ( od spirytusu schodzila mi skora z rak ). Po
        kazdym myciu rak przemywam je woda utleniona a potem jeszcze raz
        plukam zwykla woda. Jezeli podczas tego rytulalu dotkne czegos
        innego, np. umywalki to znowu robie to samo. Czasem siedze w
        lazience pol godziny, a myje tylko rece, tylko ze po kilka albo
        kilkanascie razy, itp. nie mowie juz o kapieli, wtedy to juz dlugo
        nie wychodze z lazienki. A juz wogole jest przesrane jak mam jakac
        niewielka ranke. Wtedy po kazdym myciu rak dezynfekuje ja po kilka
        razy, a jak tylko dotkne sie jakiejs rzeczy ta ranka to juz nie
        patrze na nic tylko jak najszybciej musze ja przemyc woda utleniona.
        Tak wiec nie jestescie sami w tym koszmarze. Jestem z okolic
        Katowic. Odezwijcie sie to pogadamy bardziej prywatnie, np. na gg -
        to bardzo pomaga. Pozdrawiam.
        • lora85 Re: mycie rąk 06.09.08, 11:21
          no moje ręce też nie wyglądają najlepiej, mówisz woda utleniona?. Próbowałam ale jakoś wmówiłam sobie, że jest mniej skuteczna od spirytusu ale chyba powinnam spróbować. Ja jeszcze czyszcze różne przedmioty, których dotykam czystmi rękami np. opakowania kremów, toników, odżywek, klamke do pokoju, biżuterie, bo inaczej musiałabym po dotknięciu ich myć ręce. Zresztą z rytuałem mycia rąk mam identycznie, wszystko tak jak ty.
        • ja_i_rekawiczki Re: mycie rąk 19.08.10, 01:01
          hej, ja tez uzywam spirytusu, jedzenie parze wrzatkiem, chodze w
          rekawiczkach. Chetnie pogadam o tym na @ lub gg. Mail: sussie17@tlen.pl
          Piszcie
      • marek_k-k Re: mycie rąk 22.01.09, 17:30
        Witam.
        Cierpie na nn i myje ręce ciągle ,nie dotykam klamek i uzywam
        środków do dezynfekcji rąk.
        Jak ktoś chce pogadac to mój numer GG:2111380
    • andulka18 Re: mycie rąk 13.09.08, 23:58
      Witam! ostatnio czesto miewam objawy podobne do twoich mimo ze
      jeszcze nie mam zdjagnozowanej choroby.Obawiam sie ze moge ja
      posiadac.Oprocz mycia rak mam jeszcze kilka innych objawow takich
      jak:sprawdzania po kilka razy czy prawidlowo zamknelam drzwi lub
      takie ze jesli szurne prawa noga to od razu musze zrobic ta samom
      czynnosc dugo noga bo inaczej by mnie to rozproszyly i zdenerwowalo.
      jestes osoba ktora moze mi powiedziec cos wiecej na temat tej
      choroby niz tylko jakies tam pisma, wiec byla bym wdzieczna za
      odppowiedz gdzie moge sie udac o zdjagnozowanie tej choroby. z gory
      dziekuje za odpowiedz
      ps, rowniez jestem ze slaska a dokladnie z
      katowic . andrea
      • lora85 Re: mycie rąk 17.09.08, 13:13
        witaj niestety nie jestem ze Śląska, Chełm ten gdzie ja mieszkam jest koło Lublina. Jeśli chodzi o lekarzy też nikogo ci nie polece bo oprócz mycia rąk panicznie boje się lekarzy i wcale nie chodze, może i się pogrążam jeszcze bardziej ale trudno nie biore rzadnych leków. Jeśli chcesz pogadać to chętnie ale w przypadku lekarza niestety nie jestem ekspertem, trzymaj się cieplutko i nie dawaj się swoim natręctwom póki jeszcze możesz
    • wasyl26700 Re: mycie rąk 17.11.10, 18:25
      Skąd ja to wszystko znam, to ciężka choroba, która wpływa na moje całe życie, już parę lat na to choruję, przez te natręctwa ciężko się skupić na nauce, pracy, spotkaniach ze znajomymi. Kiedyś brałem leki ale mi osobiście niewiele pomagały. Chyba najgorszym okresem jest jesień w moim przypadku, teraz te natrętne myśli i czynności, które trzeba wykonywać kilkakrotnie się nasilają.
      • snatusia Re: mycie rąk 19.02.11, 15:45
        Witam, Ja również cierpię na nn od wielu lat i doskonale rozumiem co przeżywacie.Na mycie rąk tracę mnóstwo czasu i energii. Od kilku lat biorę leki, ale one właściwie nic nie pomagają, troche pomagają relaksacje i afirmacje, ale konieczna jest systematyczność. Ostatnio zastanawiałam się nad psychoterapią, ale nie wiem czy to przyniesie jakieś efekty i sporo kosztuje, czy ktoś z Was próbował???
    • konstelacjalwa Re: mycie rąk 21.11.10, 18:10
      Witamy, w tym roku ruszyliśmy z programem Konstelacja Lwa. Za
      najciekawsze posty zamieszczone w grupie "Zaburzenia psychiczne a
      studiowanie" (mogą dotyczyć też nauki w liceum lub zmagań w
      pracy)wskazanej w linku poniżej wysyłamy książkę "Moja
      wędrówka",w której studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego opisują
      swoją drogę wychodzenia z m. in. z nerwicy, lęków, natectw i depresji.
      Zapraszamy do rejestracji w serwisie i wypowiedzi w grupie Konstelacji.
      www.trzymsie.pl/group/18/
    • sensor81 Re: mycie rąk 21.01.22, 14:01
      Witajcie .
      Ja stosuje takową metodę dotykam rekami brudnego przedmiotu świadomie np. kurzu z szafki i czekam co się stanie powstaje lek adrenalina wzrasta ale po 1 minucie spada lek i adrenalina potem wykonuje czynność piszę na komputerze i po pewnym czasie lek znika zapominam że dotchnołem czegokolwiek.... bo lek zniknął a ja zapomniałem że czegokolwiek dotchnałem , piszę wtedy na komputerze np . na czacie i zapominam o leku .
      Polecam
      • mardaani.74 Re: mycie rąk 21.01.22, 16:23
        To teraz zrób to samo ale potem nie staraj się odwrocić uwagi od lęku zajmowaniem się czymś, usiądź i przeczekaj ż poziom lęku spadnie powiedzmy do 3/10. To jedyny sposób na fobie oprócz tego żeby pogodzić się z tym że się umrze i przestać się bać śmierci. Każda fobia ma u podstawy lęk przed śmiercią.

        ps
        "dotknąłem"
    • aa_propos Re: mycie rąk 21.01.22, 17:27
      Co prawda nie miałem osobiście do czynienia z nikim z kompulsjami ale wiem że bardzo skuteczna w takich przypadkach jest metoda intencji paradoksalnej Frankla. Terapia ta polega na celowym wykonywaniu czynności których unikamy zaczynając od tych wywołujących najmniej lęku stopniowo zwiększając poziom trudności. Chodzi jak zwykle w nerwicach różnego typu o przerwanie błędnego koła. Frankl należał do szkoły humanistycznej co prawda ale terapia jest klasycznie behawioralna.
      • aa_propos Re: mycie rąk 21.01.22, 17:28
        O, widzę że coś podobnego piszą inni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka